-
Posts
1215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Chima
-
@iwona&CAR Cześć, skoro poznałaś opinię drugiej jak to napisałaś strony, to gratuluję, ja do dnia dzisiejszego tej opinii nie znam i nie mam jej na papierze, z prostej przyczyny...za ten paragraf o jakiego złamanie zostałem podobno oskarżony nie można usunąć nikogo z ZK. Mam prośbę, nie powołuj się na związkowe ploteczki, chyba, że Masz oficjalne pismo z pieczęciami mojego byłego oddziału i podpisami oryginalnymi jego szefa oraz członków sądu koleżeńskiego inaczej nie pisz czegoś o czym bladego pojęcia nie Masz... Być może komuś może się nie podobać mój styl pisania, chociaż do tej pory myślałem iż stylistycznie jestem poprawny. Nie ma to jednak nic wspólnego z sytuacją, której byłem jednocześnie świadkiem, uczestnikiem i ofiarą. Ta sprawa napewno zostanie skierowana do sądu poza ZK i wtedy się zobaczy czy są jakiekolwiek kompletne dokumenty tej sprawy, nie antydatowane i nie takie jakie podpisała jakaś sekretarzyna do tego nie uprawniona... Co do mnie personalnie, być może można zarzucić mi radykalizm i chamstwo czasami jednak napewno nie ma żadnych ani dowodów ani opinii na temat złamania przeze mnie najmniejszego punktu regulaminu i statutu ZK. Chętnie się spotkam face to face z każdym kto ma jakikolwiek na to dowód, może być od razu w sądzie, a do tego czasu dobrze radzę nie siać kłamliwych teoryjek po rozmowie przy fajce z jakąś znudzoną życiem psiapiułą... ps. jedna z osób, która na mnie pisała fałszywy donos puszczała na mleczne byłdo swoje psy i tym się chwaliła na forach publicznie, a mimo to po oficjalnej udokumentowanej skardze nadal jest członkiem poznańskiego ZK, zdjęcia są na tym temacie jak dobrze ktoś poszuka...sami więc sobie odpowiedzcie o co chodzi ponieważ jak dla mnie to jeden wielki układ mafii nietrzymających moczu staruchów...nic więcej...
-
@Karmi No widzę, że nie za bardzo rozumiesz chyba temat. Dno dna to wyrzucanie kogoś z ZK na podstawie jednego telefonu z Warszawy. Dno to stosowanie bandyckich praktyk w stosunku do kogoś kto zawsze stosował się do zasad ZK i regulaminu hodowlanego, a największe dno dna to wycinanie konkurencji przez uprzywilejowanych pseudohodowców, którzy mają większe znajomości chociażby z racji przynależności do oddziały w Pozen, to mały pewnie detal, ale mój pies w kraju na do tej pory najwięcej championatów w mojej rasie o innych tytułach nie wspomnę, a zrobiłem to sam za swoje pieniądze bez znajomości i układów, moja suka to nadal jedyna suka z PR w kraju, a także pierwsze CdB sprowadzone z PR w historii polskiej kynologii, co więcej to pierwszy champion poza PR. Dnem jest usprawiedliwianie takich praktyk, a dla mnie osobiście słabą akcją jest nie doczytanie przez Ciebie tego tematu ze zrozumieniem, nie mówię, że w całości. Co do starych grzybów i tuz ZK, to czas na nich, naprawdę. ps. teraz uszy, myślę, że znasz historię poszczególnych ras, które miały kopiowane uszy i ogony i Wiesz dlaczego część z nich to pseudohodowlana fanaberia, a druga część ma głęboko osadzone historyczne przyczyny tego faktu, jak nie to chętnie napiszę, a Ty mnie skorygujesz... pozdro600
-
@All Nie no bez radykalizmów, wszystko to co jest potrzebne do uzdrowienia sytuacji można załatwić administracyjnie, zamknąć oddziały, zatrudnić ludzi z zewnątrz, nie będących członkami ZK, stare wyzdycha samo przecież w 90% to już emeryci, tak więc spoko lussssss. Bomby to zły pomysł... Przez lata całe uważnie prześledziłem regulaminy wielu krajów dopiętych do FCI, tam pomysły ludzi i samych urzędników są bardzo przyjazne dla hodowcy, na Litwie pies, który posiada championaty i tytuły płaci niższą składkę, mniej się płaci za rejestrację takiego miotu, na Puerto Rico można zupełnie legalnie rejestrować nawet 12 miesięczne szczenięta jeżeli uzna je ktoś za warte hodowli, kosztuje to więcej, ale daje ciekawe możliwości selekcji, można by tak długo, a u nas niestety jak jest każdy wie... ps. zdaję sobie sprawę, że temat męczący jest, ale nie życzę nikomu takich przebojów jakie ja miałem, co więcej prawie wszystko co mnie dopadło wydarzyło się za moimi plecami, a w Oddziale w Sopocie do dzisiaj nie ma wszystkich dokumentów dotyczących mojej sprawy, tak więc to jeszcze nie koniec, nadal czekam na kopie całości sprawy, papierek po papierku, jeżeli ich nie ma bo powiedzmy "zaginęły" sprawa będzie trwała latami, ale i tak wyjaśnię sytuację...śpieszyć się muszę ponieważ kilkoro w to zamieszanych stoi nad grobem już, a przecież nie mogą mi wyzdychać zanim nie dokończę tematu...to było by nieeleganckie z ich strony.
