Jump to content
Dogomania

Chima

Members
  • Posts

    1215
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Chima

  1. @Azawakh Bezdyskusyjnie ten model organizacji kynologicznej jaki prezentuje w tej chwili ZK jest niewydolny, przestarzały, skorumpowany. Wzorować powinniśmy się na tych krajach i organizacjach jakie są przyjazne psom i samym hodowcom, ale to nie są ani Niemcy ani Rosja. Znam bardzo dobrze te organizacje i progres Rosji spowodowała masowa i bezkompromisowa produkcja nie hodowla, w przypadku Niemiec jest mniej przeciw, ale spaprali wiele ras. Sama kontrola HD i ED nie wystarczy skoro psy tracą zdoloności do jakich pierwotnie zostały wyhodowane...Kluby ras takich jak Tosa w Japonii, CAFIB Filla w Brasill czy OSA w Kazachstanie (przykładowo) powinny być wyznacznikiem tego jak należy zachować charakter i tradycję w poszczególnych rasach...nawet jeżeli wiąże się to z pewnego rodzaju "brutalnością"... U nas Filla, CdB, DC czy OSA musi zaliczyć testy skonstruowane tak głupio, że warunkiem zaliczenia 100/100 musi być brak charakteru właściwego danej rasie, takich smaczków jest więcej... Poruszam celowo wiele różnych wątków, zmiany jakie muszą zajść w strukturach ZK są bowiem wielowątkowe...Szkolenia ZK są nieprzystosowane dla ras przykładowo typu presa, przewidują max IPO, do którego te rasy nie powinny nawet podchodzić, to nie ON-y. Lista ras uznanych za niebezpieczne stworzona została również przez kogoś psychicznie chorego, kogoś kto na tej liście celowo nie umieścił ras jakie wg statystyk są odpowiedzialne za największą liczbę pogryzień i zagryzień w Europie nie tylko w Polsce...długo by tak można... Zmiany w naszym kraju powinny być zapoczątkowane od podstaw, wywalamy stare regulacje i tworzymy nowe...przykłaowo testy muszą zaliczyć wszystkie psy wszystkich ras. Organizacje kynologiczne działające na terenie danego kraju powinny współpracować, a wybór gdzie zarejestuje się konkretnego psa pozostawić właścicielowi, ponieważ to jego własność, inwestycja, majątek czyli dobro osobiste...
  2. @Azawakh No Rosja to akurat słaby przykład, jest to jedena z największych wylęgarni wszystkie z niczego jak ja to mówię, na przykładzie mojej rasy widać jak oszukują bezczelnie. Wykonali coś co nawet Bogu się nie udało, stworzyli na zerowym materiale genetycznym populację niby CdB większą niż cała światowa...Niemcy są lepiej zorganizowani, ale też święci nie są...Jendak wiem o co Ci chodzi i pomysł jest dobry, tyle, że czynnik ludzki tu jest słabym ogniwem...
  3. @Azawakh Dokładnie tak to widzę, zewnętrzny zarząd, zarząd to tylko administracja nie ma nic, a w zasadzie nie powinna mieć nic wspólnego z kynologią, to przecież zupełnie inna bajka, my tego nie widzimy skaleczeni dotychczasowymi układami. Sam pomyśl.
  4. @Azawakh Jasne:diabloti: przecież nie wywalą mnie drugi raz hehehehehehehehehe jeżeli natomiast chodzi o pkpr, to chodziło mi o ludzi jacy byli skonfliktowani w ZK i też nie wiemy jak to było naprawdę, kto miał rację. taką organizację powinna zakładać osoba lub grupa osób, które nie są i nigdy nie były powiązane z żadną organizacją kynologiczną, jako zarząd i ciało założycielskie of course...
  5. @All Tak w ramach małego sprostowania. Sam właśnie w dupie miałem nudne, martwe i już dzisiaj nielegalne wręcz zapisy regulaminu i Statutu ZK, zajmowałem się psami, tylko swoimi, realizowałem własny plan i jakąś tam wizję, uczyłem się od najlepszych i to również otworzyło mi oczy, a dzisiaj okazało się, że mali ludkowie zasłaniając się głupiutkim zapisem starali się to wszystko popsuć, zupełnie nie licząc się z tym czego dokonałem, sam, za swoją kasę i bez układów, łapówek i włażenia w doopę wszystkim wielkim w tej organizacji. Napiszę więcej, zresztą już gdzieś kiedyś o tym wspominałem, ludzie jacy mnie wywalali mimo, że mijali mnie przez lat prawie 10 w oddziale nie kumali kim jestem, jakie psy mam i co zdobyłem, bez pojęcia po prostu podpisali się pod tym co im szefuńcio jeden z drugim podsunęli...zapis regulaminu za jaki zostałem razem z psami podobno usunięty mówi o nieodpowiednim wypowiadaniu się o ZKwP, tak więc zostały złamane wszelkie moje prawa konstytucyjne jaki dóbr osobistych. Zajmowałem się psami, nigdy nie złamałem ani jednego paragrafu regulaminu jak i statutu, a prawo do swobodnej wypowiedzi miałem, mam i będę miał. Jeżeli kogoś obrażam ten ktoś może pozwać mnie i udowodnić musi, nie ja, a on, że to się łapie na jakiś zasadny paragraf w kodeksie prawa cywilnego. To jest ważne żeby o tym pisać i przypominać, ostrzegać innych jeszcze nie członków. @Azawakh PKPR i geneza powstania jest również oparta na konflikcie z ZKwP, regulamin i statut mimo, że ma pewne znacząco różniące się zapisy jest również oparty na ZKwPowskim. To źle, ponieważ powstanie nowej alternatywnej organizacji kynologicznej nie powinno opierać się na konfliktowej sytuacji, co więcej ten konflikt był i jest personalny, a tu to już trochę etyka utyka...popieram of course powstanie każdej alternatywy dającej ludziom wybór, ale inne cele powinny temu przyświecać...
  6. @Karmi ale co Ty za pierdulety mi tu wypisujesz, dla mnie najważniejsze są psy i to wyłącznie moje. nie kumam Ciebie czasami. niby uważnie czytasz i analizujesz, a tu taki zonk. sie kobieto opamiętaj. proszę of course. członka mam swojego i o niego dbam cała reszta tych z ZK mnie ryra, że ujmę to tak dość opisowo. pomagam schronom anomimowo od lat, czy mam pieniądze czy nie. zawsze jest jakiś sposób na to żeby dosypać kaski dla psów ze schronów. brały w tym wszystkim udział osoby i z Hamburga fundując sprzęt do sterylizacji jak i moi przyjaciele i koledzy na jakich mogłem zawsze liczyć. nie pisz mi takich goopot prosze Cię. :mad:
  7. [quote name='Karmi']Święte słowa! :razz:[/quote] @Karmi :diabloti::diabloti::diabloti: naprawdę i tej wersji będę się trzymał... @Azawakh Oczywiście, że są komórki jakie kontrolują pracę takich Stowarzyszeń jak przykładowo ZK, konkretne info, aktualne przede wszystkim zapodam jak znajdę chwilę żeby się tym na nowo zająć. Spkojnie. Co do zmian o jakich piszemy i piszemy i piszemy, najważniejsza z nich to odwrócenie proporcji jaka dzisiaj już nie powinna w ZK funkcjonować, na początku klub rasy, a na końcu potrzebny tylko do rejestracji i papierologii ZK ...Możliwość zebrania kilku ras (brak wymaganego pogłowia) żeby skoncentrować się na rasach, na psach, nie odwrotnie, co ma miejsce dzisiaj.
  8. @Azawakh Nie myśl proszę, że nie pracuję nad tym tematem znaczy ACE-PKPR. W Sopocie jest siedziba Animals, są TOZ-y, są organizacje kontrolujące Stowarzyszenia. To co piszę tutaj to preludium do tego co robię, co trzeba zrobić. Więcej wiary i cierpliwości. Opublikowaliśmy swojego czasu wszędzie na forach bardzo ciężki i mega prawdziwy film BBC o wynaturzeniach hodowli brytyjskich, wyobraź sobie, że youtube blokowane było odgórnie, niezłe ma przełożenie ten i tamten, ale na szczęście widziało ten film kilka milionów ludzi... @bajadera lubię teriery, dzisiaj szalałem w firmie z jack russelem, a na zawodach w Sopocie w skokach, które sponsorujemy z parsonem zajebistym, czytaj proszę między wierszami... ;)
