-
Posts
7787 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ARKA
-
[quote name='Soema']ARKA Ty, ktoś taki jak Ty w Sandomierzu by się przydał.. Targowica otwarta non stop :p ale szczególnie w soboty i poniedziałki rano jest mnóstwo zwierząt.. Warunki tragiczne.Mnóstwo szczeniąt. W wakacje jak byłam było ponad 30 szczeniąt w typie ON, od różnych ludzi.. i wiele innych w typie rasy :roll: nie wiem co się dzieje, z tym kundelkami, które nie pójdą.. Ale im nic nie można zrobić..:roll:[/quote] Dowiedz sie czy to targowisko miejskie czy prywatne...[B]porob zdjecia!!![/B]
-
Wczoraj przeczytalam(tlumacz google, hehe) na stronie najwiekszej niemieckiej organizacji,ze zrobili akcje" jajko wielkanocne" i nawoluja do bojkotowania zakupu jajek oznaczonych "3"-to oznacza chow klatkowy kur:shake: Zrobmy w przyszlym roku przed Swietami Wielkanocnymi taka akcje!! Teraz to zapozno.:shake:
-
Kochana, cudna *FIBI* - MORELOWA PUDELKA - MA WSPANIAŁY DOM!!! Dziękujemy!!
ARKA replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='pati']Ma juz podawany steryd w małej dawce i pomogło na skóre więc moze to rzeczywiście to. [/quote] To typowe. Jak lekarze(marni, soory) ) nie widzą co jest,zamiast szukac, to podaja poprostu steryd:shake:. Ja tez popieram konsultacje z dobrymi lekarzami! A kto robil usg? -
[quote name='Qti']i niby chłop - rolnik powinien być w zgodzie z naturą :mad:[/quote] Tu gdzie mieszkam jest targ lokalny i sprzedawane sa "tradycyjnie" kury,kurczeta, perliczki i kroliki i czasami jakis indyk sie trafi. Targ jest w srody. Wczoraj zrobilam przeglad stanu zwierzat. Kury poupychane w klatkach, nie mają nawet jak sie obrocic:shake: Zaczelam pytac tych"hodowcow" czy znają przepisy unijne i czy biora dotacje wogole z UE, no wiekszosc,ze tak wiec...im powiedzialam, ze za tydzien przychodze z aparatem i robie zdjecia i wysle do UE i jak im tu komistarza unijnego sciagne to po dotacjach bedzie i moze zaczna humanitarnie te kury traktowac.
-
:crazyeye::loveu::loveu:Ale"moj'Kacperek piekny, i jaki mlody!!;) Kacpra spotkalam na targowisku w Grodzisku Mazowieckim. Bylo to z 3 lub 4 lata temu, padal pierwszy snieg,zima,grudzien. ZE spuszczona glową, powoli,z łancuchem na szyi, szedl pies zrezygnowany,chudy, z jeszcze jesiennymi, wlepionymi w siersc wszedzie rzepami. Myslalam, ze to stary, wypracowany, na wiejskiem podworku pies. Wyglądalo tak jakby zle widzial. Chodzil i szukal jedzenia:-(. Pojechal do schroniska w Korabiewicach. Jakie szanse w schronisku mial tak wyniszony pies? ZADNE! Na dogomanii oglosilam Kacpra,ze ktos wyrzucil starego, niepotrzebnego psa, jak ktos mogl mu takie świnstwo zrobic:placz:.....i tak Kacper trafil do p.Ani. Pani Ania zadbala o Kacpra i okazalo sie,ze Kacper nie taki staruszek jest na jakiego wygladal!! Wiejski pies, srednio, zyje 8 lat!!!Kacper jednak mial wielkie szczecie, dzieki Pani Ani!!!
-
[quote name='Odi']Gosiapk - tak, Advocate jest produkcji Bayer. Odi, wiekszosc psow z Krezela miala cos ala swierzbowiec chyba jakis zmutowany ..na nuzenca jest najlepsza obroza preventic. Dlatego krezlaki mialy i obroze preventic i advocata podanego,na szybko, w ciemno stawialo sie diagnozy. Mogly miec i to i to i nie wiadomo co:roll: Ja sobie sciagnelam do domu swierzbowca krezlowskiego(zeskrobina nic nie wykazala):roll: Kajtek sie zalapal i drugi pies troche(mimo,ze byl zabezpieczony!) i powiem Ci ze bylam zalamana...ani advocat ani invermektyna wlasciwie nie przyniosly efektow aon coraz bardziej łyse, wygryzione lapy.. Postanowilam zmienic advocata na..STRONGHOLD i..zadzialalo genialnie!! Nuzeniec nie zaraza inne psy a pojawia sie u psow, ktore maja czyms zjechaną odpornosc. Pies powinien miec porobione badania aby dojsc do tego co mu jest...nuzeniec jest skutkiem a nie przyczyną. Dobrze musi byc odrobaczony i odpchlony, podniesiona odpornosc i obroza preventic i badania krwi i moczu od tego trzeba zaczac i koopsko. Przy nuzencu pies sie nie drapie przy swierzbowcu bardzo, jesli sie drapie a nie jest to swierzbowiec to moze byc poprostu alergikiem,miec robale, ciagle...Invermektyna obciaza bardzooo wątrobe:shake:
-
wykasujcie te posty z forum, to pierwsze....podam na pw. z kim sie skontaktowac..
-
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[URL="http://img12.imageshack.us/my.php?image=dalmat2.jpg"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/4626/dalmat2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img12.imageshack.us/my.php?image=dalmat3.jpg"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1765/dalmat3.jpg[/IMG][/URL] FiGa, z calym szacunkiem dla Ciebie ale...ten pies faktycznie na pyszczku i uszach ma brązowawe kropki a reszta ciala? Myslisz,ze to "cud natury"?:shake: [B]Ten pies ma ciezką niewydolnosc nerek.[/B] [B]To co uszkodzone w nerkach nie da sie naprawic, to nie wątroba, ktora szybko sie zregeneruje.[/B] [B]I wiesz co jest najwazniejsze? Aby pies sie nie stresowal, stres dobija nerki! Zmiana domu/otoczenia/wlasciela to przeciez stres dla psa a dla niego to dobicie nerek.:shake: [/B] -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[B]Pytam czy dalmatynczyk i reszta psow wrocila juz do swojego opiekuna??[/B] niufek o co ci chodzi, nie bardzo rozumiem:razz: -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='niufek']A kogo na mine chcesz puscic??Nr.chipa ma ci podac?? A wiesz ,ze tego nie wolno jej robic?? BO TO JUZ NIE JEJ PIES .[/quote] A byl jej psem potem??:razz: -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
cytat Kate, skad nagle wiedziala, ze pies ma chore nerki? [COLOR=#202020][QUOTE][B][COLOR=red]a, z nerkami juz jest ok,[/COLOR][/B] trzeba jeszcze sprawdzić wątróbkę ale za jakiś czas i enzymy. piesek jest strasznie przerażony - gadalam do niego calą drogę ze schroniska do p. Magdy ( az jakis facet popukal sie w głowe z innego samochodu, ze dyskutuję sama ze sobą - pies akurat leżal na siedzeniu , nie było go widać ) on tylko patrzył, nie reagował, jaby bał sie nawet oddychac by sie nie narazić. nie moge go wziąć na razie ale jestem w nim zakochana, jest cudowny. dlatego dom dla niego musi być super ekstra.[/QUOTE][/COLOR] cytat z forum p.Magda: [COLOR=#202020][QUOTE][B]Ma na pewno więcej niż 8 lat[/B] , przypuszczam , że ma lekki reumatyzm(pewnie przebywał cały czas na podwórku) albo długo się błąkał po okolicy nie bardzo wiem czym był karmiony , ale najbardziej lubi chleb(chociaż to nie jest jedzenie dla zwierzęcia), daje mu jedzenie gotowane [B]ze względu na brak tylnego uzębienia i paskudnego kamienia[/B] , lubi jeździć samochodem, prawie sam wchodzi z lekką pomocą. Jest bardzo spokojny nie szczeka, nie warczy na inne zwierzęta, lubi się wtulać i jest nie do zagłaskania.To na razie tyle zaobserwowałam.