-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
:angryy: Wiadac jak te psy "dobrze wygladaja"! No KRZYCZKI I LIGOTA!!:angryy::angryy::angryy:
-
:angryy: jogi a to zdjecie aktulane jest?
-
[quote name='martaa2']Moim zdaniem najlepiej aby jak najszybciej kontrola zostala przeprowadzona przez jakas prozwierzęca organizację- nagle, niespodziewanie i obiektywnie, z udzialem niezaleznego weta. Tylko wtedy mozna stwierdzic aktualna sytuację i miec niezbite dowody. Dotychczasowe kontrole ogranizaly sie do obejscia boksów dookola bez wchodzenia do srodka budynku z psami i zamknietych pomieszczen :roll: to moze byc trudne, bo mogą poprostu nie wpuscic-zaslaniac sie prawem. A nadzor nad ustawą ma inspekcja weteryaryjna i moze...wspolpracowac z organizacjami wiec... Natomiast organizacje(kazdy zresztą)mając w reku DOWODY, SWIADKOW, zawsze moga zlozyc do prokuratury doniesienie o znecanie sie nad zwierzetami!!
-
[quote name='jogi']Arka nie wiem, ale to ten sam kierownik, więc..... Może też trzeba nasłać kontrolę i pojechac kompleksowo, wtedy będzie większy odzew[/quote] ;) wlasnie o to mi chodzi-"ryba psuje sie od głowy".
-
[quote name='Ania-tygrysiczka'] Trzeba rozbić tą klikę. Mam nadzieję, że dogomaniacy nam w tym pomogą...[/quote] Ja nie widze tu zadnej roli dogomanikow.:shake: Trzeba zalozyc swoja fundacje i stanąc do przetargu czy tez spowodowac zmiane zarzadcy schroniska bedac prawnie samemu zarejestrowanym.
-
[quote name='gallegro'] Jeśli chodzi o ścisłość, autorka wątku nigdzie nie napisała, że chodzi o oddział TEGO TOZ'u, a zamieszczone przeze mnie stwierdzenia odnośnie tej kwestii, to wynik nadinterpretacji.[/quote] Jesli chodzi o scisłosc to autorka w temacie uzyla skrotu TOZ-ogolnie znanego jako Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami w Polsce. Gyby napisala Stowarzyszenie; Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami nikt by z TOZ nie kojarzyl.
-
[quote name='gallegro']Tytuł wątku tyczy się konkretnego oddziału TOZ-u i na tym się skoncentrujmy... Jak mniemam, Ania nie miała zamiaru oceniać TOZ-u w ogóle, ale ten konkretny zarząd oddziału, gdzie całe to "towarzystwo" zgoła inaczej jak wolontariusze, pojmuje statutową "opiekę nad zwierzętami"... :roll: Czyzby? Gdzie tak jest napisane??? Jak sama nazwa na pieczatce wskazuje jest to: Radomskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami a gdyby byl to oddzial TOZ to byloby: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce oddzial( czy cos tam, koło) ...w Radomiu. I blad autorki jest tez, ze poszla 'na skroty" a dobrze wie, ze to nie ma nic wspolnego z TOZwP.:shake:
-
Tak sie zastanawiam. Skoro schronisko podlega pod ZOO to jak wyglada sytuacja zwierzat w ZOO w takim razie??:roll:
-
[quote name='Murka']W przypadku Magii dostałam po wielkich prośbach świstek o szczepieniu p. wściekliźnie. Była tam pieczątka weta, wpisane schronisko w Zamościu i imię psa. Oczywiście nie wiem, czy to był świstek właśnie Magii, ale jako dowód, że pies jest z Zamościa chyba może uchodzić?[/quote] No tak jest to dowod. A swierzbowic no jasne,ze sie roznosi! Byl tez watek ale chyba potem byl ukryty-psa z miską!! Chyba kazdy tego psiak pamieta!
-
Sluchjacie poumieszczajcie wszystkie zdjecia kotre macie zamojskich psiakow w pierwszym poscie -aby bylo klarownie jakos. Jesli to mozliwe z z jakimis opisami kiedy pies byc moze trafil do schronu i kiedy byl zabrany. I wogole zdjecia z tego schroniska, psow itd. I moze odczekac pare dni z akcjami "na zewnatrz' moze ktos sie znajdzie-najlepiej w kilka osob-coby zagadac pracownikow i porobic zdjecia a glownie jednak filmiki.
-
[quote name='jogi']to one muszą działać, bo ja nie mam dowodów. A powiedzcie mi jak tam nie ma ewidencji, to jak udowodnić, ze ten pies zabrany jest właśnie z ich schronu. Komu zgłosić braki w ewidencji? :angryy: od tego jest inspekcja weterynaryjna aby te braki wlasnie wykazala! Ty jestes najwazniejszym swiadkiem, jestes lekarzem wet!!!
-
[quote name='jogi']to one muszą działać, bo ja nie mam dowodów. A powiedzcie mi jak tam nie ma ewidencji, to jak udowodnić, ze ten pies zabrany jest właśnie z ich schronu. Komu zgłosić braki w ewidencji? Kto może rozliczyc władze mojego miasta z wywiezionych psów i gdzie? ja jak dziecko we mgle jestem na razie, ale ucze sie szybko;)[/quote] :angryy:zabierz sie za swoja gmine. 150 psow to sporo niech oni sie wija i udawadniają gdzie sie ich psy podzialy w zamojskim schronie!!
-
:angryy:Sprawa znana od lat przeciez ale bez dowodow wolontariuszek NIC sie nie zrobi!!! Koniecznie do wojewody trzeba tez napisac, wtedy lek. woj i powiatowy bedą czuc oddech na plecach aby zrobic rzetelną kontorle!! Sluchajcie macie w Lubllinie PRZYCHYLNA posel Joanne Muche i z tym(dowodami) trzeba nawet osobiscie do jej aystenta tam pojsc! Ona wtedy moze wyslac pismo do woj i pow o kontrole a wtedy beda wiedzieli, ze tuszowanie i olewanie nie przejdzie! Tak jak Emir pisze-ZDJECIA, filmiki, dowody, swiadkowie(czyli wy, wolontariusze)!! http://www.boz.org.pl/sch/ll.htm Tu sa dane za 2006 rok i Stalowej Woli jeszcze nie bylo wiec 'biznes' rozkrecili:angryy: Ja napisze do ARGOS czy maja moze juz dane z zamojskiego za 2007 rok! jogi, jak mozesz spowoduj natychmiastowa kontrole od siebie, ze Stalowej Woli i abys tez mogla z nim pojechac. Psow nie utocza przez noc tylze moga psy 'wybic":-(
-
[quote name='Natussiaa'] Okazało sięże jest z zaawansowanym gruczolakorakiem Jest w bardzo złym stanie… Na operacje jest już za późno.. Ponieważ guzy już sięślimaczą i są rozległe.. A skad wiadomo ze to gruczolakorak? to ze sie slimaczy to jeszcze nic nie znaczy-wazne czy ma juz przerzuty do pluc jesli to gruczolakorak faktycznie.:shake::shake::shake: Znalam sunie staruszke ktora miala tez otwarte guzy i niejeden guz i przezyla operacje i jeszcze zyla dwa lata-roznie to jest..badania to podstawa. rtg klatki piersiowej i krew i histopatologia wycinka ewentulanie.
-
Kacper za TM[*] i Max. Max w nowym domku w Holandi,
ARKA replied to Matusz's topic in Już w nowym domu
[quote name='dusje']Pani uwielbia podlaczac sie pod fundacje i gromkim glosem protestowac przeciwko..... Droga Pani, pytam nadal co zrobila Pani w sprawie psow z Lodzi? Tam, pan mial i posiadal. Pani na to........nie znam tematu a Zelgoszcz juz znana. Pani Anielo, dzialalnosc Pani fundacji to paranoja, a jesli siegniemy daleko w przeszlosc to w koncu dowiemy sie jak to bylo, kiedy za Pani przyzwoleniem psy na Paluchu wyrazaly wdziecznosc za mozliwosc przejscia za TM. Pani wowczas blogoslawila? W tym baraku wykonywala Pani swoja prace... Jak tam bylo Pani Anielo???? Domniemuje, ze walczyla Pani o kazdego psa kwalifikujacego sie z racji rasy nieznanej, wieku itd pod mlotek. Prosze o wykazanie zaslug tu na forum[/quote] :shake::shake::shake: i znow nie bierze pani swoich lekow, oj nie dobrze- wszystko sie w glowie miesza. Prosze brac leki a jak zaslabe, prosze poprosic lekarza o ich zmiane, na mocniejsze, bedzie dobrze. DUZO zdrowia zyczę:-) -
Prawde mowiac ja jestem w szoku! Pierwszy raz w zyciu widze aby miejsce operacyjne nie bylo wygolone!:roll: czy to jakies najnowsze techniki w weterynarii??:roll:
-
[quote name='kobix']cała ta trudna akcja miała na celu URATOWANIE PSA przed uśpieniem,cel był jasny-adopcja Fobosa,byli chętni ale nie były to osoby idealne....skad nagle pewność że Fobos nie ma szans na adopcję NIGDY i że jego zachownie TO TRWAŁA AGRESJA nie do skorygownia przez szkoleniowca? [/quote] ZAPROPONUJ cos konkretnego i nie zapominaj o jednym, malym szczegole. Fobos, to nie jest mlody pies-pies, ktory ma swoj wiek, takiego psa chcesz "odczulac" z objawow agresji, dominacji?
