Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. [quote name='epe']Cioteczko Isadoro! Arka napewno ma takie zdanie jak ja- bardzo przydałoby jej się osobne!:lol: Ona biedna tam moknie na łańcuchu przy budzie- a Ty masz taką szczęśliwą rękę!:loveu:[/quote] :oops: ja juz nie chce Isadore zadreczac.
  2. [quote name='diuna_wro'][B][COLOR=red]KLARA MOŻE ZOSTAĆ ZE MNĄ. [/COLOR][/B][/quote] :p:loveu: no,czułam...
  3. Musisz sie nauczyc wstawiac w tagi(owin tagi-masz takie cos przy odpowiedzi w rzadku pogrubien itd..) czyjesc zdania i potem odpowiadac. NIkt po tym jak odpowiadzasz jako pogrubienie, nie moze sie odniesc do Twoich poszczegolnych wypowiedz. Tak, bez zabiegu ropomacicze to wyrok smierci. Ropomacicze tzw. zamkniete, bez widocznych obiawow dla opiekuna, to jest tragiczny koniec dla zwierzecia a conajmnie nieodwracalne zmiany w nerkach, nerki sie nie regenerują. Ropomacicze to zatruwanie organizmu a trucizna=smierc. Matka natura dala jej janiki i macice po to aby naturalnie czyli co chwila sie rozmnazaly. Czlowiek udomowil zwierzeta, nie pozwala im zaspokoic najsilniejszy instynkt, instynkt prokreacji, czego skutkiem sa ciaze urojone u suk a potem guzy sutkow, agresja u psow-burza hormonalna,ropomacicze. Cywilizacja nie pozwala zwierzetom bezpiecznie przechodzic okresy rui. Niebezpieczenstwa, wypadki komunikacyje. Nie ma w cywilizowany swiece miejsca na spelnienie naturalanych potrzeb zwierzat,bezpiecznie, a i jest ich zaduzo, dlatego...aby to w czesci naprawic..aby pies byl przyjacielem czlowieka, spelnial jego oczekiwania,zyl przy czlowieku-zwierzeta sie kastruje.. Psy kastrowane zyja, srednio, dluzej o dwa lata, niz niekastrowane. Rola zwierzat gospodarskich-samic- jest rodzenie a domowych nie rodzenie. Zabieg kastracji jest zabiegiem prostym i wlasciwie, po wybudzeniu zwierzecia nie wymaga jakiejs juz specjalnej opieki, samice.
  4. Podanie sadolinu( w jedzeniu sie podaje) wiaże sie z tym, ze jak suka jednak ucieknie(bedie niedospiona) to szczenieta moga byc po sadoline martwe-przyspione na smierc i wtedy co z sunia nie wiadomo, jej stan zdrowia. Albo klatka lapka albo strzal z broni plamera.
  5. [quote name='zwierzus']Arka, to pierwsza rzecz którą DIF zrobi po złapaniu suńki. DT zaoferował opłacenie sterylki...[/quote] ;)dzieki..oby tylko dala sie szybk złapac...:shake:
  6. :shake: ta ciaza nie jes taka wysoka, moze byc duzo szczeniat, kolejna ciaza, ale nie az tak wysoka. A co ze sterylizacja aborcyjną???!!!