[/QUOTE][/COLOR] [COLOR=#202020][/COLOR] [COLOR=#202020]kate:[/COLOR] [COLOR=#202020][QUOTE]żeby nie było że się czepiam [B]ale kto podał informację że ten psiak ma 2 lata? piesek jest staruszkiem, ma wyniszczony organizm, pewnie wieloletnimi zaniedbaniami. ząbki do wyrwania, jest wymęczony i chory.[/B] Nie może się wyprostować, chodzi skulony. i nadal jest cudny. potrzebuje na serio spokoju. jutro wyniki badań, trzymajcie kciuki, należy mu się spędzenie ostatnich lat biednego zycia w dobrym domu.[/QUOTE][/COLOR] [COLOR=#202020][/COLOR] [COLOR=#202020][B]Pies tego pana mial 10 lat!!!!!!!!!![/B][/COLOR] [COLOR=#202020][/COLOR] [COLOR=#202020][/COLOR] -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
Jak rozmawialm z dyrektorka to mi powiedzial,ze pies jak bylo zimno juz siedzial u nich w biurze wiec zgadzalo by sie tez, ze siedzi sobie na fotelu!!! Wiesz, Ty mi kazesz pisac do tej osoby? Po co mam ją zapytac czy widzial dwa dalmaty w schronisku??? Ja Ci moge tez podac nr.tel do Dyrektorki i tez mozesz ją o to zapytac!! Aaaa juz wiem co moze mnie przekonac, ze byly dwa!! [B][U]PODAJ mi nr. czipa tego psa!!!![/U][/B] -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[quote name=':: FiGa ::']ARKO byłaś tam? Widziałaś oba psy? Czy różnicy naprawdę nie widać? Co może Cię przekonać?[/quote] FiGa ja nie twierdze ze to te same psy ale dwoch NIE BYLO w Jozefowie, rozwiązesz tą zagadke?!!!:evil_lol: FiGa a Ty tam bylas? W Jozefowie byl w czarne kropy;) -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[quote name='ARKA']bea_m byc moze ze inne ale dwoch w Jozefowie nie bylo!!!! Chyba,ze mowa jest o innym Jozefowie:roll:[/quote] Przeskoczyl post wiec powtarzam i pytam. Czy psy z tego wątku wrocily juz do swojego opiekuna?? -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
bea_m byc moze ze inne ale dwoch w Jozefowie nie bylo!!!! Chyba,ze mowa jest o innym Jozefowie:roll: -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
:roll: FiGa, w Jozefowie byl jeden dalmatynczyk, wlasnie ten z watku! -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
[quote name=':: FiGa ::']To zdjęcie, jak widać, robione było w złym świetle - ciemno, szaro - stąd to wrażenie, że pies jest czarny. Oczywiście myślę, że dzwoniąc do schroniska można wszystko potwierdzić ;) Psy tego pana zabrane zostały [ale ręki sobie obciąć nie dam] do Gorzowa Wlk pod skrzydła p Grześka i straży dla zwierząt w ostatniej chwili - były skrajnie wycieńczone, psy zabrano w obecności policji. Ale tego też nie wiem NA PEWNO, może mi się pomerdało z inną sytuacją. Pozdrawiam[/quote] Tak chodzi o te cztery psy, w tym dlamatynczyk. Nie wiem czy byly skrajnie wycienczone, wszystkie, napewno dalmat byl chory-nerki. Dziwnie to zreszta brzmi,ze te byly wcienczone wlasnie gdyz tam sa tez psy umieszczone z interwencji(Kręzel) p.Grzeska z PiSDZ? A ich przy okazji nie zabral z tego "piekła"??:roll: -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
A to tez zdjecie Milorda. Widac,ze brazowe łatki nie zawsze wychodzą brązowe. [URL="http://img93.imageshack.us/my.php?image=dalmat.jpg"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/9434/dalmat.jpg[/IMG][/URL] To ze ktos napisal, ze w styczniu...nic nie oznacza jeszcze. Pozwolisz, ze sprawdze, czy faktycznie drugi tez dalmatynczyk tam trafil: w podobnym wieku i tez z problemami nerkowymi jak sie okazalo. I oba byly ze schroniska zabrane w tym samym chyba czasie... [B]I pytanie, czy pies wrocil do wlasciela???[/B] -
Pan 150 dni w areszcie. Koszmar 4 psów w Wawie.Prawnik potrzebny.