-
@Karmi Na to są też sposoby, zacząć należy nie od psa paradoksalnie, a od lekarza, który ucho tnie, skoro już jest zakaz. Jak po kieszeni dostanie lekarz, nawet jak jest szefem klubu molosa to nagle przestanie ciąć, a kara 50 tysi lub utrata prawa do wykonywania zawodu zrobi swoje...pies mimo, że je kocham najmniej ważny w tej materii jest...i tak jak pisałem dla mnie takie rasy jak hiszpańskie presy CC czy MN cięte powinny być...taka była tradycja od zarania tych ras w kraju pochodzenia, ale to też tylko moje dość subiektywne zdanie...dzisiaj w wielu krajach nawet psy tych ras już nie są cięte ponieważ inaczej nie mają prawa wejść na ring...czyli można to również i tak zrobić...Nasz ZK nie ma nic przeciwko i tu należy ich zapytać co ważniejsze jest - kasa w domyśle, ponieważ taki zakaz to 80% mniej psów na polskich wystawach... @Azawakh Ta gazeta ma swoją znaną nam opinię...i innej nie będzie, a szkoda ponieważ piszą tam artykuły naprawdę prawdziwi pasjonaci...od czasu do czasu dopuszczani do głosu, ale jak to już bywa jak się coś zrobi dobrze to się pod tym podpisze menda ...
-
@Azawakh Przyjaciel pies. Numeru nie pamiętam, sprawdzę. Finalnej wydrukowanej wersji nie widziałem, ale zrobię scan jak znajdę numer, nie ma problemu.
-
@Azawakh No to powiem/napiszę Ci coś więcej. W jednym z ostatnich numerów pewnej gazety psiej pojawił się artykuł o ciekawej rasie psa, firmowany przez jednego ze znanych sędziów i działaczy ZKwP...i również w tym właśnie artykule pojawiła się informacja o dwóch hodowlach w kraju tejże rasy, z czego ta druga drukuje sama sobie rodowody psów, które są zwyczajnymi mieszańcami kilku ras podpiętymi pod starą i naprawdę ciekawą rasę, co więcej ten ktoś reklamuje się w tej gazecie co firmuje tenże sędzia i hodowca i wogóle tuza w ZK ... dlaczego - ponieważ ten lewy pseudohodowca dużo dał kasy na ogłoszenie w tej gazecie, znaczy kupił tzw. czas antenowy :P resztę pozostawiam bez komentarza i gratuluję temu kto się pod artykułem podpisał, ponieważ zgodnie z prawami ZK powinien zostać usunięty dyscyplinarnie bez prawa hodowli... no cóż są równi i równiejsi...
-
@Azawakh Napiszę to po raz milion któryś, nikogo tutaj poza pojedynczymi ludźmi nie interesuje walka lub zmiana zapieczonego układziku skorumpowanych urzędasów z ZK. To lata całe kolesiostwa, wspólnych pijatyk i wspólnych interesów. Do czasu do kiedy to się jakoś kula, kulać się będzie... tacy jesteśmy... Piszesz, że są dwa wyjścia, jest i trzecie...Posiadać wiedzę o tym berdelu jakim dzisiaj jest ZK i trzymanie siebie i swoich psów jak najdalej. Wbrew pozorom tak też można hodować. Co do PKPR i innych alternatywnych organizacji to wręcz przeciwnie trzeba o nich jak najwięcej pisać i informować dając hodowcom wybór...bo to oni decydują gdzie zarejestrują swoje psy, a nie jakiś tam watażka trzęsący ZK ... to oczywiste...
-
@Azawakh O ile jest tak jak bywało w czasach kiedy byłem na sekcji regularnie to nikogo nie obchodzi składanie czegokolwiek...wszystko to trafia bowiem do tych największych w ZK i wraca podwójnie...Boją, nie mają wiedzy, czasu i motywacji brak. Zaczyna się w chwili kiedy niesprawiedliwe i nielegalne praktyki dotkną tak jak mnie kogoś, zaczyna się wówczas zamieszanie i wojna czy to w sądzie czy też w necie. Fora to spoko wynalazek, inaczej połowa tych wszystkich szwindli nie wyszła by na jaw nigy, dlatego też tak ZK się wije i kręci żeby zakazać lub wymusić na członkach ZK zakaz pojawiania się na forach internetowych, ale to już dzisiaj się nie uda... :diabloti:
-
@All Staram się być co prawda merytoryczny jak nigdy, jednak pokuszę się również o mały sarkazm, nie ma znaczenia co ludzie sobie myślą, na dzień dzisiejszy ZK podlega prawu polskiemu na prawach stowarzyszenia, KRS określa sąd podległy, a łamaniem prawa polskiego przez ZK zajmuje się odpowiednia komórka ds stowarzyszeń. Nie ulega bowiem wątpliwości iż ZK łamie dzisiaj obowiązujące prawo. Kpiną jest zapis, że członka ZK może reprezentować w sądzie ktoś kto należy do ZK, co skutecznie krępuje ruchy chociażby swobodne wypowiadanie się o samym ZK i całej śmietance, że tak to ujmę trzymającej władzę w tej dość miernej organizacji. Sam jestem przykładem kogoś kto został potraktowany przez ZK w sposób nielegalny i bandycki, a jednak mimo nagłośnienia całej sprawy jak i reprezentowania mnie przez prawnika sprawa została z pogwałceniem moich wszelkich praw przepchnięta tak jak kazała Warszawka. Co więcej mnie to bynajmniej nie zniechęca i źle nie nastawia do samej hodowli jak i organizacji kynologicznej jako takiej jednak żeby działało to zgodnie z prawem należy pozbyć się wszystkich dzisiaj trzymających władzę i maxymalne zmodernizowanie tej zapleśniałej kliki, że będę dosadny. To ja hodowca jestem czynnikiem utrzymującym ZK, a nie odrwrotnie i to ja jako hodowca decyduję, czy ma to działać czy nie, niestety na internetowych dywagacjach się często kończy ponieważ jak się dowie jakiś tam pan w wawie to kogoś jeszcze udupi, bez jaj kochani, szczerze to takie praktyki to ja mam generalnie w dupie :)
-
@All Wybaczcie, ale ktoś kto jest członkiem ZK nie może niezawiśle reprezentować nikogo poza interesami ZK, ponieważ to w przypadku sytuacji spornej wyklucza regulamin tej organizacji, która jaka każda inna organizacja z KRS zarejestrowanym w Warszawie podlega prawu unii europejskiej jak i prawu polskiemu, a nie regulaminowi ZK jak wcześniej nadmieniłem...te dwie rzeczy wzajemnie się wykluczają...po prostu...Temat kopiowania uszu jest już uregulowany i ZK jako organizacja podległa prawu polskiemu nie ma w zasadzie prawa rejestrować psów z ciętym uchem lub ogonem...czy to nie jest oczywiste...:shake:
-
@onek Historia powstania pewnych ras, głównie bojowych nie jest i nigdy nie miała być powodem do wstydu czy dumy, a jest wypadkową wydarzeń historycznych...historia nie jest łaskawa i łagodna, a wręcz przeciwnie ocieka krwią nie tylko ludzi. Jak to mówi mój kolega z pracy ... czytać czytać dużo czytać...Pies przetrwał jako przyjaciel człowieka ze względu na cechy użytkowe i nie ma innych przyczyn...dzisiaj to przedmiot zysku i dumy, z powodów mniej chlubnych niestety. Dzisiaj hodowla psów przypomina raczej bazar i hipermarket, a hodujemy je bo są ładne i merdają ogonami bez powodu czasami przejawiając całkowity brak charakteru i instynktu właściwego rasie, to błąd i prywata, a pies nie jest przyjacielem człowieka, a tylko kompleksem i przykładem zaspokojania rządz...tak więc nie mylmy tych pojęć... Dzisiaj w Hiszpanii, Japonii na Puerto Rico nadal psy pracują, ciężko, często ryzykując życiem, dlaczego, ponieważ do tego są przeznaczone, po to powstały i dlatego też należy przestrzegać ich odrębności rasowej jak i przeznaczenia. Samo FCI i ZK jest za daleko żeby to zmienić i dzięki bogu, presa canaraio na wyspach nadal będzie cięta, a alano epsanol nadal będzie zaganiać bydło w zagrodach... ps. co do uwagi usera @guciek, sorry przyjacielu, ZK zakazami nie zbuduje niczego wartościowego, po prostu będzie w tych strukturach tylko badziewie bez charakteru i zdrowia, a to jest już dzisiaj głowny dramat i bolączka...oby tak myślacych ludzi było z roku na rok coraz mniej...druga sprawa internet, to nie każdy musi mieć komputer, wystarczy poczta polska, wiadomo, że rejestracja może się odbywać i tą drogą...wiadomo również, że część handlarzy to ciemne buractwo ze stadiony dziesięciolecia i nie można wymagać obsługi komputera od kogoś kto sam się domyć nie umie, a psy hoduje tylko dlatego, że spadła opłacalność hodowli świń...poczta wystarczy, a tam na miejscu już specjaliści wprowadzą takiego buraka w system...więc spoko to nie jest problem...tych niedouczonych obarczyłbym tylko dodatkowymi opłatami za głupotę i tu szukałbym kasy do finansowania działalności... ;)
-
@onek Z tego co wiem i sam widziałem na Litwie można swobodnie wystawiać psy kopiowane, chyba, że regulamin ich wystaw zmienił się od zeszłego roku, u nas w kraju można, w Rosji można co więcej w Belgii siedzibie FCI również, w Danii nie można niby oficjalnie jednak jeżeli ma się zaświadczenie, że pies został ścięty poza krajem już można pokazać takiego psa. Tu nie dotyczy to li tylko samego ZK, a całej FCI, która w zależności od kraju ustala co rusz to inne regulacje. Zakaz powinien jeżeli już iść odgórnie z FCI, na zasadzie każdy kraj zrzeszony nie zezwala na pokazywanie psów kopiowanych, ale musieli by zacząć od siebie. Jeżeli o mnie osobiście chodzi to ani ZK ani FCI nie są moimi przewodnimi klimatami, a historia i przeznaczenie poszczególnych ras. Nie wyobrażam sobie nieciętego DA, MN, DC, CC, OSA... pewne rasy ze względu na swoje pierwotne przeznaczenie były cięte i powinny być dalej tak klasyfikowane pod warunkiem posiadania papieru użytkowości...Doberman, Boxer i Ast w dzisiejszej formie jest mi obojętny, Boxer przypomina pincherka, dobek zeschizowanego panikarza, a Asty w zasadzie odbiega od pierwotnego wzorca tak bardzo, że się czasami człowiek zastanawia o co chodzi...... Długo by tak można.
-
@All Słuchajcie. Narawdę nie ma co deliberować nad ZK. Tak z perspektywy europy (nie mieszając w to świata) Polska od strony organizacji podmiotu takiego jak ZK jest nadal w latach 50 tych, jedyna zmiana to komputery, które wraz z internetem są używane w maxymalnie 5% tach swoich możliwości podstawowych. Nadal wszystko wpisujemy ręcznie, nadal drukujemy nie wiem po co na plujkach metryki, nie rozumiem dlaczego nie można tego organizować via net, pdf i inne przyjazne programy, które spięte w system pozwoliły by na zmniejszenie składek, administracji jaka żeruje na tym interesie, a co więcej można było by więcej czasu poświęcać dla i na psy, to taka mała sugestia. Jeden profesjonalny serwer, jeden opracowany program rejestracji i kontroli urodzeń, obsługiwany przez każdego hodowcę postawiłby nas w czołówce światowej. Narazie jednak geriatryczna mafia trzyma nadal władzę i sączy jad nowym, tak żeby od samego początku wszystkim posiadającym wolę i wiedzę odebrać wolę zmian, które są niekoniecznieporządane ;) ps. temat kopiowania uszu i ogonów jest uregulowany w naszym kraju od wielu lat, prawo zabrania tego typu zabiegów, ZK nie ma tu wiele więcej do zrobienia, przecież to Ci sami sędziowie/lekarze vet, którzy od lat kopiują szczenięta sami odbierają i rejestrują takie mioty w ZK. Tu nie jest potrzebny prawnik i zmiana przepisów, a prokurator, zacząłbym od Warszawy ;) wiadomo od kogo...
-
@Mraulina Oczywiście posałem w dość dużym uproszczeniu, ale tak naprawdę żeby ogarnąć ZK wystarczy 12-15 % obecnych struktur, ścisła współpraca w tematach genetycznych z najlepszymi uczelniami anonimowo zlecająć konkretne badania i po sprawie...a całą resztę rozpędzić do domów bo żrą za nasze pieniądze nie robiąc nic.
-
@Mraulina Nie jest potrzebny nikt specjalny, nie takie tematy ludzie ogarniają uwierz mi. Jeden dobrze zorganizowany człowiek sędzia ma uprawnienia na wszystkie rasy i to jest SI, ale niby dlaczego nie może jedna osoba panować nad niespecjalnie skomplikowanym regulaminem i statutem, tu nie ma po co tworzyć administracji, uwierz mi 10 osobowy zespół specjalistów ogarnie cały kraj w temacie hodowli psów. W chwili obecnej zawodowo powiedzmy robię coś podobnego i naprawdę sam jestem w stanie zająć się setką dużych podmiotów, jest konkretna procedura, narzędzia mikro i makro, a cała reszta to już tylko konsekwencja jasnej procedury...
-
@All W rzeczy samej, mamy co wybory to samo wrażenie de ja vu...:shake: Tyle, że tu nie do końca chodzi o wybieralność, a o całkowite odnowienie struktur, nie są potrzebni wybrani czy ktokolwiek, cała procedura związana z rejestracją miotów i psów rasowych to usługa i wystarczy urzędnik nie związany z ZK...po co komplikować...
-
@Guciek No oddział w Sopocie poznałem bardzo dobrze i to, że są tam jednostki uczciwe i takie dla których psy to coś istotnego nie zmienia faktu, że jest to skupisko wielkich tuz nastawionych tylko na kasę i bazujących na mega układach...to właśnie ten oddział i jego administracja składała nieprawdziwe zeznania i zmanipulowała moją sprawę, więc agility to agility można to uprawiać poza ZK z dużo lepszym rezultatem, a oddział jest na maxa skorumpowany, coś o tym wiem, skoro patrząc na samego siebie widzę jak pięknie można było zmanipulować coś co nie miało nigdy miejsca to sorry...:shake::shake::shake:
-
@Mraulina Nikt nie jeździ po ZK, po prostu nie ma ani jednego plusa ani dla hodowców jak i właścicieli psów rasowych w Polsce, a ZK napewno nie dba o nic poza kasą, składkami i haraczem za legalizowanie szczeniąt. ZK nie daje nic, a tylko pobiera opłaty. Nie zamierzam nikogo przekonywać ani namawiać, ale na zimno i bez emocji jak się zrobi analizę za i przeciw nie ma ani jednego plusa...dosłownie nic, bo niby co, jak kupię psa z papierem i chcę zachować rodowód i status psa rasowego to niby co jakiś przywilej, no sorry to tylko moja dobra wola i moja kasa, a ZK ma mi służyć, a nie rządzić życiem moim i moich psów, chyba się tu coś komuś popieprzyło w głowach...ZK jest zależne od nas hodowców i właścicieli psów rasowych, a nie na odwrót. Co można zrobić już pisałem wiele razy, pozamykać oddziały, rozpędzić to TWA do domów i pozwolić pracować ludziom, którzy lepiej wiedzą jak mają to robić, a zaoszczędzone pieniądze na bezsensownym utrzymywaniu przerośniętej i niewydolnej administracji 50 oddziałów ZK przeznaczyć na schrony i sterylizacje tam trafiających psów, nie widzę potrzeby utrzymywania tych wszystkich darmozjadów...najtaniej jak można i bardzo nowocześnie można pracować nawet w Polsce - kupuję psa, rejestruję metrykę i płacę via internet / opcja poczta, dostaję rodowód pocztą i po wszystkim, rejestruje mioty na firmowych drukach jeżeli chcę je rejestrować, wysyłam i odbieram, chip zakłada vet i koniec ot i cała filozofia. To tak oczywiste, że aż boli...co więcej w obecnej chwili po 5 latach jak jesteśmy w UE statut i regulaminy ZK są wręcz nielegalne i mocno nieaktualne...tym powinni też zająć się prawnicy.
