Jump to content
Dogomania

ARKA

Members
  • Posts

    7787
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ARKA

  1. Przeciez ta kobieta, spod Grojca, handluje psami na stadionie 10-cio lecia!!!:angryy: :mad: :mad: :mad:
  2. Tosia zakochal sie w Felci-jest druga pra-teraz damsko-damska:crazyeye: Naet toska z nami na spacere zaczela chodzic. Kiedy slyszy,ze biore smycz do reki czy cieszenie sie fisa-szczeka-ze super idziemy na spcer-toska z pod ziemi wyrasta od furtka:crazyeye: No i chodzimy,jakies zdjecia beda ze spaceru ale narazie; Co w trawie piszczy:p [URL="http://img179.imageshack.us/my.php?image=im001437ae1.jpg"][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/7739/im001437ae1.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img242.imageshack.us/my.php?image=im001435ry7.jpg"][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/8996/im001435ry7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img247.imageshack.us/my.php?image=im001436fn1.jpg"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/8427/im001436fn1.th.jpg[/IMG][/URL] A mnie koffane pieski wszedzie i wszystko wolno-Tosia:) [URL="http://img247.imageshack.us/my.php?image=im001429id9.jpg"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/5238/im001429id9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img247.imageshack.us/my.php?image=im001425lj1.jpg"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/1457/im001425lj1.th.jpg[/IMG][/URL] Super jest poobserwowac wszystko z ukrycia:) [URL="http://img140.imageshack.us/my.php?image=im001434zz7.jpg"][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/922/im001434zz7.th.jpg[/IMG][/URL] no i Felcia-chyba sie zamyslila:) [URL="http://img247.imageshack.us/my.php?image=im001430al0.jpg"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/5372/im001430al0.th.jpg[/IMG][/URL] I Toska tez zamyslono-portretowa:) [URL="http://img247.imageshack.us/my.php?image=im001423fa2.jpg"][IMG]http://img247.imageshack.us/img247/6996/im001423fa2.th.jpg[/IMG][/URL]
  3. [quote name='rybon36']A cożto znowu ARKO, to co piszesz to skandal!! jak to TO BYŁY TWOJE PSY I JUŻ , znaczy to, że mogłabyć zrobic z nimi to, co chcesz, bo sa Twoje?? a co z prawem? a jakby się znalazła wtedy taka druga ARKA, która powiedziałaby to samo l,co ty tutaj?. Mowimy tu o zwierzetach nieuleczalnie chorych-prawda? O tym czy poddam eutanazji zwierze-decyduje ja-ten co jest jego wlascielem. O jakimkolwiek zreszta zabiegu, wykonanym na zwierzeciu, ktory ma prawnego opiekuna decyduje jego wlasciel/opiekun. Lekrz wydaje swoja opinie sugeruje ale tak naprawde decyzje podejmuje opiekun. Lekarz weterynarii podejmuje sie tego zabiegu wtedy, albo nie, zgodnie z prawem, zasadnoscia(diagnoza), swoimi umiejetosciami i etyka. Nie mow ogolnie, kazdy przypadke jest inny, kazdy organizm inaczej znosi bol, czy tez go wogole odczuwa, inaczej walczy z choroba, inaczej choroba sie rozwija i naczej przekracza TM:shake: :shake: Niby klasycznie a jednak inaczej. Nie masz prawa uogolniac i wrzucac wszystkie przypadki chorych nieuleczalnie, do jednego worka. Moja Mama tez umarla na nowotwor. Balam sie, panicznie sie balam jak ja przy niej zniose ten Jej bol. Z opisow wynikalo, ze bedzie miala..i..zapadla w spiaczke, i odeszla we snie...
  4. Owszem szukala bym nie tylko przez 10 dni, az do skutku. Ale jak mnie spytasz czy mialbym szanse odszukac go w ciagu 10 dni-nie wiem. Zapytaj 10 osob przypadkowych na ulicy, z psami-gdzie by szukali swoich psow gdyby im zaginal i jak.
  5. To chyba Ty naprawde zartujesz. Przerazajace, Jesli tak myslisz, ze wystarczajco duzo.
  6. [quote name='wrona']Arka W imie milosci powiadasz? Nie robilam to w imie milosci, robilam to w imie szacunku i zakonczenia bolu,cierpienia. Wiedzac, ze dalsze zycie to na 100%, powolna smierc, bol, cierpienie. W imie milosci nigdy nikogo bym nie zabila. Ciebie nikt nie rozlicza, z tego czy Twoja decyzja odnośnie eutanazji ,a jak piszesz zabiciu, była słuszna, więc w czym problem? Powiem tak-nikt mnie nie rozlicza bo nie musi. Byly to po pierwsze MOJE zwierzeta a po drugie mialam 100% pewnosci, nie mojej ale od strony medycznej, ze to byly nowotwory w trzech przypadkach a w czwartym niewydolnosc nerek, leczona zreszta.
  7. [quote name='AlmaMater']Co Ty piszesz Arka? Przecież pies miał już raz znaleziony dom, z którego uciekł. Moze Ty dobrze zapoznaj sie z zyciorysem Dragona. Dragon byl znaleziony 15 maja a JUZ 25 maja byl w 'nowym domu'-jakie szanse mial jego opiekun aby go odszukac?? Zgadzam sie z Toba-ze ten z ulicy ma pomoc a w schronisku zdychaja-ale nie sa to latwe wybory. Ale jak sie mowi A to sie i mowi B i potem C. Niezaleznie od wszystkiego-czy to zwierzak schroniskowy, czy z ulicy czy nasz domowy. Owszem, nie wszystkim da sie pomoc ale te, ktore mialy to szczescie powinny otrzymac wszystko-jesli mowimy o zyciu i smierci. Poza tym czemu sie uczepilas tych 400zl, czemu od reki tomografia? Kastracja, jesli chcesz juz tak Dragona finansowo rozliczac kosztowala cos w sumie 270zl, wiec? Po co byla robiona, zaledwie 4 tygodnie wczesniej? Byla osoba, ktora przeczytala, ze Dragon ma byc uspiony-dawal 200zl na tomografie, dzwonila do mosii, ale juz bylo zapozno... Generalnie, nie mamy prawa nikomu mowic, ktoremu psu ma czy tez chce pomagac.
  8. [quote name='wrona']Jak to nie wiecie skad biorą się takie postawy jak Arki , to głęboko zakorzenione kompleksy, najlepiej je odreagować na innych. Mosi postąpiła słusznie, a ty Arka swoja postawą piętnujesz wszystkich tych właścicieli psów którzy kiedyś musieli podjąć taki decyzje w imię miłości, ja też. I tylko osoba, która jest u boku cierpiącego przyjaciela ma prawo podjać taką trudna decyzję i nie Tobie oceniać jej słuszność, to sprawa sumienia. Wycieczki osobiste daruj sobie ani mnie ziebia ani grzeja. Oceniasz ludzi widocznie wlasna miara. Taka decyzje, o pozegnaniu z Przyjaciólmi, ktorzy zyli ze mna dlugie lata, podejmowlam w przeciagu ostatnich czterech lat, cztery raz, ostatnia 5 lipca. Pisalam juz, ze to sprawa sumienia-czy czystego-to juz inna kwestia. W imie milosci powiadasz? Nie robilam to w imie milosci, robilam to w imie szacunku i zakonczenia bolu,cierpienia. Wiedzac, ze dalsze zycie to na 100%, powolna smierc, bol, cierpienie. W imie milosci nigdy nikogo bym nie zabila.