ARKA replied to bea_m's topic in Już w nowym domu
FiGa oczywiscie,ze to ten sam psiak. Te same zdjecia zreszta, zobacz w jego wątku na dalmatach:shake: a tytul " dalmatynczyk z Jozefowa szuka domu". Znasz innego dalmata ze schroniska w Jozefowie ktory: - mial problemy z nerkami - byl w styczniu z Jozefowa zabierany:roll: -byl dalmatem wogole Sama zadalas tam pytanie: czy to nie tego faceta pies -zero odpowiedzi.:roll: Nie ma dziwnych zbiegow okolicznosci, sa fakty.:shake: -
[quote name='Redpit'] Ps. klinika - bez komentarza...:mad: a sugerowanie uspania....:-o:shake: Chyba czegos nie rozumiesz. Tak postepuje czlowek, dobry lekarz, ktorego celem jest ratowanie zycia zwierzat ale jesli to zycie ma byc tylko pasmem cierpienia i bolu a pies jest nieuleczalnie chory to trzeba mu oszczedzic tych niepotrzebnych cierpien,pozwolic godnie zasnąc. To sie nazywa GODNA smierc. Parys, wiem ze to nie bylo mile przyjete, wg.mojej oceny powinien conajmniej dwa miesiace temu z pomocą wetow spokojnie zasnąc. Po co bylo to ciaganie ciezko chorego psa? Nie mam zalu do fundacji niemieckiej ale do tych co psem zajmowali sie bezposrednio i ich pies byl.
-
[quote name='Gisic87']Temat jest na stronie dalmatynczyki********** w dziale znalazły nowy dom tytuł "kolejne allegro". Tak dla większego zaciekawienia tematem[B] Belkando wywieziony do niemiec uciekł po 2 godzinach od przekroczenia granicy[/B], i ta ucieczka trwa już miesiąc?[/quote] I co nie znalazl sie? Zgodnie z prawem wlasciel ma prawo do swojego psa dwa lata po zaginieciu a trzy jesli udowdoni,ze mu psa skradziono. Takze Belkando, nie jest wlasnoscia p.Danki, zaden pies zreszta, jesli wlasciele by sie odnalezli, w tym okresie czasu. I czytam tam(forum dalmatow), ze: [COLOR=blue]Nie pojawiły się żadne ogłoszenia w kraju o tym, że pies szuka nowego domu tylko z marszu jego dane zostały wysłane do [B]Fundacji Dobermann Nothilfe[/B].[/COLOR] [B][COLOR=black]Czy mam rozumiec ze dalmaty zabiera organizacja od dobermanow??:crazyeye:[/COLOR][/B]
-
Kochana, cudna *FIBI* - MORELOWA PUDELKA - MA WSPANIAŁY DOM!!! Dziękujemy!!
ARKA replied to fizia's topic in Już w nowym domu
[quote name='fizia']No cudna jest , a jakoś nie miała szczęścia, wszystkie szczeniaki w domach, a Ona od jesieni w schronisku tkwi...a taka słodka, wyciąga łapki, żeby tylko Ją pogłaskać, aż nie da sie robić zdjęć, bo tak szaleje i się popisuje z radości [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaczki-ze-schroniska-potrzebny-transport-czestochowa-warszawa-85751/index45.html[/URL][/quote] :-( najgorsza rzecz jak moze sie psu przytrafic a wlasciwie szczeniakowi to dorastanie w schronisku. Szanse na adopcje maleja diametralnie i pies moze do konca zycia znac tylko schron:-( -
[quote name='aisaK']A nie wiecie do jakiej fundacji pies pojechał? no nie chce być chamska, ale to już wasza wina, że nie wiecie gdzie pies jedzie :roll:[/quote]No wiesz, takie lancuszki posrednikow sie ustawily ze szkoda slow... Swoja droga, psy mają czipy i latwo dojsc, ze pies wydany komus, jakiejs organizacji nawet polskiej, znajduje sie w Niemczech. I tak naprawde ta organizacja niemiecka nie ma dokumentu,ze psa brala ze schroniska tylko skads tam...:roll: Po co takie podchody???:mad:
-
[quote name='jotka']Co do hurtowego wywożenia, to dlatego że transport jest drogi. Jednak my, oddając psy będące pod bezpośrednia opieką naszej fundacji (zawsze szczepione, sterylizowane, chipowane i z paszportem), podpisujemy umowę przejęcia psa pod opiekę i wiemy gdzie one są.[/quote] :roll:jotka czy Wy tez zbieracie psy z calej Polski,ze schronisk?? To chyba wy zabieralyscie 4 psy z Lublina??? Dlaczego nie mowicie "otwartymi tekstami",ze w imieniu fundacji niemieckiej to robicie? Dlaczego fundacja niemiecka nie poswiadcza SCHRONISKU ,ze zabiera psy? Wy ponosicie koszty czipowania i paszportow itd?:roll: