-
Posts
8243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agga
-
[FONT="Comic Sans MS"]Nie przepraszaj. Tutaj piszemy o naszych przyjaciołach, którzy odeszli.[/FONT]
-
[FONT="Comic Sans MS"]Wierzę, że ona czuwa nad nim:loveu: Dziękuje za ciepłe słowa.[/FONT]
-
[B][COLOR="DarkOliveGreen"]Jasiu jest przez nas rozchwytywany :loveu:[/COLOR][/B]
-
[FONT=Comic Sans MS]Dla maluszka.[`]Już tam za TM się nim pieseczki zaopiekowały.[/FONT]
-
Pudelek-DAFFI-tak bardzo mi Ciebie brakuje
Agga replied to Duffi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[FONT=Comic Sans MS]Każde odejście tak bardzo boli:-([/FONT] -
[B][COLOR="DarkGreen"]Niestety tym razem nie udało mi się pojechać.:roll: Ale myślami byłam tam. Za każdym razem zapalamy znicze od dogomaniaków. Zawsze płoną niebieskie znicze. Napisałam do Azir, żeby skontaktowała się z synem Eli. My dogomaniacy chcielibyśmy odnowić u Eli te napisy. Ale przedtem wypadało by się spytać syna.Jeśli nie będzie miał nic przeciwko zrobimy tak jak chcieliśmy.[/COLOR][/B]
-
Jasiu wrócił:multi: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/8996/tykub8.jpg[/IMG]
-
[FONT="Comic Sans MS"]Saruś kochana wiesz, że braciszek Agatki troszkę chory. Miej na niego oko.[/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]WITAJ SARUŚ Wróciłam z Poznania. Spędziłam tam piękne chwile.[/FONT]
-
[B][COLOR="DarkGreen"]Elu na weekend będę w Poznaniu. Postaram się do CIEBIE zajrzeć.[/COLOR][/B]
-
[B][COLOR="DarkGreen"]Zdjęcie w łóżeczku ładne:lol: Lucy* a może jakieś Twoje nowe[/COLOR][/B]
-
[FONT="Comic Sans MS"]Aresiku [`][/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Psoniu kochana nadchodzą chłodne dni. A Wy tam na górze wciąż macie ciepło.[/FONT]
-
[FONT="Comic Sans MS"]Mijają miesiące. Ja mam tak samo. Dziś widziałam bokserkę nie mogłam przestać na nią patrzeć.:-( [/FONT]
-
[FONT="Comic Sans MS"]O naszych kochanych przyjaciołach nigdy nie zapomnimy[/FONT]
-
[FONT=Comic Sans MS]Jolu super, że spędzisz tak miło czas.[/FONT]
-
[B]Luciano Pavarotti[/B] [img]http://muzyka.onet.pl//_i/osoby/p/pavarotti_luciano/g1.jpg[/img] W Modenie zmarł w czwartek nad ranem w wieku 71 lat Luciano Pavarotti - jeden z najwybitniejszych śpiewaków operowych. Nazywano go królem opery. Specjalizował się w repertuarze bel canto, szczególnie w operach Belliniego, Donizettiego, Rossiniego i wczesnego Verdiego. Dyskografia Pavarottiego obejmuje ponad trzydzieści oper zarejestrowanych w całości. Na całym świecie sprzedano ok. stu milionów płyt z jego nagraniami. Luciano Pavarotti urodził się 12 października 1935 r. w Modenie. Jego ojciec był chórzystą w miejscowej operze. Jako dwunastolatek Luciano był na występie Beniamina Gigli, co zrobiło na nim ogromne wrażenie i - jak twierdził artysta - wpłynęło na jego późniejsze decyzje. W 1961 r. Pavarotii wygrał międzynarodowy konkurs wokalny w Teatro Reggio Emilia. W tym samym roku zadebiutował na tamtejszej scenie partią Rudolfa w "Cyganerii". Wkrótce Tullio Serafin zaprosił Pavarottiego do zaśpiewania roli księcia w "Rigoletcie" w Teatro Massimo w Palermo. W 1963 r. śpiewak po raz pierwszy wystąpił w spektaklach operowych poza granicami Włoch - m.in. w "Łucji z Lammermoor" w Amsterdamie i w "Madame Butterfly" w Barcelonie. W 1964 r. podpisał pierwszy kontrakt z firmą Decca. W następnym roku po raz pierwszy pojawił się w Ameryce, w "Łucji z Lammermoor" w Miami. Zadebiutował też w La Scali - w "Rigoletcie". W 1966 r. nagrał dla firmy Decca pierwszą operę w całości - "Beatrice di Tenda" Belliniego oraz recital arii operowych. Wystąpił też w Covent Garden w "Córce pułku" Donizettiego z Joan Sutherland. W 1967 roku podpisał kontrakt na wyłączność nagrań z firmą Decca. W latach 70. i 80. Pavarotti wiele podróżował, nagrywał, rozszerzał