Jump to content
Dogomania

Dorota_Fiszer

Members
  • Posts

    783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dorota_Fiszer

  1. Kiedys,jak zaczynalam stwierdzilam ze jak moj starszy zrobi championat to znaczy,ze cos jest nie tak.Ale w miare uplywu czasu,po kolejnych wystawach stwierdzilam,ze jemu ten championat sie nalezy! Bo jak ogladalam kolejne nowe czempiony to mi sie wszystko wywracalo.... A moje ukochane psisko niestety jest dosyc,hmmm.... samowolne :wink: Albo stanie idealnie albo wytnie Ci taki numer,ze do konca zycia popamietasz (jak ostatnio w Kielcach na widok kielbasy mialam sline wszedzie!).Ale zrobil championat,zaczal intera... Brakuje nam dobrych sedziow.W mojej rasie malo ktory sedzia (jezeli w ogole) wie co to klab,ze szyja moze byc roznie osadzona,jak golden powinien sie ruszac,co to jest katowanie przodu itp.I jak tu pozniej kierowac sie wynikami wystaw????
  2. [quote name='Fuka']Badzmy szczerzy w kraju w ktorym CWC jest przyznawane w każdej klasie nie trzeba mieć pieknego psa żeby zrobić z nim championat... Bo gdyby było jedno CWC na płeć - to już by trzeba sie było napracować troche - no chyba, ze w danej rasie na ring wychodzi tylko jeden pies....[/quote] Och,jak mi sie marzy jeden wniosek na plec... :D I do tego konkursy pracy dla posw mysliwskich....Marzenia scietej glowy :( Ale nawet wtedy zdarzalyby sie wypadki przy pracy. W wielu rasach zapewne jest tak,ze do sedziego-kalosza najlepsze psy nie jezdza,ale jezdza przeciez pozostale.A tytuly sa przyznawane...
  3. Wiesz,u nas inter musi miec uzytki,a to juz dla wiekszosci wyzsza szkola jazdy :wink: Wiele psow chociazby nie przejdzie proby strzalu (choc sa takie,co sie baly ale trafily "tam gdzie trzeba" i zaliczyly) lub nie wykazuje zadnego zainteresowania tropem czy zwierzyna :(
  4. Wlasnie Orsini,mnie tez sie to rzuca w oczy :wink: Mamy pare takich "kwiatkow" u nas w rasie - pies nie zdobyl nic,ale jest tak promowany,jakby byl conajmniej 10-krotnym Zwyciezca Swiata.... I bardzo duzo jezdzi.W koncu moze wyjezdzi ten marny championat...
  5. [quote name='Basenji']Oczywiście, że pies lub suka wystawiana ma większą wartość niż zwierze niewystawiane. A dlaczego? Bo podlega wielokrotnej ocenie przez osoby znające się na tym. Także innych wystawców. Bo własciciel byle czego nie wystawi, a jak wystawi to straci tylko kasę. Bo zwierzę musi pochodzić z czystych linii aby miało cechy rasowe. Bo wtedy mamy gwarancję, że szczeniak po tych rodzicach będzie szczeniakiem rasowym, a nie tylko przypominajcym z grubsza rasowca. Oczywiście zdarza się, że zwierzęta nie wystawiane też mają wspaniałe cechy. Ale to potwierdza regułę. Zdarza się, że klika sędziów-znajomkow popiera mocna danego psa/sukę i oceniane zwierzę jest mierne. Ale tym się już zajmowaliśmy w temacie o skandalach.[/quote] Nie mozemy zakladac,ze na pewno pies czy suka jest oceniany wielokrotnie przez osoby znajace sie na tym i ze to podnosi jego wartosc,bo nie w kazdej grupie sa sedziowie majacy pojecie o danej rasie. W VIII grupie praktycznie nie ma sedziego znajacego sie na flatach,a i takiego od goldenow ze swieczka szukac :( Wobec tego jak wwartosc ma ocena od takiego sedziego? Chyba,ze komus zalezy i jezdzi do czolowych specjalistow zagranice,ale jak wiemy to kosztuje. Ocena innych wystawcow bardzo czesto podyktowana jest zwykla zawiscia,wiec jak moze byc wyznacznikiem wartosci psa? Wlasciciel baaaardzo czesto nie ma bladego pojecia o tym,co ma w domu....Zazwyczaj wydaje mu sie,ze jego pies to osmy cud swiata. Bardzo rzadko jest obiektywny.ZAlozmy,ze na jednej wystawie wygral,bo trafil na sedziego-kalosza,a na nastepnej dostal bdb.Jak myslisz,ktora ocene potraktuje powaznie? Co maja czyste linie to wartosci psow z tytulami?Przeciez zeby wystawic psa musisz miec rodowod,a wiec czyste linie...Dziwnie rozumujesz.... Jezeli ja wystawilam swego psa tylko 6 razy w Polsce w ubieglym roku,zamiast 20 jak niektorzy to znaczy,ze ma on mniejsza wartosc? A nie pomyslales czasem prztkladowo o tym,ze niektore psy leca z wlosa do zera i obrastaja wiele miesiecy?Ze niektore potrzebuja czasu na rozwoj,podczas gdy inne wtedy kosza tytuly? Moze nie kazdy ma ochote wystawiac u byle jakiego sedziego,tylko po to by wystawiac?Ja osobiscie cenie sobie opinie sedziow z zagranicy i staram sie do takich jezdzic.A ze kosztuje to duzo (chocby wizyta w Holandii czy Liksemburgu po tysiacu) to robie to rzadko.Ten sezon wystawowy mam glownie zaplanowany poza naszym pieknym krajem i nie bedzie tego duzo - wniosek?Mam marnego psa,bo rzadko go pokazuje. Dla mnie takie rozumowanie jest pozbawione sensu.Psa powinnismy umiec sami ocenic na podstawie wlasnej wiedzy,upodoban i doswiadczen.
  6. :D No i widzisz,zesmy sie troszke niezrozumialy :wink: :D
  7. [quote name='arima']Przecież nie od razu Rzym zbudowano!!!! I żeby mieć zamówione całe mioty trzeba sie najpierw wypromować I czy naprawde jedno słowo OKAZJA jest warte tego aby tak kogoś oczerniać?Czy ktoś dzwonił do tego hodowcy z pytaniem w jakim sensie to była okazja? Dlaczego tyle tu obłudy?W życiu nie uwierze,że żadnemu innemu hodowcy nie zależy na kasie,po co rozmnazacie swoje psy?dla zdrowia? Przecież scgroniska są tak zapełnione rasowcami że najlepiej by było wogóle przez pewien czas poza wybitnymi osobnikami zaprzestać rozmnażania.Prosze wszystkich hodowców o odpowiedż.-Po co?I co jest tak oburzającego w słowie okazja? Bo jak narazie to widze,że niektórzy znależli w tym temacie OKAZJE do oczerniania bogu winnych ludzi[/quote] Chyba malo jasno napisalam.Chodzilo mi o to,ze osoba sprzedajaca psy na gieldzie to juz nie hodowca... Zle to odebralas :( A co do okazji to po prostu nie podoba mi sie taka forma reklamy.Chyba mam do tego prawo?? I nie oczerniam zadnej hodowli,nie posze o zadnje konretnie tylko o tym,ze pewne formy reklamy mnie nie odpowiadaja.Wiec nie napadaj tak na mnie...
  8. Dla mnie osobiscie forma reklamowania sie przez hodowce ma znaczenie.Nie toleruje sprzedazy pod wystawami (czy wrecz na wystawach,jak to czyni jedna pani...) ani zbyt natretnych przeklamanych ogloszen.I ja osobiscie nie kupie szczeniaka w "okazji" czy "promocji",bo pomimo przepisow,ja akurat nie traktuje zwierzecia jak towar. Mnie nie podoba sie slowo "okazja",bo ewidentnie kojarzy mi sie negatywnie. Basenji,piszesz "skoro ktos tak chce to czemu nie?" Skoro ktos chce szczenieta trzymac w piwnicy to czemu nie?Przeciez on ma do tego prawo,tak?Skoro chce sprzedawac maluchy na gieldzie to tez ok,tak? To tak nie funkcjonuje.Dla mnie to juz nie hodowca.... Ja po prostu nie lubie nachalnej reklamy.Cenie hodowle,ktore daja na stronie krotkie info o rodziach i maja zamowione cale mioty na wiele miesiecy przed urodzeniem szczeniat. Nie musza sie nigdzie oglaszac...
