-
Posts
269 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Aga
-
Lapis, ja pierwszy raz o czymś takim słyszę :o Jestem w szoku :o Co prawda nie mam staffika, ale takie zmiany kolorów są chyba normale. Tzn jeśli masz na myśli takie chwilowe błyśnięcie innym kolorkiem (zielonym, niebieskim), to mojej psicy też się tak zdarza, ale to zależy od światła chyba, wtedy oczka świecą, ale żeby to poprzedzało atak :roll:
-
:D No tak, przed nami będzie teraz długa ,ciężka praca :lol: , ale mam nadzieję, że spacerki staną się milsze :fadein: Pozdrawiam i również witam :lol:
-
Bimber ,tylko, że u nas w bloku większość to suki a na dodatek jeszcze pełno biegających dzieci a wtedy nie jest wesoło, dlatego nie mogę sobie pozwolić na takie wybryki :roll: Kayne dzięki, całkiem zapomniałam o tej stronie :) , a właśnie zaczęliśmy się szkolić klikerem, jak na razie szlifujemy target wg książki dostępnej w necie.
-
Na samym początku był to tylko atak w stronę psa , z czasem przerodziło się w szał na widok suk. Najczęściej po prostu omijam suki szerokim łukiem i nagradzam suńke jak przejdzie spokojnie, ale wszystko diabli biorą, bo po osiedlu biegają spuszczone suki i jak taka ma ochotę podejść sobie do mojej to już po szkoleniu :roll: Jak idziemy sobie na spacer i zobaczy gdzieś psa to pierwsze co robi to sprawdza płeć. Nie wiem jak ona to robi na odległość ,ale jakoś jej się udaje rozpoznać i wtedy znowu atak - jeśli suka. Jeśli jest to suka którą już atakowała wcześniej to poczując tylko jej zapach jest już bardzo podekscytowana, natomoast kiedy się tylko wymijam z jakimś właścicielem co ma suke a której ona jeszcze nie zdążyła poznać, to potrafi przejść spokojnie. Respekt czuje do suk większych od siebie i tych które ją obszczekują. Z psami nie ma żadnych problemów, psy uwielbia. Jedynie większe od siebie obszczekuje bardzo wysokim głosem, z pogkulonym ogonem i położonymi uszami.
-
Moja suka , 4 lata, rok temu zabrałam ją ze schroniska. Jest strasznie agresywna do suk, na ich widok wpada w ogromny szał i trudno nad nią zapanować. Zachowuje się jakby chciała na miejscu zagryźć rywalkę, rzuca się, warczy, wyrywa się, wygląda to naprawdę groźnie. Zastanawiam się co mogę zrobić, nie mam na razie warunków na podjęcie specjalistycznego szkolenia. Wszelkie odwracanie uwagi działa tylko gdy potencjalna ofiara jest jeszcze od nas daleko, jednak kiedy zbliży się do nawet 4 metrów, moja wpada w szał. A najciekawsze jest to ,że w schronisku była wśród innych suczek i nie było starć. Co mi poradzicie?
-
...a kto ją tam wie :roll: , odgłosów się boi napewno bo na sylwestra o mało jej serducho nie wyskoczyło, a jak usłyszy burzę nawet bardzo daleko to już jest niespokojna, ...no cóż może z kasety brzmi inaczej :-?
-
Wypróbowałam metodę puszczania burzy z kasety, bo akurat mam taką relaksacyjną i nic. Psina tylko dziwnie patrzyła ale się nie bała, to chyba jednak nie to samo co prawdziwa :roll: , więc nici z tego w moim wypadku.
-
..jeśli tak wygląda szczenie tego wyżła, to jestem na NIE. Jak dla mnie zbyt wielka różnica...
-
...ale te pitki mają zaledwie pare tygodni, a psiak nad którym toczą się dyskusje to już podrostek, więc nie ma co porównywać :) Czy wyże? ł :roll: Nie wiem ,nie widziałm szczeniaków w podobnym wieku :wink:
-
póki nie zobaczymy grzbietu tego pięknego psiaka to się pewnie nie dowiemy co to za rasa :wink: ....a może to mix pitka z rodezjanem :roll: :wink:
-
Jeszcze 5 minut temu powiedziałabym, że to rhodesian, ale poszukałam zdjęć pitków i znalazłam takie: http://www.photo4ads.com/Pets/willard/5_Female.JPG .... i już nie wiem, co to za rasa :roll:
-
Tak jak wyżej, jest to możliwe. Moj pies na strach reaguje agresywnie, na huk też się zdarza (zwłaszcza jak jego źródłem są rozwrzeszczane dzieci, czy pijani :roll: ), natomiast mój poprzedni psiak słysząc jakiś nagły huk wiał gdzie pieprz rośnie i nie było w nim nic agresji A reakcja psa na huk zależy pewnie od psychiki psiaka, jeśli znasz psa dłużej to już wiadomo czego się po nim spodziewać w takiej sytuacji. :roll:
-
Troche pomieszałam z tym rekinem, ale co tam, znalazłam ten artykuł, a raczej odpowiedź na pytanie czytelnika "mojego psa" Nie ma źródła, ale napisze: " O uścisku psich szczęk krążyły i krążą legendy. Osobiście czytałem w prasie ,że uścisk rottweilera wynosi 2,5 tony co jest absolutną bzdurą w porównaniu z siłą szczęk rekina, która wynosi ok 1,4 t . Bullterier, rottweiler, american staffordshire terier mają porównywalną siłę szczęk. Oczywiści iż będzie pewna różnica między poszczególnymi egzemplarzami tych ras, ponieważ zależy to od ich cech osobniczych. Ogólnie należy przyjąć, że uścisk szczęk psa bojowego, waha się w granicach 200-250 kg. Zaznaczam, że chodzi mi o całe szczęki, inny nacisk bowiem będzie na 1 cm kw., a jeszcze inny na 1mm kw. ..."
-
Już gdzieś czytałamo tym, chyba było to w jakimś starym numerze "mojego psa". Pamiętam, że pisali, że rekin ma ok 700kg ścisku,...poszukam tego i jak znajde to odpisze.
-
Oj taaa, moja choć wielka też się tak boi burzy i hałasów. Niedawno sąsiad z klatki obok zamówił sobie orkiestre przed blok :evil: , a ja akurat byłam na spacerku z Dorą i ledwo doszłam do domu, bo tak się zapierała. A podczas burzy wchodzi do łazienki ,kładzie się i trzęsie jak galareta :( Ale nie pozwalam jej nikomu pocieszać, bo wtedy jeszcze bardziej się stersuje, poprostu zostawiamy ją w spokoju, aż jej przejdzie :roll:
-
Dzięki, właśnie o to chodzi, że suńka te podstawowe komendy wykonuje tak bez pośpiechu i przeważnie wtedy jak zobaczy coś smacznego. Więc będziemy szlifwać już znane komendy :D
-
Bardzo fajna jest ta książka internetowa o klikerze, właśnie się poduczyłam i zaczęłam pierwsze ćwiczenie, targetowanie i ... :o byłam w szoku. Psica bardzo szybko załapała o co chodzi i cały czas szukała targetu żeby go dotknąć. W 5 minut już dotykała targetu nie tylko przed swoim nosem ale i uniesionego wyżej, położonego na podłodze. Nie no jeszcze jestem w szoku, a biedna psina chciała jeszcze się bawić, widać, że bardzo się jej to spodobało. I mam pytanko, dla zaawansowanych klikerowców. Jeżeli pies już potrafi niektóre komendy to można je uczyć jeszcze raz tylko że klikerem ?
-
Nie wiem czy coś pomoże, ale zawsze warto spróbować. Może akurat złagodnieje i będzie łatwiejszy do prowadzenia. Jeśli jeszcze nie czytałaś o kastracji na vetserwisie , to polecam: http://www.vetserwis.pl/kastracja_pies.html
-
A psiak jest wykastrowany? Jeśli nie to może kastracja by zmniejszyła jego popędy dominacyjne i dałoby się go łatwiej wyprostować
-
:cry: :cry: Kiedyś wszyscy TAM się spotkamy...
-
A ja musze się zabrać za wyczyszczenie ząbków suńci bo na kłach jest żółty kamień, chciałam go zdrapać paznokciem, ale siedzi jak skała :-? AnKaK - co to za kremik i ile kosztuje? Czy trzeba nim szczotkwać zęby czy wystarczy posmarować? I czy potrafi usunąć już stary kamień?
-
"Podroby nie stosujmy ich częściej niż 1x w tygodni, jedynie serca mogą stanowić podstawowy składnik codziennej diety" - to ze strony : http://www.szynszyle.net/psy.htm#karmieniepsa Ja osobiście daje suni serca drobiowe nawet 3 razy w tygodniu razem z ryżem i ważywami i jest OK. http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=5777&highlight=serca+drobiowe - tu właśnie poruszyłam już temat serc, poczytaj :D
-
..no nie do końca, ale to już inna bajka :roll: To by było nie trudne, gdyby te psy też były na smyczy. A tak, to często same pdchodzą do suńki. A tak wogóle to ona jak wypatrzy jakiegoś czworonożnego delikfenta, to staje jak wryta i zaczyna swoje polowanie... i wtedy to już trudno odciągnąć jej wzrok, nawet smakołykiem . To zachowanie nie jest powodowane hormonami ,to siedzi w psychice psiaka. I jeszcze link, tam jest pare rad: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=166114&highlight=#166114
-
Ja też mam podobny problem, moja psina też jest zabrana ze schroniska, jest posłuszna, grzeczna, wspaniała psica. Na spacerach jednak, kiedy jest na smyczy, atakuje suki, szczeniaki i rozbiegane dzieci. W styczniu przeszła sterylke, ale problem się nie rozwiązał. Na spacerach zbliżając się do jakiegoś psa lub dzieci próbuję zwrucić jej uwagę na mnie, nie powiem żeby to było łatwe, ale staramy się.
-
Dzurga, dzięki za instrukcje . :D