-
[quote name='kobix']Arka ja niedowidząca nie jestem. A kto -jak nie Ty -wydzwaniał do gminy i błagał by nie usypiać Fobosa?? [/quote] Tak oczywiscie,ze ja dzwonilam bo nie moglam sie zgodzic na to aby PIES nie dostal SZANSY!! NIKT go nie znal a wydany byl wyrok 'w ciemno"! Teraz okazuje sie, ze Fobos jednak jest zagrozeniem, moze to byl powod jego porzucenia....:shake:
-
[quote name='kobix']spytaj się Fobosa czy woli zginąć czy żyć nawet kilka długich lat w kojcu czy osobnym boksie?widzę że mowa jest o ludziach,dobro psa się już nie liczy?! dla mnie zadziwiająca zmiana wartości...gdyy to było zdanie urzędników nie dzwiliłabym się wcale-ALE TU??[/quote] Liczy sie dobro psa-dla jego dobra, nie wegetacji w jakims schronie, poglebienia jego agresji i depresji poniewiarnego, zapomnianego psa tylko po to aby zyl, lepiej aby mu to zaoszczedzi!!
-
[quote name='kobix'] i teraz pójście na łatwiznę i zlikwidowanie "problemu" który dotąd był sliczny,cacy :diabloti:[B]a jak raz miał wyskok[/B] to od razu wyrok śmierci:mad:.[/quote] Poczytaj watek dokladnie, to nie jest jego pierwszy wyskok, niestety!! I kobix-ZROB cos-narazie to potrafisz tylko duzo krzyczec, ze zle i niedobrze. Schronisko? [B][SIZE=3]KTÓRE[/SIZE][/B] i jakie mu da warunki i kontakt ciagly z czlowiekiem???!! [B][SIZE=3][U]KTÓRE [/U][/SIZE][/B]schronisko!!!???
-
[quote name='MonikaP']ARKA, ale chyba zależy, w jakim otoczeniu...bo na sprzętach wirusy często przeżywają dłużej... Po mojej Tośce, którą ze schronu wzięłam z nosówką, lekarz kazał mi wstrzymać się z braniem nieszczepionych psów przez około pół roku. Doświadczony lekarz. Etiologia Przyczyną choroby jest wirus nosówki psów (ang. canine distemper virus - CDV) należący do rodziny Paramyxoviridae. Wirus jest oporny na czynniki środowiskowe, pod wpływem promieni słonecznych ginie po 2-3 dniach. Wytrzymuje w temperaturze 4 stopi Celsjusza do 14 dni natomiast w 37 stopniach przeżywa 60 minut. Szczególnie szybko niszczą go rozpuszczalniki organiczne jak eter i chloroform. Inaktywacja wirusa następuje do wpływem działania 3% NaOH, 0,5% fenolu, 0,1% formaliny oraz wapna chlorowanego. http://www.weterynarz.pulawy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=53&Itemid=53
-
[quote name='caal'] Gdyby ktokolwiek wiedział co naprawdę dzieje się w FNSz, koty nigdy by tam nie trafiły. Co do zachodzenia suk w ciążę, znam dwa takie przypadki oprócz Kongi. W zeszłym roku osobiście wiozłam do Miasteczka Śląskiego i do Łodzi dwa szczeniaki od met urodzone z suki, która tam zaszła w ciążę. Pomalu 'wychodzi szydlo z worka":angryy::angryy::angryy: Trzeba zmienic tytul watku-Dlaczego nie oddawac zwierzat do met!!! Ten tytul niknie i nie zacheca do czytania:shake: a ludzie zdesperowani, zacheceni niską ceną za "hotelik' beda nieswiadomie oddawac jej zwierzeta 'pod opieke"!!!:angryy:
-
[quote name='andzia69']nawet nie chcę myśleć coby było gdyby Konga została u met...penie niedługo byśmy przeczytały, że z dziwnych przyczyn jest za TM:shake: [/quote] :angryy::angryy::angryy: "wyadoptowana" a adresu ludzi Ci nie poda bo"ochrona danych osobowych":angryy::angryy::angryy: Musi byc juz tylko dobrze!!
-
[quote name='MonikaP']Transportując tego psa i zatrzymując się w różnych miejsach zostawicie nosówkę. Jeśli weźmiemy pod uwagę to, że ktoś, kto będzie ze spanielem jechał do Poznania, wozi często psy, to przez kolejne miesiące wożenie ich tym samochodem będzie bardzo ryzykowne. Jasne, ze trzeba odstawic samochod na jakis czas do wozenia psow(dwa tygodnie(??) ale to nie parwo i wirus nosowki w odroznieniu od wirusa parwo, szybko ginie w otoczeniu, tak dla jasnosc.