  7. [quote name='Martens'] Weźmy choćby ropomacicz. Ok. 1% suk niesterylizowanych umiera (umiera, podkreślam, nie choruje, [B]bo choruje więcej[/B]). [/quote] Chorowanie rowna sie smierc, to nie grypa, ktora sama przejdzie jiedyne skuteczne leczenie to zabieg. Nie wspomne juz o nieodwracalnych skutkach ropomacicza, nie usunietego na czas, np. uszkodzenie nerek [quote] Ok. 1% psów umiera na skutek podania narkozy (zabiegu pod narkozą). (Linków do tych stron akurat nie pamiętam, niemniej jednak po przeczytaniu byłam na tyle zdziwiona, że zapamiętałam to dokładnie). [/quote] To chyba masz jakies stare dane, ktore zapamietalas. Srodki narkotyczne sie zmieniaja, sa bardziej bezpieczne, jest tez narkoza wziewna. [quote] Czyli ryzyko śmierci suki przy sterylce jest praktycznie takie samo, jak ryzyko śmierci na skutek ropomacicza.[/quote] Przeginasz, interpretujesz na swoja strone.. Twoje dane sa wziete z sufitu. [quote] Co do raka sutka - sterylka w 100% chroni przed nim tylko jeśli jest przeprowadzona przed pierwszą cieczką ([B]co jest medycznie niewskazane[/B]); później ryzyko i tak jest całkiem spore (po 3-ciej cieczce identyczne jak u suki niesterylizowanej) i moim zdaniem [B]ta niewielka różnica nie jest warta krojenia zupełnie zdrowej suki[/B].[/quote] Dla Ciebie moze niewielka z punktu widzenia zycia psa ZASADNICZA!! [quote] Ja nie wiem po co to oburzenie. Żadna z osób przeciwnych nakazowi krojenia wszystkiego co nie ma hodowlanki nie kwestionuje zalet zabiegu jako zapobiegania bezdomności, chorobom gdy suka ma zaburzenia hormonalne. Ale odgórny nakaz nie ma sensu! Po pierwsze ze względu na wątpliwe skutki zdrowotne, na które nie każdy ma ochotę narażac swojego psa; po drugie dlatego, że w Polsce jest to przynajmniej na tę chwilę (i jeszcze bardzo długo) nie do wyegzekwowania; po trzecie dlatego, że panowie na górze też zdają sobie sprawę z niewykonalności tego nakazu i raczej nie wejdzie on w życie w tym stuleciu :roll:[/quote] :roll: nie bardzo rozumiem po o ta burza to jest chyba jakis stary wątek. [quote] A nawet jeśli - ciekawe ile łańcuchowych suk przeżyje rekonwalescencję po operacji :angryy:[/quote] Wszystkie, tak jak zwierzeta gospodarskie przezywaja kastracje a nie konczą zycie. [quote]Nie lepiej za te pieniądze psy chipować? Bez chipowania i tak żadnego takiego nakazu nie da rady wyegzekwować.[/quote] A tak ogolnie [B]nie ma nakazu[/B] posiadania psa, trzeba doprowadzic do tego,ze jak ma sie psa to ma sie okreslone obowiazki.
  8. [quote name='Isadora7'][B]Czy Nadia ma jakieś allegro? [/B]Przepraszam ale tak przelotem i lotem błyskawicy więc czasu nie ma na trzepanie wąteczku.[/quote] Isdoro umiescilas ją w allegro ogolnym,tylko i aż. ;)
  9. A ten Pan go zaadoptowal rozumiem, na okreslonych chyba warunkach, umowa? Czy pies calymi dniami jest sam na jakiejs dzialce, tylko z inymi psami? Ares tam chyba jest dopiero miesiac? Co za ludzie....
  10. :evil_lol: taki dzidziul duzy:evil_lol:
  11. :roll: Tylko nie wiem jak to z postu drukowac? Prosze przeslij mi na: [EMAIL="sozarka@wp.pl"]sozarka@wp.pl[/EMAIL]
  12. [quote name='lilith27']o właśnie chciałam dokończyć i dopisać tekst o pomocy materialnej i dać kontakty [/quote] Ja poprosze z naniesonymi danymi, bedziemy tez drukowac..
  13. :-(Nadia siedzi i czeka, na łanćuchu...
  14. [quote name='magda222']Trudno określić dokładnie o której przyjedziemy.Myślę,że około południa. I mam jeszcze pytanie.Przeczytałam na wątku,że w Krężelu zostały prawie same duże psy...A ja mogę wziąć co najwyżej średniego :oops:[/quote] W Maciejwicach sa duze, w krezelu sa rozne.. [B]Odii[/B], Grzegorz bedzie w poniedzialek dopiero po psiaki.
  15. [quote name='grazyna9915'] Zastanawiam się za to, czy ktoś z Krakowa nie mógłby podjechać np. do Katowic, gdzie mybyśmy ślepaczka odstawić, wtedy powinniśmy zdąrzyć do lecznicy. Czy ktoś z Krakowa mógłby pomóc? Myślę, że wspólnymi siłami coś wykombinujemy.[/quote] A gdyby w Rudzie go zostawic, lepiej dla Was? i Niufa moze by transport z Rudy jakis zorganizowala?:oops:
  16. :oops: A moze byscie zabrali ślepaczka do Krakowa? I o ktorej byscie byli bo trzeba p.Pawla poinformowac..aby byl a on przewaznie zakupy robi sobota/niedziela....
