argo
Members-
Posts
1077 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by argo
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
argo replied to Thaned's topic in Golden retriever
Odpowiadam :lol: Jedyny sposób to 'pstrykać' 8) Zwykle 10% zrobionych zdjęć jest 'ciekawych' :wink: :hmmmm: :wink: Ciekawe byłoby zdjecie 'rozwalonej' ... :hmmmm: :roll: :wink: A teraz 'rozwalony' singiel :wink: A teraz dwa dwulatki - Aleksander i Argo :roll: :roll: I jeszcze raz ale z innego ujęcia 8) :lol: :hand: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
argo replied to Thaned's topic in Golden retriever
Ponieważ od wiedzy głowa nie boli to poczytajcie CO o przypadku Hugola sądzi AM :lol: Witaj Tadeusz, Opinie na temat jedzenia trawy przez psy są różne zarówno wśród żywieniowców jak i wetów. Można usłyszeć, że: -psy jedzą trawę, żeby uzupełnić niedobór włókna. Włókno jest pożywką dla bakterii jelitowych, które zapewniają prawidłowe funkcjonowanie ukł. pokarmowego i chronią go przed infekcjami - działanie włokna z trawy na zasadzie prebiotyku czyli nie podlegającemu trawieniu składnikowi, który pobudza aktywność (i rozwój) wybranych pożytecznych szczepów bakterii jelitowych - i ja uważam, że tak jest. - psy jedząc trawę próbują spowodować wymioty bo coś im siedzi na żołądku (ale dużo psów wcina trawę i nigdy nie wymiotuje bądź robi to sporadycznie), - psy jedząc trawę czyszczą sobie przewód pokarmowy z resztek sierści, które zlizują podczas toalety, - psy jedzą trawę, żeby uzupełnić dietę w makro- i mikroelementy oraz w witaminy i chlorofil - jak dla mnie to dziwne stwierdzenie bo trawa jest dla psów prawie w ogóle nie strawialna. Pies nie ma mikroflory w żołądku, która rozkładałaby ściany komórkowe traw i w ten sposób udostępniała wnętrze komórki - właśnie z minerałami, witaminami itp. Ja pozwalam psom się paść na trawie ale zawsze tam gdzie wiem, ze jest nie kropiona jakimś świństwem. Przypadek Zachraniarki jest wyjątkowy i tak trzeba do niego podejść - nie można stwierdzić, że jak jednemu psu się takie coś przytrafiło to zaraz będą kolejne z taką przypadłością. Zastanawia mnie tylko jak ten labek jadł tą trawę, że zapchał przełyk. Z reguły psy jedzą pojedyncze źdzbła a tu wyglądało to jakby jadł kępkami :roll: Z pozdrowieniami AM -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
argo replied to Thaned's topic in Golden retriever
:lol: :lol: Całe szczęście,że TAK się TO skończyło. Kurczę. :( Argo tyż podjada trawkę. :hmmmm: :hand: -
Chyba ZARTUJESZ? :oops: :roll: CIEBIE i z Tobą nie można się ZGUBIĆ :roll: 'chyba' ? :P :wink:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
argo replied to Thaned's topic in Golden retriever
Słuchajcie Kochane L :roll: udziska Mam problem do rozważenia i ... Otóż tak :oops: W naszej Galerii są zamieszczane NAJPIĘkniejsze zdjęcia ŚWIATA. Alee ... :oops: :hmmmm: Aby je w całości ZOBACZYĆ trzeba czekac na 'załadowanie' się strony :( Proponuję ROZWAŻENIE następujacego sposobu postępowania. W Galerii, zamieszczajmy DWA nooo ... może TRZY zdjęcia NASZYCH 'pupilów'w jednym poscie. :lol: Takie rozwiązanie daje nam możliwość przeglądania zdjęć o wiele szybciej. Jak WIECIE - na stronie w Dogo miesci sie 14 postów. A i INNI, 'zainteresowani' wspaniałymi fotkami, zobacza zdjecia AKTUALNE o WIELE szybciej. CO o TYM 'pomyśle' sądzicie'? :roll: :hmmmm: -
Hmm, z tego co ja pamiętam, nimfa ani larwa do wielkości "dużego groszka" raczej nie dociągają... Ale głowy nie dam.I słusznie :lol: Głowa 'myślacej' Kobiety jest zbyt cenna :wink: :roll: :lol: BTW. :wink: A możesz powiedzieć z JAKICH 'TO' powodów nie 'pamiętasz'? :roll: ... znalazłaś TO w anglojezycznych stronach? :wink: ... czy znasz z autopsji? :hmmmm: :wink: :hand:
-
Chętnie wszyscy się z tym zapoznamy. Mnie osobiście 'drażni' trochę fakt, że producenci Frontline nie udostępniają tego typu danych w materiałach drukowanych, dołączanych do produktu. Virbac jest tu chlubnym wyjątkiem. Ja sądzę 'ciut' inaczej. Wielkość znalezionego 'groszka' wynika, zapewne, z tego czy 'wessał się' osobnik dorosły, nimfa czy też larwa. Zgadzam się oczywiście z tym, że określenie - 'duży groszek' jest bardzo nieprecyzyjne. ZGODA :wink: :lol: Od lat stosuję zasadę, że pierwsza aplikacja Frontline jest PODWÓJNA w stosunku do wagi psa. Następne dawki powtarzam, ze wzgledu na 'odkładanie sie' fipronilu', co 1,5 miesiaca. Jak na razie 'moja' teoria sprawdza się w praktyce. :hand:
-
Nie ma na to szans - wciąż jeszcze brykam jak tygrysek :lol: Podobno za jakiś rok, dwa się uspokoję.... :lol: Chyba szybciej :lol: ... sądząc po zachowaniu Argo :wink: :D
-
Może być i opity, bo po Frontlinie powinien odpaść w przeciągu 24 godzin, a opić może się szybciej.Może?? :hmmmm: Z mojego doświadczenia wynika, że kleszcz, zanim sam odpadnie - a robi TO gdy jest w pełni najedzony czyli 'opity' - potrzebuje nieco więcej czasu. Ile? Tiaa. Widocznie na kleszcza, który sam się 'wyczepił' i był wielkości groszka Frontline PO PROSTU nie podziałał. :( BTW.Wiadomo,że zarówno fipronil, jak i permethrin nie są w 100% skuteczne. Virbac podaje przykładowo, że Duowin contact /a jego składnikiem p.kleszczowym jest właśnie permethrin / jest skuteczny, w pierwszym miesiacu po aplikacji, w 87%. Potem jego skutecznośc spada do około 40% ale utrzymuje się jeszcze przez 2 miesiące. Podobnych danych dot. fipronilu niestety nigdzie nie znalazłem. :hand:
-
Pagaj - wszystkiego najlepszego :lol: :hmmmm: :wink: Skoro skończyłes ROK to 'wypada' :wink: zachowywać się nieco dostojniej :lol: :lol: Jeszcze raz wszystkiego najlepszego. :hand:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
argo replied to Thaned's topic in Golden retriever
Asia :) Miło,że wróciłaś. Przykro mi, że Hugol nie jest w pełni sił Trzymam kciuki. Wszystko wkrótce wróci do normy. Jestem o tym przekonany. :hand: -
I wspaniale :lol: Argula własnie zeżarł szyje z indora :lol:
-
Pika :) Jak wiesz, kości wołowe są najtwardsze. Jeśli 'je' psiur rozgryza i trawi to wszysto jest ok alee ... trzeba bacznie obserwowac czworonoga. :lol: BTW.Wieprzowych radzę nie dawać psu. Bardzo 'brzydko' się rozszczepiają :evil:
-
:wink: Juz milczę :lol: :hmmmm: "...schyliłam się po aport, a pies kliknął i rzucił we mnie cukierkiem... " Zuza :roll: :wink:
-
:hmmmm: Wyraźnie :wink: Prawdę i tylko prawdę :lol: nooo ... Pani 'daje' TO Samba 'bierze' 8) :lol: :hand:
-
Samba :lol: Bez 'tego' życie byłoby nudne, nie do zniesienia :P Nie sądzisz? :wink: :roll: :roll: :lol: :lol:
-
Ja też nie słyszałem :lol: ... podobnie jak WSZYSCY z NAS :lol: Myslę, że istota problemu tkwi NIE W 90 minutach :wink: ale w pewnych racjonalnych przesłankach, które każdy z nas stosuje. :P NIE karmimy psiura TUŻ przed spacerem - obawa przed skrętem zołądka i mądrość 'babcina', że - po jedzeniu 'sadełko' musi się 'zawiązać' :wink: NIE rozpoczynamy spaceru z psiurem od 'zmuszania go' do intensywnego, NAGŁEGO wysiłku. Pozwalamy mu na spokojne wybieganie, rozgrzanie mięśni. :lol: Spaceru NIE kończymy 'wielkim' wysiłkiem ale POZWALAMY psiurowi na złapanie oddechu, wyciszenie się. :lol: PO powrocie do domu POZWALAMY psiurowi na 'pogłębienie' stanu 'wyciszenia' - robi co chce, pije wodę, maleńka drzemka :P itd. BTW.ILE minut trzeba, należy stosować między kolejnymi 'fazami'? :hmmmm: :niewiem: - TO zależy od tego JAK pies reaguje, zachowuje się CO SIĘ ,do tej pory, SPRAWDZIŁO. W każdym przypadku należy traktować to indywidualnie. Podstawową sprawą jest jednak DOSKONAŁA znajomość zachowań i reakcji psiura przez jego ALFĘ. :hand:
-
Eukanuba dla szczeniąt ras dużych zawiera siarczan chondroityny i glukozamine. Brakuje 'tych' składników w Eukanubie Lamb&Rice co jest o tyle dziwne, że ta odmiana jest droższa :-? :hand:
-
Sprawdza się stara prawda, że swojego psa trzeba znać 'na wylot'. Argo po cielecej kości z głowkami ma lekkie zaparcie i muszę dawać - profilaktycznie - suszone śliwki i wątróbkę. Bez problemu trawi szyje indora. To jest teraz jego przysmakiem. Zwykle raz, dwa razy w tygodniu ma swój deserek. :wink: A propos :) Uwielbia szpik z kości. Jeśli tylko mam okazję to proszę sprzedawcę, aby mi przeciął kośc cielecą tak aby główki były odzielnie. Główki dostaje do 'wszamania' a ze środkowej części wybieram łyżeczką szpik. :lol: :wink: W ten sposób rozwiazałem problem trudności w trawieniu, przez Argo, kości cielęcej z chęcia dostarczenia psicy SZPIKU czyli mnóstwa witaminek i mikroelementów. :)
-
Nazwy firmy nie podam. Można zemleć mieso w maszynce. Warzywa zetrzeć na tarce. Ziarna zmiksować w mikserze. POŁĄCZYĆ i 'gotowe' :wink: Ja NIE chcę. 8) :hmmmm: Chyba NIKT nie chce. :o Ale można,przeca, :wink: UMIEJĘTNIE gotować. :lol: Mamy do dyspozycji kombiwary, szybkowary, garnki do gotowania na parze i :hmmmm: :wink: ... pewnie wszystkiego nie wymieniłem :wink: :hand:
-
Noooo :P :modla: Piękne oraz inspirujące do spacerów fotki :angel: :hand:
-
W całym tym 'nieszczęściu' :( można znaleźć i pozytwne elementy :lol: Masz baaardzo 'inteligentnego' psiura :wink: :hand:
-
Dołaczam do PROŚBY 8) :wink: :lol:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
argo replied to Thaned's topic in Golden retriever
Dobre pytanie. Zamilkli coś ostatnio :Fade-col: Tak jak nasz Moderator - Asia. Ale Asia jest 'usprawiedliwiona' :wink: Od 10 maja brała udział w III Międzynarodowych Manewrach Grup Poszukiwawczych, organizowanych przez Grupę Poszukiwawczo-Ratowniczą Państwowej Straży Pożarnej Gdańsk i Komendę Miejską PSP w Gdańsku. Więcej informacji: http://www.gpr.wow.net.p Dzisiaj znowu rusza na nowe manewry. Nie będzie Jej do końca maja na naszym forum. Ponieważ wczoraj miała trudności techniczne aby napisać pożegnalnego posta 'rozwiazała' problem inaczej :wink: :lol: Przekazuję, w Jej imieniu, pozdrowienia dla NAS wszystkich wraz z zapewnieniem, że 'wrzuci' do Galerii całe mnóstwo nowych zdjęć - po powrocie oczywiście :wink: :lol: :hand: -
:lol: Evelina 'Kawały' są 'kawałami' :biggrina: ale 'zmuszać' :wink: ludzi do dodatkowej zabawy w klikanie, w zdjęcia to >.../.... /kawal.jpg :laugh2_2: :lol: MASZ RACJĘ :hand: