-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
ja ja widzialam na zywi, nie jest gruba :)
-
hmm.. no.. to gratulacje :))) :laola:
-
aha.. nie skapowalam tego o srednim wieku, dlatego pisalam '???' ae juz wiem,.. poczyatalam se wczesniej.. ;))
-
smutna milke wpisalam co do konika.. za szkola to nie tesknie.. ;pp jakos mi jej nie brakije.. szkoda tylko ze wakacje sa w lecie a nie w zimie.. ;pp
-
???
-
;)) ja mojego kupilam majac juz pasje - koniki.. i tym sposobem pozbawilam sie reszty wonego czasu, w zeszlym roku od jesieni do wiosny [;p] nie mialam ani jednego dnia takiego luznego.. codziennie konik, pieski, szkola, co chwile treningi.. fasjnie bylo.. teraz chyba tyko pieski beda.. :(
-
nom ja tez :)) zreszta on robi fakie strasznie fajne foty zawsze.. [tyo jest Tomek, ten co z Yokim w gory zejdzi.. wasnie ma przepustke i w piatek zabiera kluske.. :)) ]
-
my to dopiero mamy sh world ;pp a nie tam stronka.. ;)))
-
no widzisz... uwazaj na niego !!!! te choinkowe ganki sa naprawde niebezpieczne... on sie niedlugo nauczy brac do reki kij basebolowy.. ;pp
-
to moze bede miala niedlugo jego zdiecia - bo wiem ze kumpe robil ostatnio fotki w tamtej hodowli. jak beda to dam znam :))
-
alez ja Ci nie kaze w to wierzyc. chcesz - mozesz przyjechac, zobaczyc. jedyne, o co sie mozna klocic w mojej wypowiedzi, to to, ze 'moje sa idealne' - zakladajac, ze nie ma istat idealnych. reszta to szczera prawda. nie sprawia mi radosci pisanie tu bajek.. :)
-
to uwazaj jak bedzie chcia wchodzic do lazienki.. zeby sie przypadkiem nie ogolil na lyso ;pp
-
ehh.. to ja nie w temacie jestem ;pp
-
:))) ja nie jestem zadnym doswiadczonym dogomaniakiemm.. pisze tu od calkiem niedawna.. :)) tez bylam dzis na rynku - ale bylo tak straasznie goraco ze ehh.. ;pp szkoda gadac.. ;) mieszkam na batalionu kosynierow, to jest prawi eboczna toszeckiej.. taka mala uliczka smieszna.. kolo sp 35 :)) bywasz w giwicach czesto ?? moze przyjedziesz kiedys ?? :))
-
tak, to napisali na sh world i ja tez si ez tym zgadzam ;) [chociaz znam wyjatki co maja sobie huska jako 'psa' nie jako huska, i ani go nie oddadza, ani nie beda miec ich wiecej. ja sie w huskie wciagnelam chyba tak, ze bardziej sie narazie nie da.. za mna lezy Sven [bardzo chcial to go wzielam na ozko [goomisia lozko ;pp]] , w zasadzie sie o niego opieram.. huskie sa u mnie wszedzie... w moim pokoju stoi worek karmy, na scianach sa zdiecia i rysunki... nie nosze z wasadzie czarnych rzeczy bo sa zawsze cae w siersci... nie przeszkadzaja mi pozagryzane stworzonka, chociaz przyznam, ze szkoda mi ich. nie przeszkadza mi ze smycze dla moich psow to uwiazy od koni ze zmieniony karabinkiem.. nie denerwyje mnie wycie - wrecz odwrotnie - podoba mi sie [ no. ok... nie lubie jak Yoki wrzeszczy] za rok, dwa to chyba bede miala rece jak schwarzeneger [nie wiem czy tak sie pisze jego nazwisko].. nie zalezy mi na meblach, tapetach, kwiatkach, obiciu grzwi [ktoro juz nie istnieje], nie jestem pedantem i siersc walajaca sie wszedzie nie doprowadza mnie do szalu... no.. moznaby wymieniac... ogolnie to przez te psy /dzieki im moje zycie stalo sie cholernie ciiekawe i pelne roznych dziwacznych sytuacji, ktore przecietnemu czlowiekowi nawet nie przyszlyby do glowy.. :))
-
