Jump to content
Dogomania

Chima

Members
  • Posts

    1215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chima

  1. @All To są słowa prawdziwego i świadomego hodowcy, właściciela rasy jaką jest Ca de Bou...ciężko mając odrobinę zdrowego rozsądku przy braku zależności finansowej się ze słowami Otto Brito nie zgodzić: [I][COLOR=blue]....I had fiven up with this subject but then I read your email and I just cannot just read that and not answer. You are wrong about the Ca de Bou as far as its history. The Ca de Bou, as we know it today, was blend of diffrent breeds in the 18th century, predominant in Old perros de Presa, but also Ca de Bestiars and Bulldogs, for one specific purpose, TO FIGHT, both against dogs and other animals. When you say Ca de bous had to work together, those WERE NOT Cans de Bou, but Alanos. When they were war dogs too, they were NOT Ca de Bous. After vthe development of the breed to be used in the fighting Arena, and I repeat, that was why it was developed, then after the prohibition of Bullfighting, the breed was solely a fighting dog, the Butcher's realized the potential as a bulldog and used it, Important: When more than one Ca de Bou was used, it was a male and a female, NOT 2 males. Eventually, it was crossed with the Ca de Bestiar further to develop a farm dog with a Presa instinct, but the fighting was a very important part of the breed. First when you speak of the breed prior to the 18th century, we are not talking of the Cans de Bou, but the birth of the breed, in those days perros de presa predominantly. [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]When I hear a breeder is talking about breeding a dog that is not dog aggressive, well this goes against both the history and the spirit of the breed. This is the second time in 2 days I read a breeder mention that he wants to breed a more docile and not dog aggressive Ca de bou, and you know what? This can change the breed, it will turn them into putz-s someday. The Ca de Bou MUST be dominant, and combative, a lot more Alpha than the avarage Alpha breed. Fight them, NO WAY, but we must maintain their true instinct, and we can control that instinct through training and Obedience-Control work, yet,maintaning the spirit of their fighting past, a Ca de bou that does not have a natural fighting instinct is not a Ca de Bou, but a mutt that looks like one![/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]If you do not like that, consider another breed, do not spoil this one, because breeds like this one do not exist anymore, the ones that do are a shell of what they once were, they have been spoiled by breeders and the show ring. [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Here a few examples:[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Masstiff[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Bull Masstiff[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Napolitan Masstiff[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Dougues de Bordeaux[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Bull Terrier[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Spanish Masstiffs[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]Boxer[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]among many others. [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue](((((([/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]"The CDB WAS a fighting dog in the PASSED! But time changed, people over here do not want fighting dogs, but good socialised dogs with excellent caracter. [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]The West European breeders are doing their best for breeding CDB with good caracter for saving the CDB for the list of "dangerous dogs". [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]But pictures like that, even if they are historical, give politicians who do not like dogs the chance to put some races on an stupid list! [/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]We all now that it is not the fault of the dog that he is agressive, but the fault of people (breeders, owners). "))))[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]By changing the character as they say, aren't changing the breed???[/COLOR][/I] [I][COLOR=blue]OB[/COLOR][/I]
  2. @Effa Myślę Eva, że władzę i zakres nie praw, a obowiązków ZK powinno się sprowadzić do administracji on line lub takiej przy minimalnej obsłudze niewielkiej grupy urzędników biurowych. Reszta won do domów, nie można bowiem polegać na obiektywnej pomocy, poradzie kogoś kto ma w tym tylko swój interes...Ktoś już tu o tym wcześniej pisał i początkowo byłem sceptykiem, ale dzisiaj po głębszej analizie tej propozycji uważam, że to trafiony w dziesiątkę pomysł... Kupujesz psa, dostajesz metrykę lub rodowód, Rejestrujesz za pośrednictwem internetu lub poczty psa - wyrabiając rodowód lub przeprowadzając nostryfikację w przypadku importowanego zwierzęcia. Opłacasz składkę za rok. W przypadku zdobycia tytułów na wystawach, planowania miotu, korzystasz z formularzy na stronie danego oddziału. miot rejestrujesz lub nie, zależy na czym komu zależy, zgłaszasz tylko ilośc szczeniąt i za tyle ile zgłosisz wnosisz opłatę. Reszta to Twoja prywatna sprawa i nie ma co wściubiać nosa popaprany ZKwPwłażękażdemuzbutamiwdupę...:diabloti:
  3. @All [COLOR=blue][I][B]Oto moja opinia umieszczona na innym boardzie na to jaką rasą powinna zostać Ca de Bou. Nieleznie od kraju w jakim jest hodowana.[/B] Ca de Bou is a fighting and working breed, which has a very strong defence instinct. Nowadays it doesn't fight anymore, but the history of the breed determines its origin as well as the type and character it should have. Making Ca de Bou a toy for children, passive and gross machines that are good only for dogshows is a mistake and falsification of its history. Ca de Bou even today should be a dog that's agile, strong with rough and determined temperament... production of many litters of dogs similar to Ca de Bou only superficially, is a mistake and is commercial and is spoiling this beautiful breed, personally I'm a supporter of working type of Ca de Bou. So it doesn't really matter where it is bred, is it in Spain, on Puerto Rico, in Eastern or Western Europe, it should be always working and functional Ca de Bou. It's not a Pug it's Ca de Bou. [/I][/COLOR] [COLOR=blue][I][/I][/COLOR] [COLOR=blue][I][B]Tu mamy odpowiedz Otto Brito vice klubu na PR[/B][/I][/COLOR] [COLOR=blue][I][/I][/COLOR] [COLOR=blue][I]It is very simple , the Ca de Bou is not a breed for that country, or those in any case, it can not survive in its true nature in countries were the laws are like that, why, it is simple, it will be bred to be something it is not. A temperment test???? Je je je je...no way, the temperment test they would do goes totally against the nature of the breed. My advice is to concentrate in other breeds. In fact, I would like to know what countries have these laws so I personally do not waste specimens to those countries. OB[/I][/COLOR]
  4. @Ktrebor Artykuły Gallardo i jego doświadczenie to podstawa obecnej wiedzy i hodowli psa rasy Ca de Bou na Puesrto Rico, na szczęście razem z Otto Brito wiedzą doskonale czego szukają i jaka majorkę chcą widzieć, jakie cechy charakteru pies tej rasy powinien posiadać i niestety nie jest o pies dla każdego i niegdy nie powinien być niezaleznie od tego co mówią nasi lokalni producenci, którym przyświeca tylko jedna idea czyli kasiora... Warto przeczytać też drugi artykuł po raz pierwszy poprawnie przetłumaczony w całości na język polski, po treści łatwo trafić dlaczego wcześniej nikt tego nie robił...nie jest zbieżna z tym co śmiga po ringach i zawstydza sędziów, którzy dają się łapać na drugi koniec smyczy...
  5. @ktrebor proszę bardzo, robiłem kilka tłumaczeń i jeszcze kilka mam w planie, ale brak czasu troszeczkę to oddala...:cool1:
  6. @Mraulina Tak, przy tym to kopiowanie ogonów i uszu to pryszcz, poza tą jedną zależnością, że jest to podyktowane tylko i wyłącznie kasą, wizualizacją i dopasowywaniem ludzkiej jazdy na estetykę do wymogów i praw rynku... Powinno się tutaj wypowiedzieć środowisko ZG ZKwP - jednoznacznie i bez *******enia...podobnie jak zrobiono to w Norwegii gdzie po prostu wprowadzono zakaz hodowli Asta , taki permanentny i po temacie, istniejące pogłowie sobie spokojnie dożyje do końca i więcej nie będzie tam tej rasy...u nas powinno się to jasno sprecyzować, albo można albo nie, a wtedy wprowadza się zakaz wystawiania kopiowanych psów na wystawach w Polsce i temat zamknięty...skoro inne kraje mogły wprowadzić takie regulacje my możemy również, ale ja tu widzę brak woli po prostu...
  7. @Maraulina No tak właśnie mi się wydawało, że ZK by nie podcinało sobie samo tętnic, przecież wielu hodowców, asystentów i sędziów tak sprzedaje szczenięta, za co nawet mają sprawy w sądach, ale tam to nic nikt nikomu nie zrobi, bo przecież to koledzy są...:shake: :shake: :shake: ps. tak, czytałem również lepsze materiały, ale gorsze również...niestety...
  8. @ktrebor Wrzucam Ci artykuł Szefa Klubu Ca de Bou na Puerto Rico DR Antonio Gallardo opublikowany w zeszłym roku w październiku bodajże, czyli dość aktualna, a napewno ciekawa lektura: [FONT=Arial][SIZE=2][COLOR=blue]© Copyright 2006 - 2007 [URL="http://www.cadeboublooddog.com/"][COLOR=#0000ff]www.cadeboublooddog.com[/COLOR][/URL] Wszelkie prawa zastrzeżone. [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Tłumaczenie języka hiszpańskiego Pani Katarzyna Sawicka[/SIZE][/FONT] [URL="http://www.cadebou.pl/artykuly.php"] [B][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=red]EL PERRO DE PRESA MALLORQUĺN. [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B] [B][SIZE=2][FONT=Arial][COLOR=red]Perro Dogo Mallorqiun / Ca de Bou - Felieton. [/COLOR][/FONT][/SIZE][/B][/URL]
  9. @Ktrebor cześć, tak, niestety to co mamy w kraju to co widać wszem i wobec w Rosji jakoś mało przypomina po kilku wsobnych miotach prawdziwe, sprawne i funkcjonalne ca de bou. specjaliści rasy w Hiszpanii i na Puerto Rico twierdzą, że jest to odrębność spowodowana użyciem do hodowli ras pierwotnie nie używanych czyli bullmastifa, bulldoga. co w sumie jest bardzo prawdopodobne widząc to co wychodzi w niektórych hodowlach. sam mam psa w tym typie, ale skoro ten właśnie pies kryjąc sukę w typie pierwotnym, że tak to ujmę nie daje już w pierwszym pokoleniu ani jednego szczeniaka w typie bull to o czymś to świadczy. druga sprawa to cechy użytkowe i preferencje moje już subiektywne, na logikę widać na pierwszy rzut oka, który typ przedstawia prawdziwe CdB, a który jakiegoś zmutowanego mopsa...
  10. @All Chciałbym żeby było widać różnicę w budowie głów. Kufy stopy i wogóle geometria mózgoczaszki...Prawidłowa budowa Ca de Bou. [CENTER][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/ShrekII.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/OmeroII.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/Conan14.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico/Trivi.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico/maurostaand.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico/Duque.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico/ArondeLosRompehuesos.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico/Tail-MaleOldConanLine.jpg[/IMG][/CENTER]
  11. @niceravik :diabloti: :diabloti: :diabloti: punkty 3,4,6,8,11 są niezłe no i mój ulubiony o męskiej prostytutce :evil_lol: niezły text... W Polsce nie słyszałem o próbach pracy, ale to nie jest problem ponieważ nasze psy jeżdżą na próby pracy za granicę, do Hiszpanii, Argentyny etc...Tak do dzisiaj psy rasy Alano Espanol i Dogo Argentino polują i pracują z bydłem...do dzisiaj w Kazachstanie urządzana jest coroczna olimpiada w walkach OSA, a na Puerto Rico Ca de Bou nadal walczy (marginalnie, ale zdaża się to)... Poza marginalnymi przypadkami egzemplarzy faktycznie użytkowych cała reszta to stereotyp, poza, preferencje, gusta, zadowolenie potencjalnego kupca i własnej próżności...jazdeczka na wygląd...ewentualnie w kilku może przypadkach kultywowanie tradycji w danej rasie, ale to naprawdę naciągany argument...
  12. @All Kolejny przykład na to, że Ca de Bou może być ciekawym i sprawnym psem. Tito II i tu widać jak mało ma współnego z kalekami jakie zazwyczaj widzimy na ringach, jak mało ma wspólnego z mixami bullmastifa i dolewkami innych ras bull...fajny pies mimo, że wilczasty kolor wszystko psuje, ale budowa i typ głowy doskonały. [FONT=Arial][SIZE=2]Ch. Tito, fils a Ch.Chimo et Mora, petit fils a Tito et Anastasia [/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial]Pere de Olmo [/FONT][/SIZE] [CENTER][FONT=Arial][SIZE=2][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/tito_p11.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [SIZE=2][FONT=Arial][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/tito_p10.jpg[/IMG][/FONT][/SIZE][/CENTER]
  13. @Filonek Bezogonek Dzięki za artykuły, poczytać zawsze można...dlaczego by nie... Wg mnie poszczególne organizacje działające na tym samym polu powinny unikać wszelkich publikacji na swój temat, nie jest to ani wymierne ani obiektywne też być nie może. Dlatego też warto było by wydawać pismo danej organizacji w formie newsletera w opcji pisanej i internetowej gdzie będzie pokazana praca, ogłoszenia, zmiany regulacji prawnych (chociaż w przypadku ZKwP to zmiany regulacji się podejmuje na wódce w Wawie) danej organizacji. Pamiętam jeszcze czasy kiedy na wystawie w Sopocie można było oficjalnie sprzedawać szczenięta, były to lata bumu na handel szczeniętami, dzisiaj jest tak samo z tą tylko różnicą, że hadlujących psami wyrzucono 10 metrów dalej od miejsca wystawy w uliczkę zwaną Aleją Śmierci, gdzie człowiek na człowieku, pies na psie w koszmarnym zazwyczaj upale się lansują na oczach sędziów, zarządu oddziału etc...:angryy: :angryy: :angryy: @MonikaSz Spoko myślę, że będzie okazja porozmawiać.
  14. @All Kolejny prekursor rasy Anastasia, typ jaki popsuli hodoffcy lecący na kasę, a szkoda...:angryy: :angryy: :angryy: [FONT=Arial][SIZE=2][center][img]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/428ac13f.jpg[/img][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2][img]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/AnastasiafinestCadeBou.jpg[/img][/center] [center][img]http://www.cadebouspain.es/imagenes/Mejor%20Hembra%20Monog.%201991,%201992,1993%20Y%201994%20copia.%20ANASTASIA.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/44b8.jpg[/img] [img]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/1ae6.jpg[/img][/center] [/SIZE][/FONT]
  15. @MonikaSz Skoro dopuszcza się krycia co 10 miesięcy to również jest coś nie tak, jeżeli ktoś tak postępuje raczej ciężko to nazwać organizacją kynologiczną. Te przykłady wycinania się organizacji w naszym kraju są nieciekawe, takie sznatażyki niefajne mają znamiona nękania i podciągnąć to można pod paragraf tak naprawdę - każdy obywatel RP ma prawo do wolności zrzeszania się i stowarzyszania się, a wszelkie naciski są karalne. Każdy z nas może zgodnie z konstytucją zrezygnować dosłownie ze wszystkiego w każdej chwili ...a niewiedza nie usprawiedliwia... Moje perypetie jak to ujęłaś w gdańskim, a obecnie sopockim oddziale nadają się do gazety i telewizji, bo ten burdel nadal się spoko trzyma. Jeżeleli ZKwP/NSDAP łamiąc konstytucję i prawa obywateli uzurpuje sobie prawo do nękania tychże w nielegalny sposób to w trybie nakazowym conajmniej oddział, który się dopuszcza tego typu praktyk pownien być rozwiązany..., a władze dożywotnio wywalone na zbity pysk...tak dla przykładu...spota możemy zrobić, ale nie w tej chwili, mam dość dużo zajęć i cieczkującą rozszalałą sukę w domu z dwoma samcami...po prostu w tej chwili nie dam rady...:shake:
  16. @niceravik Napewno dzisiaj zapytam mojego sąsiada. Niech znajdzie mi to info...rozmawiałem z nim o tym już dosyć dawno, ale pamiętam temat więc spoko...info będzie jeżeli udostępni mi je mój vet....na 100% Podajesz konkretne regulacje i akty prawne, a jak to się ma do tego, że jedna z fiszek naszego ZK (podpowiem, że człowiek od molosów) zajmuje się tym na codzień i bez żenady kopiuje ogony i uszy i to niemalże jawnie, jak te regulacje mają się do tego, że wielu znanych hodowców zwłaszcza ras bojowych tnie uszy swoim psom w garażach...z usługi akceptacji tych ludzi korzysta większość kupców, hodowców etc...:shake: :shake: :shake: jak to się mówi ryba psuje się od głowy. Posiadam rasę, której w obecnych czasach zakazu walk nie kopiuje się poza sytacjami odniesienia urazu, ale sam raczej uważam, że psy ras bojowych powinny być zachowane w formie w jakiej pierwotnie je tworzono czyli bardzo combat...nie jest to etyczne i jest nie do końca legalne, ale polowanie lub próby pracy z nieciętym DA kończy się urwanym uchem, praca z nieciętym Alano podobnie, wraz ze skalpowaniem często, podczas pracy z bydłem i jest to trudne do naprawienia....to taka tylko dygresyjka...na marginesie odnosząca się do wielu aspektów tego samego tematu...
  17. @All Wrzucam zdjęcia legendarnego Tito podczas próby charakteru i ustawionego w taki sposób, że widać w końcu doskonale, że miał krótki ogon...w tle siedzi Anastasia. Jak widać psy te zdecydowanie odbiegają typem od tego co hoduje się teraz - tylko na PR i na Majorce można spotkać podobne w typie psy..., a szkoda...jednak Tito i Anastasia różnią się, widać po nich jak daleko odbiega to wszystko co dzisiaj śmiga po ringach...od pierwowzoru...i nie chodzi mi o to, że jak coś jest rude to od razu przypomina dobre CdB... [CENTER][IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/Tito1.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/Tito.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/Tito3.jpg[/IMG] [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v616/gorzala/Puerto%20Rico%20II/Tito2.jpg[/IMG] [/CENTER]
  18. [quote name='MonikaSz']Taaaaa ... a potem część z nich idzie zarejestrować psa w ZK i dowiaduje się, że wg FCI nie kupili rodowodowego psa :shake: Jakoś mało który hodowca informuje nabywców, że jego szczeniaki nie mogą być zarejestrowane w Związku Kynologicznym. Wystarczy poszukać takich informacji na Dogomanii czy też innych psich forach ... gorzała - miała być alternatywa, ale patrząc na moją rasę, to żal serce ściska jak suki głównych założycieli są kryte co cieczkę ! Począwszy od pierwszej cieczki ! Od jakiegoś czasu nawet przestali publikować informacje o poprzednich miotach ... Dla mnie przykład powinien iść od góry, a jakoś nie idzie ... Ot niezły marketing ... Cóż ZK też nie jest kryształowy, ale każdy z nas ma wolny wybór. Gdzieś już kiedyś wypowiadałam się w tym temacie, także nie będę więcej się powtarzać ... MonikaSz Pisałem już na temacie u siebie o wyborze właśnie. Niestety i w PKPR i w ZK krycia cieczka w cieczkę trafiają się regularnie, winny jest wadliwie i celowo źle skonstuowany zapis o granicy roku kalendarzowego, tak więc jak się sukę poprowadzi na hormonie to rodzi nawet 2 razy w roku w sumie na pełnym legalu, do tego znam osobiście przykład hodowcy DC, ktyry dostaje non stop zgodę na krycia suki, która już dobija do 11 lat...jakim códem nie mam pojęcia, znam innego hodowcę CdB tym razem, który mimo puszenia się etyką i miłością do psów kryje sukę cieczka w cieczkę, bo może zgodnie z regulaminowym farmazonem...zapis jak i wiele innych powinno być zmienionych...w PKPR nie znam zbyt dokładnie tematu.........niestety więc ciężko jest mi jednoznacznie wypowiedzieć się...
  19. [quote name='Mona4']Tak bylo jest i bedzie:angryy: Nietak dawno odszedl piekny znany w PL i w Europie Buldozek Francuski. komu zawinil ? Konkurencji?[/quote] Mona4 O jakim psie tej rasy mówisz, mamy w domu również BF-y ... :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: czy możesz napisać coś więcej, bo teraz to mnie wystraszyłaś...