  9. Mosii, ja Ciebie rozumiem. tylko-dziwne, ze dzien wczesniej pisalas, ze wyniki ok a wczoraj, ze poziom wapnia przekroczony. Dwa, jak juz to pisalam, poziom wapnia nie tylo wskazuje na choroby nowotworowe. Mialas jeszcze zrobic chociazby badanie moczu.... Zwierzeta swoje choroby, dyskomfort fizyczny, okazuja w rozny sposob. Czlowiek, jak go cos boli powie-gdzie-wezmie odpowiedni lek. p/bolowy..zwierzak nie. Zaden staz, nawet 100 letni, nie upowaznia lekarza bez wynikow kompletnych badan do wystawiania diagnozy-szczegolnie jesli to jest dla kogos-zycie albo smierc. To co sie stalo stalo sie, trudno. Przemysl, na przyszlosc.
  10. NA co byl chory-jaka nieuleczalna choroba?
  11. mosii, wiedz, ze nie obciazam Ciebie za calosc, nie robie TYLKO TOBIE wyrzutow. Tak, sama tez czuje sie winna, tak! Ten pies poprostu nie mial szczescia do LUDZI,to ludzie z niego zrobili "potwora". Powiedzmy sobie poprostu prawde a nie mydlmy oczu, nie uspakajajmy swojego sumienia, ze zrobilismy co bylo w naszej mocy. Czy taka pomoc ma wiec sens-przerzucania psa z miejsca na miejsce.. :shake: :shake: :shake:
  12. [quote name='rebellia']Arko nie wiem czemu nie zajęłaś się tym psem wcześniej... przecież tyle czasu w hoteliku szukał domu... nie przypominam także sobie, abys pomogła go szukać w Zamościu czy też chciała jakoś wesprzeć Mosii, jak pies był u niej (tak Mosii nie Mossi). Ile go nie widziałaś? O ile dobrze wiem nie podeszłaś anwet do samochodu, gdy Mosii przywiozła Ci labkę. Samochodu w którym siedział tez Dragon rzecz jasna. Sama się rzucasz na innych, że wydają opinie o życiu psa, a co Ty robisz? Postępujesz dokładnie tak samo... Moj dom ma okreslona pojemnosc mam tyle zwierzat ile moge miec. A Ty sama co-jako doradca diabla? Ile przebywasz ze zwierzetami, tyle co w necie, no nie..u Mosii Tak nie podeszlam do samochodu zobaczyc Dragona, po co? Nim zajac sie mial Mosii ja Fela. Chyba powinnam Fele tez uspic-nie chodzic do wetow, nie robic badan, po co-chyba jest chora, nie wazne co jej jest. W ciagu tych czterech tygodni-ile razy Dragon zmienial miejsce, u Mosii? Jak wygladalo jego zycie przez te cztery tygodnie-kastracja, zerwane szwy, hotel weta, Mosii, hotel, kojec u Mosii. Leki psychotropowe. Teraz nie dostal szansy na SWIETY spokoj, ustabilizowane zycie. Tak lepiej aby trafil do schroniska, jak go romenka znalazla, a nie tułaczka, woda z mozgu. Swoja droga, temu psu nawet nie dano szansy 14 dni aby opiekun sie znalazl. Jego wedrowka sie zaczela niemale z marszu. Mysle, ze przed zajeciem sie zwierzetami wskazany bylby wolontariat w jakims hospicjum dla ludzi ciezko chorych. Zobaczenie naprawde co to bol, cierpienie i nauczenie sie cierpliwosci..
  13. [quote name='rebellia'] On jest teraz szczęśliwy, a przede wszystkim NIE CIERPI. . Cierpienie to negatywny stan psychiczny, bądź fizyczny i emocjonalny doświadczany często jako ból (fizyczny), nieprzyjemne doznanie z ciała. Cierpienie psychiczne wiąże się z doświadczaniem negatywnych emocji takich jak lęk, poczucie krzywdy, smutek, czy żal. Uważa się, że naturalne właściwości istot żywych powodują, że dążą one do przyjemności, a unikają cierpienia (bólu fizycznego). Bywa, że doświadczanie cierpienia daje czasem wtórne korzyści, więc organizm (mózg) niekiedy dąży do pewnych jego form i prowokuje pojawienie się bodźców bólowych. Jest to związane ze skomplikowaną budową mózgu, interakcjami z otoczeniem i siatką związków przyczynowo - skutkowych jaka tworzy specyficzne oprogramowanie sterujące doświadczeniem http://pl.wikipedia.org/wiki/Cierpienie I niech wszyscy zyja w blogim przekonaniu-ze przez tylko CZTERY tygodnie-tak, w piatek minely cztery tygodnie jak Dragon byl z Mossi-ze mozna podjac decyzje o czims zyciu lub smierci nie majac PELNEJ DIAGNOZY klinicznej. Czy kazdy z Was tak szybko, w ciagu paru dni, godzin, podjal by taka decyzje o swoim Przyjacielu Psie, nie majac w reku potwierdzenia badaniami. Ja nie. "Gratuluje' innym odwagi w imie-pies poprostu cierpial.. Cytat, wypowiedz mossi: Atak: [na podst. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29695 ] "nie było mnie ok godz. przyjechałam i chciałam coś sprawdzic w kojcu, w którym Dragon zamieszkał, wchodze, nie witam sie- ignoruję. dokręcam srube(nie w okolicy miski ani budy) i chce wychodzic a Dragon wtedy mnie za reke- nie w zabawie, ale ze jest brutalny odsunęłam go i próbuje znów, a on warknął i znów mnie ugryzł tym razem mocniej- zwątpiłam... dostał w pysk, ale nie wycofał sie. Ugryzł mnie w buta. Wymiękłam... stałam bez ruchu i on tez, próbowałam go czymś rozproszyć ale pilnował każdego mojego ruchu. Mieszkam sama. Nagle zdałam sobie sprawe ze siedzę w kojcu z psem, który mnie próbuje ugryźć. Stałam tak dobre 20min aż zajął się czym innym. wyszłam. Podczas gryzienia- żadnego stroszenia, napinania się, starszenia..........." Jakby tylko chcial, tej konfrontacji naprawde, skocznylo by sie to szpitalem dla mossi....wiele ran i szyc, w najlepszym ukladzie ale nie, on, po przejsciach,wielu..wedrowkach, poniewierce, zamykaniach i Bog jeden wie co, ciagle ufal czlowiekowi i byl mu poddany- co za to dostal........morbital.
  14. [quote name='oktawia6']:czytaj: Termin sterylizacji Viktorii ustalony: na 05 września-dostała 50% rabatu:cool3: -czyli zabieg metodą krótkiego cięcia przeprowadzony zostanie w lecznicy przy ul.Gagarina-przyjęcie Viktorii do kliniki na godzinę 9:30 po południu odbiór-cena:200 zł:razz: (normalny zabieg sterylizacji suki kosztuje 400 zł-o jej wadze) :helo:Viktoria będzie potrzebowała transport w tym dniu by ktoś pod dom po nas przyjechał i nas zawiózł a po południu wybudzoną z narkozy z lecznicy przywiózł do domu na rękach będzie niesiona bo śpiąca będzie na pewno. Zabieg sterylizacji to nie wszystko: potem wizyta, zdjęcie szwów, więc nie same 200 zł-czy ktoś jeszcze wpłacał coś na leczenie Viktorii? Jeśli nie to każde 10 zł się jej przyda. Chciałabym by "przy okazji" zabiegu zdjęli jej kamień nazębny oraz ten guzek przy sutku-to też "poruszę". P.S. warto tu dodać że w lecznicy na Gagarina dostała w prezencie antybiogram i posiew z krwii:cool3: Ewatr-masz moje słowo:p -zdjęcia Viktorii będą w nowej fryzurce:loveu: Tak Chalimala-Viktoria bardzo się oswoiła-wita gościa jak przychodzi do nas-ale to same kobiety-nie wiem jakby faceta przywitała-skacze najwyżej jak potrafi-do pasa! merda ogonem i tańczy z radości Oktawio i Wiktorio-jetescie dla mnie SŁONCEM na dogomanii. Chce sie czytac i pomagac zwierzetom, dzieki Tobie Oktowia.:loveu: :razz: nie boisz sie,ze pies skacze, moze agresja wyjdzie:eviltong:
  15. Zaledwie trzy miesiace temu byles taki, tak pisala o Tobie romenka. Tam, w tym lepszym swiecie, badź szczesliwy.... "Pies jest młody ok roku na moje oko;-) Bardzo domaga sie pieszczot wpychając łepek pod dłoń by go głaskać.Uwielbia sie bawić i szybko sie przyzwyczaja do człowieka najbardziej boli że przyzwyczaił się do mnie i nie spuszcza oka ze mnie a ja muszę go oddać.Jest troszkę chaotyczny i za bardzo nie rozumie co do niego mówię może dlatego że nie wiem jakie jego imie ;-) .Łapki ma takie jak widzicie więc właściciel bez problemu powinien go znaleść.jest naprawdę kochany:multi: Pixie wlaśnie go wykapałam:smile:Pięknie pachnie!Nie jest agresywny kompletnie!na siłę go wsadzałam do wanny a on biedny tylko piszczał i nic więcej.eh no i wyrywał sie ale nie pomyślał o tym by ugryść!!!Matko szkoda by było go oddać w miejsce gdzie będzie mu źle ale ja wszystko zrobie by ten psiak trafił w jak najlepsze ręcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!"
  16. Ja tez Twoje priva mam, tu juz drugi przypadek, kiedy wypowiadasz sie autorytatywnie bez WIDZENIA pacjenta na oczy, ani wynikow nie widzialas na OCZY! A juz Beata przechodzi sama siebie, piszac o Dragonie, ktorego RAZ widziala a oczy, jakis czas temu. AlmaMater to nie strach brac ale nie sztuka tylko brac..
  17. [quote name='rybon36'] A ty ARKO nie martw sie ani o moich ani o Beaty pacjentów, martw się natomiast o siebie, bo być może powinnaś. Nikomu z nas nie dane jest prawo do autorytatywnego , publicznego oceniania innych bez stosownego procesu i sądu. A Ty o ile mi wiadomo nie jesteś ani wetem ani sędzią więc nie wiesz na podstawie czego należy a na podstawie czego nie stawoiać diagnozy. To tyle. Nie baw sie w Pan Boga a moze raczej powinnam napisac...moze kata. I nie strasz mnie,to jest karalne napewno. Ca (wapń) - zmiany tego parametru nie są specyficzne. Moga wskazywać na obecność guzów nowotworowych, nadczynność przytarczyc, choroby nerek i niski poziom albumin. A zycie Dragona pozostawiam na sumieniu tych, co nim sie opiekowali bezposrednio.
  18. Wspolczuje tylko Mosii i Dragonowi. A Wam obie panie wet- bo rozumiem, ze obie jestescie wetami nie wspolczuje, wspolczuje waszym pacjentom. Decydowanie o czyims zyciu lub smierci prze net, nie widzac pacjenta, nie majac diagnozy, wynikow badan, to jest dopiero wyczyn "godny" lek. wet. al-ka przeprowadzanie badania nie jest zaspokojeniem ciekawosci tylko aby byc pewnym na 100% ze dycyzja jest sluszna. Jest to decyzja NEODWRACALNA, w odroznieniu od innych zyciowych decyzji. Cierpienie natomiast jest czescia zycia i jesli mozna je wyleczyc,zlagodzic, leczy sie a jesli nie- pomoc odejsc- w przypadku tylko zwierzat, tak jest w Polsce prawnie.
  19. [quote name='Apbt_sól']Znalezione: Zachowania stereotypowe są objawami licznych, złożonych zaburzeń psychicznych, przede wszystkim stanów lękowych o różnym podłożu. Można je zdefiniować jako regularnie powtarzające się zachowania, nie zatrzymujące się samoistnie i nie służące żadnemu konkretnemu celowi. Może to być uporczywe wylizywanie Nie wiem czy bol np. mozna zaliczyc do stanow lekowych. Moje dwie sunie, zaczely wylizywac sobie przednie lapy i to byl jeden z pierwszych obiawow ich choroby-nowotwor ale nie zaden guz mozgu.
  20. jak to do krwi? kto Ci zalecil podawanie tego rimadylu-jaka postawa? Ten lek powoduje wlasnie m.inn. krwotoki. Wiele spraw sadowych toczy sie przeciwko producentowi tego leku. Odstaw wszystkie leki!!:shake: :shake: Spuchniety bo moze miec wlasnie tak reakcje na te wynalazki wszystkie i moze musi dostac jakis lek p/alergiczny teraz tez. Mossi, wspolczuje Ci i wiem, ze Ci bardzo ciezko ale naprawde spokojnie...
  21. [FONT=Arial]Ten kwestionariusz został stworzony po to, [B]abyś naprawdę zrozumiał odpowiedzialność jaką na siebie bierzesz.[/B][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Prosimy odpowiedź na wszystkie pytania szczerze. Każda odpowiedź na pytanie będzie przeanalizowana przez osobę przeprowadzającą z Tobą adopcję, aby być pewnym, że jest to decyzja słuszna dla obojga - zwierzaka oraz Ciebie. [B]Rezerwujemy sobie [U]prawo [/U][/B][/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman][U]nie przeprowadzenia[/U] adopcji jeśli uznamy, że nie jest ona korzystna dla zwierzaka.[/FONT][/SIZE][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]************************************************************************************[/SIZE][/FONT] [B][U][FONT=Arial][SIZE=3]Czy masz świadomość?[/SIZE][/FONT][/U][/B] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Koty, psy żyją do 18+ lat[/B]. Czy jesteś w stanie poświęcić dla niego część swojego czasu przez całe ich życie?[B]............[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Odpowiedzialny właściciel wie, że co roku musi zaszczepić zwierzę przeciwko chorobom zakaźnym typowym dla ich gatunku, odrobaczyć, odpchlić. [B]Ochrona zdrowotna jest droga[/B]. Szczepienia ochronne rocznie wynoszą w pierwszym roku życia zwierzaka ok. 150zł a każdy następny rok ok. 70zł. [B]Wysoki jest również koszt[/B] [B]zabiegu sterylizacji[/B], opieka weterynaryjna kiedy Twoje zwierzę zachoruje lub jest ranne. Kosztuje również jedzenie, akcesoria, piasek dla kotów, hotel dla zwierząt ( jeśli chcesz samotnie wyjechać na wakacje i musisz skorzystać z hotelu).Czy jesteś w stanie pokryć te wszystkie koszty?[B]........[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Zwierzak potrzebuje więcej od Ciebie niż jedzenie, wodę i miejsce do spania. Potrzebuje przede wszystkim [B]być jednym z członków Twojej Rodziny.[/B][/FONT][/SIZE] [FONT='Times New Roman']Czy jesteś wstanie dać mu miłość i otoczyć go opieką oraz być za niego odpowiedzialnym do końca jego życia?[B]........[/B][/FONT] [FONT='Times New Roman'].[/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Czy jesteś w stanie być wyrozumiałym dla niego, przede wszystkim w pierwszym okresie Waszego wspólnego życia, dasz mu szansę pokochania Ciebie i dostosowania się do nowych warunków życiowych?[B].........[/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]************************************************************************************[/SIZE][/FONT] [B][U][FONT=Times New Roman]KARTA ADOPCYJNA[/FONT][/U][/B] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial][B][SIZE=3]Imię i nazwisko[/SIZE][/B].................................................nr. dow. osobistego........................tel.......................[/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][B]Adres[/B]...........................................................................................stały/czasowy?...................[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman]Czy pracujesz?.......................................................................................ile godzin?..............................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ilu członków liczy Twoja rodzina?................................w tym ilość dzieci..........................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ile godzin zwierzak będzie zostawiony sam w ciągu doby?.................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT='Times New Roman']Kto zaopiekuje się zwierzakiem kiedy będziesz gdzieś wyjeżdżał?...............................................................................................[/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Times New Roman]Czy ktoś z rodziny jest uczulony na zwierzęta?.................jakie?.....................................................................................................[FONT=Arial][/FONT][/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy zwierzak będzie mieszkał w domu?..........................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jeśli się przeprowadzisz co zrobisz ze zwierzakiem?......................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]..........................................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Ile zwierząt miałeś przez ostatnie pięć lat?............co się z nimi stało?...........................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]..........................................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy masz obecnie w domu jakieś zwierzęta?..................Ile?..........................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jakie?płeć,wiek................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy są wysterylizowane/kastrowane?.............................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy miałeś problemy z sąsiadami z powodu Twoich zwierząt?.....................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jakiego typu?...................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]..........................................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy oddałeś kiedykolwiek swojego zwierzaka do schroniska?.......................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Powód?............................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman].........................................................................................................................................................................................................[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Czy adoptowałeś już zwierzaka?..........ze schroniska?........skąd?..................................................................................................[/FONT] [B][U][FONT=Times New Roman] [/FONT][/U][/B] [B][U][FONT=Times New Roman]Zobowiązuję się do KASTRACJI zwierzaka zgodnie z zaleceniem Stowarzyszenia. [/FONT][/U][/B] [B][U][FONT=Times New Roman] [/FONT][/U][/B] [FONT=Times New Roman][B][U]termin zabiegu to: [/U][/B]................................................................ oraz do [B]WIDOCZNEGO[/B] oznakowania zwierzęcia - obroża z wypisanym nr. telefonu opiekuna itp.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [B][FONT=Times New Roman]1. Jeśli nie zaprzyjaźnię się ze zwierzakiem czy też będzie jakikolwiek inny powód, że nie będę chciał adoptowanego przeze mnie zwierzaka, zwrócę go do Punktu Adopcji Stowarzyszenia.[/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman]2. Stowarzyszenie „ARKA”, zastrzega sobie prawo przeprowadzenia kontroli, jak i odebrania zwierzęcia jeśli stwierdzi jakiekolwiek działania przeciwko zwierzęciu, niezgodne z Ustawą o Ochronie Zwierząt z sierpnia 1997r.[/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][B][U]3. Zaginiecie/śmierć psa zobowiązuje się zgłosić do Stowarzyszenia „Arka” w ciągu 12 godz[/U][/B][B].[/B][/FONT] [B][FONT=Times New Roman]4. Jestem świadom, że niedotrzymanie powyższych warunków umowy przeze mnie, są podstawą do odebrania mi adoptowanego zwierzęcia.[/FONT][/B] [B][I][U][FONT=Arial] [/FONT][/U][/I][/B] [SIZE=3][FONT=Arial] [/FONT][/SIZE] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]Adoptowane zwierzę to: ................................wiek............................płeć................... rasa................................ [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] [/FONT]
  22. No przez net chociazby-czymu nie-poszukaj na roznych forach jacy weci sa polecani.
  23. mosii-czy dragon mial dwukrotnie narkoze? jak szwy rozwalil, tez mial narkoze-nie pamietam:oops: Czy on juz dostawal ten lek jak byla narkoza?
  24. [quote name='romenka']Jeśli nie wyjdzie góz mózgu Dragonik będzie żył!!!! Pamiętajcie o tym!!!! Mossi powiedz temu pieskowi że bardzo go kocham!!! Wiesz, moze nie miec guza mozgu a moze byc chory np. kamienie, czy piasek. Ostatnia rzecz, ktora bym zrobila to tomografia a przede wszystkie inne podstawowe badania. Krew pelny obraz,MOCZ i moze, usg jamy brzusznej..no nie wiem-mysle, ze konsultacje z dobrym wetem, przede wszystkim sa potrzebne. Takim co zrobi przede wszystkim BADANIA KLINICZNE a potem zacznie podawac leki... I romenko-tu nie sa slowa potrzebne tylko POMOC mosii i Dragonowi. zacznij np. szukac dobrego specjalisty, z ktorym Mosii moglaby skonsultowac stan zdrowia Dragona.
×
×
  • Create New...