swój repertuar, zdobywając opinię jednego z najwspanialszych tenorów świata. W 1990 r. odbył się słynny koncert trzech tenorów - Pavarotti wraz z Placido Domingiem i Jose Carrerasem wystąpił w rzymskich Termach Karakalli. Nagranie z tego koncertu stało się największym przebojem fonograficznym w dziedzinie muzyki poważnej. W ciągu trzech miesięcy sprzedano na świecie trzy miliony płyt i kaset. Od tego czasu Pavarotti chętnie występował na wielkich koncertach plenerowych. Jednym z nich był występ w Hyde Parku, dla 150 tysięcy fanów, w obecności księcia i księżnej Walii. W 1992 r. po raz pierwszy zorganizował w rodzinnej Modenie koncert charytatywny "Pavarotti i przyjaciele", gdzie zaśpiewał wspólnie z gwiazdami muzyki rockowej i rozrywkowej, m.in. ze Stingiem, Zucchero, Mikem Oldfieldem. Z Pavarottim nagrywali m.in. Bono z U2, Ricky Martin, Eric Clapton. W 1994 r. po raz drugi doszło do spotkania trzech tenorów - tym razem na Dodger Stadium w Los Angeles. W 1995 r. Pavarotii wystąpił w Polsce. Wielkim wydarzeniem towarzyskim był jego ślub 13 grudnia 2003 roku z Nicolettą Mantovani, jego byłą sekretarką, młodszą o 35 lat. Uroczystość zaślubin odbyła się w teatrze w Modenie. Ich córka Alice ma obecnie 4 i pół roku. Gdy jako kilkumiesięczne dziecko zdarzała się jej w nocy płakać Pavarotti uspokajał ją w nietypowy sposób - śpiewał jej najgłośniej jak tylko potrafił. "Kiedy płacze zaczynam jej śpiewać i robię to tak głośno, że przestaje" - opowiadał 67-letni wówczas śpiewak w jednym z wywiadów prasowych. "Boję się, kiedy Alice płacze w nocy. Próbuję ukołysać ją do snu śpiewem albo wstaje do niej Nicoletta lub niania". Pavarotti ma jeszcze trzy dorosłe córki ze związku z poprzednią żoną Aduą. "Teraz mam czas na bycie ojcem. Uwielbiam moje starsze córki, ale nigdy dotąd nie miałem czasu, aby poświęcać go dzieciom. Czasy były zupełnie inne, a ja podróżowałem po całym świecie robiąc karierę" - wyjaśnia śpiewak. Po raz ostatni Pavarotti wystąpił przed światową widownią 10 lutego 2006 roku, gdy wykonał arię "Nessun Dorma" podczas otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Turynie. W 2004 roku Pavarotti zrezygnował z występów w spektaklach operowych, z powodu kłopotów z nadwagą i kolanem, które przeszkadzały mu w poruszaniu się po scenie. W tym samym roku niespodziewanie zerwał swoją pożegnalną trasę dookoła świata. W 2006 r. tenor przeszedł operację raka trzustki. W połowie sierpnia trafił do szpitala w rodzinnej Modenie z powodu zapalenia płuc.
-
[B][COLOR="DarkGreen"]Normalnie marznę grrrr:mad: Całą noc marzłam nie wiedząc dlaczego. Spałam w piżamie, pod polarem i kołdrą. Już myślałam, że jakieś choróbsko mnie dopada. Rano okazało się, że na klatce schodowej ktoś wyłamał duże okno i leżało na ziemi. A mój pokój znajduje się zaraz przy schodach. To już wiem skąd ten ziąb. Moja mama rano zgłosiła to do administracji i mieli dziś zrobić. No i klops olali a ja będę znowu marzła. Już się nie mogę doczekać kiedy odwiedzimy dzidzie.[/COLOR][/B]
-
[img]http://images28.fotosik.pl/72/ef73bb34dc1c4c15.jpg[/img] [B][COLOR="DarkGreen"]Wybrałam jedno z całej sesji. No nie powiem tam się działo:cool3: [/COLOR][/B]
-
[url]http://img243.imageshack.us/img243/582/okrasasamograjprzedwyjahm6.jpg[/url] [B][COLOR="DarkGreen"]Tylko całować takie pychole.:loveu: [/COLOR][/B]
-
[B][COLOR="DarkGreen"]Miło popatrzeć na foteczki mimo, że już zlocik dawno był.[/COLOR][/B]
-
[B][COLOR="DarkGreen"]To trzymamy za was kciuki. Poczytaj na weterynarii może coś tam piszą na ten temat.[/COLOR][/B]
-
[B][COLOR="DarkGreen"]NO na pewno jak mama z dzidzią wyjdą ze szpitala pojedziemy w odwiedziny! Dzięki cioci kolejne dziecko będzie zwiewało przed aparatem:loveu: [/COLOR][/B]
-
Psonia była z Wami.