Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. :evil_lol: Perla to jakby zadowolona ze kaftan nosi, nic po niej nie widac ze po zabiegu ale.......Felutek, strasznie biedniutka widac, no zabki tez byly usuwane wiec biedulka straszna:shake: Perla mlodsza wiec zabieg lepiej zniosla, to sie jak widac potwierdza. Im mlodszy pies tym lepiej zabieg znosi. No Renatko masz szpital "pełną gęba":evil_lol:
  2. :roll: ja tez moge napisac, ze na dogo jestem zwyklym czlowiekiem, kazdy z nas. I uwaga o jedzeniu nie byla personalnie do Ciebie, pisalam to juz raz, ze te psy musza miec dobrą karme i jeszcze raz zwracam na to uwage. Kazda karma jest tam potrzebna, nawet ta zwykla, nie dostana te psy to inne od pipi, tylze te chore POTRZEBUJA BARDZO dobrego zywienia. I jeszcze jedno, dla jasnoci: w tym wątku sa przedstawiecie trzech organizacji i trzy psy czekajace na pomoc. [B]Bez dobrego ich zywienia[/B] cale leczenie bedzie szlo"w gwizdek". Czy nie mozemy podzileic sie jakos zadaniami,zeby te psy szybko skutecznie wyleczyc? I tak leczenie bedzie conajmniej dwa miesiace. Pipi i pisze to teraz: jesli, suki zaczna rodzic(mogą byc w ciazy) to szczeniaki bezwzglednie trzeba uspic, niezaleznie od tego,ze zaduzo jest zwierzat bezdomnych ale DLATEGO, ze nuzeniec przechodzi z matki na szczenieta. Kto potem i za co, bedzie leczyl szczenieta??? Zaraz wstawie tu zdjecie suni z Jozefowa, jako dowod... [IMG]http://i9.photobucket.com/albums/a98/viva21/5.jpg[/IMG]
  3. Zebrala sie tu duza ilosc osob z Lublina. Kajtek, ktory trafil do lubelskiego schroniska(starego), bez pomocy, z ogryzionym ogonem,TERAZ, czeka. Zrobcie cos dla tego psa zabierzcie go, zooperujcie ogon. On musi byc PRZY i Z czlowiekiem a [B][U]nie na łancuchu[/U][/B] ani w kojcu sam calymi dniami. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zapomniany-kajtek-na-dt-u-met-czy-zyje-128921/[/URL]
  4. [quote name='3kropka']Wiecie co? Nie znam Was osobiście, więc nie oceniam kto tu jest zły a kto dobry. Próbuję sobie tylko wyobrazić opiekę nad takim [B]dzikim psem[/B] jak Kajtek i i tak podziwiam Met, że przez rok wytrzymała. Nie może być, więc on dla niej obojętny. Poprostu Kajtek potrzebuje "specjalnej" opieki i zainteresowania, a to może mu dać ktoś kto nie dzieli czasu na tyle zajęć i obowiązków. Znajdzie się ktoś taki?[/quote] :crazyeye:Kajtek jest dzikim psem??? na jakiej podstawie to stwierdzasz?? [B][SIZE=3]Powiadomilam SDZ dla Zwierzat w Lublinie. Tiger jest ich czlonkiem, wiec rozumiem,ze to jest ich wspolny pies,z interwencji.[/SIZE][/B]
  5. [quote name='monia3a']Mam do oddania dwa worki karmy marketowej i mogę je przeznaczyć dla tych piesków o ile mogą one jeść taką karmę. Tylko dobrze by było jakbyś Pipi sama ją w jakiś sposób odebrała. W ostateczności podaj dokładny adres na PW to wyślę pocztą.[/quote] monia3a czy Ty jestes z TOZ Bialostockiego? I napisze drukownymi literami. [B][SIZE=3]PODSTAWA w leczeniu nuzenca to [COLOR=red]DOBRE JEDZENIE[/COLOR], wysokobialkowe i tluszcze! A z gronkowca to MOCNY, zdrowy organizm! [/SIZE][/B]
  6. [quote name='Tweety'] Myślę, że dr Orzeł niedaleko za Waszym warszawskim dr Sterną się plasuje. Przeciez z Warszawy do nas przyjechała kotka Mufka z połamaną miednicą, którą w warszawie określili jako "dramat ze złamanym biodrem, koszt leczenia 2000 zł). Okazało się, że biodro ma najzdrowsze, poskręcanie miednicy i reszta leczenia chyba koło 500, może nie całe. [/quote] Ja powiem tak: Gdybym mial jechac jakimkolwiek zwierzakiem do innego miasta to ten zwierzak musialby tam zostac tak dlugo jak dlugo wymaga nzoru lekarza operującego. Tydzien? Wiec jesli ma szpitalik to zawzoe i zostawiam albo.musze wynajac mieszkanie/hotel dla mnie i psa/kota........policz teraz. Zaden lekarz inny, jakby niewiadomo co sie dzialo, po zabiegu, nie dotknie sie-NIE ON operowal-I TO ROZUMIEM. I sama bym sie na cos takiego nie zgodzila,ze jade i przywoze a potem wrazie cos....stoje na srodku i rycze.
