-
Posts
1025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by CHI
-
A ja mam już zgłoszoną młodą na wystawę... A co do agility to się łamię..:razz: tzn na pewno zgłosze Blondyna, tylko nie wiem czy do A0 czy do A1:diabloti: Blondyn przeszkody zna i po torze (w domu!!!) spoko chodzi... Natomiast jak zacznie sztuki z sędziną wyrabiać to niezależnie od klasy...:angryy: Natomiast w "0" chciałabym spróbowac młodą... tylko właśnie mi "zacieczkowała" i nie wiem czy to ma sens... - może tylko jako "przedpsa" tylko czy teraz wolno???? A czy świerkowa to ten stadion gdzie było seminarium w 2005?? pozdrawiam CHI & Białe Potwory:razz: bo weterany zostaną tym razem w domu = wreszcie mam zaprzyjaźnione gospodarstwo, gdzie mogą spokojnie zostać...
-
Obóz Agility i IPO w CZ - są zainteresowani???
CHI replied to Guciek's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Molosos skoro już do mojej hodowli (meritum) przeszedłeś:diabloti: to mam pytanie... zgłosiłam psa dawno, na agility nr konta do wpłacenia nie dostałam (albo nie doczytałam - co też jest możliwe - bo nie dość, że mam urwanie gwizdka to dostęp do netu mam ograniczony... czy jestem na jakiejś liście (pies bokser Blondyn = ILDEFONS MERITUM E.... ) i ew. nr konta pozdrawiam CHI -
Orzesz Q... Mać!!! :angryy: :mad: Dawno mnie nie było i taka jazda... A tak dobrze żarło i zdechło... A napiszcie mi czy w Czechach i Niemczech też moga startować na oficjalnych zawodach tylko rasowce? A czy u nas moga stratować kundelki zrzeszone w czeskich klubach... Bo jeśli mogą (przepis dotyczy tylko naszych rodzimych polskich kundelków) to przenosimy się do Czech.. Dlaczego pytam - jak zaprzyjaźniony hodowca buowatych i koni RASY FRYZ usłyszał, że nasz "ukochany" Związek Hodowców Koni wpisze je do "księgi Koni Małych" i można je będzie krzyżować np z niemieckim kucem wierzchoweym (bo to mały koń i to mały koń!!!) to jest w związku "Koni Fryzyjskich" w Angii (i tam ma je pod oceną), powstają u nas filie Niemieckich związków Hodowców Koni = zaczyna być normalnie.. Na temat owiec i kóz zaczynamy dogadywac się z czeskim związkiem - no bo naszemu sie nie opłaca - odkąd cofneli dopłaty.. czyli jest śmiesznie ale nie koniecznie wesoło... Kocham tę ptasia grypę... W nas wojewoda zabrania wypuszczać ptacto z kurników - może by to odnieść wyżej:razz: ... Chociaż myślałam, że hobby nie dotknie, a jednak... Mimo, że mnie to osobiście nie dotyczy (a może jednak dotyczy :mad: )- mam "kundla rodowodowego" czyli rasowca niehodowlanego - a właściwie jeszcze na to nikt nie wpadł,że nas też można "upupić":razz: czy nie doczytałam:angryy: ?? A poza tym nie wyobrażam sobie zawodów bez Mokki i innych, którzy biegali z kundlami wcześniej niż ZKwP uznało agility za rodzaj sportu kynologicznego... bo agility to nie tylko rasowce, to ludzie, którzy z pasją propagują normalne współżycie z psami niezależnie od rasy czy jej braku... I tak dla mnie biegający na torze mix amstafa prędzej przekona ludzi, że nie jest to "pies morderca" niż kilometry opisów na forach miłośników rasy i rasopodobnych... Pozdrawiam i piszcie jakie macie propozycje aby jednak "agility dało sobie radę ze związkiem" CHI QM!! a właśnie wymyśliłam, że kupię profesjonalny tunel... aby robić zawody - bo resztę (lub materiał na resztę) już prawie mam...
-
Obóz Agility i IPO w CZ - są zainteresowani???
CHI replied to Guciek's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
Jak z miejscami? ktos wie? bo zaczynam się zastanawiać... Mokka jedziesz? -
[quote=Rauni;] Kochani, poddałam się. Nie jestem w stanie obrobić tych wszystkich zdjęć, w związku z czym wrzucam je w formie albumu. [/quote] Ja też... z grubsza obrobiłam sobotę, niedzieli jeszcze nie tknęłam... "zmałpiłam" od Rauni sposób i uczę się picassa..:diabloti: :razz: to co mi wyszło z grubsza jest tu [URL]http://picasaweb.google.pl/meritumfci/WrocAw140407[/URL] tzn będzie jutro -24.04.2007 bo ładują się baaardzo powoli... [quote=Rauni;] Mam do Was serdeczną prośbę - zdjęcia można skopiować na swoje strony pod warunkiem opatrzenia ich podpisem: [/quote] tu zmiana :razz: Fot. Meritum FCI [quote=Rauni;] i przesłaniem mi linka do strony. To samo dotyczy forów - zgadzam się na kopiowanie pod warunkiem, że będzie Wam się chciało opatrzeć je podpisem j.w. [/quote] pozdrawiam....ech może skończe do nast. zawodów.... zapomniałam dodać - zdjeć z soboty jest 265....
-
Dzięki Mokka za Blondyna :lol: Fantasyczne zdjęcia...
-
QM:angryy: Obrobiłam w czoraj w godzinach nocnych sobotę - 266 zdjęć:razz: i komputer tego nie wytrzymał - wywaliło XP-ka :-( to chyba przez te skaczące ogoniaste potwory... :loveu: Dziś jedzie do naprawy - dajcie jeszcze Blondyna plizzzzzzzzzzzzz... Mam wszystkie smaliki i mediumki - to się odwdzięczę ;-) Pozdrawiam CHI
-
Grzywiaste: [IMG]http://republika.pl/dzialki_zachelmie/wroclaw_sobota/img_0399_maly.jpg[/IMG] grzywiaste inaczej: [IMG]http://republika.pl/dzialki_zachelmie/wroclaw_sobota/img_0390_maly.jpg[/IMG] Olga dzięki za Blondyna :lol: no to masz: [IMG]http://republika.pl/dzialki_zachelmie/wroclaw_sobota/img_0309_maly.jpg[/IMG] No i "najwyższe loty" czyli z podziekowaniem dla Leszka... [IMG]http://republika.pl/dzialki_zachelmie/wroclaw_sobota/img_0331_maly.jpg[/IMG]
-
Mokka:multi: super!! zgadłaś no to masz Monię z soboty:razz: [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://republika.pl/dzialki_zachelmie/wroclaw_sobota/img_0346_maly.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] a więcej jutro z pracy, bo mi net za wolno chodzi.... kropki też mam (tylko nie wiem jaka jakość)... pozdrawiam CHI
-
:mad: [quote=tamer;] Z kolei szanownych Fotografów błagam o zdjęcia mojej Draki - welsh terriera Biegała w dość ślimaczym tempie jak na swoje możliwości, więc zdjęcia powinny być świetnej jakości, ostre jak żadne inne :razz:[/quote] Tramer, bądź człowiek:razz: Skończyłam taki zaj... wniosek dziś o 3,30 (RANO!):mad: bo sobie wymyslili jeden jedyny termin....:angryy: :mad: :angryy: Mam zdjęcia Draki (zresztą - fociłam wszystkie;) psy - oprócz zerówek.. ) bo chciałm sprawdzić czy dam radę wykończyc kartę 1 GB... dałam :razz: , nawet więcej tylko 2 kompl. "bakterii" mi padły... Jak powyrzucam "same nogi bez reszta kadłuba" (kto zna cytat?) to powstawiam... Za Blondyna dziękuję....:loveu: Pozdrawiam CHI
-
Zawody bomba choć przegraliśmy :diabloti: tzn na 4 przebiegi w 0 3 detki... "Wersja oficjalna" Blondyn jak każdy blondyn kocha kobiety i kulturalnie idzie się przywitać :razz: :diabloti: = dlatego "przymilał się" do Sędziny na torze :razz: = odmowy... no bo Sędzina była ważniejsza ;) A tak poważnie to jeszcze dużo pracy przed nami... DZIĘKUJĘ ORGANIZATOROM i UCZESTNIKOM za wspaniałą imprezę, sorry, że nie ze Wszystkimi się pożegnałam.... ale spojrzałam na zegarek i darłam do domu... Bo jutro (a właściwie dziś) pierwszy raz do pracy po 2 miesięcznym zwolnieniu i musiałam zaległości nadrobić:placz: Moje zdjęcia zaczynam zgrywać na kompa... Wendka dzięki za Blondyna = wygląda jakby jednak troche skakał..;) Pozdrawiam CHI
-
[quote name='LALUNA']Dlaczego nikt nie chce odpowiedzieć jak zachowują się szczeniaki podczas obciania ogonków? Moze słodko śpiąc nawet ich takie obciecie, nie powinno obudzic skoro nic nie czują?:razz: [/quote] Czują i to bardzo - pisałam o tym dużo wcześniej... Trzymałam do cięcia 3 mioty bokserów... I jestem za niecięciem - skoro wzorzec ras nie tylko dopuszacza, ale nakazuje...
