-
Posts
1215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chima
-
[quote name='bzuma']Czytalam to forum i tak mi sie cisnienie podnioslo, ze sama cos tam nabazgralam:mad: Banda tchozliwych ,anonimowych gnoi i tyle:angryy: Jest dokladnie jak piszesz, jak Draczyn zaczynala to polowa nawet nie wiedziala, ze psy maja rodowody:evil_lol: a teraz wystarczy zobaczyc jak szczekaja na tym forum (nie wspomne juz o przeklenstwach jakie tam leca:angryy: ) RECE OPADAJA:mad:[/quote] @bzuma Poziom jeżeli jakiś jest to jest to poziom dołu z gównem, nie chce mi się aż wierzyć, że względem tej bandy ryczących bydlaków nie zostaną wyciągnięte żadne konsekwencje...skoro tutaj ZK nie zareaguje z pełną surowością, to oznacza to akceptację, przywolenie i wszystko cacy...znaczy się tak ??? ps. czasami jadę na forach na maxa z tematami i w słowach nie przebieram, ale tu jestem w szoku jak można być takim burakiem jak Ci, którzy w piątkę trzymając się za rączki jechali sobie beztrosko...:shake: :shake: :shake:
-
[quote name='nikador'][B]Gorzała[/B] co do Twojej opinii o ZKwP to zgadzam sie z Tobą w 100%,sama znam podobne przykłady niszczenia tam konkurencji,zwłaszcza tej która faktycznie sie stara i chce swoją pracą osiągnąć wyższy poziom. Dla mnie posiadanie psów, praca z nimi,pielęgnacja itd.to czysta przyjemność dlatego niekoniecznie mam ochotę wdepnąć w to bagno i szczerze mówiąc atmosfera tej organizacji to na chwilę obecna jedyne "przeciw" by zająć się na nowo hodowlą.Nie wszystkie znane mi przypadki niszczenia konkurencji są tak drastyczne jak Twój ale na tyle niesmaczne,że rzeczywiście zniechęcające. Co do przykładu,który podałeś i linku na inne forum,to niestety tu już sie z Tobą nie zgodzę,jak dla mnie to przykład mało trafiony.Może rzeczywiście jak szanowna pani D. zajmowała sie hodowla ja byłam jeszcze w powijakach ale żeby to wiek zawsze o mądrości świadczył... Język i sposób wypowiadania sie na tamtym forum względem szanownej pani D. nie odbiega w żaden sposób od języka i stylu wypowiedzi jaki ta pani sama praktykuje na rozmaitych forach,w różnych tematach i względem różnych ludzi. Więc,sorry,fortuna kołem sie toczy,na nią tez przyszła pora.[/quote] @nikador Moja opinia o ZK jest naprawdę bardzo umiarkowana i wyważona po tym co się stało żeby nie powiedzieć łagodna - bo ten burdel powinno się natychmiast zamknąć, rozwiązać i ludzi do domów do swoich psów wygonić. Nie jestem zawodowym hodowcą, nie muszę hodować ani wystawiać, a hodowlankę zrobić mogę w każdym kraju w europie jeżeli zajdzie taka potrzeba i odbije mi po raz kolejny się tym zajmować z takim rozmachem jak do tej pory..... Starałem się tylko przekazać co się w takim momencie czuje i jak to widzą inni ludzie, a zwłaszcza tacy jak ja nie mający zależności żadnych i niczego do stracenia...trzeba było mnie nie trogać to był by spokój:diabloti: Jeżeli chodzi o przykład to jest on wg mnie jak najbardziej trafiony, nie chodzi mi konkretnie o zależności i winę po, której ona stronie jest...znam Panią Krystynę już kilka lat i w stosunku do mnie nigdy nie zachowała się niestosownie lub wulgarnie. Przykład mój ma, a w zasadzie miał na celu pokazanie tego jacy ludzie na jakim poziomie zrzeszają się w ZK, a do tego jacy ludzie za przyzwoleniem sędziego robią siekę na publicznych boardach, są dwie ważne sprawy; osoby te są znane w środowisku i nie są kryształowe nawet jeżeli D ma coś nagrabione to nie ma tego złego...po drugie jeżeli każdy komu tylko przyjdzie ochota będzie uciekał się do takiej chamery wględem innego członka tej samej organizacji co sankcjonuje Statut to ja bardzo dziękuję...