  7. [quote name='Tweety']2 koty, ktoś kiedyś tam wytargował taka cenę ale to był niestety jednorazowy "wybryk" tej osoby. innym razem zapłaciliśmy 60 zł za zastrzyk dla kota [B]na nocnym dyżurze[/B] ale za to zastrzyk z ręki samego szefa, dwa dni później kot już nie żył:-([/quote] Tweenty, dziwie Ci sie,ze piszesz tak nie precyzjnie, celowo? Ja moge napisac tak, wiesz?: za zastrzyk w normalny dzien, w klinice na wsi, place 30zl.....ale..teraz rozwine: za zastrzyk z invermektyny. I co, widzisz roznice?
  8. [quote name='Tweety']a rozmawiałyście tylko z tą lecznicą? czy to jakoś z polecenia? [B]bo może cześć leczenia można by było zrobić równie dobrze za mniejsze pieniądze[/B], starczyłoby wtedy dla większej liczby zwierzaków albo można by to było przesunąć np na karmę. Nie wiem na ile znacie krakowskie lecznice ...[/quote] To znaczy co? leczyc dwa dni w tej klinice a potem zabierac do innej?:roll:
  9. [quote name='Tweety']zgadza się, dlatego nam bardziej opłaca się jechać na Śląsk do usunięcia zęba za 80 zł niż płacić 300 zł w tej konkretnej lecznicy[/quote] Ile km, jaki koszt paliwa?
  10. [quote name='Tweety']kwestia dyskusyjna, bo nie macie porównania z innymi, zwłaszcza, że to nie tylko sam pobyt ale i leczenie, przypadek przypadkowi nie równy. O ile pamiętam 10 dniowy [B]pobyt naszych kotów z pp i oczywiście leczenie wyniósł chyba 350 zł [/B]ale dzięki [B]wytargowaniu dumppingowej ceny przez kogoś[/B] doba hotelowa wg cennika to chyba [B]teraz 40 zł[/B] ale nie będę się upierać czy się coś nie pozmieniało[/quote] Czyli co chcesz powiedziec, ze za 10 dni leczenia stacjonarnego kotow zaplaciliscie 350zl, ile kotow? nawet jesli to bylby JEDEN kot..to chyba dostaliscie jeszcze kase do reki i zdrowe koty.......no poprostu nic nie rozumiem. I jesli macie takie "uklady' w tej lecznicy to pomozcie obnizyc koszt!:roll: A moze nie wytargowaniu tylko wylozeniu kasy-sponsor?:roll: 10 dni 350zl to wychodzi [B]35 zl dziennie[/B]-[B]na ile kotow[/B]? szpitalik i leczenie?
  11. [quote name='kuba123']dodam tylko że różnica między konkretnym ( w moim przypadku) zabiegiem w Arce a w lecznicy mojego kolegi w BB wyniosła ok 50 zł[/quote] Sluchajcie to sa dyskusje bez sensu. Zabie g niby taki sam a jednak moze inny. Moga uzywac dodatkowe materialy,innej jakosci, zupelnie inne leki do narkozy(sa tansze gorsze i lepsze drozsze), inne antybiotyk i inny jest koszt wynajmu np.lokalu.[B]co sie wszystko sklada na KOSZT zabiegu[/B]. Poza tym sa weci z pokonczonymi studiami podyplomowymi, doktoratami i po uczelni tylko, wiec za swoją fachowosc tez licza sobie inaczej.
  12. [IMG]http://img372.imageshack.us/img372/5645/psiaki003sy8.jpg[/IMG] Zobaczcie i kanalizacja jest na wybiegu:multi::multi::multi::evil_lol: :evil_lol: Moze wojewodzkiemu i powiatowemu wysylac zdjecia jak powinno schronisko wygladac?:roll: Pałce to nie ma co wysylac...juz:evil_lol:
  13. [B][SIZE=3]Dobra. To jesli znacie dobre klinki, ze szpitalikami, to napiszcie o nich poprostu i tyle.[/SIZE][/B]
  14. kuba, a masz jeszcze jakies zdjecia samego obiektu?
  15. [quote name='Dorothy']ja odpisalam na ten list podpisujac sie osobiscie, w ten sposob Szanowna Pani Bardzo dziekuje za odpowiedz. Niestety utworzenie miejsca gdzie gminy zainteresowane sprawą mogłyby odwozić bezdomne psy nie leży w gestii wolontariuszy i fundacji prozwierzęcych, lecz jest obowiązkiem władz wojewódzkich, powiatoych i gminnych. Od lat wiadomo że nalezy wreszcie zrobic cos w tej sprawie, jednak nieodmiennie wladze wiekszosci gmin uwazaja ze jedyne na co moga sie zdobyc to wylozenie srodkow finansowych w budzecie. Zadna z gmin nawet nie probowala przedyskutowac koniecznosci utworzenia miejsca , ktore spelnialoby wymogi ustawy i posiadaloby godne warunki dla bezdomnych zwierzat. Sprawa ciagle spychana jest na margines i na nie wiadomo wlasciwie kogo przez wiekszosc wladz samorzadowych. Na terenie wojewodztwa malopolskiego w wiekszosci schronisk zauwazyc mozna braki finansowe, problemy z nadmierna iloscia zwierzat, niedostateczną opieke medyczną i zbyt małe zaangazowanie w sprawe znajdowania nowych wlascicieli dla zwierzat przebywajacych w tych schroniskach. Dlatego nawet fundacjom prozwierzecym trudno jest wskazac schronisko, ktore przejeloby role olkuskiego, pomijajac fakt, ze zadanie znalezienia takiego miejsca nie do fundacji przeciez nalezy. Po naglosnieniu sprawy zaczynaja sie jednak pojawiac pierwsze urzedowe sygnaly, ze sprawe potraktowano powaznie i bedzie ona tematem rozmow,na ktorych spotkac sie maja wladze gmin, ktore dotad korzystaly z uslug olkuskiego schroniska. cytuje za Dziennikiem Polskim: "- Trzeba w ekspresowym tempie coś zrobić. Chcemy zorganizować spotkanie z władzami gmin z całego powiatu. W najbliższych dniach wybieramy się do schroniska w Bytomiu, które stosunkowo niedługo funkcjonuje, zebrać dane o warunkach zabudowy, obiekcie, wyposażeniu. Mając względne wyobrażenie o takim schronisku, być może uda się takie stworzyć u nas - mówi burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka." caly artykul do przeczytania tu [URL="http://www.dogomania.pl/forum/11572817-post929.html"]OLKUSZ-obóz zagłady zwierząt-WYSLIJ LIST!!!!![/URL] W zwiazku z powyzszym mam nadzieje ze jednak wladze samorzadowe a nie my, zwykli obywatele, znajda rozwiazanie tej jakze trudnej sytuacji. Z powazaniem D.....................[/quote] SUPER to napisalas!!
  16. [quote name='agatkia']. Jutro będę walczyć o dom dla Trójłapka- oby- tak jak napiała mi Irenka z niemieckiej fundacji w mailu i jak Wy piszecie [B]ta tragedia okazała sie dla Ingi szansą na dom[/B], w którym będą ją kochać pomimo kalectwa :-([/quote] No widzisz? Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo!!:multi: POmysl,ze jakis tam dlugi czas sunia poprostu cierpiala a teraz nie bedzie cierpial z bolu. Ta łapa, byla dla niej "kula u nogi". Odzyje!! A szybko sie nauczy poruszac na trzech lapach i bedzie, powiem Ci, gnaaaala jak naprawde sprawny pies;) Moj Antos jak sie rozkrecil to zasuwal jak torpeda:p KOty inne ustawial, on rządzil, nie zalamywal sie ze ma tylk trzy lapy. Zwierzeta ,w odroznieniu od ludzi, nie rozpatruja swojego kalectwa, szybko sie przystosowuja do innego komfortu zycia. I wiecej, sa bardziej zwiazane z ludzmi, sa naprawde wspaniale!!
  17. [quote name='Ewelina.w38'][U][B][SIZE=3]Arko masz za duzo wiadomosci.[/SIZE][/B][/U] Pieniadze wlasnie przelane tyle ze z konta mojej siostry bo moje znow zablokowali:angryy: na pw podalam dane przelewu takze uprzeć przosze weta ze imie i nr konta beda inne.[/quote] Ja mu nie podawalam nr. Twojego konta. Zrobilas dopisek ze na psiaki Krezlowskie? Juz czyszcze skrzynke:oops:
  18. [quote name='agatkia']Siedzimy sobie przed komputerami na dogomanii- bo z nas przecież taaaacy dogomaniacy, popijamy ciepła herbate i patrzymy przez okno, jak to zimno i szaro buro na zewnątrz, a w lecznicy na pónocy kraju w tym właśnie momencie zwykły pies traci noge i szansę na godne życie, kochajacy dom. [B]jak to jest stracić WSZYSTKO?[/B] [/quote] Dziewczyno o czym Ty piszesz, masz problemy, przerasta Cie to odpusc sobie pomoc zwierzetom. Pomoc to nie tylko fajne obrazki, piesek poszedl do domku to rowniez walka o ich zycie, wygrana i PRZEGRANA. TO NIE KONIEC swiata dla suki,ze bedzie miala trzy lapy. Sama adoptowalam kota ze schroniska z trzema lapami i obcietym troche ogonem, DLATEGO go wlasnie adoptowalam,ze kaleka!!! Wyadoptowalam psa, ktory byl po urazie kregoslupa i powloczyl tylnymi łapkami. Nauczy sie swietnie sobie radzic, chodzil czasami na dwoch przednich! POwtarzam, zwierzeta poruszaja sie na CZTERECH lapach i brak jednej z nich nie czyni je az tak wielkimi kalekami!!!
  19. [quote name='agatkia']Inga właśnie została ogolona- była łapka, zaraz nie będzie. Nie wybacze sobie tego, ze tak późno zaczęłam ją ogłaszać. ONA MIAŁA SZANSĘ!!!!!!! W domowych warunkach nie doszłoby do zakarzenia- łapa była cała w ropie, ropa ją rozsadzała. Wszystkie brudy przyklejały się do niej- w domowych warunkach dałoby sie ja uratować.[/quote] Nie wiem kiedy te zdjecia byly robione ale az kosci widac, brak tkanek, skory. Jak to sobie wyobraz, ze w warunkach domowych by"odroslo"? Pies na trzech lapach dobrze dobrze sobie radzi, ma jeszcze TRZY ŁAPY i ZYJE. Czy sie zmniejsza szansa na adopcje?Moze tak a moze i nie. Byly tu psiaki z trzema lapkami, sa psy kalekie-niewidzące i znajduj tez domy. I nie obwiniaj dogomaniakow to nie ich wina ani Twoja. Tylko tego co nad suka sie znecal.
  20. ;) No to prosze, tylko 170km. Zamiast wycieczek do miast partnerskich poza Polske to wycieczka pozyteczna do Opola. :multi:
  21. [quote name='Ada-jeje']Najchetniej zprosilabym go do Opola, tam powstalo schronisko na wzor zachodni, bylam mile zaskoczona to co tam zobaczylam, i zdziwiona ze taki objekt jest juz na terenie Polski. Zwierzeta opuszczaja to schronisko wykastrowane i zaczipowane. Powinni brac przyklad a nie powstydza sie w Europie.[/quote] No wlasnie, mowilas mi o opolskim.A sa jakies zdjecia samego obiektu? Nie tylko kastruja i czipuja w Opolu, w innych schrroniskach tez to robia ale umowmy sie, ze nie jest to chyba wiekszosc. Chodzi mi tez przede wszystkim i glownie o SKUTECZNOSC pomocy zwierzetom czyli: zaplecze weterynaryjne i procedury przyjec. Szczepienia, szczepienia, szczepienia p/wirusowkom, poza musem odrobaczenia i odpchlenia i szczepienia p/ wsciekliznie. Wyposazenie samych czesci medycznych; jakie minimum sprzetu medycznego No i LUDZIE tam pracujacy, bez dobrych ludzi nic dobrego nie bedzie dla zwierząt.
  22. [quote name='dusje']Przydalaby sie Burmistrzowi fachowa dogomaniacka pomoc w czasie tej wizyty;)[/quote] Mają "pod nosem" KTOZ, ktory prowadzi krakowskie schronisko wiec ma doswiadczenie. Tu nie jest potrzebna pomoc wolontariacka(nie ujmując wolontariuszom) gdyz wolontariusze maja wiedze o schroniskach w tzw'"ograniczonym" zakresie a schronisko to wiecej niz same zwierzeta. A poza wszystkim jesli mają zaczac od poczatku wszystko to niech zaczna "z glowa", niech zaczna realizowac caly program walki z bezdomnoscia a nie tylko koncową czesc(skutki bezdomnosci): czyli schronisko. I dotyczy to innych tez gmin, jesli ma byc schronisko miedzygminne a takie powinno byc.
  23. [quote name='malawaszka']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: dlaczego akurat do Bytomia??!! oby nie brali przykładu z działania!!! :angryy: z deszczu pod rynnę - też mi przykładne schronisko...[/quote] :shake: Naprawde, ja nie wiem,ze z trudnoscia przychodzi Wam czytanie ze zrozumieniem, cyt: [I]W najbliższych dniach wybieramy się do schroniska w Bytomiu, które stosunkowo niedługo funkcjonuje, [B][U]zebrać[/U] dane o[U] warunkach zabudowy, obiekcie, wyposażeniu[/U].[/B] Mając względne wyobrażenie o takim schronisku, być może uda się takie stworzyć u nas - mówi burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka.[/I] [I] [/I] [I] [/I] [I]I nie ma sie co oburzac skoro burmistrz zaczyna zbierac dane, przygotwac trzeba dla niego inne przyklady dobrych OBIEKTOW i nawet dobrze funkcjonujacych.[/I] [I]Ja np. podalbym leczyckie schronisko poniewaz odpowiada potrzebom Olkusza, chyba wielunskie tez, mam na mysli tylko ilosc przyjmowanych zwierza,czesc obiektow. A jesli mowa bedzie o schronsku miedzygminnym to trzeba podac za przyklad jakies duze miejskie schroniska, np.rzeszowskie,lubelskie, paluch-najmlodsze, nowe, OBIEKTY. [/I] [I] [/I] [I] [/I]
  24. [quote name='Kinya']Jest zapowiedź programu o Olkuszu: [url=http://ww6.tvp.pl/7400,20090109859671.strona]TVP KRAK Jeżeli ktoś chce sobie obejrzeć panią Pałkową to kilka miesięcy temu był reportaż o kobiecie, która w "niewyjaśniony" sposób straciła tam psa. Można odszukać w archiwum.[/quote] A kiedy program bedzie, my nie zobaczymy, tak? tylko malopolska?:-(
  25. [quote name='Pipi']Ja bardzo przepraszam i chciałam wyjaśnić.Bachnach wiele razy prosiłam,żeb dała już spokój.Ona knuje na gg,na maila,na pw.Za wszelką cene chce mnie gnoić.Ale OBIECUJĘ,że więcej już nie dam się sprowokować.Więcej się to nie powtórzy.[/quote] Mnie nie intersuje co Ona Tobie a Ty JEJ. NIGDY nie bedę popierala przemocy fizycznej, NIGDY. Nie ma we mnie usprawiedliwien na takie zachowania-nie ma, nie bylo i nie bedzie. Jak amerykanskie badania wskazuja, zaczyna sie od zwierzat a konczy sie na ludziach, co mysle to mysle. [B]Jestem tu, na tym wątku, aby pomoc KONKRETNYM psom, tylko.[/B]
×
×
  • Create New...