  17. [quote name='Wyjątek']Jeśli chodzi o karmę to może jakaś zbiórka w konkretnym miejscu? Przykładowo warszawa. Każdy z Wawy czy tez okolic przywiezie karmę- ile może- w dane miejsce i razem pójdzie kurierem do EMIR? Będzie to mniej chaotyczne niż jak kazdy będzie słał po 3 kilo karmy. Dać jakis termin, ze do tego dnia zbiórka, podac miejsce.A nastepnego dnia zamawiamy kuriera i jedzie karma do Fundacji.. Nie wiem, tak tylko rzucam pomysł:roll: Ja bym np coś miała le nie jest to cały wór karmy. Oddałabym część tego, co mam dla Gamy. Ona i tak teraz żywi się głonie ud dziadków ;)[/quote] :shake: sa dwa adresy podane w pierwszym poscie, dla W-wy
  18. To tez jest w pierwszym poscie, wlasnie adopcje.. [B]Fundacja EMIR:[/B] [URL="http://fundacja-emir.org/"][B]http://fundacja-emir.org/[/B][/URL] tel. 609 036 046 mail: [COLOR=black]fundacja.emir@gmail.com[/COLOR] lub [COLOR=red][EMAIL="verte@tlen.pl"]verte@tlen.pl[/EMAIL][/COLOR] [COLOR=#ff0000][COLOR=black]ARKA: 609 07 026,(022) 727 04 90 mail:sozarka@wp.pl[/COLOR] [/COLOR]
  19. Nadia jest na allegro i nikt o nią nie pyta:shake:
  20. [quote name='kahoona'][B]Biedrzycka kolekcjonuje kolejne psy, ale na szczęście nam nie podrzuca.[/B] [/quote] :shake: to zadne pocieszenie znow zadreczy jakies psy. Trzeba policje naslac a najlepiej jakby ją i hycli pozamykali..
  21. [quote name='Isadora7']Dobra to po prostu znaczy że świetne zdjęcia robi, dobra rodzielczość ale i dobre kadry. Lepiej teraz? :p[/quote] ufff, znacznie lepszy odbior:p ja bym to nazwala "z pazurem":evil_lol:
  22. [quote name='Isadora7'], nic gorącą igłą nie jest robione. :roll: nie wiem o co Ci chodzi, igla..zwierzeta ...kojarz mi sie tylko z..morbitalem:shake: A pt zupelnie nie apropos. POSZUKUJEMY TRANSPORTU do: - LUBLIN dla dwoch psiakow - KRAKOW dla jednego niewidomego psiaka Tak de facto do Lublina. Po co dawac nadzieje niespelnione?? Dziewczyna sam sie zgosila,ze zawiezie. Jak szybko sie zglosila tak szybko zniknela a tam ZYWE psy czekaja aby je zabrac, w Krezelu, po co te obiecanki??:shake::shake::shake:
  23. Isadoro, czy musisz mnie dobijac?? Tak doklanie jest, te oczy:ONE mowią WSZYSTKO!!!!!!!!!!!! Tylko czy kazdy to odczyta, OBY!!:placz:
  24. [quote name='malawaszka']buuu a już myślałam, że dobre wieści :placz: nie przyjedzie ta babka? a wiadomo w jakim stanie jest sunia? bo nie wiem co pisać - zmiany skórne - wyłysienia, ale poza tym jest ok nie? i młodziutka i kochana[/quote] :placz:ja juz wysiadam, wszystkie psiaki tam sa kochane, takie spragnione dotyku, milosci, grzeczne....no moze male wyjatki są, Velvecik.:roll: Ta pani focha robi, ze nie moze dzis ze moze ktos tam ja podwiezie...te psiaki NIE MAJA czasu na to aby tam siedziec!!!:shake: Musza miec inne miejsca, byc leczone, a tam nie ma WARUNKOW na to!!:-(
  25. [quote name='waldi481']A kto dał szanse tej psinie? E/W[/quote] I ciekawe, to mnie najbardziej interesuje, jaką szanse dostaly te inne, 'wyadoptowane' przez karlilke:mad::mad::mad: Jesli nie da tych kart to moze sie spodziewac wezwania na policje, przesluchania, w charakterze oskarzonej.
×
×
  • Create New...