no.. u mnie to ona bije rekordy 'lezenia', bo psa to nie rusza, i w sumie pies jej nie rusza.. ehh.. ja go pieprze.. niech se bedzie chudy jak mu to radosc sprawia.. zacznie biegac to miesni nabierze i moze bedzie normalnie wygladal.. ;pp
-
ja kupilam pierwszego psa tez w zasadzie nie znajac rasy.. ale od zawsze huskie mi sie podobaly, wiedzialam tylko tyle, ze potrzebuja duzo ruchu.. i wyobrazalam sobie [szczerze mowiac] to tak, ze bede mogla jezdzic sobie z pieskiem na konie, bedzie biegal za nami w terenach, bedzie mozna go wziasc na weekend w gory i nie martwic sie o niego tam, ze na spacerkach bedfzie biegal [jak moj poprzedni pies - ON] bez smyczy... do glowy mi nie przyszlo ze bedzie uciekal, polowal, obgryzal wszystko, ze przemebluje mi dom, zmieni obicie drzwi, powie wyraznie ze nie podobaja mu sie moje tapety, ze bedzie decydowal w jakich butach bede chodzic - bo reszta sie nie nadaje albo jest w kawalkach... ogolnmie uczylam sie na psie.. i jeszcze 3 lata temu bym nawet nie pomyslala ze teraz bede miec takie stadko, ze bede miec zaprzeg, tyke wspomnien, tyle marzen... tern pies zmienil moje zycie. te psy dokladniej. zmienily na lepsze, i teraz jestem szczesliwa.. [zebralo mi sie na powaznego posta,, ;pp ]
-
no.. wlasnie.. i 2 zamawiaj od razu da nasd ;pp
-
dzieki bardzo za odp.. ale kurcze.. to wszystko juz przerabialam a on dalej [jeden i drugi, tylko drugi to ma na sobie futra jak mis i nie widac] sa chude jak truposze jakies... ehh.. a nie moge mu miski zostawic na caly czas bo sie pozra z Yokim.. bo one sa oba takie zaciete na pinowanie zarcia.. i by sie zciely.. .. ;// ehh.. no.. i teraz robie tak ze surowe mielone mieso mieszam z sucha karma [na samo surowe mnie nie stac, a jak nie miele go to on wybiera samo miecho..] i takie cos mu daje.. i powiedzmy, ze je, ale jakos nie specjalnie.. kurcze,.. ja se wychowam wybrednego gnojka i bede miala pozniej.. arystookrate i wielkiego smakosza.. co karmy nie ruszy, bo on chce jakies cuda.. ehh.. nigdy nie myslalam ze bede psu wymyslac z karma.. jak mu wczesniej robilam gotowane mieso z karma [robila sie taka prawie papka] to on wybieral z tego tylko mieso, i wogole.. wielki panicz jest.. nie lubie jak pies wybrzydza.. a on potrafi przebierac w suchej karmie, gdzi e kazda kulka jest taka sama.. ehh.. i nie wiem czy go olac - w koncu bedzie glodny to zje - ale boje sie zeby cos mu nie bylo... :(
-
witam Cie Wojtas tez bardzo cieplutko.. [sorka ze tak pozno..] no.. :))) a co do zgrubien na lapkach Twojego psiaka, to radzilabym sie skontaktowac z wetem od psow, i to jakims dobrym, bo piesek moze miec problemy ze stawami... a to jest ciezko leczyc pozniej.. powodzenia
-
hihi.. jas tez nie moglam przestac o nich myslec.. ;pp
-
wiem wiem.. ale mi chodzi o 'lysienie' pezez lnienie.. bo przed porodsem to gubia siersc na brzuchu.. a mi chopdzi o grzbiet. i ogolnie ta siersc jest brzydka.. dzieki sh za rade :))
-
kto z Was zna sposob na utuczenie chudzielca ?? bo mam takich dwuch chlopcow co nie chca przytyc, i nie umiem ich utuczyc zadnym z mi znanych sposobow.. ;) [nie piszcie 'daj mu jesc' bo na to tez juz wpadlam.. i nie zjada.. je malutko i zostawia.. karme zmienialam, gotowalam z mieskiem, dawalam z surowym mieskiem, robiilam rozne cuda... ejhh.. jest jakies "cos" na apetet ??
-
a ile juest huskych w polsce ?? znaczy tak okolo.. 1o ooo ? milion ?? dwa ?? bo nie mam pojecia ;pp