  9. [quote name='Light of Shin-Ra']Moim zdaniem mocno Chima przesadziłeś. O Twojej rasie ja mogę powiedziec to samo co Ty o mojej , bez urazy oczywiście bo to nie osobista wycieczka ale tylko szczera prawda. I chciałabym żeby we wszystkich rasach (również w Twojej) było tyle osób co w mojej, które badają psy w kierunku różnych chorób. Czytałam Twoje posty i zaglądałam do tego tematu bo miałam cichą nadzieję, że jesteś człowiekiem z którym można by cokolwiek podziałać dla jakiś zmian ale przy takim podejściu nie uważam tego za możliwe. Jesteś dorosły i masz spory staż więc powinnienneś zdawać sobie sprawę, że radykalizm daleko Cię nie zaprowadzi. Takie jest życie i takie mamy czasy.[/quote] Siemka, raczej o mojej rasie nie możesz powiedzieć nic, psów Ca de Bou w poprawnym typie, z czystych linii, o ciekawym pochodzeniu w naszym kraju jest w chwili obecnej całe 4 sztuki. cała reszta to wynik błędów, słabego typu i niewiedzy hodujących...a pisząc o radykaliźmie, to naprawdę uwierz mi, dzisiaj jestem mało radykalny, kiedyś to był ogień wręcz, dzisiaj jestem jak Ghandi :)
  10. [quote name='bajadera']I co wybić, wydusić te zdegenerowane rasy ? Strasznie mało ras zostaje do hodowania według ciebie ... I dość specyficzne ..... Takie raczej nie dla zwykłego człowieka ..... Wiem, pekińczykowi zrobiono straszną krzywdę, kiedyś były inne, podobnie buldogom angielskim. A co powiesz o terrierach ? Ja akurat mam rasę, gdzie od stu lat albo i więcej typ psa nie zmienił się praktycznie, poza tym że są odrobinę większe. Weź jeszcze pod uwagę, że nie wszyscy są młodymi silnymi mężczyznami. Są osoby starsze, zwyczajnie słabsze, które chcą mieć niewielkiego psa.[/quote] @bajadera osoby starsze nie mogą być klientem docelowym, jak chcą niech przygarną małego pieska ze schronu - tanio i jakże szczytnie, hodowla tylko na walory estetyczne jest niehumanitarna. znam genezę i historię powstania większości małych ras, nie ma to nic wspólnego z dzisiejszymi deformacjami. zresztą ongiś te psy miały w większej mierze znudzone pancie z wyższych sfer, a w przypadku terierów hooligani i kłusownicy...słaba to więc rekomendacja. dzisiaj 90% hodowanych i na maxa lobbowanych hodowli psów w Polsce i na świecie to właśnie hodowle toy-ów wszelkiej maści...co zrobić z tymi wynaturzeniami, nie wybijać po prostu zaprzestać hodowli kalekich ras. zresztą geneza koegzystencji psa i człowiek przed wiekami miała zupełnie inny charakter, a później znudzeni wygodnym życiem paniczykowie wymyślili karykaturki dla wielkich tego świata od tego to się zaczęło... @Azawakh To co piszę o Grzywkach i tych 90% innych skrzywdzonych ras ma znaczenie i jest tylko pozornie nie związane z tematem, dlaczego, a dlatego, że to są silne grupy, mocno ustosunkowane w ZK hodujące na potęgę, dające duże obroty ZK...Idąc na zebranie tak jak piszę spotkasz 90% oponentów mających takie właśnie psy i poukładane tematy i to blokuje większość zmian, głosy na obecny układ dają takie ekipy, a nie ktoś kto ma niszowe rasy jak ja chociażby...
  11. mi też wchodzą nie w tej kolejności, myślę, że to [przez rekalmy] ..zdobywałem wiedzę u najlepszych w całej europie przez ostatnie 15 lat, a co do protez to tak jak napisałem wiem kto je robił na czyje zlecenie i dla jakiego psa niestety były to psy Twojej rasy z linii najbardziej docenianych na ringach, tak więc temat zamknięty. reszta paskud typu piekin, chin, mops i inne karykatury powinny być zakazane jako kalectwa i sadyzm...bo niby do czego służą, dosłownie do niczego. męczą się sapią, dyszą i pokracznie kuśtykają...to przecież nie psy.
  12. [quote name='miniaga']Ten mutant ma kilka tysięcy lat i przeżył bez twoich protez:evil_lol: I masz rzeczywiście dużą wiedzę- pekińczyk i chiński chrzywacz to prawie to samo:evil_lol:[/quote] nie przesadzaj, kilka tysięcy lat to może przeżyły psy, ale dzisiaj hodowane mutacje same się nawet nie rozmnażają, polecam przeglądanie rycin i grafik, gdzie psy ras takich jak bullterier, bordog, boxer czy mastiff wyglądały zupełnie inaczej, nawet pekińczyk, boston, bf czy chin były sprawniejsze, dzisiaj to wielka pomyłka i porashka.