-
@Elitesse No jak czytam fora to na każdym niemalże popularnym temacie, na początku szczytne idee, później mega przyjaźnie, a na koniec taki gnój jaki dałem za przykład...Sam oczywiście mam znajomych, przyjaciół i ludzi, których cenię i lubię, ale na miłość boską bez przesady...zachowania twa, każdego jakie musiałem poznać przy okazji śmigania po forach internetowych przyprawia mnie o pawia conajmniej...bo na nieukierunkowaną agresję jestem już zwyczajnie za stary... :diabloti: :diabloti: :diabloti: ps. lata jakie ja spędziłem na sekcji, były jednymi z ciekawszysch wydarzeń w moim życiu, fajni czasami ludzie, dużo psów i cała europa wystaw i bekowych wyjazdów z moimi powalonymi psami, jest to kawałek mojego ciekawego życia jaki dobrze się wspomina, ale dzisiaj będę do końca najgorętsym orędownikiem spierdalania jak najdalej od ZK...nie ma rady, każdy z nas powinien sobie naprawdę poprawnie przewartościować o co mu tak naprawdę chodzi i jeżeli nie przeszkadza komuś ostry ból dupy przy schylaniu się to spoko....gratuluję :angryy: :angryy: :angryy:
-
@Elitesse Oki, no to to rozumiem...nareszcie dociera...do mnie o co chooo Przeczytam to dokładnie. Proszę piszcie tutaj bez żenadki, namęczyłem się nad tematem żeby był konkretny...
-
[quote name='nane'][FONT=Courier New][COLOR=magenta]można tą całą sytuację podsumować tylko jednym zdaniem:[/COLOR][/FONT] [FONT=Courier New][COLOR=magenta]TAKA JEST NASZA POLSKA RZECZYWISTOŚĆ NIESTETY [/COLOR][/FONT] [FONT=Courier New][COLOR=magenta]coraz częściej do władzy w ZK dobierają się osoby które mają jakieś niespełnione ambicje i w dodatku nie chcą tak naprawdę działać w ZK po to aby pomóc ludziom tylko aby zaspokoić własne ambicje i dzięki temu wygrywać na wystawach i niestety coraz częściej można na Polskich ringach zaobserwować sytuację w których wygrywa "druga strona ringówki" pomimo tego, że pies wygląda nieciekawie :mad: [/COLOR][/FONT][/quote] @nane w mojej rasie bardzo często wygrywa drugi koniec ringówki, to norma, nie tylko w naszym kraju, ale celna uwaga...przynajmniej napisana wprost...a to cenię...pozdro... @Elitesse & Ravik... Czy możecie pisać wprost, o co chodzi, nie lubię się gimnastykować, zastanawiać nad tym kto się na kogo fochem wywalił...:mad:
-
@Elitesse Nie jestem w temacie, do którego nawiązujesz, raczej nie śledzę wszystkich wątków, proszę o wprowadzenie...jeżeli to oczywiście nie problem.
