-
Posts
3333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wiosna
-
tego nikt okreslic nie moze, wszystko odbywa sie od wizyty do wizyty, Griso ciagle utrudnia sprawe rozwalajac lape, w tej chwili jest ona z blaszkami i drutem, nie wiadomo, jak sie to wszystko rozwinie.. teoretycznie Griso juz mialby byc do adopcji, a poukladalo sie tak, ze narazie nie jest. jesli bedzie dobrze, za jakies 3tyg ma miec wyjete blaszki i zdjety gips. jesli bedzie zle, nie wiem. nie wiadomo, ile to wszystko potrwa, mysle, ze zaczniemy szukac domu gdy cokolwiek bedzie pewne.
-
witaj Nilem :) no wiec wlasnie - Griso jeszcze na leczeniu, nie moze wiec byc adoptowany, chyba, ze domek bedzie leczyl go u tego samego Weta, czyli musialby byc gdzies z okolic gliwic. Mysle, ze na oglaszanie Grisa jeszcze za wczesnie, bo nie wiadomo, ile potrwa leczenie i jak sie zakonczy, a zmiana lekarza w takim momencie bylaby dosc nierozsadnym posunieciem - przynajmniej moim zdaniem :roll: Pamietajcie, ze ciagle wisi nad Grisem ryzyko amputacji lapy, a dla ewentualnych zainteresowanych bedzie to na pewno mialo znaczenie. mam nadzieje, ze mimo wszystko z lapa bedzie dobrze..
-
powiedzcie mi, czy Lucek ma przyjechac do mnie ? Jest ciagle wpisany do mojej kolejki, narazie adopcje stoja, bo psiaki maloadopcyjne, ale nie sledze watku i nie wiem, jakie sa plany wobec Lucka. Chcialabym zaktualizowac kolejke na watku hotelowym.
-
dotarla wplata 95zl, wiec Rudzik jest 50zl na +. nie chce mowic narazie nic glosno, ale jest jakas szansa na cieply domek. :)
-
ale zadeklarowano kolejne 30zl !!
-
na jednym z for zaprzęgowych zadeklarowano 30zł miesięcznie. Brakuje nadal - kto pomoże ?
-
nareszcie wstawiam Beneusza ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3528.jpg[/IMG] nasze remontowe fragmenty wybiegu :oops: [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3522.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3520.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3517.jpg[/IMG] nowy kumpel ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Benny/_IMG_3525.jpg[/IMG]
-
Jaaga, Ty nie do mnie dzwonisz! Moj telefon jest caly czas dostepny, a poczty nie mam wogole. Sprawdz numer, bo nie wyswietlaja sie zadne nieodebrane, nie dostaje smsow, ze ktos probowal sie dodzwonic. Koszt hotelowania Damy u nas to 230zl + karma dodatkowo lub 300zl z nasza karma. Kla bez problemu mozna zrobic u nas. Jesli chodzi o odebranie Damy, to ja czesto jezdze do Gliwic, wiec moge ja tam podrzucic, zreszta - gdyby znalazl sie chetny to nie widze klopotu, aby jakos zorganizowac transport. Mysle, ze przy Damowych 'predyspozycjach' nie ma co zakladac, ze dom znajdzie sie w ciagu dwoch dni. Ale jak chcesz. Piszesz, ze Dame chcesz odwiezc jutro przed poludniem, i ze maja przyjechac jacys chetni na psa - to jak w koncu ? my jedziemy do Gliwic do rodziny, obojetne nam, czy jutro, czy w tygodniu, po prostu musimy jechac w najblizszych dniach. Daj mi wiec znac, co i jak, bo ja juz jestem calkiem pogubiona..