  13. [quote name='bajadera']To wymień Chima te rasy, które według ciebie nie są potworkami i warte są hodowania ?[/quote] @bajadera Dzisiaj jest ich więcej niż myślisz, ale nie dominują wielkich ringów. Są większe więcej kosztuje ich utrzymanie jak i magazynowanie, nie da się ich hodować w piętrowych klatkach. Jakie rasy, Alano, użytkowa linia CDB i DC, użytkowe linie Maliniaków,,,można by trochę się doszukać jednak nastawienie na typ show i kasę psuje tą statystykę...
  14. no właśnie wiem bardzo dużo i wiem nawet kto wykonywał i gdzie protezy dla tych stworów. penińczyki i cała reszta zdeformowanych mutantów jest w mojej skali wartości poza nawiasem psa jako psa. naprawdę nie atakuję Ciebie, w Twojej skali wartości to pies w mojej nie. takie hodowle powinny myć zamykane ponieważ hodują mutanty, które degradują się z pokolenia na pokolenie....
  15. Słuchaj. Grzywacze o jakich piszę to psy najbardziej topowych i utytułowanych hodowli w kraju jak i w europie, a co więcej ostro pchanych w świat z powodzeniem i za grubą kasę, ten pies nie musi być głupi, nie napisałem tego, naga odmiana to mega pervera, bez uzasadnienia zarówno genetycznego jak i hodowlanego...a cała reszta, no cóż, poza tym, że są nie służą do absolutnie niczego i to jest problem, ponieważ 99% ras w fci na maxa hodowanych to potworki bez sensu...
  16. @Saint Owszem, Ci, którzy mają wyczucie, pomysł i są naprawdę zainteresowani, zdadzą egzamin. Będą pogłębiali swoją wiedzę teoretyczną powierając praktyką i wynikami, w drugą stronę to nie zadziała, ale tak jak piszę sticte akademickie dywagacje są wręcz szkodliwe...
  17. @miniaga akurat składa się tak, że hodujesz jedną z najbardziej pojechanych ras psopodobnych jakie znam. stwory jakim trzeba smarować ciałka kremem z filtrem w lecie i wstawia się całe porcelanowe mostki imitujące komplet uzębienia nie są dobrym przykładem hodowli ponieważ takie rasy powinny być jasno opisane jako coś, napewno nie jako psy. tylko się nie gniewaj, ale takie wynaturzenia nie są potrzebne i nie koniecznie trzeba takie prawie psy hodować. muszę napisać co naprawdę myślę, ponieważ ludzie jacy mnie znają, a nawet kilkoro z nich nadal mnie szanuje pomyślą, że Ci kadzę jeżeli bez gadania się z Tobą zgodzę...tak więc to nie jest osobista wycieczka, a li tylko prawda, w co może ciężko co poniektórym uwierzyć. co do Twojej wypowiedzi zgadzam się, że takie niby sprawdzania to abstrakcja. @Saint Tu się do końca nie zgodzę, egzaminy tego typu najlepiej zdają ludzie, którzy nie mają pojęcia o hodowli, nie mają tego czegoś, wyczucia, pomysłu. Owszem wbiją sobie w głowy terminy, nazewnictwo, mają po dwa-trzy fakultety, ale z psami jako psami nie radzą sobie i nigdy nie poradzą...akademickie dywagacje to nie to chyba czego nam potrzeba.
  18. @All Słuchajcie, regulacje ZK dotyczące wymogu badań są strasznie do tyłu. To wszystko kosztuje, a im więcej mamy płacić tym więcej osób omija to wszystko, częściowo zniechęcona regulaminami i indolencją ZK, częściowo powoduje to kryzys jaki niezależnie kto co twierdzi daje się odczuć i u nas w kraju. Rewolucji raczej nie będzie, chyba, że zmiany narzuci odgórnie EU i FCI. To jednak raczej mało prawdopodobne. Dawanie jako przykład RKF czy VDH, UKC nie jest dobrym argumentem, każdy z członków FCI boryka się jak nie z takimi to innymi problemami i niedociągnięciami formalnymi...u nas poza zacofaniem najpoważniejszym problemem jest korupcja i nazistowski charakter organizacji założonej DLA HODOWCÓW....