-
@Janusz nie rób mi tak, zdecydowanie wolę jak się ze mną nie zgadzasz, a tak może ucierpieć moja reputacja...skoro chociaż teoretycznie i na pokaz zgadzasz się częściowo ze mną to dlaczego nie używasz Tecli jak należy...
-
@Janusz No jak widzisz nie zmieniłem się. Wręcz przeciwnie dzisiaj po tych kilku latach jestem przekonany, że miałem rację pisząc o ludziach nie rozumiejących psów rasy presa mallorquin. Mamy już 2009 rok, a nadal w Europie tylko kilka osób pracuje na prawidłowym materiale, no i ani jedna z nich nie jest z Polski jak do tej pory. Napewno coś w niedalekiej przyszłości napiszę, mam dużo czasu i dość ciekawe przemyślenia. Głównym założeniem jest i będzie całkowite odcięcie się w hodowli od linii spoza Majorki i Puerto Rico. Czas najwyższy. Na Majorce i PR jest dostatecznie dużo dobrych psów żeby móc pracować na nich bez konieczności dolewek z "największych, najstarzych, najnowszych i jakiś tam jeszcze" kenneli w Polsce, Rosji - dla mniej zorientowanych uważam, że wschodnioeuropejskie linie psów nazywanych Dogo Mallorquin są najgorszym dostępnym materiałem do hodowli i powinno się ich unikać. W kraju mamy dzisiaj kilka dobrych psów sprowadzonych z Hiszpanii, może warto było by zacząć hodować tylko na nich. W Europie robi tak już kilka osób i wyniki są więcej niż zadowalające, co więcej poza eksterierem powraca prawidłowy charakter presy.
-
no jednak dotarło to cieszy...
-
@Janusz Temat będzie miał nowy tytuł jak adm się zgodzi trochę popracować, a Otto szanuję jak zawsze...niewiele o tym Wiesz. Mentorski ton i rady kogo i dlaczego mam szanować są oczywiście nie na miejscu, sam doskonale wiem kogo i za co...nie musisz się tym naprawdę martwić...Ciebie jak zawsze tam nie ma...ale to już Wiesz od dawna i jakoś to przetrawiłeś...:cool1:
-
@Janusz tyle lat, a TY nadal niewyuczalny jesteś...takt i sarkazm, no i ja...sam pomyśl...:razz:
-
@nice :evil_lol:no ja Cię proszę, udławiłem się kawą z samego rana...:diabloti::diabloti::diabloti: btw ... swoją drogą to naprawdę smutne...wszyscy wiedzą jak jest, dlaczego, że nie powinno to tak funkcjonować, ale nadal brniemy w tym syfie po kolana, a reakcja pojawia się jeżeli konkretny problem dotknie nas...inaczej siedzimy cichutko ledwo, ledwo oddychając tak żeby nie urazić tuz minionej epoki...:shake:
-
@All Skąd ten marazm, wszystko idzie w jak najlepszym kierunku, ZK jest nadal mega skorumpowaną i niewydolną organizacją przestępczą, PKPR nadal niestety w powijakach, FCI jest zbyt wkręcona na swoje priorytety, a jaka jest alternatywa, no cóż ! alternatywa jest jedna, duży dydstans... baaaardzo duży dystans, uprawnienia hodowlane i jak najdalej od ZK i FCI, a wszystko będzie wpożo z psami...