Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Dzieki Wind - wszyscy sa tu bardzo mili :modla: i nie mam pojecia czemu wyszlo takie male :-?
  2. Dzieki bogula. Teraz mam problem z innym kerrym, bratem Niunka. Ludzie, ktorzy go ode mnie wzieli wychowali sobie potwora i dopiero teraz, nie mogac sobie z nim poradzic, przyznali sie do tego. Powiedzialam, ze sfinansuje im kastracje - nie jest to zaden pies hodowlany, urodzil sie wadliwie ubarwiony i mysle, ze to bedzie pierwszy krok, a pozniej troche z nim popracuje i mam nadzieje, ze wlasciciele mnie posluchaja, bo jak nie to przyjdzie mi szukac dla niego innego domu.........
  3. No i sie nie wkleilo, chyba to dla mnie za trudne :oops: zrobilam wszystko wedlog instrukcji i nic :niewiem: A to miala byc fotka dla Flaire, ktora Misi chce zafundowac dzieciaki
  4. http://onephoto.net/uploads/czapla/thumbnails/1064302494_gal_bar_mleczny.jpg
  5. Samce kerry blue sa na prawde dosyc gwaltowne jesli chodzi o kontakt z innymi psami - moj bandyta nie przepusci okazji wdania sie w bojke. Suczka natomiast jest bardzo cywilizowana i spokojnie mozna isc z nia na spacer bez smyczy, ale tylko wtedy gdy nie ma w poblizu kotow. A ten czesto widywany kerry w gazetach to tatus mojego Niunka i mam cicha nadzieje, ze synus okarze sie lepszy......... :wink:
  6. Dzieki wirka, swietnie ci to wyszlo - Niunio w pelnej krasie. Dostalo mi sie za walory estetyczne i obrobke tego zdjecia, ale coz fotografikiem to ja nie jestem :oops: A jak bede miala troszke wiecej czasu to przecwicze wklejanie fotek, bo na razie to jestem zarobiona na maksa. Pozdrawiam i dziekuje za pomoc :lol:
  7. Zaraz sprawdze co z tym Niunkiem, a moze mi ktos podpowie gdzie jest wytlumaczone jak sie wstawia obrazek w tresci, bo gdzies to widzialam, ale za nic nie moge tego znalezc :niewiem:
  8. Bardziej aktualne zdjecie Niunka jest tu: http://onephoto.net/galeria.php.3
  9. czapla

    KĄPANIE cd

    Elzbietko jedna wystawa to jeszcze nie koniec swiata. A z szorstka sierscia to kapac rzadko uzywajac szamponow, ktore nie zmiekczaja siersci; szczotkowac czesto, trymowac regularnie i wszystko bedzie dobrze :D
  10. bogula :) moje rozbojniki to dwa kerry blue terriery
  11. Powinnam dodac, ze to dwa rozne czworonogi - w pozie wystawowej jest Luska, a to sliczne szczenie to piekny Niunio w trzytygodniowym stadium rozwoju. To bylo jedno z pierwszych spojrzen na swiat po otwarciu oczek i od razu lampa blyskowa po nich dostal :lol:
  12. Oczywiscie nie pamietam jak wkleic tutaj zdjecia :oops: , ale jak ktos chce zobaczyc, to prosze: http://www.republika.pl/plotek/images/niunio.JPG http://www.republika.pl/plotek/images/lana.JPG
  13. Buszowanie z psami po lesie to moje ulubione zajecie, a jak fajnie sie stresuje grzybiarzy........ :lol: Sama bym sie przestraszyla jakby takie dwa potwory wypadly na mnie z krzakow w pelnym galopie. A poza tym jakos nic specjalnie sie nie wydarzylo, no Niuniek zajal drugie miejsce w grupie na wystawie we Wloclawku, ale tym to juz sie gdzies chwalilam i teraz pojedziemy do Legionowa. I jeszcze jedna smieszna sprawa - ten moj Niuniek zapalal wielka miloscia do sznaucerki miniaturki mojego brata i przez cala wizyte namietnie ja wylizywal.........Jak ona wygladala po tych pieszczotach!!!!! :o
  14. Przy ringu ON-ow zawsze jest taki cyrk na kolkach, wiec staram sie go omijac z daleka. Na szczescie organizatorzy najczesciej ring ten umieszczaja na obrzezach terenu wystawy. W wyborze najlepszego juniora startowala suka ON i jej wlascicielka stojac kolo nas darla sie piskliwym glosem Eri i mojej Lusce puscily nieco nerwy i udowodnila panience,ze ona glosniej szczeka........Nie musze dodawac, ze zbytnio Luski nie uciszalam - milej brzmi jej szczek niz te wrzaski. A poza tym czy takie podwojne wystawianie jest dozwolone????????
  15. Tak sie mocno zastanawialam, czy istnieje jakas rzecz ktorej moje sie boja i musze powiedziec, ze jeszcze sie z czyms takim nie spotkaly :niewiem: Co najwyzej sa rzeczy, ktore lubia mniej. Czasami moze sie zdarzyc, ze cos je zaskoczy i wtedy jest kilka krokow ucieczki, a pozniej nawrot i sprawdzenie co to za "straszydlo". To sa strasznie odwazne potwory :lol:
  16. Witaj bogula! Milo, ze dolaczylas do wesolej terrierowej gromadki. Moje psiury sa niepolujace, ale chyba one o tym nie wiedza :lol: A moze to raczej ja nie poluje :wink: A poczytac cos ciekawego zawsze mozna.
  17. Jakos malo tu wysokonoznych zaglada, a moze malo maja do powiedzenia lub malo wrazen dostarczaja im psiaki??/to prowokacja/ :wink: Moje psiury duzo zamieszania wprowadzaja w moje zycie. A na dowod taka historyjka. Moj tesciu myl sobie rece przy kranie w ogrodku jako, ze nie chcialo mu sie leciec do domku, a mydelko polozyl nieopatrznie gdzies obok. Jakie bylo jego zdziwienie jak chcial ta czynnosc powtorzyc i nie znalazl mydla. Szkoda, ze nie powachal psich oddechow :lol: , zamiast zwykych psich chuchniec wachalo sie Palmoliwe :o
  18. Moja Luska do problemow z gruczolami dorzucila jeszcze nieodparta chec posiadania szczeniat. Zapomniala tylko biedulka, ze sexu nie bylo i z dzieci nici :wink: A zorientowalam sie jak nagle zginal mi recznik. W jego poszukiwaniu udalam sie do ogrodka, slusznie przypuszczajac, ze ukradl mi go ktorys czterolapny potwor. Niuniek tanczyl kolo mnie i wyraznie mnie gdzies ciagnal, wiec poszlam za nim, a on stanal przed schodkami i machal ogonem. Zajrzalam w ta niewielka szczeline a tam Luska z moim recznikiem!!! Nie wiem jak ona sie tam zmiescila :-? Tylko jej sex i dzieci w glowie!! :lol:
  19. Przejrzalam sobie traszki i siadam do sniadanka, a tu prosze cos sie dzieje!!!/Ja mam rozne "dziwne" zajecia hahaha/. Flaire, Niunka nie zglosilam choc faktycznie sedzia dla nas swietny, i nawet tak argumentowalam mojemu facetowi, ze moze bysmy wygrali z naszym konkurentem........, wiesz takie wjechanie na ambicje :lol: Pamietam, jak Luska w zeszlym roku na klubowce w Wawie wygrala z tym psem walke o rase, to sie moj chopina puszyl :D Samochodem mi sie nie chce jechac, bo to strasznie daleko i po takiej trasie bylabym nie do zycia, a nie wiem jakie sa polaczenia autobusowe z tej mojej miesciny. No i jeszcze mam duzur w robocie i nie wiem czy udaloby mi sie go komus wcisnac - musze to powaznie przemyslec. A rodzicow to zostawic nie wolno - w koncu co tydzien nie wpadaja z Kalifornii. :)
  20. O szczeniakach moge gadac godzinami, wiec nie wiem, czy masz tyle cierpliwosci :lol: , ale zawsze mozna mi powiedziec , zebym sie zamknela i nawet czasami poslucham, oczywiscie jesli jeszcze nie wpadlam w trans :wink: A co do wystaw to 7.09 bede we Wloclawku - tak w ramach promocji i reklamy rasy, a 12.10 pewnie bede z Niunkiem w Nowym Dworze Mazowieckim/mam nadzieje, ze skonczy championat/. Chcialam pojechac do Wroclawia, ale moj facet jest oporny :cry: A tam sa dwa moje dzieciaki i stanelabym na gowie zeby je zobaczyc.