  9. [quote name='Aluzja']Droga Doroto, widze,ze Twoj poglad na hodowle jest jednak w pewien sposob ograniczony.Na pocieszenie dodam ,ze reprezentujesz wiekszosc. Hodowla nie oznacza produkcji .Nie kazda hodowla to kombinat i to prosze miec na uwadze.[/quote] Tiaaa,bo ja przeciez tez ograniczona jestem.. Nie,zastanow sie Droga Rozmowczyni,ze nie kazdy musi myslec tak jak Ty.Co ma piernik do wiatraka?Co ma produkcja do trzymania psow w kojcach?Znam swietne hodowle,majace mioty bardzo rzadko,ale trzymajace psy w bokasach non stop.A dla mnie mila sie to juz z powolaniem.Cenie sobie hodowle,w ktorych psy zyja z czlowiekiem,a nie obok. [quote name='Aluzja']Zawsze zastanawi taka radykalnosc pogladow Polakow.Jesli hodowla na zachodzie to moloch...najlepsze sa oczywiscie kanapy w Polsce (cyniczny smiech),,, Mysle ,ze zbyt duzo widzialam i zbyt duzo wiem aby polemizowac z utartymi pogladami.[/quote] Zdecydowanie nadinterpretujesz.Masz jeden punkt widzenia i nie dopuszczasz do siebie mysli,ze ktos majacy inne zdanie tez moze miec racje.Kto powiedzial,ze hodowla na Zachodzie to od razu moloch,he? Sama mam mlodego psa z Francji (a to chyba traktowane jest jako Zachod,czy moze sie myle?),gdzie w hodowli jest 16 psow i kojce nie istnieja! Wychodzi na to,ze chciec to moc... Dosyc duzo jezdze na zagraniczne wystawy,odwiedzam tamtejszych hodowcow itp.Na moj gust sa to jakies podstawy do takiego,a nie innego zdania jakie posiadam. [quote name='Aluzja']Co do championatu uwazam ,ze tytuly sa wyznacznikiem psa...jesli nie sa to po co jezdzicie na wystawy????Po co obgadujecie tych co wygrali ??Po co hodujecie??Po co Wam psy z rodowodem?[/quote] A nie przyszlo Ci nigdy do glowy,ze ktos na wystawy moze jezdzic dla zabawy?By poogladac piekne psy?By znalezc dla siebie rodzicow przyszlego szczeniecia?By znalezc reproduktora?By spotkac znajomych?Itd.Itp.Takich ludzi jest cala masa.Bardzo czesto na wystawach bywam bez psow,stricte towarzysko.Ale dla Ciebie to najwyrazniej nienormalne podejscie. Nie kazdy obgaduje tego,ktory wygral.To raz,a dwa nie zapominaj ze wygrywaja rozne psy i w rozny sposob.I mamy prawo wyrazac wlasna opinie.Przeciez czesto wygrywaja psy,ktore nam sie podobaja. Przyczyny hodowania sa rozne,nie bede za innych sie wypowiadac. Dla wielu jednak jest to czesto leczenie kompleksow.Wydaje im sie,ze jezeli nie sprawdzaja sie w codziennym zyciu,czy to prywatnym czy sluzbowym,to odbija to sobie na wystawach.Stad niezdrowa rywalizacja,chora atmosfera.Tworza ja ludzie zainteresowani tylko i wylacznie tytulami.Nie ukrywam,ze takze jezdze na wystawy po tytuly,ale jak przegram to nie wieszam sie na latarni. Psy z rodowodem to osobna bajka i Twoje pytanie jest dla mnie dosc idiotyczne.Pies z rodowodem dlatego,ze chce miec psa danej rasy.A to mi gwarantuje rodowod. Czy rodowod ma byc rownoznaczny z wystawianiem?Cale rzesze rodowodowych psow grzeja kanapy. [quote name='Aluzja']Hodowla ma na celu doskonalenie rasy.....a gdzie to sprawdziciejesli nie na wystawie??Wystarczy Wam moze opinia kolezanki albo kolegi?[/quote] Nie,sami mozemy to zauwazyc w duzym stopniu.Hodowca powinien miec wiedze i obiektywizm.Wtedy jest w stanie sam ocenic swoj dorobek. Na wystawach i owszem,ale tylko u fachowcow.A tych jak na lekarstwo w Polsce. [quote name='Aluzja'] I jeszcze jedno ..wybaczcie ,ze wypowiem sie z nieco dydaktycznym tonem ...piekny pies bedzie mial tytuly!!A do hodowli wybierami psa nie po tytulach ale po calym "pakiecie" jego cech...dla mnie tytuly sa jednym z warunkow -napewno nie najwazniejszym (gdyby tak bylo krylabym "rodzimymi gwiazdami" zamiast pielgrzymowac kilometrami.).DObry pies dla mojej suki to powtarazam pies zdrowy fizycznie,psychicznie ( a wiec prezentujacy wzorcowa psychike rasy w tym zawieraja sie predyspozycje uzytkowe!),doskonaly anatomicznie i..utytulowany.Szczegolnie cenie sobie tytuly z wystaw specjalistycznych i klubowych.[/quote] Czysto teoretycznie zawsze.Rozne zdarzaja sie sytuacje.Nie zapominaj tez,ze piekny pies nie musi byc wystawiany (Izis,Ty chyba pisalas,ze pies ktorym krylas nie jest zbytnio wystawiany z racji smierci wlasciciela i niecheci ku temu zony?).Dobra psychika nie zawsze oznacza predyspozycje uzytkowe,nie zgodze sie z tym.Tak naprawde golden przyjacielski,ufny itp.,spelniajacy wszystkie wymogi "psychiczne" nie bierze zwierzyny do pyska,nie interesuje go to zbytnio po prostu.Psychike ma swietna,jest odwazny,karny itd.Ale zwyczajnie predyspozycji uzytkowych nie posiada.Przeciez nie powiesz chyba teraz,ze chocby pudel ma zla psychike,bo juz go za bardzo nie ciagnie do myslistwa ? (choc wiem,ze niektorym psom "cos"jeszcze zostalo). A widzisz,w goldenach wysatwy klubowe w Polsce to juz od wielu lat jawna kpina.Na szczescie zagranica nie... [quote name='Aluzja']I jeszcze raz pamietajcie ..najczesciej krytukuje sie psy ze swiecznika ..wytyka im sie drobne usterki...z sympatia jednak odnosi sie do psa sympatycznej kolezanki,ktory jest sredniej klasy ... W hodowli waznyjest cel..kazdy wyznacza go sobie indywidualnie,,,,i dazy do niego poprzez cala game srodkow.I kazdy ma wyniki adekwatne do poprawnosci owych srodkow ..... Pozdrawiam[/quote] Nie oceniaj nas przez swoj pryzmat,bardzo prosze.I nie wkladaj wszystkich do jednego worka.Moze mi sie podobac/nie podobac zarowno pies ze swiecznika,jak i pies kolezanki.Nie patrze na takie laskawiej,a wiadomo ze wiecej mowi sie o psach znanych.Jak bys nie zauwazyla to to samo funkcjonuje w kazdej innej dziedzinie.Tak juz jestesmy skonstruowani.Nie uwierze,ze Tobie podoba sie kazdy jeden pies,ze zgadzasz sie z kazda jedna decyzja sedziego... Lub tez wyniki adekwatne do ilosci "kolezkow" ....