-
No cóż podsumuję u mnie od 1994 r na 10 psów będących w mojej hodowli (5 buli i 5 bokserów): [quote=Czarne Gwiazdy;]Choroby uszu/ów[/quote] 1 szt (Chimera - cała cięta) wieczny problem z uszami... jako jedyna (bo reszta bokserów to były i są kłapciuchy)... [quote=Czarne Gwiazdy;]- bolesne uderzenia ogonem o futrynę :P[/quote] 7 ogoniastych (2 boksery i 5 buli) nie zauważyłam, aby się uderzały o futrynę - nie wiem skąd Wam się to wzięło, a futryn mam coś ok 7 tak na codzień, bo czasami więcej jak banda szaleje po biurze.. [quote=Czarne Gwiazdy;]- okaleczenia ogona i uszu[/quote]- żeden nie skaleczył sobie ogona (mimo, że jakoś bulom - psom bojowym ogonów się nigdy nie cieło...) co do uszu, to się zdarza głównie w zabawie, ale to dokładnie równo i bulom i bokserom.. [quote=Czarne Gwiazdy;]- uderzenie dziecka ogonem dużego psa i połamania mu żeber :evil_lol:[/quote] no cóż jak pisali poprzednicy ON to też duży pies i może zrobić dziecku krzywdę ogonem... ale to nie powód żeby ON-kowi obcinać ogon - raczej winiłabym właściciela psa za jego niedopilnowanie (niezależnie od posiadanego ogona) i rodziców za niedopilnowanie dziecka... LALUNA - większość nie wie co to znaczy po czesku "szukać":) stąd czasem tu szukają..;) Czesi "załatwili" cięcie uszu u siebie jednym zdaniem - psy z ciętymi uszami od dnia... nie miały wstępu na wystawy i nie ma że boli... Ciekawe kiedy coś takiego będzie z ogonami... Rozumiem, że pies cięty (lub nie) może się podobać (lub nie)... i jest to kwestia gustu (w sensie patrzenia), o którym się nie dyskutuje... Natomiast skoro zapisałam się do Związku Kynologicznego w Polsce, to przestrzegam jego przepisów (a takim są wzorce ras)... Nie podobały mi się cięte boksery - ale taki był wzorzec, wiec moja pierwsza suka była cięta (byłam przy cięciu uszu), jak wzorzec dopuszczał niecięcie uszu przestałam ciąć, jak dopuszczono "ogoniaste" to bardzo mnie to ucieszyło... Bokser pomaga sobie ogonem przy skoku (na zawodach agility to widać)... Mam 2 rasy psów takie same w sensie powodu powstania rasy... Bull terriery wyhodowane do psich walk (taka była ich pierwsza użytkowość), które nie miały nigdy niczego ciętego w/g wzorca... Boksery psy również do walk (na poczatku powstania rasy) miały cięte i uszy i ogony... Różnica "w uszach" jest widoczna faktycznie (bulki maja mniejsze i stojące) ale skoro ogon w walce nie przeszkadzał bulom to dlaczego przeszkadzał (o ile faktycznie przeszkadzał) bokserom? A na ile była to tylko ideologia, bo w/g niektórych bokser cięty jest bardziej elegancki, groźniejsz, wzbudza większy postrach niż ciapkowaty niecięty... Co do bólu lub nie przy obcinaniu czegokolwiek pod narkozą... Jak się czuje pies nie wiem - wiem jak ja się czułam jak straciłam kawałek palca, jak go szyli (w znieczuleniu, ale jakoś chyba nie do końca..), co było jak znieczulenie przestało działać (chodziłam prawie po ścianach - a to tylko kawałek palca), no i wiem co to jest "ból fantomowy" - boli coś czego już dawno nie ma... ale czasem bardzo boli... zwłaszcza na zmianę pogody ;) Pozdrawiam CHI i Bul-Box-Banda w 3/4 już niecięta...
-
[quote=belgunia;]....[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jeśli przewodnik zgłosi się do oddziału z Książeczką Pracy Agility nie posiadającą numeru ewidencyjnego, oddział ma obowiązek zaewidencjonowania jej oraz nadania numeru zgodnie z powyższymi zasadami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przewodniczący Podkomisji Agility[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Leszek Kalisz[/SIZE][/FONT] [/quote] To może książeczki były by do kupienia na najbliższych zawodach? bo przez Oddział to ja załatwię za jakiś miesiąc...(ze względu na tzw "siłę wyższą", która mnie ostatnio prześladuje...:angryy:
-
[quote=Sajko;]więc chyba rzeczywiście czołgistów wystosuję:razz: [/quote] W imieniu klubu, który reprezentuję (czyli moja hodowla ;)) podpisuję i jego wszyscy członkowie też..... to masz juz 5 podpisów.. [quote=Sajko;] Myślałam jeszcze o klasie specjalnej troski dla słoni i jumbo jetów, ale to muszę przeanalizować chęci w stosunku do realizacji:evil_lol:[/quote] Wiesz ja to anlizowałam całą drogę Wrocław- Katowic i z powrotem (Kasia wybacz ;)) i tez się przymierzam... Marzy mi się coś takiego, i aby klasy były by liczone stosunkiem wagi do wzrostu (lub na odwrót), gdzie border byłby mianem wzorcowym... czyli maxi ciężkie psy skakały by przez niższe hopki... coś jak w boksie... gdzie waga decyduje, a nie wzrost (ale nie całkiem do końca)... Taki light agility... i wyszłoby, że tosca, buldog i ciężki bull to jedna klasa... a hopki tak na wysokości między S a M :) pozdrawiam
-
To by się blondyn załapał na Wrocław ;) Jestem za!!!
-
Co do bazy danych psów agilitowych to od 30 marca (bo wielkich bojach :mad: ) mam net w domu i [B]po 20 maja[/B] jestem do Waszej dyspozycji = mogę sie tym zająć... może nawet trochę wcześniej = jak mi oficjalna praca całkiem obrzydnie;) Sajko szykuj nr buta i długość ogona psiuńcia:diabloti: pozdrawiam CHI
-
Ech, przez moje psio-kolanowo-brakointernetowe zawirowania dopiero dziś dowiedziałam się o tym seminarium:placz: A nie załapiemy się na "listę rezerwą" z Blondynem "jakby co":razz: Pozdrawiam CHI
-
Nas nie będzie (mimo wcześniejszych planów:-( ), no chyba, że zerówki będą od 15 miesięcy:razz: Blondyn kończy 18 mies. 12.07 czyli może Białystok - ale już na pewno Legnica... Pozdrawiam Was i życze udanej imprezy
-
No to gratulacje:razz: A piwo wytrzymasz.... no i dopilnujesz Siusiajka:diabloti:
-
[quote=PATIszon;]Ja Lecha bez promili.....:shake: [/quote]????????????????? czyżby się coś szykowało???:razz: Ale ja wykańczam advokata :drinking: i moje psy też....
-
Sorry PATI, że może za ostro, ale zazdroszczę Ci tego Szczańca...:diabloti: a tu zaraz ostatni spacer i możemy sobie podegustować...:razz: co pijemy??
-
[quote name='Mokka']....quote] Mokka dzięki, ale proszę nie komentujcie, bo :-( Wolę napisać tu niż odpowiadać na zawodach... Cały sezon + urlop w maju miałam ustawiony pod Fufaka... Po Fufu został mi niewystawowy i niehodowlany Blondyn... dobre chociaż tyle...
-
[quote name='Ania i Salma']Chyba jednak urodził sie w 2006 :eviltong:[/quote] no oczywiście:oops: Wiesz, jak ktoś nie ma dostępu do netu i ludzi to mu się kiełbasi:diabloti:
-
PATI sorry ale masz g... nie powód do doła... daj Furagin i przejdzie... a jak nie to do weta... ja mam doła od 12 marca.. - patrz wątek o zawodach we Wrocku... gdyby nie reszta bandy (i przyjaciółki po psach) to by mnie chyba szlak trafił... No i dopiero od wczoraj w nocy mam neta, (po 4 tygodniach załatwiania), a od 20 lutego siedze na zwolnieniu (kolano - więzadła nadwyrężone) i bez netu nie daję rady ani prywatnie ani służbowo - bo jednak pewne rzezy musze pchać (=zaległości mam w chu...) Funia (bulka) ma to samo co ja i zaraz jedziemy do weta... a właściwie to znajomy rolnik nas wiezie bo mój Golf na "generalce" u mechanika... (to tak a'propos doła)... No i chyba zacznę pić internetowo - bo do ludzi to muszę jechać, a jak prowadzę to nie piję, a głupio mi tak pić z psami... Tzn advokat i piwo to poszło, ale łąckiej to im nie dam - bo mi żyć nie dadzą alkoholiki jedne...