Jump to content
Dogomania

wiosna

Members
  • Posts

    3333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by wiosna

  1. rozmawiałam z Fioną. Jeśli Antoś się znajdzie, jest dla niego miejsce (tzn będzie, gdy kolejka do niego 'dojedzie'). Jeśli nie Antek, możecie przywieźć do mnie innego psa, bo miejsce jest zarezerwowane przez Fionę, nie koniecznie dla Antka. Mam nadzieję, że chłopak się odnajdzie..
  2. tego nikt okreslic nie moze, wszystko odbywa sie od wizyty do wizyty, Griso ciagle utrudnia sprawe rozwalajac lape, w tej chwili jest ona z blaszkami i drutem, nie wiadomo, jak sie to wszystko rozwinie.. teoretycznie Griso juz mialby byc do adopcji, a poukladalo sie tak, ze narazie nie jest. jesli bedzie dobrze, za jakies 3tyg ma miec wyjete blaszki i zdjety gips. jesli bedzie zle, nie wiem. nie wiadomo, ile to wszystko potrwa, mysle, ze zaczniemy szukac domu gdy cokolwiek bedzie pewne.
  3. witaj Nilem :) no wiec wlasnie - Griso jeszcze na leczeniu, nie moze wiec byc adoptowany, chyba, ze domek bedzie leczyl go u tego samego Weta, czyli musialby byc gdzies z okolic gliwic. Mysle, ze na oglaszanie Grisa jeszcze za wczesnie, bo nie wiadomo, ile potrwa leczenie i jak sie zakonczy, a zmiana lekarza w takim momencie bylaby dosc nierozsadnym posunieciem - przynajmniej moim zdaniem :roll: Pamietajcie, ze ciagle wisi nad Grisem ryzyko amputacji lapy, a dla ewentualnych zainteresowanych bedzie to na pewno mialo znaczenie. mam nadzieje, ze mimo wszystko z lapa bedzie dobrze..
  4. ale chłopak narozrabiał.. :mad: czy Antek nadal ma byc u mnie w kolejce ? chce ja zaktualizowac, dlatego pytam co i jak..
  5. czy dobrze widze, ze Tina ma wspanialy domek ? nadal jest wpisana do mojej hotelikowej kolejki, ale chyba juz dawno powinnam ja wykreslic, czy tak ? :loveu:
  6. powiedzcie mi, czy Lucek ma przyjechac do mnie ? Jest ciagle wpisany do mojej kolejki, narazie adopcje stoja, bo psiaki maloadopcyjne, ale nie sledze watku i nie wiem, jakie sa plany wobec Lucka. Chcialabym zaktualizowac kolejke na watku hotelowym.
  7. a Griskowy narazie ma się dobrze, ma teraz nowego kumpla, bo wczoraj przywieźliśmy sobie schroniskowego kota :razz: Uprzejmie więc donoszę, że Griso jest dla kotów uprzejmu, choć nieco natrętny, przynajmniej narazie. Krzywdy im jednak nie robi :) Myślę, że to cenna wiadmość do ogłoszeń.
  8. dotarla wplata 95zl, wiec Rudzik jest 50zl na +. nie chce mowic narazie nic glosno, ale jest jakas szansa na cieply domek. :)
  9. u mnie narazie niestety kolejka, wiec jedyne, co moge zrobic, to wpisac tam unie. Nie wiem jednak, kiedy cos ruszy, bo sa u mnie dwa dosc trudne przypadki (jeden chory, druga gryzaca) i jeden staruszek. mam wpisac sunie do kolejki ?
  10. ale zadeklarowano kolejne 30zl !!
  11. na jednym z for zaprzęgowych zadeklarowano 30zł miesięcznie. Brakuje nadal - kto pomoże ?