  21. Luska miala wczoraj przymusowa wizyte u weta - zapchaly jej sie gruczoly odbytowe i trzeba bylo to oczyscic /smierdzaca sprawa/. A pisze o tym, bo ona jest po prostu fantastyczna!!! Zawsze zostaje wychwalona za swietne zachowanie, a ja wiem, ze taka jest, bo ufa mi bezgranicznie. Roztkliwia mnie widok tych pieknych slepkow, czasami w takich sytuacjach patrzacych z wyrzutem, ze narazam ja na takie nieprzyjemne rzeczy, ale ona chyba wie, ze nigdy nie zrobie jej nic zlego. To taka moja dzielna dziewczynka :P
  22. Flaire - odczyn egzorcyzmy,bo komp ci szaleje :lol: A yorkarzy zdenerwowalismy hahaha, choc myslalam, ze potraktuja to z przymruzeniem oka, a tu takie oburzenie :o Ja tam mojej znajomej, ktora ma yorka zawsze mowie, ze to jakis mopek i pewnie swietnie sie nim kurze sciera :lol: , a ona mi na to,ze moje to maja zamiast pysiow ssawki od odkurzacza :lol: A tak na prawde to nie mam nic przeciwko yorkom, choc czasem sa zbyt rozpieszczone i ze wzgledu na swa popularnosc bez sensu rozmnazane i niestety czesto sie teraz widzi yorki bardzo zlej jakosci/jesli mozna tak powiedziec o zywym stworzeniu/
  23. eeeeeeeeeeeeeee milosnikom prawdziwych terrierow milosnicy yorkow nie straszni :lol:
  24. Tak! Tak! Oddzielny topic dla yorkow! Bo co to za piesio co siusia zamiast na dworku to do kuwety - a moze to piesokot??? :lol: A i te ubranka i kokardki i papiloty, az w glowie sie od tego kreci :o A z moimi bylam na spacerku w lesie i przez chwile mi zginely. Patrze a ziemia wylatuje w powietrze, a to moje ogony kopia wielki dol, a raczej rozkopuja jakas jame i az sie trzesa, wiec zapielam na smyczke, a po jakims czasie widzialam uciekajacego lisa - moze to jego chalupke nieco zdewastowaly moje psinki??
  25. Jakis diabel siedzi ci w kompie - moze jakies egzorcyzmy odczyn? :lol: A flaki wielu juz pilek funkcjonuja w ogrodzie, mozna sie takim poprzeciagac, albo poglumac sobie - jak kto woli!! A wczoraj Luska wlazla w szkode do ogrodka warzywnego i poczestowala sie marchewka, a ze przy tym powstal wielki dol to juz inna sprawa :D A Niunio ukradl rekawice robocza mojemu tesciowi - fajny widok, pies szczesliwy i plasajacy w podskokach, a za nim krzyczacy facet slusznej wagi. Wylam ze smiechu :lol: A wystarczylo zawolac Niunia - on chetnie przyniesie fanta.
×
×
  • Create New...