-
Posts
16511 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by doddy
-
Przypominam sunię. 3 dni jeszcze jej właściciele dali.
-
Chyba lettko nieaktualna ta Wasza stronka skoro widnieje na niej Redss :diabloti: Otóż Redss już daaaawno w nowym domu z kolezanką zresztą.... A jak z wydawaniem psów? Czy P. Magda nadal robi problemy, bo uwaza że w schronisku pieski mają najlepiej? Ładna jest ta Agrafka. W razie co możemy zaproponować dom tymczasowy.
-
[LEFT][B]Czas może być nazwany „wiekiem ciemnoty" nie dlatego, że nie ma w nim światła, lecz dlatego, że ludzie nie chcą go zobaczyć.[/LEFT] [/B]
-
Laki jest po operacji. [B]Dziś został usunięty guz z piersi[/B] – guz ciężki do usunięcia, bo naczynia krwionośne były na naczyniach... Ale udało się. Guz został posłany na histopatologię, a po Świętach będą wyniki. Dziś w planach było także zoperowanie guza ucha Laki. Najpierw został zrobiony kontrast. Okazało się, że w pionie kanału (tam gdzie był widoczny gołym okiem guz) kontrast przechodzi (z trudem ale jednak przechodzi), zaś w poziomie kanału już nie... Są tam takie zmiany przerostowe, że wszystko jest zapchane. Laki nie słyszy na to ucho. W obu uszach jest straszny stan zapalny, ropny. W drugim uchu też są znaczące zmiany przerostowe i pilnie potrzebna jest operacja jeśli suka ma słyszeć choć na jedno ucho i ma nie dojść do rozlewu ropy np. do mózgu... [B]Na najbliższy wtorek zaplanowana jest więc kolejna operacja. [/B]Operacja trudna, ale nie mogąca czekać, bo nie odbyta jest niebezpieczna dla życia dozi... Na gorszym uchu będzie wykonana operacja usunięcia całego kanału słuchowego, następnie zostanie założony sączek i wszystko zszyte. Na drugim uchu będzie wykonana operacja poszerzenia kanału. Jak więc możecie przeczytać sunie czeka długie leczenie i niestety kosztowne.... Beata podjęła się opieki i wyciągnięcia dozi. Włożyła w jej koszty już 2500zł. Ale niestety wydatki będą jeszcze wyższe... Dochodzi leczenie, pobyt w Klinice (ponad 2 miesiące sunia już tam jest i raczej jeszcze pobędzie). [B]Pomóżmy jej z dozią! Laki potrzebuje operacji, a Beata pomocy. Pokażmy Laki, że może mieć jeszcze szczęście w życiu i radośnie je wieść, bez bólu i cierpnia![/B] [B]Potrzebne jest wsparcie finansowe na operacje[/B]. Bardzo prosimy o wpłaty jakiekolwiek (choć najmniejsze) na konto: ALARMOWEGO FUNDUSZU NADZIEI NA ŻYCIE z dopiskiem: [B][I]OPERACJA LAKI[/I][/B] [U][COLOR=black][FONT=Verdana]Numer konta:[/FONT][/COLOR][/U][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]31 1140 2017 0000 4902 0527 0923 [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]MultiBank[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Dorota Romaniuk[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]Żabia 2 m 7 [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]05-220 Zielonka[/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana] nr konta dla przelewów z zagranicy BREXPLPWMUL31114020170000490205270923[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2604/danapisnk2.jpg[/IMG][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
-
Warszawa SGGW-Bokserek Staś-szuka domku-za późno-za TM
doddy replied to oktawia6's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niedługo niedziela Stasiu.... ;) -
Bonisia ma chorą wątrobę ;) Dziś nawet miała USG i wątroba aż sie przelewała, pomimo iż suka była nad czczo. NA USG brzydko wyglądał jeszcze pęcherz - czemu się nie dziwię, bo niestety Bona nie jest już w stanie długo wytrzymać bez załatwiania się (nawet w domu coraz częściej) oraz nerki. Ogólne serce pracuje świetnie. Jeszcze musimy zbadać płuca. Rozbione rtg 3 miesiące temu nic nie wykazało ale ostatnio coś za często ma babulinka problemy z oddychaniem.
-
Niestety guz w uchu dożki jest bardzo bolesny i pewnie stąd mało w niej radości. Prawda jest taka, że nawet ostatnimi czasy leżała sobie cichutko na kocyczku i dopiero ożywiała jak przychodziłam do niej. Ale nadal jest tak, że jak wychodze z innymi psami na spacerki to ją ciągle slyszę jak szczeka za mną :evil_lol: Jutro wielki dzień. Poważna operacja przed niunią...
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
doddy replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Eee znając Ciebie i tak będzie jakiś alkohol więc nie rozczytam w razie co :eviltong: -
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
doddy replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Zobacz od razu w uszy i pachwiny czy nie ma tatuażu :evil_lol: -
Ja to mam sentyment do staruchów amstaffków :placz: Jest taka starowninka w Łodzi w schronisku :placz:
-
I Bonisiowe zdjęcia: 1) Jeszcze z czasów Dinozaurów: [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5525/bona5tm0.jpg[/IMG] 2) Bonisia i na koniec Brena na szkoleniu: [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2246/bona6nr6.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/5058/bona7zw7.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/948/bona8xw8.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2308/bona9gj2.jpg[/IMG] 3) A po szkoleniu trzeba się wyspać: - ziewanie [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/2703/bona12zy4.jpg[/IMG] - przeciąganie [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4452/bona11aw1.jpg[/IMG] - spanie [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/169/bona10ta2.jpg[/IMG]
-
5 dni... Tyle zostało Dakocie, bo jest za duża...