Jump to content
Dogomania

Melka

Members
  • Posts

    522
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Melka

  1. Dziękuję Wam za szybką odpowiedź, a Moderatorowi za przeniesienie wątku :-) Pani twierdziła, że goliła go na wiosnę. Na razie poczekamy, zapuścimy włoski, może kiedyś zabawimy się w przystrzyżenie takie, jak przewiduje wzorzec. Byliśmy dziś u weta, został zaszczepiony (Pani twierdziła, że był szczepiony we wrześniu rok temu tylko na wściekliznę, notabene nie miała ze sobą na wczasach książeczki zdrowia), odrobaczony, popsikany frontline'm, sprawdziliśmy, czy nie ma chipa, tatuażu nie ma nigdzie. Najważniejsze, by był zdrowy i dobrze zniósł pierwsze dni, gdy zostanie sam w domu (oboje pracujemy). Pozdrawiamy serdecznie i teraz na pewno będziemy częściej się odzywać :painting:
  2. Ciesze sie, dziewczyny, ze wznawiacie zabawe. Przykro mi, ze nie moge z Wami uczestniczyc. Z Maxem jest niestety coraz gorzej, mam klopoty z wyciagnieciem go na spacer (tam gdzie ja chce), nawet jak nie ma burzy ani nawet deszczu. Zapiera sie a jak pociagne, to robi przedstawienie na ulicy :( Sama juz nie wiem, co z tym robic, wet powiedzial, ze nauczyl sie podchodzic nas psychologicznie... prawdopodobnie kierunek - las kojarzy mu sie z dluuugimi spacerami, a juz niestety ma swoje 10 lat... Lora jest na specjalnej diecie Eukanuby; gdy wyjechalam na wakacje i zostala z Mama, dostala znowu okropne rozwolnienie. Podobno to zespol "nadwrazliwej okreznicy" czy cos takiego... maja to czesto duze psy typu rottweilery, owczarki niemieckie, ktore albo kilkakrotnie zmienialy wlascicieli lub tez pracowaly w policji itp. Choroba o podlozu psychologicznym, tylko specjalna dieta... Tak w skrocie wyglada u mnie :roll: Chetnie natomiast kiedys Was odwiedze i popatrze jakie postepy zrobilyscie :) Pozdrawiam!
  3. Śpij spokojnie Rotti.. ;(
  4. Moje najszczersze gratulacje dla Was dziewczyny! BRAWO!!! My niestety wpadliśmy w straszny wir remontu i dlatego się nie pojawiamy. Siły muszę oszczędzać a i z czasem kiepsko :( Cieszę się, że Wam tak dobrze idzie :fadein:
  5. Melcia dziękuje za wspieranie remontu! ;) Dziś fugowanie, kończenie malowania ścian, malowanie drzwi. A co takiego sie stało na Eurowizji? Podobno Blue Cafe nas reprezentował? Straszny obciach był czy co? Opowiedzcie, bom ciekawa. My wczoraj się przed północą wybraliśmy na koncert (jak już wspominałam - Juwenalia). Trafiliśmy na świetny występ zespołu Piersi. Niestety sił mi starczyło tylko na parę piosenek (za to największe ich przeboje). Maxowi się jednak nie podobało (za głośno, stresujące efekty świetlne, to nie dla niego ;)).
  6. No przeca piszę, że w przedpokoju ;) Za słabo pijemy :drinking: , bo malarz mówi, że coś tam przebija na suficie i jutro muszę kupić siakąś specjalną farbę. Malarz - sąsiad dopiero poszedł... A mnie jeszcze czeka spacer z Maxem, tylko czekam, może przestanie padać. Dopisane (żeby nie było, że se nabijam posty ;)): No i jeszcze trza wypić za Melcię, która właśnie się zrobila Dogomaniakiem! :beerchug:
  7. Ok Beata :) Póki co trzeba wypić za malowaną właśnie ścianę i sufit w przedpokoju (kolor - niby karmelowy, ale wg mnie to bardziej coś pomiędzy pomarańczem a łososiowym) :drinking: :drinking: Ktoś nas wspomoże, czy mamy tak same pić? Jak ściana wyjdzie nie tak, jak trzeba, będzie na tych, co nie pili ;)