-
@niceravik Przykład, daję przykład. Nie jestem w stanie ocenić każdego, dojść do każdej czyjejś prawdy, ale przykład jest drastyczny, jakikolwiek stosunek do kogokolwiek, nie daje nikomu prawa do takiej jechanki...to jest przykład..., że tak jeszcze raz powtórzę, przykład na to jakie nadużycia są tolerowane w ZK, publicznie...sam też zwyczajnie nie lubię kilku osób pętających się po forach dość bezkrytycznie, ale mimo mojego ostrego jęzora nie posunąłbym się tak daleko...:angryy:
-
@Mraulina Tak jak to w życiu bywa...najpiew słaby charakter, komplexy, frustracje, brak argumentów, później donosik bo to takie napawające władzą, później idzie dalej szkalowanie, kręcenie, oszustwa etc...bo jak nie ma się zasad i godności to co pozostaje, babranie się w tym bajorze...kompromitacja to jest nic więcej...:angryy: @Mraulina "donos to początek".... Tu daję przykład jak się to kończy...link do forum gazety PRZYJACIEL PIES. Prawdziwy skandal, gdzie 5 hodowli atakuje kogoś kto jest niezależnie od detali ikoną hodowli BF-a w kraju i nie tylko od lat tylu, że większość z nas jak Draczyn bo o niej piszę zaczynała nosiła jeszcze pieluchy w zębach i na chleb mówiła bep...Jest to napradę doskonały fachowiec, a banda zrzeszona pod brudnymi skrzydełkami ZK odstawia publicznie taką chamerę, że naprawdę moja historia to przy tym pryszczyk...i gdzie jest ZK kiedy trzeba wywalić na zbite pyski tą bandę...(powody ataku są zwasze takie same, wpływy, rynek i kasa...) [URL]http://www.pies.pl/index.php?strona=forum_post&podczym=4&id_p=2821[/URL]
-
[quote name='niceravik']Dlaczego na priv? Jeżeli jesteś pewny tego co piszesz, daj na ogólnym. A jeżeli nie masz dowodów, to sam wiesz... ile to jest warte. *donos? bez postępowania sprawdzającego? bez szczegółowej weryfikacji? nie może stanowić podstawy czegokolwiek.[/quote] @niceravik Dokładnie bez weryfikacji, bez sprawdzenia, bez postawienia oficjalnych zarzutów - łamiąc każdy możliwy punkt regulaminu i statutu jaki miałby lub miał zastosowanie w tym danym przypadku. Jedyne co uznano, za ważne to to, że pisałem dość ostre posty zresztą jak zawsze od lat...zebrała się ekipa i namotała...oddział w Sopocie uznał to za zasadne, a oddział w Krakowie uznał, że fora internetowe, a ZK to dwie niezawisłe i niezależne sprawy...i nie mogą być łączone...:angryy: :angryy: :angryy: Dowody mam of course, scany dokumetnów i screeny z innych forów gdzie ta i inne osoby publikowały dokumenty niejawne, nakłaniając jednocześnie do dalszej jechanki w moim kierunku - robili to znami hodowcy uważając i jak widać słusznie, że są bezkarni, tak to jest jak się pozwala bezwolnej tłuszczy na prywatne jazdeczki pod egidą...:mad: BTW wszystko co opisałem, co wstawiłem jest czymś co się naprawdę wydarzyło, a nie tylko przyśniło mi się, a założyłem ten temat nie w celu opublikowania zdjeć i charakterystyk donsicieli, którzy się pod tym podpisali...To ma być przykład...a pod scanami jakie umieszczę będa nazwiska donosicieli i składu sędziowskiego, który się pod nim podpisał...spokojnie więc...;) @Maraulina Skontaktuj się ze mną przez formularz kontaktowy na mojej stronie to podam Ci imię i nazwisko tego donosiciela z Twojego oddziału...bez problemu.
-
