Jump to content
Dogomania

czapla

Members
  • Posts

    1831
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by czapla

  1. Jonquil - nic nie wiem, zebym sie miala z Toba skontaktowac, a nikt wiecej 2 kerrakow nie posiada :roll: , ale mam twoj numer gg i jesli bedziesz kiedys aktywna to sie odezwe na pewno - mam jakis dziwny sentyment do terrierow, zupelnie nie wiem dlaczego :lol: A jutro na treningu bede z Niuniem, bo Luska cieczkowa no i jeszcze rekonwalescentka. Agility to swietna zabawa i zawsze wszystkich zachecam by sprobowali, na prawde warto. Mam nadzieje, ze pogoda sie nieco poprawi, bo taplac sie w blocie to nawet mozna, byle jeszcze na leb nie padalo :D
  2. Trzymaj, trzymaj az do bolu paluszkow, tez bym bardzo chciala, aby powtorek nie bylo...to raczej watpliwa rozrywka. Ale moje suczydlo jest na prawde bardzo dzielne! :D
  3. No na wsi budzimy ogolna sensacje :lol:
  4. O rany! ale ona duzo ostatnio calusow zbiera :lol: :lol: :lol: - przekarze oczywiscie :D
  5. Oj, Flaire nie narzekaj - ja to dopiero mam kociokwik - Lana nie dosc, ze lata w opatrunku na calym ciele, to jeszcze ma gatki na pupie, bo cieczka jak ta lala, no i jak wychodze, to zeby sobie nie zdjela niczego, to ubieram kaganiec! - wyobraz sobie z jakim wyrzytam na mnie patrzy jak ma pelne umundurowanie :lol:
  6. Dzieki, no i niech zdrowieje szybko, bo ja dlugo nie wytrzymam tego spania z nia na kanapie :lol: Lucyna ma sie dobrze i zupelnie nie zachowuje sie jakby jej cos dolegalo :D lata jak szalona, czyli normalnie i troche przeszkadza jej to dziwne "ubranko", ale dzis sie tego pozbedziemy, pewnie bedzie jej troszke chlodno, bo jest cala lysa. Och, jak sie ciesze, ze juz po wszystkim :)
  7. Super!!! ale w Katowicach nie stety nie bede, dopiero w Warszawie, ale na Warszawe mam uszykowac ta mloda :o (az mnie to przeraza), wiec jak mozesz to wyslij.
  8. Dzieki za trzymanie kciukow - Lana juz po operacji, wybudzona, odpoczywa na kanapie :D Wyglada jak pies z kosmosu - cala w bandazach :o No i jeszcze w promocji zabki wyczyscili :D
  9. oj, nie macie pojecia jak bym chciala, zeby paskudztwo nie wrocilo, do jutra przybedzie mi jeszcze pare siwych wlosow...ide wykapac dziewczynke, zeby jutro doktorowi na stole nie capala. Trzymajcie jutro za nas kciuki bardzo mocno.
  10. ehh niestety ta moja krocha ma takie sklonnosci. Jak to madry doktor Dembele okreslil "zaburzenie funkcjonowania gruczolow lojowych". W praktyce wyglada to tak, ze tworzy sie gorka pod skora, czasami znajduje ona ujscie a czasami sie czopuje i sie wylewa pod skora, tworzy sie stan zapalny, no i seria antybiotykow, ale to pomaga na krotko, dlatego zdecydowalismy sie z doktorem powycinac, bo statnio wybrala chyba dwie dlugie serie antybiotykow w listopadzie, a mamy marzec i takie faszerowanie jej lekami dobrze nie wrozy, a po usunieciu chirurgicznym spokoj byl okolo 2 lat, wiec stwierdzilismy, ze warto.
  11. przejdzie mi jutro jak sie juz obudzi...
  12. Luska jutro ma operacje...Znow wywalilo jej wrzod na boku ciala, wielki i ropiejacy, kolejny ma na grzbiecie i jeszcze jeden na ogonie - te jeszcze sie nie otworzyly i jeszcze pare mniejszych...eh nastroj mam straszny, tak sie o nia boje... :(
  13. Mi nic nie wciskaj, nie przypominam sobie :) A ja mam interneta w domku!!! :D :D :D
  14. Dzieki za gratulacje, jestem bardzo dumna z Niunia i jeszcze nie moge ochlonac. Niuniek pewnie tez dlugo nie ochlonie, bo Lana chyba z wrazenia, ze nas nie ma dostala cieczki, wiec sie zapowiada, ze do Warszawy pojedzie jeszcze chudszy kerry :-? No i pewnie, ze warto bylo jechac! :D Trzeba teraz urobic naszego dobrego kierowce na kolejna eskapade :D Ale tym to sie chyba Fuka zajmie i nie sadze, ze bedzie sie mocno bronil :lol: W koncu zakladamy jego fanklub :lol: :lol: :lol:
  15. Dzieki Fuka za superowe foteczki Niunia i konkurencji :D , ja juz sie zabieram do roboty i tez Ci cos wysle. Tak patrze na te fotki i stwierdzam, ze babka w 100% przesadzila z ta grzywa, wyglada to bardzo nienaturalnie. Mysle, ze chciala go maksymalnie skrocic lub ma on slabo zaznaczony klab. Jednak strzyzenie tylnych lap jest super i tego sie musze nauczyc :D Podroze ksztalca :D :D :D Mi sie tam wycieczka bardzo podobala mimo niesprzyjajacej aury - dziekuje "namawiajacym" i towarzyszom podrozy :D No i mysle, ze teraz to sie musze jeszcze gdzies wybrac z gamoniem:D
  16. A ja dopiero dotarlam do kompa i mam chwilke czasu, wiec od razu sie pochwale - Niunio zdobyl upragniony przeze mnie CACIB! I zaszczytny tytul Zwyciesca Litwy i rase, ach i wogole :D Jestem z niego dumna jak diabli, wycalowalam go prawie wszedzie :lol: No i on sie cieszyl,ze ja sie ciesze i wogole bylo bardzo milo :D Nakarmilam moja proznosc na maxa :lol: :lol: :lol:
  17. Fuka - wiecej Ci tych fotek napstrykalam, gdzie reszta? No i gdzie moj obiecany Niuniek? :D
  18. dziekuje Ci dobra kobieto :D :D :D
  19. Moge slicznie poprosic o stawke kerry blue terrierow?
  20. Ogromne gratulacje dla wszystkich! :laola: Fuka - Makaron ma dobra passe, z Wilna to chyba wrocisz z BISem :D A tak juz przy okazji, moze ktos mi poda jakie kerry blue sie pojawily? :D
  21. Ogromne gratulacje dla zwyciezcow, szczegolnie dla Flaire i Misi oraz dla Fuki z cala gromadka! :D :D :D
  22. Tak, ogladalam mlodego prezentera z ukrycia, zeby mnie Lucyna nie widziala, bo by wyrwala prezenterce reke z barku :lol: No i faktycznie zajely 4 miejsce. Uwazam, ze to sukces, bo Lucyna miala wyjatkowo rozrywkowy humorek :D Zajrze i zobacze czy mozna odzyskac moje trofeum, jesli nie, to trudno, tez przezyje.
  23. Ale mnie juz obsmarowaliscie :lol: , a ja po prostu czasu nie mam i dostep do netu ograniczony :( Flaire juz chyba wszystko opowiedziala, wiec coz tu dodac hmmm, no dobra, jeszcze raz opowiem, ze swojej perspektywy :D Wpadlam na hale jak po ogien, bo jechalismy strasznie dlugo, pogoda byla fatalna, pozniej jeszcze znalezc miejsce i przecisnac sie s dwoma psami przez te tlumy ufff trudne zadanie. Zostalo mi kilkanascie minut na wyszczotkowanie futerek i z wywieszonym jezorem weszlam na ocene. Niunio zachowywal sie swietnie, ladnie sie zaprezentowal, dal sie ustawic i tak jak chcialam wpatrywal sie w kaczuszke - bylam z niego zadowolona. Natomiast Lucyna dala popis, ze hoho! Uznala, ze to swietna pora na zabawe - podskakiwala sobie jak konik, lapala za ringowke, szarpala sie az sie zadlawila, wogole caly przeglad rzeczy, ktorych nie powinien pokazywac pies wystawowy. Normalnie mialam ochote ja stluc na kwasne jablko :evil: No ale to moje debilatko jak zwykle zaczarowalo sedzine i wygralo porownanie z na prawde lepszym i grzeczniejszym w tym dniu Niuniem. :D I tu wielkie uklony dla super handlerki Flaire :modla: A i jadac do domu sie zorientowalam, ze zostawilam gdzies na hali karty ocen z medalami - nie mam wiec nawet pamiatki z tej wystawy :cry: Flaire - nie znalazlas czasem?
  24. Oj Rybka, wiem o czym mowisz, ja musze dwa potwory wyszykowac, no i jeszcze pogoda zapowiada sie beznadziejnie. Nie mogl ten mrozek potrzymac do poniedzialku? Czyzbys wybierala sie do Bydgoszczy?
  25. No nie ma fotek ze swa ukochana, ale to nic straconego, da sie zrobic :lol: , tylko nie wiem, czy mu robic taka watpliwa reklame... Z innych milosci, to juz gdzies pisalam o kocyku - do tej pory jak zblizam sie do tej wlasciwej szafki to leci jak oparzony :D , no i jeszcze kocha buteleczke z witaminkami, bo tak ladnie grzechocze, mandarynki, bo sa pomaranczowe i takie okragle, kaczuszke, taka pluszowa wydajaca fajny dzwiek - ta chyba zabiore do Bydgoszczy, wiec co niektorzy beda mogli zobaczyc jego zafrasowanie to niezwykla istota :lol: :lol: :lol: Jest wiele dziwow tego swiata, ktore go bardzo zajmuja... :lol:
×
×
  • Create New...