-
wczoraj bylismy w klinice. Nie jest zle, lapka trzyma sie dobrze. Rana troszke sie jeszcze saczy, dlatego zalozony zostal nowy gips (wczesniej rana zostala oczyszczona). jesli bedzie dobrze, mamy pojechac za jakies 2-3 tygodnie. ..a teraz Grisek upatrzyl sobie miejsce przy piecu, przy ktorym przez ostatnie kilka dni bylo cieplutko. Teraz co prawda znowu zimno, ale Grisek wierzy i czeka, kiedy znow sie zagrzeje :)
-
wczoraj widziałam się z Włąścicielką i samym Mamutkiem, zawoziłam im karmę. Obydwoje szczęśliwi i zadowoleni :loveu: Było mi naprawdę miło, chciałabym, aby wszystkie adopcje tak wyglądały. Mamutek rano był u weta, został zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony, wkrotce ma byc wykapany. mam nadzieje ze bedzie mu tam naprawde dobrze - a wszystko na to wskazuje :)
-
kurcze, ale sie rozpisaliscie ;) Jaaga, moj tel byl caly czas wlaczony, czekalam na Twoj tel, nie wiem, co sie stalo :roll: wysle Ci na PW moj numer domowy i numer TZa, bedzie latwiej. my w gliwicach bedziemy przypuszczalnie w weekend, mozesz tez przywiezc Dame do nas, jesli potrzebujesz szybciej, tylko to kawalek za kluczborkiem, od Ciebie pewnie jakies 120km. Co do tymczasu oferowanego przez Twoja, Dalia, kolezanke; moze wydawac sie to dobrym sposobem na dorobienie - i ja uwazam, ze nie ma w tym nic zlego, bo ktos poswieca swoj czas, a ktos inny, kto czasu lub miejsca poswiecic nie moze, sponsoruje. I niech kolezanka to robi, ale niech bierze do siebie takie psy, którym podoła. Nie chodzi o to, żeby wziąść do siebie psa, z którym będą kłopoty, którego trzeba będzie przywiązać do kaloryfera albo trzymać w klatce, bo niszczy, z którym będzie się miało nieprzespane noce i zszargane nerwy. Można - i należy - wziąść psa, któremu będzie można pomóc. Jeśli Dama znajdzie się w rękach kogoś, kto z haszczakami do czynienia nie miał, na pewno jej to nie pokmoże. I ja nie chcę zrobić z siebie żadnego specjalisty, nie o to mi chodzi, ale miałam i mam tych psów dużo, znam ich sztuczki i niewiele jest rzeczy, którymi mogą mnie one zaskoczyć. Jeden z moich psów jakiś tydzień temu wyrwał wmurowane na jakieś 5cm w beton pręty, wygiął stalową, naprawdę mocną furtkę. I, wierz mi, to jest u nich normalne, wiele huskych po prostu tak ma. ..teraz ja się rozpisałam :oops: Dziękuję za zaufanie. Postaram się zrobić wszystko co mogę, aby z Damy zrobić damę ;)
-
mysle, ze koszt hotelu mozemy ustalic na 230zl miesiecznie + karma i + wet. Mam nadzieje, ze nie jest to za duzo, a ze mam teraz dwa psy wlasciwie za grosze, nie moge inaczej. Dowiem sie dzisiaj, ile u nas kosztuje renal i czy taniej bedzie zamawiac gdzies w sieciowym sklepie, czy u mojego Weta.
-
Narazie - odpukać - Grisek grzeczny jest. Imię zostało na użytek domowy przekształcone w 'ogryzek' ;) oto malec - narazie zdjęcia tylko jego, reszta najprawdopodobniej jutro, bo czas już uiciekać od komputera. proszę nie zwracać uwagi na tło, bo jest remontowo-przenosinowe ;) [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3276.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3262.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3259.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3222.jpg[/IMG] [IMG]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/griso/_IMG_3239.jpg[/IMG]
-
mozna przywiezc do nas Dame, miejsce dla niej jest, czekamy. Jaaga, napisz mi dokladnie co i jak z jej karmieniem, leczeniem, albo podaj swoj numer tel, tak chyba bedzie latwiej. jak z jej transportem ? my bedziemy dzis po poludniu w gliwicach, ale musialabys nam ja tam podrzucic, bo musimy zdazyc wrocic tak, zeby konie nie jadly kolacji w srodku nocy.. moj numer to 506 935 278, w gliwicach bedziemy mniej wiecej od 14;00 do jakos 16-17;00. domyslam sie, ze szanse na adopcje Damy sa dosc marne, dlatego dobrze byloby aby miala zadeklarowane wplaty na hotel - czy ktos jeszcze skloni sie na regularne pomaganie, chocby w malych kwotach, ale na pewno ? nie chcialabym, aby za trzy miesiace okazalo sie, ze o Damie wszyscy zapomnieli.. :roll:
-
Mamutek wczoraj pojechał do nowego domku !! Dziewczyny, ogromnie dziękuję za ogłoszenia, bo to Wy znalazłyście mu dom ! Pani, która wzięła Mamutka to naprawdę sympatyczna osoba, psiak został bardzo miło przyjęty, mam nadzieję, że wykorzysta szansę i wszystkop będzie dobrze. Raz jeszcze dziękuję :)
-
musimy byc tolerancyjni, nie dla kazdego czlowieka pies jest czyms znaczacym, wartosciowym. i choc ja tak samo jak Wy uwazam, ze jest stworzeniem czujacym, calkowicie swiadomym (co jest wrecz oczywiste)- nie wszyscy jednak tak mysla. tak czy siak - zadzwonila do mnie Pani z Kluczborka, zainteresowana adopcja !! [B]Dziewczyny, dziekuje za ogloszenia !!![/B] jeszcze wszystko sie okaze co i jak, jutro bede sie kontaktowac i ustalac szczegoly, ale jest nadzieja :multi: