Jump to content
Dogomania

doddy

Members
  • Posts

    16511
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by doddy

  1. Wrocilismy ze spacerku ze Sniezynka. Dalysmy leki do oczu, uszu i antybiotyk. Teraz sunia sie zajada smakolykami. Zaraz wstawimy zdjecia z dzis. [B]Potrzebna jest takze zbiorka pieniedzy na Sniezynke na AFN. Sunie bowiem trzeba leczyc. Wczoraj na sggw zaplacilismy 70zl - ze zniazka 50%. Leki w aptece do oczu 10zl. Beda konsultacje ze specjalistami, ktore kosztuja a takze zobaczymy co dalej... Leczenie zachowawcze? Operacja? Jeszcze nie wiadomo. [/B]Niestety mnie nie stac na oplacanie juz duzych rachunkow za bezdomne psy, bo caly czas mam dlugi na sggw. Nie spodziewalismy sie dodatkowych wiekszych kosztow wiec prosimy o wsparcie.
  2. Zdjecia z kapu kapu: [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/7805/obraz379nm0.jpg[/IMG] [IMG]http://img359.imageshack.us/img359/3502/obraz380io8.jpg[/IMG]
  3. [img]http://www.schronisko.belgi.pl/adpsy.html_txt_canecorso.jpg[/img] Ten pies to albo CC albo DC. Zalezy jaki ma ogon. Obciety czy nie... Bardziej jednak wyglada na CC bo ma waski front.
  4. Mamy pytanie, czy w schronisku nie wiedziano o tym, ze Sniezynka ma OCZOPLAS? Czy nikt nie zauwazyl, ze sunia nie widzi? Ze oczy i glowa ciagle jej sie ruszaja.. Dobrze, ze Sniezynka pojechala na dom tymczasowy do Marty bo jakby miala trafic do nowego domu lub hotelu to bylby klops, bo wczesniej nie wiedzielismy o takim obrocie sprawy... Na szczescie Martolina ma miekkie serce :loveu:i zebysmy juz w samochodzie nad nia lamentowaly, ze jak sie uda cokolwiek zrobic to robimy - operujemy, czy cokolwiek...
  5. Labrador jest znaleziony na Ursynowie. KEN rog Balo. Pies ma tatuaz wiec ewentualnie po ZK znajdziemy hodowce. Mial na sobie kolczatke. Jest biszkoptowy i zadbany (choc wykapal sie w bajorku jakims..).
  6. Dojechalysmy :multi: Oczywiscie nie obylo bez niespodzianek. Dojechalysmy na spotkanie z Basia super. Podroz powrotna tez super, Sniezynka cala przespala. Jak zobaczylysmy Sniezynke jeszcze w samochodzie u Basi juz widac bylo ze ma problemy ze wzrokiem... Szybko sie to potwierdzilo, sunia wpada na rzeczy, nie widzi kraweznikow, wpada na nogi ludzi. Okazalo sie, ze jak przyjrzelismy sie jej blizej, to ma w oczach oczoplas... Troche sie przerazilysmy takim obiegiem sprawy i taka nieoczekiwana niespodzianka.... Od razu pojechalismy do Kliniki na sggw. Lekarze potwierdzili oczoplas. Sunia raczej wiec widzi, ale obraz jej sie ciagle rozmazuje i stad mamy wrazenie jakby nie widziala. Oczoplas nie wiadomo czym jest spowodowany.. Moze byc pourazowy. Podejrzewalismy jeszcze przyczyne ostrego zapalenia uszu - ale wykluczylismy. Uszy sa do leczenia ale nie sa tragiczne. W czwartek mamy wizyte u neurologa. Jesli Arek bedzie wczesniej, to pojdziemy wczesniej. Sunia dostala steryd i antybiotyki. Pojechalismy do Martoliny i po drodze znalazlysmy jeszcze LABRADORA... Wiec dzisiejszy dodatkowy inwentarz wynosi +2 Teraz sunia juz jest po kapieli (miala od czorta pchel)...
  7. Będą relacje i zdjęcia ;) Martolina w nocy się chwaliła, że cyfrówkę Mikołaj przyniósł (wiedział co sie przyda :evil_lol: ) i że teraz za paparatzzi będzie robić :lol: Już powiedziała, że teraz ja swojego nie musze wozić, bo ona będzie robić fotki :diabloti: No więc pozostało schowac mi sie ze swoim i złożyć uszy po sobie :p Czekamy więc na relacje foto by Martolina :cool1:
  8. Dobra ciotki, trzymajcie kciuki bo wyruszamy powoli :eviltong: Ciągle myślę o Bambaryłce...
  9. Dlatego ciotka doddy porosi o opodatkowanie jej w miare nisko ;) Ile wpłacisz Basiu tyle oddam, wyjścia nie mam :evil_lol:
  10. Przemyślałam to. Nie ma co kombinować... Jutro zabierzemy Śnieżynkę. Jak ją wyadoptujemy pojedziemy po pitbullkę. Nie ma co się teraz na szybko decydować, bo jak się nie dogadają to będzie klops... Mielec to w końcu nie koniec świata.
  11. A teraz jak zadzwonie do Pana Wiesława to go zastanę? I czy mam dzwonic na schroniskowy nr?
  12. Ładna z niej niunia. Dzwonie do Marty czy mamy co wykąbinować. Ewentualnie mozemy ją dac na hotel ale potrzebna by była zbiórka.
  13. Najlepiej to by osobiście obaczyć... :placz: Wstawiaj ciotka zdjecia.
  14. Kurde mol żeby chociaż było więcej zdjec... Tak w ciemno to trudno coś decydować. Zreszta gdzie ją posiejem??
  15. Zaraz dam Ci znać ;) Dopiero doczłapałam sie...
  16. Dane zaraz prześlę. Dopiero wróciłam od ONka, któremu wątek załoze zaraz. Kurcze fajowa ta bambaryłka... Może dobrze, że jedziemy z Martą tylko do połowy trasy, bo pewnie i tą byśmy wpakowały w samochód znając nas...
  17. Specjalnie chcemy ją przed Sylwestrem bo robimy Sylwestra pod psem u Marty :evil_lol: A teraz Marta nie pracuje i będziemy mieć czas by z sunią popracować.
  18. Zdjęcia będą. Domku na razie brak.... Szukamy pilnie domu, bo niedługo Niespodzianka trafi na kenel i znowu będzie sama... Lepiej by od razu trafiła do domu.
  19. Ciotki jutro chcielibyśmy zrobić kurs po Śnieżynkę :multi: Tylko jest małe zagmatwanie z poplataniem... Otóż z Mielca sunie zabrała by Basiak (jest na dogo). Ona mieszka w Tarnowie. Z Tarnowa wyjechałaby koło 10 - 11. Zabrała by od Was niunie i dowiozła nam do połowy trasy. A my pojechalibyśmy do połowy i odebrali ją. Tak nam by było super wygodnie, ponieważ mamy dla Basi wylicytowaną bombkę z dedykacją i nie mogę jej wysłać pocztą bo pewnie by cała nie dojechała. Stad najlepiej było się jakoś spotkac ;) Co Wy na to, by Basia jutro zabrała sunie ze schroniska? I jakie formalności trzeba spełnić?
  20. Niespodzianka na kazdym kroku robi niespodzianki :eviltong: Jest DUŻO LEPIEJ!!!!!!! :multi: Jak tak dalej pójdzie to normalnie za tydzień może jechac do nowego domu ;) Niespodzianka sie dźwignęła, przede wszystkim psychicznie co jest chyba najważniejsze. Bardzo chętnie je, nie jest apatyczna, chętnie wychodzi na siku i koopkę. Rozgląda się co robimy, nawet jakby zaczyna reagowac na dźwieki wokół. Sunia dostaje leki, dodatkowo przeciwbóle. Nowe krwiaki nie powstają. Utrzymuje sie ten jeden duży na karku (niunia dostanie szeleczki, zapinane za guzem by nie bolało) oraz sweterek by było ciepło na spacerkach.
  21. Otóż tylko bardzo dobrze wykonane zdjęcie może byc przyczyną dobrego opisu. Zdjęcie dysplazji to już wogóle większy wyczyn. Pies musi byc idealnie ułożony. Jakikolwiek odstęp, skręcenie łapy, może zachwiać diagnozę. Za rtg i odczyt dysplazji w Wawie po znajomosci lekarze biorą 160zł. Normalnie kosztuje jeszcze więcej.... Co do Bonharenu - tylko w baaardzo ciężkich dysplazjach powinno się go podawać. Idę coś wpłacić na Ernesta, bo w końcu jestem pierdzielnięta w głowę i na owczarki :diabloti:
  22. Ciotka majafaja nie donosi, że Kramer zostaje na tymczasie na stałe. :diabloti:
  23. 5 miesięcy w schronisku.... Bidulka....
  24. Mogę ogłosić nieco Bastera. Potrzebny mi tel do osoby, którą mam podawać w kontakcie. Mam tel do poprzednich jego właścicieli, którzy moją o nim najwięcej powiedzieć ale oni są za granicą i roaming by wszystkich zjadł. A czy ktoś wie co u Hipy? Bo nas doszły słuchy, że już jej nie ma...
×
×
  • Create New...