  12. nareszcie wstawiam Beneusza ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3528.jpg[/IMG] nasze remontowe fragmenty wybiegu :oops: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3522.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3520.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3517.jpg[/IMG] nowy kumpel ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3525.jpg[/IMG]
  13. Jaaga, Ty nie do mnie dzwonisz! Moj telefon jest caly czas dostepny, a poczty nie mam wogole. Sprawdz numer, bo nie wyswietlaja sie zadne nieodebrane, nie dostaje smsow, ze ktos probowal sie dodzwonic. Koszt hotelowania Damy u nas to 230zl + karma dodatkowo lub 300zl z nasza karma. Kla bez problemu mozna zrobic u nas. Jesli chodzi o odebranie Damy, to ja czesto jezdze do Gliwic, wiec moge ja tam podrzucic, zreszta - gdyby znalazl sie chetny to nie widze klopotu, aby jakos zorganizowac transport. Mysle, ze przy Damowych 'predyspozycjach' nie ma co zakladac, ze dom znajdzie sie w ciagu dwoch dni. Ale jak chcesz. Piszesz, ze Dame chcesz odwiezc jutro przed poludniem, i ze maja przyjechac jacys chetni na psa - to jak w koncu ? my jedziemy do Gliwic do rodziny, obojetne nam, czy jutro, czy w tygodniu, po prostu musimy jechac w najblizszych dniach. Daj mi wiec znac, co i jak, bo ja juz jestem calkiem pogubiona..
  14. wczoraj bylismy w klinice. Nie jest zle, lapka trzyma sie dobrze. Rana troszke sie jeszcze saczy, dlatego zalozony zostal nowy gips (wczesniej rana zostala oczyszczona). jesli bedzie dobrze, mamy pojechac za jakies 2-3 tygodnie. ..a teraz Grisek upatrzyl sobie miejsce przy piecu, przy ktorym przez ostatnie kilka dni bylo cieplutko. Teraz co prawda znowu zimno, ale Grisek wierzy i czeka, kiedy znow sie zagrzeje :)
  15. wczoraj widziałam się z Włąścicielką i samym Mamutkiem, zawoziłam im karmę. Obydwoje szczęśliwi i zadowoleni :loveu: Było mi naprawdę miło, chciałabym, aby wszystkie adopcje tak wyglądały. Mamutek rano był u weta, został zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony, wkrotce ma byc wykapany. mam nadzieje ze bedzie mu tam naprawde dobrze - a wszystko na to wskazuje :)
  16. kurcze, ale sie rozpisaliscie ;) Jaaga, moj tel byl caly czas wlaczony, czekalam na Twoj tel, nie wiem, co sie stalo :roll: wysle Ci na PW moj numer domowy i numer TZa, bedzie latwiej. my w gliwicach bedziemy przypuszczalnie w weekend, mozesz tez przywiezc Dame do nas, jesli potrzebujesz szybciej, tylko to kawalek za kluczborkiem, od Ciebie pewnie jakies 120km. Co do tymczasu oferowanego przez Twoja, Dalia, kolezanke; moze wydawac sie to dobrym sposobem na dorobienie - i ja uwazam, ze nie ma w tym nic zlego, bo ktos poswieca swoj czas, a ktos inny, kto czasu lub miejsca poswiecic nie moze, sponsoruje. I niech kolezanka to robi, ale niech bierze do siebie takie psy, którym podoła. Nie chodzi o to, żeby wziąść do siebie psa, z którym będą kłopoty, którego trzeba będzie przywiązać do kaloryfera albo trzymać w klatce, bo niszczy, z którym będzie się miało nieprzespane noce i zszargane nerwy. Można - i należy - wziąść psa, któremu będzie można pomóc. Jeśli Dama znajdzie się w rękach kogoś, kto z haszczakami do czynienia nie miał, na pewno jej to nie pokmoże. I ja nie chcę zrobić z siebie żadnego specjalisty, nie o to mi chodzi, ale miałam i mam tych psów dużo, znam ich sztuczki i niewiele jest rzeczy, którymi mogą mnie one zaskoczyć. Jeden z moich psów jakiś tydzień temu wyrwał wmurowane na jakieś 5cm w beton pręty, wygiął stalową, naprawdę mocną furtkę. I, wierz mi, to jest u nich normalne, wiele huskych po prostu tak ma. ..teraz ja się rozpisałam :oops: Dziękuję za zaufanie. Postaram się zrobić wszystko co mogę, aby z Damy zrobić damę ;)
  17. mysle, ze koszt hotelu mozemy ustalic na 230zl miesiecznie + karma i + wet. Mam nadzieje, ze nie jest to za duzo, a ze mam teraz dwa psy wlasciwie za grosze, nie moge inaczej. Dowiem sie dzisiaj, ile u nas kosztuje renal i czy taniej bedzie zamawiac gdzies w sieciowym sklepie, czy u mojego Weta.
  18. ostatnie rozliczenia: 407,50 -50 transport 20.09.2008 - 300 hotel 27.09 - 26.10 - 25 leki - 50 transport dzisiejszy za ostatnie leczenie nie placilismy nic, ale ja musze 'kasowac' za transporty, bo mam pusto w baku ;/ Griso jest na minimalnym minusie - nadal ma Allegro ? moze warto to odnowic..?
  19. Narazie - odpukać - Grisek grzeczny jest. Imię zostało na użytek domowy przekształcone w 'ogryzek' ;) oto malec - narazie zdjęcia tylko jego, reszta najprawdopodobniej jutro, bo czas już uiciekać od komputera. proszę nie zwracać uwagi na tło, bo jest remontowo-przenosinowe ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3276.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3262.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3259.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3222.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3239.jpg[/IMG]
  20. Tutaj jest wątek Rudzika: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116722[/url] to moj hotelowy gosc, ktorego staramy sie na zimne dni razem z Bennym ulokowac, ale skubany sie przeciska na korytarz.
  21. mozna przywiezc do nas Dame, miejsce dla niej jest, czekamy. Jaaga, napisz mi dokladnie co i jak z jej karmieniem, leczeniem, albo podaj swoj numer tel, tak chyba bedzie latwiej. jak z jej transportem ? my bedziemy dzis po poludniu w gliwicach, ale musialabys nam ja tam podrzucic, bo musimy zdazyc wrocic tak, zeby konie nie jadly kolacji w srodku nocy.. moj numer to 506 935 278, w gliwicach bedziemy mniej wiecej od 14;00 do jakos 16-17;00. domyslam sie, ze szanse na adopcje Damy sa dosc marne, dlatego dobrze byloby aby miala zadeklarowane wplaty na hotel - czy ktos jeszcze skloni sie na regularne pomaganie, chocby w malych kwotach, ale na pewno ? nie chcialabym, aby za trzy miesiace okazalo sie, ze o Damie wszyscy zapomnieli.. :roll:
  22. Mamutek wczoraj pojechał do nowego domku !! Dziewczyny, ogromnie dziękuję za ogłoszenia, bo to Wy znalazłyście mu dom ! Pani, która wzięła Mamutka to naprawdę sympatyczna osoba, psiak został bardzo miło przyjęty, mam nadzieję, że wykorzysta szansę i wszystkop będzie dobrze. Raz jeszcze dziękuję :)
  23. musimy byc tolerancyjni, nie dla kazdego czlowieka pies jest czyms znaczacym, wartosciowym. i choc ja tak samo jak Wy uwazam, ze jest stworzeniem czujacym, calkowicie swiadomym (co jest wrecz oczywiste)- nie wszyscy jednak tak mysla. tak czy siak - zadzwonila do mnie Pani z Kluczborka, zainteresowana adopcja !! [B]Dziewczyny, dziekuje za ogloszenia !!![/B] jeszcze wszystko sie okaze co i jak, jutro bede sie kontaktowac i ustalac szczegoly, ale jest nadzieja :multi:
  24. wczoraj przywiezlismy lobuza, ma zalozony nowy gips, lapka 'zaspawana' znowu, mam nadzieje, ze teraz juz nic chlopak nie wykreci, bo tego byloby za duzo.. w prezyszla srode mamy jechac na kontrole, zobaczymy wiec, co i jak.. dotarlo 300zl, dziekuje :)
×
×
  • Create New...