Witam Was!
Tez mam rottke - Lore, 5 letnia, jest dopiero u nas w domu 2 tygodnie. Nie jest to moj pierwszy rottweiler. Poprzedni moj rottus niestety zmarl zima na chloniaka :cry: Lore dostalismy z dobrej hodowli, pracowala przedtem w firmie ochroniarskiej, a gdy firma sie rozpadla to wrocila z powrotem do swojej hodowczyni, a potem do nas. Jest z niej straszny pieszczoch - sposob, w jaki demonstruje milosc - to najczesciej podbijanie rak do gory, aby ja stale glaskac. Najgorzej jak sie akurat trzyma w rece szklanke z herbata... :wink:
Mam jeszcze jednego pieska - kundelka Maxa, pokochaly sie one od pierwszego wejrzenia. Rano jak Lora dzisiaj wstala to najpierw pobiegla do Maxa sie z nim przywitac i przyjacielsko polizala go po pysku.
To prawda, ze nie sa to pieski dla kazdego. Wymagaja doswiadczenia, jak rowniez stanowczego prowadzenia. Trzeba byc przy nich konsekwentym.
Jednak to naprawde wspaniala rasa, ktorej nieodpowiedzialni ludzie wyrobili niestety niedobra opinie :(
Jesli ktos chetny, to zapraszam - czekam na maile.
Pozdrawiamy wszystkich - Melka, Lora i Max