-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='Tweety']no, jeżeli miejsce w takim hotelu kosztuje 300 zł miesięcznie....:shake:[/quote] A myslisz,ze do tego doklada? Utrzymanie psa, gotujac, nie kosztuje 300zl, nie mowie o dogu itp. Niech kosztuj i 600zl, niech kogos zatrudni jak nie daje rady sama-bo nie daje-ale niech dba i sciem nie robi!
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorixx']dobrze Droga Arko wskaż więc naj hotelik w tej samej cenie i na naszym możliwie blisko terenie? i czy rzeczywiście jesteś w stanie go bezpiecznie polecić, bo myśle że nasze dziewczyny orientują sie i wzięły pod uwage NAJLEPSZE JUż WYJŚCIE Z SYTUACJI! a czasu niestety nie ma![/quote] A jaka jest cena u met?? -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Poker a gdzie jest hotel u Murki?[/quote] MUrka to ma chyba kolejke oczekujacych nawet:placz:ale probujcie. -
[quote name='kalcia']Nie sadze, zeby przy problemie psychicznym picie mniejszej ilosci wody cokolwiek dawalo :roll: Takie sikanie u 5 miesiecznego szczeniaka nie jest normalne :/ Oktawio, moze Apsa kogos zna? spytac sie jej?[/quote] Nie chodzi oto ze psychiczne pomoze tylko wogole-to problemu nie rozwiaze oczywiscie ale moze troszenke pomoze.
-
[quote name='pajunia'] Czyli to podanie jej tego preparatu pod koniec cieczki i najprawdopodobniej juz po pokryciu, bylo niewlasciwe i nie zapobieglo ciazy. Takie samo zdanie ma nasz wet. Podanie tego preparatu moze miec duzy wplyw na porod, ktory najprawdopodobniej zakonczy sie cesarka. Konga jest pod stala opieka lekarska i w razie potrzeby, lekarz zaraz bedzie przy porodzie pomagal. Mamy cicha nadzieje, ze porod odbedzie sie normalnie, ale nic nie wiadomo. Jak rowniez nie wiadomo, czy szczeniaki beda zdolne do zycia. Na razie USG wykazalo 2 zyjace, ale Konga ma dziwnie ulozona macice ( zdrozna - nie wiem, co to oznacza :shake:) i moze byc ich wiecej. Musimy odczekac, co najblizsze dni przyniosa.[/quote] [I][COLOR=#69a7e2][B]DEPOGESTON®[/B][/COLOR][/I] [I][COLOR=#69a7e2](Medroxyprogesteroni acetas 50 mg/ml)[/COLOR][/I] [B]ZAWIESINA DO WSTRZYKIWAŃ PODSKÓRNYCH LUB DOMIĘŚNIOWYCH DLA PSÓW I KOTÓW. [/B] [B]SKŁAD[/B] 1 ml zawiera: Medroksyprogesteronu octan - 50 mg [B]WŁAŚCIWOŚCI[/B] Octan medroksyprogesteronum aceticum jest analogiem naturalnego progesteronu. Podany podskórnie powoli uwalnia się z miejsca iniekcji zapewniając utrzymanie stałego poziomu we krwi. W następstwie działania medroksyprogesteronu dochodzi do zahamowania sekrecji hormonów gonadotropowych, w konsekwencji zatrzymania rozwoju pęcherzyków jajnikowych i zaniku objawów rui. [B]WSKAZANIA[/B] Zapobieganie rui u suki kotek. Leczenie metrorrhagii, nymfomanii kotek i nadpobudliwości seksualnej samców. Profilaktyka ciąży urojonej u suk. [B]PRZECIWWSKAZANIA[/B] Nie stosować: - [B][SIZE=4][COLOR=red]w fazie prooestrus, oestrus, meteoestrus,[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=red]- w okresie ciąży,[/COLOR][/SIZE][/B] - w przypadku stwierdzonych nowotworów gruczołu mlekowego, - u zwierząt niedojrzałych i rosnących, - u zwierząt chorych na cukrzycę - w stanach zapalnych układu rozrodczego. [B]DZIAŁANIA NIEPOŻĄDANE[/B] Ubocznym efektem mogą być zmiany temperamentu zwierząt, wzrost apetytu, wystąpienie laktacji. Stosowanie leku może towarzyszyć rozrost [I]endometrium[/I]. W miejscu iniekcji może dojść do odbarwienia skóry i sierści. [B]INTERAKCJE[/B] Nie stwierdzono. [B]DAWKOWANIE I STOSOWANIE[/B] DEPOGESTON podaje się podskórnie lub domięśniowo . [B][COLOR=red]Pierwsze podanie leku winno nastąpić nie wcześniej niż po upływie 2 miesięcy od porodu, i [SIZE=4][U]nie później niż 1 miesiąc przed spodziewaną cieczką[/U].[/SIZE] Następne dawki preparatu podawać sukom co 5 miesięcy,[/COLOR][/B] a kotkom co 3 - 4 miesiące. W zapobieganiu rui (antykoncepcji) i leczeniu: [B]suki[/B] - 50 - 100 mg / zwierzę podskórnie lub domięśniowo (małe zwierzęta 1,0 ml; średnie i duże 1,5 - 2,0 ml) [B]kotki[/B] - 50 mg / zwierzę podskórnie (1,0 ml/zwierzę). W nadmiernym pobudzeniu seksualnym: [B]psy[/B] - 2 - 4 mg /kg m.c. podskórnie lub domięśniowo [B]kocury[/B] - 2 - 4 mg /kg m.c. podskórnie. ---- [B][SIZE=4][COLOR=red]XXXXXXXXXXXXXXXXXXX[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[quote name='oktawia6']Rozmawiałam z wetrynarzem o Furaginie a ośmieszasz się tylko Ty - podając do szczeniaka 5 miesięcznego kota-kot nie wychodzi na spacery co 3 godziny a skończ na sobie ja od siebie zaczęłam-naskakuj i rób bójki słowne gdzie indziej nie tutaj-chyba, że masz dobre sugestie-bo nie masz z tego co widzę.[/quote] Moja kotka byla kociakiem jak wylapalam problem. Kot czy kociak tez chodzi na spacery toaletowe, do KUWETY, kociaki czesciej sikaja, jak szczeniaki, a jak nie chodzi kot do kuwety tylko sika gdzie popadnie to znaczy ze cos mu jest, tak jak i Jackowi!! A problem psychiczny tez moze byc i to widac...z tego co piszesz sama, nie widzisz tego? Moze zacznij Jackowi gotowac domowe jedzenie, bedzie mniej pil niz przy suchej karmie, moze to tez cos pomoze.
-
[quote name='Maupa4']Oktawia - a sprawdzałaś że tak powiem prosto i niefachowo "konstrukcję" Jacusiowego pęcherza ? Pamiętasz jak u mnie było (i jest) z Groszkiem - duży chłopak a leje i leje ... no i wyszła nam nieprawidłowa budowa pęcherza (moczowody wchodzą za nisko do pęcherza i jeszcze dodatkowo idą w ścianie pęcherza) i Grochu stale myśli że już "musi" i leje tam gdzie stoi albo siedzi albo bawi się. I nie ma znaczenia że 2 godziny wcześniej był na spacerze.[/quote] To wyszlo na rtg? Ale Jacek ma tez bakterie w moczu....
-
[quote name='oktawia6']oczyiście-tu się zgodzę!!! [B]to skandal!:angryy::angryy:[/B]:angryy::angryy: a Ty ARKA wstaw te zdjęcia tego chlewu jaki tam jest! jak na interwencji w Policji dla Zwierząt u czarnuchów ze slamsów! pokaż niech ludzie zobaczą ten syf:angryy::angryy::angryy: a jak nie masz ich to ja to zrobię:angryy:[/quote] Ja ich nie mam, to bylo z miau:shake:
-
[quote name='Alicja']:shake:.[FONT=Arial][COLOR=red][B]..nie pomyślałam o tym ....pozostaje wierzyć .....że będzie dobrze...[/B][/COLOR][/FONT] [/quote] Wiesz, poza tym moim zdaniem szczenieta powinny byc uspione, jesli zywe sie urodza wogole bo: -moga miec wady, uszkodzone organy i nuzeniec jak sie patrzy bedzie tez. -Konge w takiej sytuacji nie nalezy tez obciazac karmieniem, jej organizm i tak juz jest dostatecznie obciazony, leczenie, ciaza. Uwazam ,ze jej dobro jest najwaznejsze, i tak juz zbyt wiele przeszla. Jak nic, nuzyca i tak wroci:shake::shake::shake: a tak wogole nie wiadom jaka jest przyczyna tej nuzycy:shake::shake::shake: A jak dlugo ona byla u met, moze to kolejna ciaza??:roll:
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorixx']A ja radze przenieście swoje wywody na inny wątek:shake: Ula i Ada to nie nowicjusze na dogo i na pewno wzięły pod uwagę wszystkie za i przeciw , Met też na pewno wie od kogo bierze i że oddać ma całe i zdrowe psy zdaje sobie mam nadzieję sprawę. Dajcie spokój-to lepsze niż powrót do króliczych klatek :roll:[/quote] :roll: wiesz co,....... Met zawsze DOSKONALE wie od kogo bierze zwierzeta no i CO Z TEGO?? -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']jezeli osoba met i jej hotelik jest kontrowersjna ,dlaczego nie znajda sie osoby ,ktore zechcialy by skontrolowac ta osobe.[/quote] xxxx52 A co Ci da taka kontrola jak tam zwierzeta w "cudowny" sposob znikaja???:mad::mad::mad: -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='jotpeg']niestety, schron to oslawione prywatne >schr< w miejscowosci O. :angryy: , [/quote] :placz: no to z ' deszczu pod rynne" ale trzeba dalej myslec GDZIE! -
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']dziewczyny ,nasze wypowiedzi nie są po to ,żeby Was dołować, nie brońcie się atakiem , bo nie o to tu chodzi.Sytuacja jest trudna, wiadomoże robicie c możecie,ale tez i nie chowajcie głowy w piasek.Podejmujcie decyzję w pełni świadomie. [B]Może w takim razie już lepszy schron?[/B] :-([/quote] Tez tak mysle... A gdzie ten schron jest? Moze ze schronem sie dogadac na opieke wirtulana czy tez sponsoring i te pieniadze zamiast pakowac w niewiadomo co, czy psy po trzech tygodnich wgole jeszcze tam beda, to lepiej jakies schronisko dofinansowac?:roll: A met chyba juz zapracowala na swoj osobny watek"informacyjny":roll: -
[quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red]justynko a nie ma szans już na sterylkę :shake:... bo dla tak obciążonej lekami sunieczki to straszne ....a i maleństwa :shake:[/COLOR][/FONT][/quote] :shake::shake::shake: ciezka sytuacja, narkoza to tez obciazenie..wątroby,,, Musialaby miec badania krwi zrobione i weta, ktory sie podejmie i byc moze pod narkozą wziewną robiony zabieg bylby nabezpieczniejszy! Wiem, ze gdyby cos nie tak szlo z porodem to musiaby byc ciachana...ale...to chyba trudna sytuacja w sumie jest:shake::shake::shake: poweidzialbym "wszystko w rekach Boga"-moze przesadzam ale tak to widze.:shake::shake::shake:
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-jeje']Wierzymy Arko ze co juz raz sie przytraflo nie prztrafi sie drugi raz, nie mozna popelniac wciaz tego samego bledu raczej powinno sie wyciagnac z tego jakies wnioski.[/quote] :roll: oby byly to tylko błedy ale nie sa:shake::shake::shake: -
[quote name='ulvhedinn']Coraz mocniej jestem zdania, że met jest tak nieodpowiedzialna, że nie powinna miec ŻADNYCH zwierząt, a już na pewno nie nadaje się do prowadzenia fundacji.... :shake: a teraz to mi już ręce opadły do ziemi... naskakujemy na prywatnych ludzi, jesli z niewiedzy dopuszcza do rozmnożenia zwierząt, a tutaj fundacja.... ktoś, kto powinien być przykładem... :mad:[/quote] ulv, to siee poprostu nie miesci w glowie. WIEDZIALA, ze suka bedzie leczona, ze bedzie dostawal leki obciazajce watrobę i co teraz?? :angryy::angryy::angryy: Pytalas weta czy to ma wlyw na szczenieta, czy ona wogole w tej sytuacji, sama urodzi???
-
Siostrzyczki z króliczych klatek. Zapomniane:( Rudaska 2x wróciła z adopcji!
ARKA replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
met: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10052076&postcount=728[/URL] -
[quote name='ulvhedinn'] I dlaczego do jasnej cholery, nie powiedziałaś nam o tym fakcie????!!!!!!!! [/quote] ulv, ona nie wie co sie u niej dzieje, nie wie gdzie chodza zwierzeta i jak, wiec czego od niej wymagasz?? Nie wiem czy ona wogole potrafi zauwazyc, ze suka ma cieczke i czy ja to obchodzi wogole:roll: Tragedia:shake: :shake::shake:
-
[quote name='oktawia6']i odwczoraj wieczorem jest kryzys-tak jeszcze nie było:shake:wcześniej tylko raz dziennie [B]teraz wogóle nie che wyjśc na dwór-gdy widzi już szelki spieprza na posłanie-teraz wleazł na łóżko-gdy podchodzę blisko leje pod siebie[/B]-.[/quote] Nie szukaj winy w Jacku, tylko zacznij od siebie. Poza tym mial bakterie w moczu wiec dlaczego chociaz by nie dostanie furaginu? I nie pisz, ze kot to dla Ciebie zaden przyklad bo sie osmieszasz tylko.
-
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
ARKA replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='K@rOL@']Agnieszka a teraz do Ciebie pytanie bo to tez zaczyna sie robic podejrzane a ja dosc sie naczytalam - ta ksiazeczka Dory to istnieje w ogole czy celowo mnie zbywasz mowiac wysle do konca tyogdnia, wysle jutro, wysle potem liczac ze w koncu zapomne. Nie zapominaj ze Dora jest duza i jakis wscibski sasiad moze naslac na mnie straz miejska tylko po to zeby sprawdzili czy pies jest szczepiony wiec jezeli masz ta ksiazeczke to wyslij mi ja w koncu, bo nie pojde szczepic drugi raz psa skoro twoim zdaniem ja szczepiliscie w tym roku. na razie jedynie moge byc pewna ze jest sterylizowana bo ma blizne a w reszte musze wierzyc na slowo , ale watpie czy straz uwierzy tym bardziej ze w naszej strazy sa panowie ktorych zdaniem psy i koty powinno sie topic zaraz po narodzeniu zeby sie nie pętaly po ulicach wiec rozmowa i tlumaczenie z nimi nie przyniesie zadnego skutku a mandat.[/quote] :shake: oj nieladnie, ze Karolina nie ma ksiazeczki szczepien, to WAZNE! -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
ARKA replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
:razz: Karolino dobrze, ze przeczytalas moze bedziesz uwazniejsza. Sama napisalas to: Napisał [B]K@rOL@[/B] [URL="http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10031551#post10031551"][IMG]http://dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Filip na jej widok zapial jak zwykle[B] i zaczelo sie zaczepianie jej [COLOR=red]ze po pewnym czasie uciekala.[/COLOR][/B] Ona w ogole sie boji. Na dworze naszczekalo na nia cos troche wiekszego jak york to sie schowala za mna. Na widok odkurzacza ucieka, [B]jak maly jak zameczy tez wieje [COLOR=red]ale na razie jeszcze warczy na niego i lapie zebami, nie gryzie [U][SIZE=3]ale czasem slysze ze ma ochote.[/SIZE][/U][/COLOR][/B][/I] [I]Tez pewnie bym miala jakby [B][U][SIZE=3]ktos ciagle mnie targal za łapy, ogon i uszy[COLOR=red] i gryzl w noge[/COLOR].[/SIZE][/U][/B] Musze jej wytlumaczyc ze nie wolno grysc, mam nadzieje ze zalapie to.[/I] -
Owczarkowata Doris i szczeniaki - MAJĄ JUŻ DOM!!!
