Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Dzieki przybylym za kibicowanie i mila pogawedke, dla uspokojenia powiem, ze nie nocowalam pod plotem :lol: przyjechali po mnie mili ludzie i odwiezli do domku :D Czekajac podeszli do mnie wlasciciele 12-to letniej suni kerry - milo sobie pogadalismy, wydrapali Lane, takie spotkaniea sa bardzo sympatyczne :fadein:
  2. No coz, nieraz los bywa zlosliwy. A bylo na co popatrzec! Cztery psy w klasie championow, to nie byle co, nie czesto sie zdarza. Sedzia przegonil nas dokladnie i nie mogl sie zdecydowac, ale ostatecznie wygral I.Ch Bhelliom Age of Miracles, a drugi moj Niunio! - przegrac z tata i to tak znanym i utytulowanym to nie wstyd :lol: Trzeci byl Gino Grano pies bardzo ladny - bedzie niedlugo ojcem dzieci Corsy Z Plockiego Wzgórza :D , no i czwarty Larry z Piwolandu. Dla mnie pocieszajace jest to, ze sedzia na prawde nie mogl sie zdecydowac, ktory jest lepszy i o wygranej zadecydowala umiejetnosc wystawiania - Bhelliom stal wypiety jak struna, a ten moj gamon mocno chcial dziabnac tego psa za nim i sie krecil. Pozniej byly suki klasa otwarta i moja "coreczka" Corsa zakonczyla championat :B-fly: ,przegrala jednak porownanie z moja Luska,ale to tez nie wstyd, bo tak wyrazista sunia jak ta moja rzadko sie zdarza. No i na koniec porownanie psa i suki.........i prawie zemdlalam! Laguna Milepork przed Bhelliomem Age of Miracles!!!!!!!!! Tego jeszcze nie grali! Sedzia powiedzial, ze oczarowal go jej temperament - ta dziewczyna ma wieksze JAJA niz nie jeden pies :lol: Spotkalam paru dogomaniakow i bylo super! Pelna wrazen z gigantycznym bolem glowy wrocilam do domku. :D Ucaluj ode mnie Szoniastego i nie panikuj - jeden kleszcz, to nie koniec swiata. :smilecol:
  3. O jaka Ty sadystka jestes! :wink: Tak meczyc biednego malusiego szczeniaczka :lol: nie dosc, ze autobus, to jeszcze i kaganiec - niedobra pancia, dostanie Ci sie w wigilie :cunao: A ja juz sie nie moge doczekac. Zawsze pierwsza wystawa w sezonie na mnie tak dziala. No i co to za "mam nadzieje" - masz przyjsc i koniec! :wink:
  4. No nie zapamietalas dobrze - ja wystawiam w niedziele (4.04.04)
  5. Witaj kela! Dostalam potwierdzenie z Wawy i wyglada to tak: numer 1492 Camry Z Płockiego wzgorza, 1496 Laguna Milepork (oboje klasa championow), ring 1, poczatek sedziowania 13.40 Zpraszam! :D
  6. kela - chce cie poinformowac, ze dostalam wiadomosc od p. Andrzeja, ze przyjezdza na wystawe do Wawy z Larrym! Bedziesz miala mozliwosc zobaczenia go na zywo :D
  7. bogula jak juz bedziesz kibicowac terrierom,to zerknij jaki kerrak wygra - bede Ci bardzo wdzieczna za wadomosc, bo sa zgloszeni obaj "moi" tatusiowie i jeden dzieciak. Milej zabawy i wielu ciekawych spotkan zycze :D
  8. Witaj kela! Nadal nie mam blizszych informacji odnosnie wystawy,ale mam nieco czasu,wiec tak mysle,ze Ci jeszcze poopowiadam o moich piesiach :D Lana, to moj wymarzony piesio. Jest dokladnie taka, jaka sobie wymarzylam i nie chodzi tu o wyglad (choc niewatpliwie jest sliczna :P ), ale o charakter. To bardzo cywilizowane stworzenie- mila, sympatyczna, wesola i odwazna i wpelni zsocjalizowana z innymi psami. Ja generalnie wole suczki, bo to takie fajne spryciule. Ostatnio wpadlam na genialny pomysl, aby sprobowac z nia pocwiczyc agility. Oczywiscie mnie nie zawiodla - brykala przez wszystkie przeszkody z ogromnym zapalem i mialysmy wielka radoche :lol: Tylko dzis mam straszne zakwasy :lol: Jest bardzo myslaca, co nieraz nie jest porzadane, ale ma swoj urok np. jesli gdzies pogoni kota, to pamieta bardzo dlugo i za kazdym razem jak przechodzi w tamtym miejscu bedzie sprawdzac, czy czasem znow tam nie siedzi; jesli zaczynam sie ubierac do wyjscia, to przyniesie mi szczotke, bo moze ja poczesze i zabiore ja ze soba, a samochodzik to taka fajna rzecz! Wogole jest taka zmyslna, ze zawsze znajdzie sposob, by zwrocic na siebie uwage i "wytlumaczyc" o co jej chodzi. Niunio natomiast to taki gamon i leniuch - typowy facet :wink: Nie bedzie robil nic jesli nie widzi w tym korzysci, a jesli nawet cos zrobi, to najmniejszym nakladem sil - jak nawet chce wejsc na miekka kanape, to nie wskoczy, tylko bedzie sie tak gramolil, lapa po lapie... Ale podlizywac sie umie, zawsze wie jak zmiekczyc moje serce - jak sie juz wgramoli mi na kolana i spojrzy tymi migdalowymi oczami o wyrazie debilątka, to miekne na calego :lol: Niestety w stosunku do psow, to straszny potwor - zadnemu nie przepusci jesli tylko dac mu okazje. Jest to dosyc typowe dla samcow kerry i z tego co pisalas o Fuksie wnioskuje, ze tez byl zawadiaka. Nawet mylalam, ze Niuniek jest juz stracony, ale ostatnio cos do niego dotarlo. Bylam na spacerze ze znajoma, ktora ma bardzo milego doga i tak strasznie go napadal (oczywiscie byl w kagancu), ze w koncu nerwy mi puscily i po prostu mu wtłukłam! Az mi wstyd bylo, ze dalam sie tak gamoniowi wyprowadzic z rownowagi :oops: Ale podzialalo - okrazylam z nim doga kilkakrotnie z komenda "nie wolno" i "rownaj", pozniej go spuscilam ze smyczy i wracal do mnie na kazde zawolanie i przestal rzucac sie na Papka! Czyli jak chce to potrafi. I to na razie wszystko co przychodzi mi do glowy. Pozdrawiam Cie serdecznie :D
  9. Wind - ja zagladam czasami do CAVANO Dream Team i widzialam Twoja Majeczke i wiele innych piechow na torze i tak Wam pozazdroscilam dobrej zabawy, ze sama chcialam zobaczyc jak to jest! :lol:
  10. Czekam na pochwaly :wink: - emblemacik jest juz na swoim miejscu :B-fly: . Dzieki Elu za wskazowki no i gotowy emblemacik. Flaire, a Ty tutaj nie obgaduj Misi za plecami :evil: :wink:
  11. BRAWO MISIA!!! Elu dzieki za emblemat, zaraz sie za to wezme, bo od piatku mnie tu nie bylo i nie mialam mozliwosci. Wczoraj bylam z Luska na agility.......ale czadzik! Ta moja dziewczynka jest niesamowita - skakala przez wszystkie przeszkody, z tunelem jest za pan brat, palisada, kladka, hustawka - nic jej nie straszne :lol: Tylko ja jestem dla niej za wolna! Nie wiem jak ten pies ze mna wytrzymuje :wink: No i czasami musialam odpoczac, bo mnie zadyszka dopadla i biedna psica nie mogla pojac dlaczego stoimy jak tam tyle fajnych przeszkod czeka! Najwieksza trudnosc stanowi dla niej slalom, bo trzeba zwolnic i ta precyzja - to nie najlepsza cecha Lany. Generalnie, to bardzo nam sie podobalo i mysle, ze troszke pocwiczymy :D A tylko ja mam dzis straszne zakwasy - ale to po prostu starosc :wink:
  12. czapela brzmi niezle :lol:
  13. Piekne nie stety nie rowna sie madre :lol: Ja tam nawet sie nie boje, ale nie wiem czy inni nie powinni zaczac sie bac! :lol: Taki pyskaty terrier jak Luska to nie byle co! :D
  14. no kurcze, pewnie, ze ladny :lol: Przysylaj, moze mi sie uda to wstawic. Choc ja nieco ciemna masa jestem :lol:
  15. Tak, "sniezynki" w roznym stadium rozwoju sa sliczniusie. Elu zazdroszcze Ci umiejetnosci wstawienia emblematu - ja jeszcze nie zglebilam tej trudnej sztuki :oops: , moze kiedys sie poprawie :lol: A na kerraka przyjdzie jeszcze czas, moze to ja Ci jakiegos wyhoduje :wink:
  16. Flaire - Misia torturuje Cie na calego! Kto by pomyslal, ze z niej taka sadystka :wink: Ale jak ma sie takiego przystojniaka, to sie zapomina o calym swiecie :D bogula - to teraz juz wszystko jasne! A moze ja juz jakies Twoje ksiazki czytam? A jeszcze mala nowinka - wyslalam wlasnie maila do Wloclawka w sprawie agility. Zapal jeszcze mnie nie opuscil i chcialabym pojechac z Luska w niedziele na rozpoznanie, ale jeszcze nie wiem czy nas beda chcieli :D
  17. Flaire - strasznie okrutna ta Twoja Misia, wystawia Cie na ciezka probe. Ale nie martw sie, wroci i wszystko naprawi :P Dolaczam sie do zyczen boguli "a w kazdym katku po szczeniatku"(bardzo mi sie to podoba :lol: ) bogula toz ty to prawdziwy poeta jestes! :lol:
  18. Ciesze sie, ze moje psiurki Ci sie podobaly - na zywa sa co najmniej dwa razy fajniejsze :wink: Co do wystawy, to terriery beda oceniane w niedziele 4 kwietnia. Wiecej informacji na razie nie mam, nawet nie wiem kto nas bedzie ocenial, bo kerraki nie sa wymienione przy zadnym nazwisku, za to przy dwoch nazwiskach jest dopisek "i inne z grupy III" :-? Jesli przysla mi potwierdzenie, to uzupelnie wiadomosci :P Pozdrawiam Cie serdecznie i podrap Szona po brzuszku :lol:
  19. Bardzo sie ciesze, ze wybierasz sie na wystawe do Warszawy - bedziesz miala okazje poznac moje (i mam nadzieje, ze nie tylko) kerraki - przygotuj sie, bo one sa strasznie wylewne w uczuciach i troche ....niewychowane :oops: Mam nadzieje, ze bedziesz z mezem - jak zobaczy te wielkie nochy i wesole spojrzenie, to moze znow zapragnie miec kerraka :wink: Przeciez, to nie bedzie zadna zdrada Fuksa, on zawsze bedzie w jego pamieci, ale kazdy, czy to pies czy czlowiek, mimo podobienstw fizycznych jest indywidualnoscia.Mysle, ze taki slodki maluch szybko wkradlby sie do jego serca - faceci tylko udaja, ze sa twardzi :wink: Jesli chcesz poogladac moje psiurki to tu: www.kerraki.prv.pl
  20. Kazdy by chcial szczeniaczka! A ty masz w perspektywie, ze Misia powije Ci za czas jakis maluszki i nie bedziesz wiedziala, krorego tulic i glaskac :lol: A Kiri rosnie jak na drozdzach! Toz to zupelnie inny pies niz ten grubiusi brzusio na poczatku! I ta minka - przeciez od razu widac, ze to maly rozrabiaka - sliczna dziewczynka :lol: A i widze, ze biega bez smyczy - czy to trening czy stala sie grzeczniejsza?
  21. Zakladajac, ze istnieje reinkarnacja, to tak sobie mysle, ze calkiem byloby niezle byc psem u takiego wlasciciela jak my! :lol: - kochane, glaskane, zadbane. Nigdy nie zaznaly glodu, chlodu i cierpienia. I nawazniejsze, czego od nich chcemy, to zeby po prostu BYŁY
  22. kela - moja przygoda z kerry blue jest nieco mlodsza :wink: , bo Lanusia ma troszke ponad 5 lat, a Niunio jest jej synkiem i ma niecale 3 lata, ale mam dziwne przeczucie, ze trwac bedzie dlugo. Kerry blue nie sa rasa popularna, bo po pierwsze problemem jest pielegnacja szaty, po drugie mimo, ze jest to pies sredni, to sprawia wrazenie duzego, a po trzecie i chyba najwazniejsze - charakter terriera nie jest latwy i nie kazdemu odpowiada, nie jest to pies dla poczatkujacych i malo konsekwentnych. Mnie osobiscie cieszy, ze nie jest to rasa modna. Popularnosc nie idzie w parze z jakoscia, wystarczy popatrzec na mijane na ulicach sznaucery miniaturowe czy yorki. Ja sie szczyce tym, ze kazdy szczeniak urodzony w moim domu jest pieknym przedstawicielem swojej rasy. Warunkiem posiadania szczeniat bylo jednak uzyskanie przez sunie championatu, a na tatusiow (bo mialam 2 mioty),wybralam interchampiony:I.Ch. Bhelliom Age of Miracles i wspominany przez Ciebie I.Ch. Larry z Piwolandu. A na wystawie w Warszawie na pewno byly kerraki - piesek i suczka ode mnie (Corsa i Cyvic Z Plockiego Wzgórza), piesek sprowadzony z Rosji(niestety nie pamietam nazwy) i o ile mnie pamiec nie myli, to byli obaj "tatusiowie" - musialas przegapic i masz czego zalowac, bo przeglad byl spory i bylo co podziwiac. Jesli w tym roku bedziesz w Warszawie, to zobaczysz moje potwory - zapraszam do ogladanie i kibicowania :D
  23. Witaj kela! Ja mam dwa kerraki i jesli masz jakies pytania to chetnie odpowiem :D Duzo juz o kerrakach napisalam w "ariedale i inne", fotek pare znajdziesz w naszej galerii - zapraszam do przejrzenia! Ciesze sie, ze sie odezwal fan kerrakow - ja mam strasznego fiola na ich punkcie :lol: Pozdrawiam ja i kerraki moje :D
  24. kosekwencja tej pierwszej konkurencji jest druga - smarkanie śniegiem na odleglość - bardzo widowiskowe :lol:
  25. moje uprawiaja norowanie w śniegu - moze byc? :D
×
×
  • Create New...