  19. @Karmi W Polsce zawsze można będzie ominąć jakiś przepis, tak było jest i będzie, tu bardziej chodziło by o konkretnie opodatkowanie hodowli psów, tak specjalistycznie, natychmiast znikną hodowle 16 ras i klatkowe obozy śmierci. Aleja śmierci przed wystawą w Sopocie zniknęła dopiero ze dwa trzy sezony temu, do tego czasu wszyscy spokojnie sprzedawali psy pod wystawą...w mega upale jaki panuje zazwyczaj w sierpniu w 3m. Tak więc to wszystko jest jeszcze mocno w powijakach. Nie mówię o reszcie kraju gdzie to nadal funkcjonuje. Robą i robili to też hodowcy z ZK. Druga sprawa to kasa w oddziałach ZK - jest poza kontrolą, składki, budżet ...no control...tu jest opcja wywalenia tego w powietrze, audyt i do więzienia, coponiektórzy... :mad:
  20. [quote name='Saint']Mniejsza liczba osób hodujących psy wyszłaby wszystkim na dobre.. a już psom w szczególności.[/quote] Mniejsza liczba osób hodujących jak i drastyczne zmniejszenie struktur ZKwP, które to struktury musi utrzymywać hodowca. To klucz do sukcesu...ograniczenie struktur do rejestracji i papierologii, pakiet obowiązkowych badań i określenie dopuszczalnego współczynnika inbredu plus obowiązkowe DNA. Wysokie podatki uzależnione od ilość psów w hodowli, im więcej tym wyższe, im więcej ras w jednej rozmnażalni tym wyższy próg podatkowy. I temat mamy ogarnięty...łatwizna. Wówczas większość hodoffców wróci na warszawski bazar sprzedawać dresy :evil_lol:
  21. @bajadera i tak bdw, fundowanie nagród i pucharów przez hodowców i ich przyjaciół jest wysoce nieetyczne. powinno być pierwszym z punktów regulaminu wystaw jaki trzeba zmienić. sponsor zawsze się jakiś trafi, ale ani oddział zk ani jakikolwiek z jego członków nie powinien fundować nikomu niczego, jest to przez ludzie wewnątrz i na zewnątrz traktowane jak zwyczajna łapówka. nie kupujemy nikomu nic, czyste ręce to fajna sprawa, na zasadzie hasła jakie znamy: nie daję nie biorę :mad:i temat się zamyka... ps. i żeby Cię wyręczyć, znam ten mechanizm i wiem jak to się robi, ale wygląda patrząc z boku źle.
  22. @All /nie widzę żadnego nawet malutkiego powodu żeby chama traktować inaczej niż po chamsku - zamierzone chamstwo w stosunku do tych, którzy mając komplex boga robią często krzywdę zamiast edukować jest doskonałym sposobem/ sorry kochani, ale giąć kark można przed kimś kto naprawdę robi coś dla psów i kynologii polskiej, a takich ludzi znam jednak nie są paradoksalnie uprzywilejowani w strukturach zk, a wręcz przeciwnie im ktoś bardziej wybija się ponad przeciętność tym więcej ma problemów... duży respect dla tych, którzy nadal walczą z dziwnym układem towarzystwa geriatrycznego zk. szkoda tylko, że wszyscy mający coś do powiedzenia i mający wybitne osiągnięcia dla świętego spokoju siedzą cicho i się boją, a druga część ta groźniejsza dla dzisiejszej władzy została wyrzucona z pogwałceniem często regulaminu, statutu i dóbr osobistych...
  23. @Azawakh Dzisiaj byłem pod siedzibą zła czyli na Nowy Świat w jamie szatana :diabloti: da się zrobić...jestem tam często, butelki jakieś są... :mad:
  24. @All Na to świętokrowie, które tak naprawdę trochę demonizujemy również jest sposób, Sąd i coś co nazywa się OCHRONA DÓBR OSOBISTYCH. To jest dobry argument. Same apele nie wystarczą, ale można jedną ręką pisząc na forach drugą wysyłać konkretne pozwy do Sądu Powszechnego przy każdym naruszeniu konstytucyjnych praw przez każde stowarzyszenie czy zrzeszenie w Polsce...To działa, a jeżeli jakimś dziwnym sposobem nie, to pozstają butelki z benzyną i kamienie :mad:
  25. @Azawakh To nie do końca podnoszenie Ciebie na duchu, a bardziej wyznaczanie drogi tym, którzy nie do końca jeszcze orientują się w tym bagienku. Idealnym rozwiązaniem jest posiadanie szczegółowej wiedzy o ZK i omijanie tego wszystkiego co etycznym nigdy nie będzie. ZKwP samo w sobie nie jest złem wcielonym, po prostu struktury są tak skonstruowane, że dają możliwości korupcyjne. Tu wystarczyły by drobne poprawki regulaminu i procedur, odsunięcie ludzi od kasy i decyzyjności i po temacie, to łatwiejsze niż nam się wydaje. Tworzenie nowej organizacji tak, jednak nie na takich zasadach jak do tej pory.
×
×
  • Create New...