  20. [quote name='niceravik']Powiadomiłeś policję? Truciciel został ukarany?[/quote] @niceravik Tak powiadomiłem policję, dałem nawet info o nagrodzie, dodatkowo w łapę 500 pln za ewentualne info, ale rozmnażalnia działa nadal, ludzie nadal robią takie skurwysyństwa pod egidą ZK również - nigdy nikogo nie znaleziono, w tym raoku ostatniego lipca mija 4 rok od tamtych wydarzeń :mad: :mad: :mad: Dlatego też nikt od tamtej pory nie ma prawa dotykać moich psów, poza jurorem na wystawie ... wyjątkiem są starzy i sprawdzeni przyjaciele, ale to kilka osób ... poza tym natychmiast jest rzeźnia jak ktoś wyciąga ręce w kierunku moich psów... @Elitesse Tak jest, kopiując ogony swoim psom nie łamiesz regulaminu ZKwP jak do tej pory. Nie ma takiego zapisu,. który okreslałby to jednoznacznie, a psy rasy jaką hodujesz są rozpoznawalne i bardziej nadal popularne w ocji, że tak ujmę kopiowanej...Łamie natomiast prawo vet, który to robi...już w 3m były przypadki ukarania takich lekarzy, chyba nawet w Sopocie jeden z lekarzy, który dobrze nawet robił ten zabieg został pozbawiony jakiś tam uprawnień na skutek donosu...podczas zabiegu, ale nie znam dokładnie sprawy, zapytam mojego kolegi i sąsiada, który zna temat dość dokładnie ...
  21. @Mona4 To bardzo przykre co piszesz, :angryy: :angryy: :angryy: Matkę mojego psa jak miałem 6 tygdniowe szczenięta również otruto w ramach zemsty za odmowę sprzedaży szczeniąt do znanej gdyńskiej rozmnażalni... więc rozumiem Ciebie jak nikt...możesz mi wierzyć, nie wiem jak można tak postępować... Jeżeli pracowałaś tyle lat na tych stanowiskach , o których piszesz to faktycznie musiałaś doskonale widzieć co się dzieje...Gratuluję decyzji o rezygnacji...mało kto teraz potrafi się przełamać mimo, że wiele osób jest regularnie gnojonych... W każdym bądź razie pozdrawiam i dziękuję za posta...:shake: :shake: :shake: pomimo to, że jest smutny...
  22. @All Jeszcze raz wkręcę to o co chodzi mi od początku, jeżeli jakaś hodowla, hodowczyni lub hodowca, która łamie regulaminy ZK lub prawa polskiego i są na to dowody to proszę wyciągnąć z tego konsekwencję, samo pisanie na forum niewiele daje...kieruje się oficjalne pismo z wszelkimi dowodami do odpowiedniego oddziału ZK lub Sądu Powszechnego i zaczyna się sieka :diabloti: inaczej nic z tego nie będzie...
  23. @All Słuchajcie, ważne jest to, że jest alternatywna organizacja kynologiczna, raczkuje, ale może się wyrobi lub padnie...jednak jeżeli postawa ZK będzie taką chamerą jak do tej pory to raczej tylko PKPR zyska...i uważam, że bardzo dobrze. Wiadomo, że nie od razu ZK powstało w takiej formie jak mamy ją dzisiaj w krajach gdzie działa prężnie i etycznie (to nie Polska), niestety jednak czasy odławianych psówi metod niemalże kopalnych minęły, świat jest multimedialny i pędzi przed siebie, teraz jeżeli w ciągu 10 lat taka organizacja nie pojawi się na solidnym fundamencie zwyczajnie zacznie się cofać, przestanie istnieć...
  24. @Jefta Widziałem pierwszy numer tego pisma...jest żenua of course, stylityka dramat i wszechobecna amatorszczyzna, w piśmie ZK jest dużo lepiej, ale święte krowy zasiadają i tylko one mogą pisać ,tu wiocha tam totalitarym...:shake:
  25. @jefta Tu się zgadzam, bardzo dużo jest słabych psów, petów zwyczajnie, ktrórym ciężko byłoby spełnić jakikolwiek standard. Traca to wszystko amatroszczyzną, ale tak jak pisała koleżanka z Krakov rozwijają się...cały czas, byle jak to wygląda i niewydolne jest, ale rozwija się...sam nie myślałem nigdy o przejściu do PKPR, ale znam wiele osób, które dla świętego spokoju tam przeszły, a mają dobre psy, to jednak tylko promil całości... Pamiętać należy jednak, że ZK działa z mega rozmachem, od wielu, wielu lat...tu jakiekolwiek porównanie będzie in minus na niekorzyść PKPR...
×
×
  • Create New...