  8. Ok, niech będzie, że za kafelki :jumpie: Każda okazja jest dobra :drinking: :drinking: :drinking:
  9. Beatko, to naprawdę miałaś pracowity dzionek. Ja też nie leniuchowałam. Biegaliśmy z moim lekko wyreformowanym facetem po marketach budowlanych w pogoni za kafelkami do ubikacji. Udało nam się dorwać bardzo ładne - w odcieniu różu - takie same, jak mamy w kuchni, tylko, że w kuchni są w błękicie. Odwiedziliśmy też moją kochaną Lorkę (mój drugi pies), która sama siedzi u mojej Cioci, bo z racji na remont musieliśmy większego psa gdzieś upchnąć ;) Ucieszyła sie strasznie, poszliśmy na spacerek. Na terenie ATR-u (na naszym osiedlu) dziś wielki koncert w związku z Juwenaliami. Może się przy okazji spacerku wieczornego wybierzemy. To by bylo na tyle :angel:
  10. Ooo ja chętnie się napiję :) Nie bardzo się wysypałam a i dzionek lekko senny... Dla każdego znajdzie się po kawałku ciasta 8)
  11. Informuję uroczyście, że dopiero teraz udało mi się w jednej kwestii doreformować faceta :lol: Po ok. 30 smsach... Na poslaniu psa nie spałam, bo u mnie teraz remonty i pies sam biedny nie ma posłania za bardzo ;) Zresztą on i tak woli spać z moją Mamuśką. Mówię Wam, fajnie wyglądają - moja Mama, Lora i Max na jednym tapczanie. Zawsze, jak wychodzę do pracy przed 7, lubię zajrzeć do nich do pokoju i popatrzeć :wink: PS. Czy u Was też tak pada? Prawdziwa dziś "zimna Zośka" :evil:
  12. Aaa o tym tzw. "moim". Załamka, mówię Wam :( :tard: To jak z każdym. Weż go zapij albo zagryź, do wyboru... Ululaliście mnie, cheba ja już pójdę spać. A facet - niestety - n i e r e f o r m o w a l n y. Przypadek ciężki, rzekłabym - beznadziejny. Dobranoc :sleeping:
  13. Aaa o tym tzw. "moim". Załamka, mówię Wam :( :tard:
  14. Kobietę? :o :scared: Jesooo znowu będzie deszcz! :sadCyber: Musze chyba mocniej się napić, bo wszelakie próby dogadania się z facetem spełzają na niczym... :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking:
  15. Zara zara Bea, co Ty tam cytujesz? :lol:
  16. :drinking: :drinking: :drinking: ja se chyba też chlapnę... po tych dzisiejszych stresach... :evilbat:
  17. Mogę się sama...wycmokać w to czego dosięgnę :crazyeye: ...ale nogi na szyję więcej już nigdy nie założę... :lol: Widać Melcia nie za bardzo w temacie. Albo po prostu Bea ma gdzieś nasze pozdrowienia. Cóż - i tak bywa ;)
  18. A to laczemu, jeśli można spytać?
  19. My też witamy serdecznie! Melka, rottka Lora i mix Max :angel:
  20. Silver: Weron_ciau to dziefcynka ;) PS. Jak Ci poszło na wystawie? W dziale Galeria są fotki z wystawy :)
  21. A ja mam takie pytanko, pozwolę sobie zapytać tutaj na topicu slawexsa: Ile powienien ważyć pół roczny ONek? Może ktoś zna jakąś stronkę, gdzie można znaleźć takie informacje o owczarkach niemieckich?
  22. Max to typowy Mix i nie da się go pod nic podczepić ;) A Lora ma metrykę, ale trafiła do mnie w wieku 5 lat, więc chyba było za późno na wyrobienie rodowodu ;) Zresztą ja wolę sobie popatrzeć i popodziwiać :)
  23. Będę prawdopodobnie ze swoim chłopakiem, tylko nie wiem, o której dojadę. A dojadę, jak wstanę :lol: Silver, wystawiasz swojego pieska?
  24. Tak, masz racię Beatko :( Niestety dobrze o tym wiem. Ale zdarzają się także ludzie przyjacielsko nastawieni, bez uprzedzeń. I oby nasze społeczeństwo szło w tym kierunku! Pozdrawiamy :angel:
×
×
  • Create New...