Nikaa
Members-
Posts
89 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nikaa
-
świetny pies :) pewno dużo z nim trenujesz?
-
nio ale takie cudo to prawie 200 zł kosztuje, może jak zaczne zbierać kase to za jakieś 2 lata hopsiu siu kupie to :) albo wcześniej sama zrobie(?) :roll:
-
Mutare, prawda, ile ona miała w sobie energii, zapału do pracy ! a jej reakcja na skok ze spadochronem... świetny pies
-
ja go chyba powieszę za łapy na płocie ! ciągnie mnie za buty, a dziś mało się przez niego nie przewaliłam bo mu się zachciało powąchać trawki po drugiej stronie chodnika :x nie mam do tego cierpliwości, mój pies nie nadaję się do tego, oboje jesteśmy okropni :x
-
ja oglądam :D najbardziej mi się podobał odcinek z psem- komandosem (owczarkiem belgijskim, maliniakiem) super :)
-
No i spróbowałam ! i było nawet dobrze plusy: nie pchał się pod koła i nie chwytał za opony ale... jest potężny minus :-? on mnie podszczypywał w okolicach kolan ! (delikatnie, ale i tak mam teraz tam maleńkie siniaczki) mówiłam ,nie wolno' , on przestawał a za chwilę znów to samo, help jak temu zaradzić? może pryskać jakimś psikaczem z wodą ? (pomysł mojej mamy :wink: )
-
Wszystkiego naj naj naj lepszego dla małego potwora ( :wink: ) :D :D :D :new-bday: :BIG: :new-bday: :drinking: :drinking: :D Mój AST też jest pręguskiem :wink:
-
ja bym strasznie chciała jeździć z moim AST-em ale boję się wleci mi pod koła od roweru, zacznie gonić samochody, witać z psami i ludźmi, zaprzyjaźniać mnie z asfaltem... boję się kurka wodna noo.... :oops: 40-50 km to strasznie dużo, kilka godzin jazdy w niezłym tempie... znajomy AST biegał dużo przy rowerze...aż miał pachy poobcierane :-? musieli zaprzestać z tym rodzajem treningów...
-
a mojego widać na emblemacie :cool1: (fajne te wasze psiaki :D)
-
wtrącę się do dyskusjii bo wczoraj obejrzałam program ,,Psy Zawodowcy" i jestem pod ogromnym wrażeniem psa-komandosa; owczarka beligjskiego właśnie a dokładniej takiego: Pies wykonywał wszystkie bardzo TRUDNE ćwiczenia z taką łatwością i pojętnością i gracją że tylko takiego pozazdrościć :wink: Facet który go trenował musiał dużo pracy i czasu w niego włożyć ale... super ! Gratuluje wam waszych psiaków :P :D
-
a ta dziewczynka z dobkiem; przecież równie dobrze mogłaby czekać pod sklepem z psem na tatę... :roll: a rottek... - potężny? jak dla mnie zupełnie zwyczajny jak na rottka, żadna tam bestia. A staffiki ! toż one cudne są :angel:
-
A proszę rzucić okiem na mój emblemacik :D łomatko :lol:
-
Nie no jak czytam takie artykuły to mnie ze złości po fotelu rzuca :evil: a już myślałam że z tą nagonką to sie uspokoili !!!! :x No ale pewnie, sprzedalność im pewnie spadła po aferze ze zdjęciami ś.p Milewicza to muszą sobie odbudować autorytet takimi artykułami :x Taką gazetę kupują debile i Ci debile są skłonni uwierzyć w to co oni tam napisali i ... :-? A tak w ogóle to na tych zdjęciach mógł być każdy z nas :o W sam raz do Galerii Dogomaniaków no nie? :-? 4. Eliminowania psów, które zaatakowały człowieka. no comments :( sortis ... módl się żeby carragan tego nie przeczytała ;)
-
najprościej to chyba zmienić trasę spacerów :-? do takich ludzi nic nie trafi... ja tak zrobiłam.........
-
oho, u mnie jest identycznie ale ostatnio to już nie problem bo jak ktoś kto miał do czynienia z moim kilerem i widzi nas to przechodzi na drugą stronę ulicy :evilbat:
-
Miałam wiele sytuacji w których jakiś bezpański pies podłaził do mojego i na nic zdały się moje próby odganiania. Tak sobie myślę że może po prostu taki nachalny pies nie zaznał nigdy poważniejszej krzywdy od człowieka i dlatego nie boi się... Obserwuj swoją psinę ale... (może się mylę...) do zakażenia wscieklizną to chyba może dojśc poprzez ugryzienie?
-
podpucha... Ja bym nie miała serca trzymać 6-tyg. maleństwa w piwnicy :roll: nana nie szkoda Ci psa? a czemu by nie do mieszkania hę? :x
-
na miskę (pustą), na odkurzacz (włączony), na gazete (tą którą ja czytam), na ludzi z parasolkami (kiedy deszcz pada), na mnie kiedy mam włożony na głowe kaptur. A tak ogólnie to on raczej rzadko szczeka.
-
Oby tam gdzie trafiła było jej lepiej niż tutaj :cry: [*][*]
-
Kiedy zauważyłam że od obroży jeszcze gorzej charczy założyłam mu szelki, u weta też w nich był. Mojemu też już lepiej (tylko żeby nie przechwalić), trochę wypił i zjadł ale po tych zastrzykach jest bardzo śpiący. Ale żarłoczny :wink:
-
[*][*][*] :( :( :( To niesprawiedliwe.
-
Sama się domyśliłam, a wet sięze mną zgodził - Fuks pił wodę prosto z węża ogrodowego, no i zachorował, nie ma to jak mieć mądrą pancie, bo to ja dawałam mu pić :wallbash:
-
Cortina - strzał w dziesiątkę ! Zapalenie gardła i krtani, dostał 3 zastrzyki, dostałam różne zalecenia co do pokarmu. Jedziemy na zastrzyki jeszcze jutro albo dziś - jeżeli nie będzie poprawy. Dobrze że przynajmniej wiem już co to... A, no i zadnych spacerów - tylko na siusiu... ale i tak pogoda brzydka więc nie ma czego żałowć :fadein:
-
Jest ale baardzo kiepski :x Całą noc było spokojnie (spał) a rano napił się wody i wszystko zaczęło się od początku, tato wyrwał się z pracy i pojechaliśmy do weta, ale wiecie, biednemu zawsze wiatr w oczy wieje, dziś wyjątkowo wet od 10.00 :x Jeszcze dłuuga godzina czekania, pies głodny jak cholera ale nic mu nie daje bo po jakichś 5 min wszystko zwraca, ale i tak jest troszeczkę lepiej niż wczoraj (jak narazie), boje się żeby przypadkiem się nie odwodnił bo nawet wody nie może pić :( Jak wróce od weta to napisze co to było, jest, mam nadzieje że nie bedzie, dzięki za kciuki. Sory za niegramatyczne pisanie.
-
Patrzyłam mu w gardle, i nic niepokojącego nie znalazłam, kiedy trochę się uspokoił dałam mu troszke kefiru i po jakichś 5 min zwymiotował go razem z potężną flegmą, i od tamtej pory spokój, może mu jakiś włos sie przylepił? :( Mam nadzieję że to nie zapalenie kratni ani nic z tych rzeczy :( Aha, pies poza tym jest wesoły, ma apetyt i nawet jak zaczyna charczeć to usiłuje dalej się bawić i wszystkich zaczepiać; tak jak zwykle. Sory że nie odzywałam sie ale net ledwo zipie a pozatym siedziałam przy Fuksie i masowałam mu szyje, może mu ulży po tym :( W okolicy nie ma ŻADNEGO całodobowego weta. Niestety, i nie wiem jak ściągnąć mojego bo na wizytówce nie ma numeru tel. domowego i nie wiem gdzie mieszka :(