[quote name='Mraulina']Kilka lat temu powstał Polski Klub Psa Rasowego. Stworzyli go ludzie, którzy odeszki z ZK - ludzie, którzy wykazali się wielkim samozaparciem, uporem i talentem organizacyjnym. Niektórzy mieli spory dorobek hodowlany. Takich ludzi ZK powinien trzymać ciepło - cieszyć się, że ich ma w swoich szeregach. Ale nie tylko pozwolono im odejść - jeszcze zaofiarowano im kopa na drogę. I stworzono mit, że Klub założyli ludzie wywaleni ze Związku za przekręty. Strasznie to smutne... Trzymam się ZK jak pijany płota... Chwilami mam dość. Pocieszające jest tylko to, że Mój Oddział działa jak należy - ale z tego, co wiem, gdzie indziej bywa ZUPEŁNIE INACZEJ..... :shake:[/quote] @Mraulina Słuchaj, nie do końca chodzi o to żeby jeden czy dwa oddziały działy dobrze (to oczywiście ważne, ale...), fajnie byłoby żeby ZK działało jak jeden spójny skonsolidowany twór, stowarzyszenie jakim jest, stowarzyszenie działające dla hodowców i na rzecz hodowców jakich regionalnie dręczy i olewa. Gdyby oddziały działały na z góry określonych zasadach i gdyby słowo Statut lub Regulamin cokolwiek by znaczyło nie było by takiego burdelu jaki jest... Znam trochę historyjek i opowieści o PKPR nie wiem, nie mam zdania jak to było i gdzie i kto mówi prawdę, z doświadczenia wiem, że sami święci się tam nie przenieśli i w dugą stronę to samo, w ZK jest też kilka gwiazd, które raczej niczym fajnym nie błysnęły...Myślę, że większość opinii, pomówień dotyczących tych dwóch organizacji kynologicznych w naszym kraju opiera się na wycinaniu konkurencji, zawiści i prywatnych wojenkach oraz walki o rynek i klienta, tak więc tu bym nie chciał zabierać jednoznacznie zdania, bo w bajki o białej dziewicy na białym koniu (też dziewicy :P) to ja nigdy nie uwierzę... ps. niestety jeszcze raz to napiszę żeby było jasne, to członek Twojego oddziału, asystent złożył fałszywy donos na niewinną osobę, konkurencję, która była do wycięcia...tak więc nie jest tak do końca jak piszesz...ponieważ to właśnie Twój oddział toleruje takie postępowanie w oficjalnym piśmie....:shake: :shake: :shake:
-
@TerziaHH Teresa Daj znać proszę jak Goussie znosi upały. Pisałaś, że Masz jakieś aktualne zdjęcia...Przepraszam, że jeszcze nie dostałaś odemnie zdjęć z Majorki, ale jeżeli znajdę chociaż chwilkę wyślę Ci obiecany materiał...:cool1:
-
@All W tym roku planowany jest miot w Danii w Kennel Freke po Paco de Brisan miotowym bracie mojej Chimy, ale nie mam pojęcia z jaką suką, jeżeli będzie to ciekawe skojarzenie napewno dam znać...:p
-
@All Wrzucam zdjęcia dwójki nowych importów z Majorki do Danii do Freke Kennel Briana Nielsena. Piesek Troya de Rompehuesos po Nikita de Rompehuesos i Zeus de Rompehuesos...oraz wg mnie lepsza na dzień dzisiejszy suka Greta de Rompehuesos po Kimba de Rmpehuesos i Zeus de Rompehuesos..., Brian w dwa lata sprowadził sobie kilka ciekawych psów, a koleżka młody jeszcze jest..... [CENTER]TROYA DE ROMPEHUESOS [URL="http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/troyafd6.jpg"]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/troyafd6.jpg[/URL] [URL]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/troya1gh7.jpg[/URL][/CENTER] [CENTER]GRETA DE ROMPEHUESOS [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/gretaderompehuesosII.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/gretaderompehuesosI.jpg[/IMG][/CENTER] [B][/B]
-
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Czymkolwiek by nie był, trwa już dziesiątki lat. Były burze, zmiany mód, ekip rządowych, episkopatów, o partiach i wodzach nie wspomnę. A on trwa. To dowód, że wśród ludzi istnieje stałe zapotrzebowanie na tego rodzaju „usługi”, niezależne od formacji ustrojowej. Wykorzystuje uniwersalna niszę i to zapewnia trwanie. Sporo jest takich organizacji, żywcem przenoszących się z jednej epoki do następnej. Nawet sporo większych. Np. PZPN. Sam zresztą widzisz jakie jest zainteresowanie Twoim wątkiem... To też o czymś świadczy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mnie właściwie ZK nie obchodzi. Zajmowałam się czymś innym. ZK poznaje niejako przy okazji i stąd moja wiedza jest mocno ograniczona. Mogę się mylić.[/FONT][/COLOR][/quote] @niceravik Myślę, że zainteresowanie jest dużo większe niż nam się wydaje, a każdy kto upaprał sobie tym przekrętem łapy doskonale wie o kim i o czym piszę. Na każdego prędzej czy później przyjdzie czas, a skoro wiadomo, że się raz sprzedała taka menda to wiadomo, że sprzeda się jeszcze raz. Ja tam mam czas i wolne środki żeby poczekać na sakramentalne PRZEPRASZAM PANIE JARKU NIE MIELIŚMY RACJI... Piszesz, że ten twór jakim jest zapleśniałe i niewydolne ZK przetrwał tak jak karaluchy w śmietniku wszelkie zawirowania, ale dlaczego tak jest, dlatego, że jesteśmy wygodni, łatwo rezygnujemy z elementarnych zasad dobrego smaku, godności i etyki na rzecz łatwizny... Jeżeli poświęcasz swój czas, pieniądze, każde dostępne dobro, wiedzę i zdrowie żeby do czegoś nietuzinkowego dojść to sam nie wiem, ale musi w końcu coś *******nąć, nie może być tak, że ludzie, którzy uczciwie wypracowali sobie pozycję w świecie nagle przez jednego pijanego menela sędziującego poza krajem muszą rezygnować ze wszystkiego do czego doszli... Nie wiem sam, ale jeżeli tak jak piszesz metody prawa, regulaminu i praworządności nie dają wyniku, bo gówno tak czy inaczej wypłynie na powierzchnię może trzeba się uciec do sprawdzonych metod walki partyzanckiej i za przykładem RAF, ETA czy FLNC uderzać w najgrubsze ogniwo, uderzać w głowę...kto wie może to jest skuteczna metoda:snipersm:
-
[quote name='niceravik']Moim zdaniem z taką „filozofią życiową” nie można się przebić w żadnej organizacji. Nawet w „grupie przedszkolnej”. Organizacje, w których mogłabyś się przebić, od dawna nie istnieją. Powód? Łatwo dawały się przebić....:eviltong:[/quote] @niceravik tylko powiedz jaki jest sens wiedząc jakie to szambo przebijać się. sam raczej dałem radę w grupie przedszkolnej, ale tu mi ręcę opadły...tak tylko pytam niezobowiązująco...;)
-
@All Dal porównania z suką po Che wrzucam zdjęcie Bru to brat Conana, jak widać typ i wyraz bardzo podobny, dużo bym dał żeby mieć taką parę hodowlaną... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/BruhijoConan.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mraulina']Jestem z Krakowa. U nas w ZK jest pozytywnie. Ale gdzie indziej jest inaczej. Jaki jest wpływ członków ZK na skład jego władz? Niekiedy tylko pozorny...[/quote] @Mraulina Napewno pismo szefowej Twojego oddziału jest jednym z bardziej konkretnych jakie dostałem w tej sprawie - fora internetowe nie mają i nie mogą mieć nic wspólnego z ZK, żaden punkt statutu i regulaminu nie sankcjonuje tego co kto pisze na jakichkolwiek forach oraz stronach www, dlaczego, dlatego, że to prawo gwarantuje nam konstytucja i to jest naprawdę mega ważne. Jednak pamiętaj, że donosiciel, który podpisał się pod nieprawdziwymi zarzutami przeciwko mnie razem z 4 innymi kłamcami jest członkiem właśnie Twojego oddziału...więc nie wszystko jest takie kolorowe jak się nam wydaje. To właśnie paragraf 15 pkt 5 został mi zarzucony i z tego powodu usunięto mnie z ZK jednak jak przyszło co do czego i te same zarzuty zostały postawione członkowi Twojego oddziału nagle się okazało, że nie mają one zastosowania, ja tam rozumiem, że 3 miasto jest dość daleko od Kakova, ale żeby aż takie były różnice w tej samej organizacji na dwóch krańcach jednego małego kraju, to aż mi się wierzyć nie chce...:mad:
-
@Jfn są zasady określane osobno dla każdego kraju, czasami potrzebne są jakieś adresy z meldunkiem czasami robi się to na współwłasność z kimś kto tam mieszka, najkrótszą drogą jest skierowanie konkretnego zapytania do kraju i organizacja o jakiej myślisz...można to spokojnie zrobić, ale jak jest z USA niestety nie wiem, przykro mi...
-
@pi wei To rozumiem, problemy techniczne. Zdażają się, to cześciowo usprawiedliwia taki stan rzeczy, ale niestety w odniesieniu do regulaminu wystaw niesie za sobą konkretne konsekwencje, nieskuteczne powiadomienie o błędach skutkuje niestety. Ludzie jacy byli ujęci w katalogu mogą czuć się zwyczajnie oszukani, ale jak było naprawdę nie wiadomo. Skoro będy były zlokalizowane (a mniemam, że tak było) można było umieścić konkretną informację przy każdym ringu na jakim taka sytuacja miała miejsce...jeżeli poprawnie wydrukowano karty ocen to musiano posiadać kompletne dane wszystkich psów będących na danym ringu... Widziałem takie rozwiązanie już na wystawach gdzie wisiała przy ringu lista z dopisanymi, a nie ujętymi psami w katalogu, a tak nie wiadomo co weszło, dlaczego i skąd się wzięło...:oops:
-
@grrrond Widzę jesteś odrobinę roczarowana. Naprawdę nie chciałem żebyś poczuła się olana, ale powiedz o jaką pomoc konkretnie Ci chodzi, co wiem to Ci podpowiem lub napiszę. Zaczynałem i kończyłem na sekcji jako sekcyjny bez ambicyjek zostania asystentem ani sędzią. Kiedyś wg starej szkoły ludzi, którzy mi pomagali i prowadzili mnie najważniejsza była hodowla...czyli koncentrowanie się na swoich psach, wystawach i miotach dokładnie przemyslanych, zk traktowało się jako miejsce spotkań, miejsce gdzie ówczesny szef mojego oddziału potrafił robić wykłady tematyczne, zadawał tematy do skumania, ale te czasy bezpowrotnie minęły... Miałem mentora, był to hodowca, który później doprowadził do mojej rezygnacji tak na marginesie o tym wspominam, od tej osoby dowiedziałem się najwięcej o hodowli, wystawach w kraju i w europie. To chyba najlepszy sposób żeby nauczyć się najwięcej... Napisz konkretnie o co Ci chodzi, postaram się coś napisać ciekawego...
-
@syrlwia nie no napewno była to poraha, ale tu wchodzą inne ważniejsze sprawy w tym momencie...psy nie ujęte w katalogu, powinny okazać dowód wpłaty i potwierdzenie przyjęcia psa na wystawę, byłem w Lesznie z moimi psami kilka razy i nie było w poprzednich latach takich "niedopatrzeń" jeżeli nie ma psa w katalogu, erracie, nie jest opłacony lub nie ma dowodu przyjęcia psa to oficjalnie nie powinien być oceniony w stawce, regulamin to regulamin, odwołanie wtedy pisze ten kto nie zostaje ujęty, a nie krzywdzi się wystawców i psy jakie widnieją na pełnym legalu w katalogu... dziwne to takie trochę...:angryy:
-
@Sylrwia No dlatego też pytałem o stawkę Dogo Argentino ponieważ w stawce są dwie suki, suka ujęta jako pierwsza w katalogu wzięła suki i CACIB, a rasę wziął pies, którego nie ma w katalogu, w przypisach i w żadnym innym opisie stawki z Leszna, czy ktoś wie czy jakiś pies był zgłoszony i wziął rasę, a może nawet pojawił się na finałach...z góry dzięki za informację...ponieważ to dość niecodzienna sytuacja...
-
@sylrwia :diabloti: no nie czytałem całości, sorry...zapytałem, ponieważ na tematach o da na innych boardach jakaś tam cisza była. dzięki:p
-
@All Czy mógłbym prosić o dokładną stawkę z katalogu Dogo Argentino na wystawie w Lesznie i może ktoś dysponuje jakimiś zdjęciami w tej rasie, z góry dziękuję.:p :p :p
-
[quote name='grrrond']Jasne... tylko to naprawdę jest strasznie przykre, bo ja naprawde chciałabym miec mozliwosc bycia sędzią w przyszłości... dużo czytam na temat kynologii i codziennie uczę się nowych rzeczy. Nie posiadam jednak psa (ze względu na warunki mieszkaniowe) i to jest jedną z przeszkód. Jedną, bo inną jest brak zainteresowania. Uważam, że osoby starsze w związku powinny się zaopiekować młodszymi... eh.[/quote] @grrrond rozbrajasz mnie naprawdę, a niby dlaczego ktoś kształcąc młodych ma sobie sam podcinać gałąź na której siedzi i dzięki której żyje, no proszę Cię odrobina realizmu...pomażyć dobra rzecz...zanim staje się ktoś sędzią jest jeszcze kilka innych elementów cokolwiek ważnych, pies, wystawy, hodowla, sekcja, asystentura i jako zwieńczenie zdanie egzaminu sędziowskiego, ale co z tego jeżeli nie będąc w układzie nie posędziowałabys sobie za bardzo...:diabloti: :diabloti: :diabloti: tak więc na Twoim miejscu zastanowiłbym się co zrobić z hobby, czy warto to przekształcać w to coś....