  10. Jeszcze jedno - nie dla kazdego sprzedanie psa do znanej zagranicznej hodowli jest super wyroznieniem.Duza czesc hodowli to kojce,a nie kazdy zyczy sobie,by wyniuniany i wychuchany przez niego szczeniak spedzil cale zycie w klatce,a jak juz bedzie bezuzyteczny to oddadza go gdzies dalej. Ja do takiej hodowli nie wysle psa i nie kupie z takiej.
  11. [quote name='Aluzja'] W mojej wypowiedzi chodzilo nie o uzasadnianaie ,ktory pies jest lepszy z tytulem czy bez.Chodzi mi o to ,ze tytuly sa wyznacznikiem psa czy tego chcecie czy nie i NIKT nie ma prawa ich DEWALUOWAC!!!.[/quote] Nie zgodze sie.Dla mnie NIGDY nie beda wyznacznikiem psa.Mam wlasny rozum i oczy.Na takiej zasadzie kazdy champion musialby byc z automatu swietnym przedstawicielem rasy,bo przeciez ma tytul,ktory to potwierdza. Wybacz,ale nigdy sie z tym nie zgodze. [quote name='Aluzja'] Co do wspominanego goldena Zw,Europy x2 etc..mimo wszystko nie zgodze sie z teza ,ze jest to pies slaby.Bez wzgledy czy gow idzialam czy nie.To juz nie przypadek ,ze kilku sedziow na prestizowych wystawach zaryzykowaloby swoj autorytet dla promocji zlego psa.Bez przesady.Jesli tak by bylo jak mowisz to znaczy ,ze reszta psow na tych wystawach musiala byc jeszcze gorsza od niego!!Moze wiec tendencja spadjkowa w rasie?Zastanow sie co piszesz.[/quote] Ja nie musze sie zastanawiac,bo widze co w rasie sie dzieje. Dobra,czyli teraz zapominamy o wlasnym rozumie,wzorca itd. i bezgranicznie wierzymy wszystkim sedziom.Na szczescie wielu tak nie postepuje i dlatego mozna znalezc doskonalych przedstawicieli rasy. Ten pies byl takze na wielu innych prestizowych wystawach - bywal na lokatach dalszych,bywal bez lokaty w ogole.W roznych stawkach,tylko u INNYCH sedziow.Teraz mozna by sie tez zastanawiac ktorzy sedziowie maja racje. Reszta psow na tych wystawach nie byla wcale gorsza od niego. Ale to jest ostatnio norma - chocby swiatowka w Dortmundzie czy Europejska w Poznaniu. Zastanawiam sie tylko po co te wzorce skoro bezkrytycznie przyjmujemy werdykty najrozniejszych sedziow czesto nie majacych nawet najmniejszego pojecia o ocenianej rasie? Dobrze,ze sa jeszcze tacy,ktorzy nie maja klapek na oczach.
  12. Ja tam nigdy nic do WAs kobietki nie mialam :wink: :D
  13. Dla mnie jednak tytuly to mily dodatek.Tylko. Szukajac przykladowo rodzicow przyszlego szczeniaczka na tytuly patrze na koncu- jesli je ma to milo,jesli nie to tez :wink: Nie wypowiem sie jak jest w innych rasach,bo to nie moja dzialka,ale w goldenach (nie tylko w Polsce) tytuly robia czesto bardzo slabe zwierzeta.Ale trafia raz "tam gdzie trzeba" i maja np.duze CWC.Jest tez pare psow z duzym,ale nie mogacych zlapac tych pozostalych malalych.Gdyz tez trafily na idiote na duzej wystawie. Wiesz,jest przykladowo taki piesek - Zw.Europy x 2,Zw.Swiata,champion 10-tysiecy krajow z linia grzbietu starej kobyly,makabrycznie krotkim wykrokiem i konczyn tylnych i przednicg,calkowicie pozbawiony temperamentu.Golden jest rasa pracujaca,jak tamten pies sprawdzilby sie w polu chyba mozna sie domyslic. I co mi w takiej sytuacji po tytulach?Pomijam,ze ich robienie tez czesto ma malo wspolnego z dobrym smakiem.... Jezeli dany pies podoba Ci sie,jego rodowod i psychika itp.to jest to chyba najwazniejsze?
  14. to do mnie tudziez o mnie moze???Bo czegos chyba nie zrozumialam :wink:
  15. Sama u niej nie wystawialam i nie zamierzam.Nie wiem jak w labach,ale o goldenach pojecie ma zadne.Generalnie najlepsze psy wylatywaly na dzien dobry.Jak nie musisz to nie jedz albo wybierz sie do championow (jesli masz taka mozliwosc).Sa sedzioiwe,ktorzy championa "nie rusza" :wink: :( Znam paru takich,co uwazaja ze jak pies ma championat to juz zawsze zasluguje na ocene doskonala.
  16. Wydajny czyli z dlugim wykrokiem :) Wydaje mi sie,ze ruch swobodny zaklada dobra prace konczyn tylnych i przednich,a wiec nie moga byc zbiezne.Zazwyczaj psy wasko chodzace nie nie ruszaja sie wydajnie i swobodnie (przynajmniej w mojej rasie).A nie ma jakiegos opracowania do wzorca?? Zaciekawilo mnie jak diabli :wink:
  17. Zostac !!!! Lubie takie dyskusje (jesli sa na poziomie oczywiscie),obydwie strony moga z nich duzo wyniesc. ZOSTAC! :D
  18. Dentystow tez nie lubie :wink: U goldena braki zebowe sa dopuszczalne - jest to tak naprawde w duzym stopniu wynik ewolucji psowatych :D Pewne zeby sa nieuzywane (np.P1) i w przyrodzie zaczynaja zanikac. Orsini,teoretycznie taki jest cel przygotowania i wystawienia psa,by ukryc jego wady.Sama to przeciez robie.Ale celem sedziego jest nie dac sie oszukac.
  19. Oczywiscie,ze czesto narzekaja osoby,ktore przegrywaja (mam tu na msyli osoby przegrywajace slusznie),ale nie tylko.Ja narzekam na sedziow,u ktorych wygrywam takze.Moj starszy pies ma stromo katowany przod widoczny "golym okiem",a w opisach czesto mam "doskonale katowany przod".To jak ja moge o takim sedzim powiedziec,ze jest dobry? Jestem pasjonatem rasy,interesuje mnie tylko ta jedna jedyna.Nie szkoda mi czasu czy pieniedzy na jezdzenie i ogladanie.Bywam na wielu zagranicznych wystawach tylko po to,by popatrzec,doiwedziec sie czegos. Teraz dla przykladu jade do Sztokholmu w grudniu bez psow.Staje na glowie,by zakupic lub w jakis sposob sciagnac jakakolwiek literature o rasie (roczniki,ksiegi championow itp.).Nie patrze w ogole na tytuly,bo wiem jak sie je zdobywa.Czemu ja tak moge,a sedziowie od czasu do czasu nie?W sumie nie powinno mnie dziwic slabe ocenianie mojej rasy,bo sedziowie widza tylko to,co chodzi po naszych ringach.A prosze mi wierzyc,mamy jedne z najslabszych psow w Europie tej rasy. Wzorzec sam w sobie jest dosc lakoniczny,ale istnieja liczne opracowania pisane przez hodowcow z 40-letnim stazem.Warto by po nie siegnac,naprawde nie jest to trudne i nie zajmuje duzo czasu. Obydwa moje psy sa championami,starszy "liczy czas" na intera,mlodszy jeszcze ma na to czas.Nie narzekam na brak osiagniec,wiec w moim przypadku to nie o to chodzi. Cenie sobie sedziow z pasja,ale to nie wystarczy - potrzebna jest takze wiedza.Malo ktory polski sedzia wie,ze u goldena osadzenie szyji jest istotne,ze powinien miec klab,jak powinien sie ruszac itp.A to sa podstawy! Albo sekretarzujac u jednego z sedziow (baaardzo milego i kulturalnego) slysze :' no niestety,suczka nie jest zbyt dobra,ale dam pani bdb,na hodowlanke wystarczy".A takie psy nie powinny byc rozmnazane! Gdy w mojej rasie wychodza na ring championy to nie wiadomo - smaic sie czy plakac.A to jest wina sedziow.Nie mozna byc zbyt poblazliwym,po to jest wzorzec i skala ocen.Zdaje sobie sprawe,ze czesc sedziow nie zaryzykuje zbyt ostrej oceny,by byc lubianym i zapraszanym.Ale nie o to w tym przeciez chodzi.Pan chyba sedziuje I grupe,skoro pisze Pan o Redlickim.Nie wiem jak jest w pierwszej,ale w VIII sedziowanie jest tragiczne.
  20. To powinno troche dac do myslenia sedziom ! Moze nareszcie zastanowia sie nad wlasnym postepowaniem i troszke powazniej podejda do poiwezonej im roli,jaka jest ocenianie! To oni ksztaltuja nowe trency w hodowli,wyznaczaja kierunek wybierajac dane psy (lub w danym typie).I nie powinni sie dziwic,ze pozniej przyjezdzaja do nich tak slabe psy. Sedziowanie na znajomych,pod wplywem,brak kultury,brak znajomosci rasy itd.itp.To tak naprawde nie wymaga az tak duzej pracy,by to poprawic. Hmmmmm....I jaki jest sens oceniania?Teraz wychodzi na to,ze wszystkie psy sa slabe,ale sedzioiwe sa mili i wyrozumiali,wiec daja nam te tytuly i doskonale.Jaki ma to sens?! Tego o czym piszesz raczej nie dozyje,chyba ze uprawnienia sedziowskie zrobia prawdziwi pasjonaci. Marzy mis ie wlasnie ocena w 100% OBIEKTYWNA,UCZCIWA i zgodna ze WZORCEM.Ale to marzenie scietej glowy.Musimy zasuwac kilkaset,czasem nawet ponad 1000 km,by wreszcie naszego psa ocenil specjalista,bo w Polsce uswiadczymy to tylko wtedy,gdy przyjedza ktos z zagranicy (oczywiscie tez nie za czesto). Sedzia powinien spelniac wiecej wymogow niz tylko egzamin.Najlepiej,by hodowal dana rase przez lat kilka i mial na koncie kilka wyhodowanych przez siebie championow.Moze wtedy mialby jakiekolwiek pojecie.
  21. Nie.Chodzi Ci o to,ze skoro Francuz napisal,ze ruch jest ok to musi byc ok?Bo u mnie to tak nie dziala.Czy w ogole jakakolwiek rasa ma miec zbiezny tyl lub przod lub wasko go prowadzic?Chodzi mi o wzorzec.
  22. Wygrzebalam wzorzec akity i tam nie ma ani slowa,ze pies ma wasko prowadzic konczyny..? Jedyne,co znalalazlam to : "pelen sily,mocny,energiczny z umiarkowana plynnoscia,konczyny ogladane od przodu i od tylu prowadzone rownolegle,w ruchu grzbiet pozostaje stabilny,poziomy,prosty".
  23. Ja niestety zadnego polskiego sedziego od VIII nie moge pochwalic ani uznac za dobrego :( Z zagranicznymi tez bywa roznie,bo w koncu ktos ich zaprasza....Sa sedzioiwe w Polsce,ktorych cenie za ogromna kulture osobista,nieustajacy usmiech na twarzy i rewelacyjne podejscie do wystawcy,ale to niestety nie wystarcza - trzeba jeszcze znac wzorzec.
  24. Psu nie powinno podawac sie cebuli,sliwek i winogron zreszta tez. Tak samo jak papryki.To nie ma byc odkurzacz,pewne rzeczy sa dla psa zwyczajnie niezdrowe (lub czasem zabojcze jak winogrona).
  25. A mozna wiedziec czemu?I czym mialoby sie to objawiac? Fiszer ma skonczone 4 lata i wyniki badan jak mlody bog(Pepper tez,ale on dopiero 18 miesiecy),chyba jednak takie jedzenie sluzy moim psom... Ilu wetow tyle opinii,dlatego podstawa to obserwacja i doswiadczenie.
×
×
  • Create New...