ARKA replied to BoUnTy's topic in Już w nowym domu
[quote name='BoUnTy']Wiesz - ja tylko byłam pośrednikiem, bo to Ania z Karoliną załatwiły, że ta bierze Dorę, wiem, ze na poczatku Karolina była chętna na szczeniaka Dorki, ale zrezygnowała, bo by sobie z małym psiakiem nie dała rady, a Dora w Ani w domu przy 3 latku oraz parodnowej (teraz miesięcznej córeczce) córeczce, nie miała z Dorą problemu - żadnych powarkiwań itp. [/QUOTE] Ani jest inna ma doswiadczenie z psami a karolina widac,ze jest 'zielona":shake: [QUOTE] Ja uważam, że przede wszytskim trzeba dziecku tłumaczyć, tco moze a co nie i to nie jest tak, ze 2 latek nic nie pojmie! Dziecko nawet parodnowe umie odczytać emocje rozdziców z np. intonacji, wyrazu twarzy - dziecko 2 letnie jak zauwazy, ze mamusia nie jest zadowolona z danego zachowania zostanie zniechęcony - bardzo dobrze u dzieci sprawdza się system wzmocnień - pobawiłes się z psiakiem piłeczką, a psiak ma dosyć to odstępujesz i dostajesz np. naklejke - takie małe a cieszy ;)[/QUOTE] To dobrze,ze tyle wiesz TEORETYCZNIE:razz: [QUOTE] I moim zdaniem to dobrze, ze pies ostrzega - jest to dobry znak dla dziecka kiedy 'przebiera miarkę' i na tej podstawie trzeba byłoby tłumaczyc dziecku 'piesek mówi kiedy już ma dosyć' - trudno też cos powiedzieć tak na odległość.[/QUOTE] Ty juz lepiej nie usiluj tlumaczyc jezyk psi dziecku 2 letniemu.. [QUOTE] I myślę, ze cale nie jest tak, ze 'pies powarkuje to już dom się nie nadaje' [/QUOTE] To jest ostrzezenie psa(dzieki Bogu), haloow cos tu nie tak a potem pies nie bedzie ostrzegal tylko zrobi swoje. [QUOTE] - Dora jest u Karoliny zaledwie parę dni! To dla psa sytuacja stresowa, szczególnie, ze jechał 5 godzin autem z chorobą lokomocyjną, pies jest rozdrażniony, dla dziecka to nowość - po pewnym czasie i oni sobie ustalą swoje zasady, patrząc na twoje przekonania ARKO to żaden potencjalny dom w którym sa dzieci nie mozę mieć psa[/QUOTE] Skad takie wnioski? Mialam dziecko(juz dorosly jest;)) i tez mialam psy, wiec.. [QUOTE] zobaczymy w jaką stronę to się potoczy i najwyżej wtedy zabierzemy Dorę,[/QUOTE] :roll: hmmm [QUOTE] choć myślę, ze nie bedzie tak źle, a i Karolina tez powiedziała, ze gdyby co to ma gdzie psa ulokować, ale ja uważam, że nie bedzie takiej potrzeby - psy mają instynkt tak jak kako napisała, a ich instynkty sa [B]stadne czyli panuje określona hierarchia[/B],[/quote] Hierarchia panuje taka jak sie ją poustawia a suka sama sobie tez poustawiac moze, bez czekania.