-
Posts
1831 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by czapla
-
Ja tez mocno zaniedbuje forum, znaczy sie staram sie czytac, ale na pisanie czasu brak. Amari - wielkie uklony dla Ciebie, ze sie zdecydowalas wyrwac i zaopiekowac ta bida. Jak czytam taka historie, to nie dosc, ze mi sie noz w kieszeni otwiera na takich ludzi(?), to jeszcze mam takie prawie wyrzuty sumienia, ze tyle jest psiego nieszczescia na ziemi, a ja mam takie trzy od nowosci szczesliwe potwory... Czas wracac do roboty, u nas pogoda paskudna, nic sie nie chce, a jeszcze z nocha mi cieknie, katastrofa:shake: Gokaiba - zycze powodzenia na wystawie, mialam do Was zawitac turystycznie, ale chyba nie dane mi bedzie.
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
hahaha Franio brzmi super! przypomnialo mi sie, ze Niunia przez pewien czas wolalam Felek, Felek - kartofelek:cool3: A ile to Franio jest na tym swiecie i po kim jest - wiem, ze gdzies pisales, ale moze przypomnij, bo u mnie z pamiecia niezatego:roll: -
Bonia wyglada bardzo fajnie, nasze babki dobrze sie trzymaja:loveu: Co do strzyzenia maszynka z nakladka - ja bym powiedziala, ze niewiele jest takich osobnikow do ktorych zastosujesz. Moje maja tak geste futra, ze maszynka z nakladka po prostu nie tnie, jesli jeszcze dasz krotka, to cos tam bierze, ale malo dokladnie i tak trzeba nozyczkami poprawiac:roll: - wiem, bo sprawdzalam. Fajna galeryjka, ogladam co wstawiacie, czasami mi sie podoba czasami mniej, ale krytykowac nie bede - sama wiem jak to jest, jak przychodzi "per pan klient" i chce cos tam, czlowiek sie stara wytlumaczyc, ze bedzie do bani, ale jak grochem o sciane - i robi ze zwierzaka ohydke i wstydzi sie tego co zrobil:shake: A czasami nic sie nie da zrobic ladnego, bo futro w takim stanie, ze zeby nie meczyc zwierzaka, to goli sie go do skory, a niech sie wlasciciel wstydzi, a psu przynajmniej bedzie wygodniej:roll:
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Predzej zamarzly jej kable na kresach wschodnich:lol:;) -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Serniczek mniamniusny, wiec ciezko sie dziwic, ze dziewcze sie poczestowalo;):lol: Z drugiej strony ciesz sie, ze to nie jakies kosci co moglyby jej zaszkodzic, tylko cos lzej strawnego. Kupki sie posprzata, a jedyna pozostaloscia jej obzarstwa moze bedzie kilka deko wiecej masy wlasnej;) Dinka przynajmniej miala wyrzuty sumienia;), a jak moje dziewcze marnowtrawne, zwane Sasanka pozarlo mi golonke z talerza, to sie jeszcze demonstracyjnie oblizywalo z wyrazem zadowolenia na pychu:diabloti:, ale co sie dziwic - dobre przeciez bylo:cool3: Gokaiba - jakie ladne kartki okolicznosciowe popelniasz:loveu:, ja tam takich cudow tworzyc nie potrafie, no coz blondynka przeciez jestem:oops: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Maja - fajne fotki utulonych psow, zwlaszcza, ze tulacy jest rowny wzrostem z tulonymi:lol: Gokaiba - dzieki za relacje z Dublina, fotki fajne, a wiesz ktore psy sa zna nich? Szczegolnie chodzi mi o fotke 1 i chyba 6, to ten sam pies, podoba mi sie i jestem ciekawa. A mnie trzeci dzien leb boli:shake:, cholerna migrena, a tu goscie zaproszeni... W sobote zabralam stado i pojechalismy na wycieczke do bardziej odleglego lasu (narobic halasu;)). Zwierzyna sie wyszalala, Niunias rozwalil sobie pysior kolo nocha, czym doprowadzil mnie do stresu, ale on nawet tego nie zauwazyl i nadal wyczynial z reszta dzikie harce:lol: Nawt jakies fotki popelnilam, ale jeszcze ich nie przejrzalam i nie wiem czy sie cos nada. Pozdrawiam i zycze szampanskiej zabawy sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku 2008! -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Bo ja wiem, ja nie znam takiego:lol: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Uffff najadlam sie jak prosie:cool3: i jutro ciag dalszy obrzarstwa:roll: Florka_xyz - my sie do Bydgoszczy nie wybieramy -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Zdrowych, spokojnych Swiat, duzo radosci i prezentow pod choinka zyczy czapla i kerraki trzy:tree1::x-mas: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Maja tak mi przykro... kurde, co kolwiek sie powie w takiej chwili, to brzmi jakos tak idiotycznie...:-(:-(:-( -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Ja tam mysle, ze ciezko tak po oczach wnioskowac, czy ktos kogo nie znamy bedzie sie dobrze opiekowal naszym szczeniorem - najwieksza, choc nie 100% pewnosc, tak jak napisala Dorota07, daje spisanie pisemnej umowy. Ja juz prawie doszlam do siebie. Jak pisalam, bylam na zawodach agility - mialy byc dwudniowe, ale dla mnie sie zakonczyly na sobocie:roll: Niunio wykonal plan, ukonczyl oba biegi, a ja niekoniecznie...jakos tak sie poslizgnelam i noga mi sie przekrecila, ze niedziele przelezalam z miesem z zamrazarki na kolanie, skutkiem czego opuchlizna mi zeszla, ale zaczela bolec lydka i tak jest do dzis, choc jest tendencja malejaca:cool3: Staros nie radosc:cool3: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Maja - podziwiam Twoja determinacje, nie wiem czy starczylo by mi nerwow i czasu na uzeranie sie z funkcjonuriuszami:razz: Zdrowia dla Harrego:loveu: Dobrze, ze p.Soltan byla akurat na Slasku i mogla zainterweniowac, a ze to haryzmatyczna osoba, wiec kerraczka miala duzo szczescia w tym nieszczesciu:multi: Mam nadzieje, ze Hadyia i Gio przyjma ja do swego stada w miare spokojnie i naucza terrierowatego zachowania i zaufania do ludzi. Czekam na dalsze wiesci:-) -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
UTAAP - tak wlasnie sie zastanawialam ile to moze byc kerrakow, ja tak szacuje, ze tych wystawowych jest okolo 20, a niewystawowych pewnie okolo 100. Gokaiba - objasnij prosze to zdanie "Jak ktoś jest odpowiedzialny, to kryje suczkę", bo ja za cholere nie moge tego pojac:shake: Uwazasz, ze bylam nieodpowiedzialna majac awganke na 4 pietrze w bloku i jej nie rozmnazajac? Do tego jeszcze nie byla wybitna pieknoscia i psychicznie taka sobie - na prawde nie rozumiem:shake: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Super, bardzo sie ciesze, ze sunia nie bedzie tam dluzej przebywac:p Co do szczeniat, to ja jakos bym nie liczyla, ze jakos sie sprzedadza, bo znajomym sie moj pies podoba i bardzo go lubia. Pies to ogromne i dlugotrwale zobowiazanie. Ja wogole nie mysle o szczenietach jesli nie mam 3-4 powaznie zdeklarowanych chetnych, takich ktorzy mi odpowiadaja. I nie uwazam, ze kazda sunia powinna miec szczenieta i kazdy pies powinien je plodzic - rodowod i nawet uprawnienia hodowlane, to nie wszystko. Nawet juz chyba kiedys napisalam, ze Lucyna nie miala by szczeniat, gdyby nie skonczyla championatu - nie znajac sie zbytnio na ladnosci mojej suczki zdalam sie na ocene sendziow i podnioslam jej poprzeczke powyzej ogolnych wymagan. A! i wcale nie chce, zeby kerry byly popularne, bo za tym idzie ich wieksza liczba w schroniskach i takich miejscach jak ta suczka. -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Cisza zapadla, czekamy na rozwoj sytuacji. A szczeniaczki fajne, ich mama to siostra miotowa zebrowej Queen, tez ma bardzo fajna buzie:loveu: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Wydaje mi sie, ze trzeba o czyms takim pisac - ta kerraczka wyglada strasznie, ale to nie jedyna bida mieszkajaca w tym dziwnym miejscu:shake::-( A rodowod ma calkiem fajny, przynajmniej ze strony ojca, bo od strony matki, to nie znam tych psow. -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
hmmm 2 gramy mowisz...to tak malo, ze taka wartosc mozna przypisac wszystkiemu. Waga naszego ciala nie jest wartoscia stala, zalezy od wielu czynnikow - stopnia najedzenia/ wypoznienia, temperatury, pocenia sie itp, wazy nawet nasz oddech, wiec jesli wydamy ostatnie tchnienie i nasze pluca pozostana juz puste, moze nas ubyc te 2 gramy wlasnie... Ale mamy egzystencjalne rozwazania:-o I zeby nie bylo, ze probuje kogos odwiezc od czci i wiary - nic z tych rzeczy! Ja po prostu przedstawiam swoje watpliwosci i stanowisko heretyka i rowniez nie chce by ktos probowal mnie nawracac. -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
no cos Ty, ja sie nie obrazam:lol: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Gratulacje dla Szanownej Małżonki!!!!:lol::eviltong:;) Modlitwa kobiety: Panie, prosze Cie, obdarz mnie madrościa, bym mogła zrozumieć swego męża, Daj mi cierpliwość, abym mogła wytrzymac jego idiotyczne pomysły. Proszę Cię, daj mi też miłość, bym mogła wszystko mu wybaczyć. Tylko o siłę Cię nie proszę, bo bym go k...a zabiła!!!!!! :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol: -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Jako ze ja generalnie jestem straszny niedowiarek, to w istnienie duszy watpie u kazdego gatunku. Moje podejscie do zycia najblizej mozna zobrazowac slowami chyba Hlaski, jakos tak to lecialo: "dano Ci zycie, ktore jest tylko opowiescia, a to juz Twoja sprawa jak ja opowiesz i czy umrzesz pelen dni". I tak wiec uwazam, ze kazdy czlowiek snuje swoja opowiesc i kazdy pies swoja, w sposob typowy dla gatunku. Nie bardzo rozumiem co mialo znaczyc czy traktuje psy przedmiotowo czy podmiotowo i jeszcze z takim dodatkiem:mad:? Odpowiedz jak zwykle jest prosta - traktuje psy jak psy po prostu:lol:, nie uczlowieczam ich, cenie je wlasnie za to, ze sa psami! Fascynuje mnie, ze dwa tak rozne gatunki moga wspolzyc tak blisko siebie i obojgu to sprawia przyjemnosc:multi: Nie kwestionuje, ze psy znaja znaczenie bardzo wielu slow, znam to z autopsji:lol:, mieszkaja z nami cale swoje zycie, maja wiec czas by sie wiele nauczyc, tym bardziej, ze czesto z nimi "rozmawiamy". Jeszcze mam ochote przedstawic jeden z moich barbarzynskich stosunkow do zywota, ale zostawie to chyba na pozniej - glowa mnie boli i ide spac. -
no piekne dzieciaki!!!:loveu: hmmm jakbym juz je gdzies widziala;):lol:
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
I znow nieco pooponuje:evil_lol: "Kerak pierwotnie to rzadko michę dostawał. Radził sobie sam tak jak mógł." - taki nie czul zadnej wiezi z czlowiekiem i raczej go unikal, i na pewno zabil czasem owieczkie i jednemu uciec sie udalo, a drugi zyciem zaplacil - brutalnym prawem natury przezywaly najsilniejsze i najsprytniejsze. "Jak już pies łaził po gospodarstwie to musiał Irladczykowi naprawdę sie zasłużyć." - ja mysle, ze to ciut inaczej bylo. Cwany Irlandczyk zauwazyl spryt, wytrzymalosc, sile itp tego psa i mysle, ze zaczal go karmic w pewnych sytuacjach - jak odpedzil wilki, dostal cos, jak zagonil owce dostal cos, jak przyniosl wydre dostal cos, jak zaszczekal w obejsciu tez dostal cos. Jako, ze to pies inteligenty szybko sie polapal, co mu przynosi korzysc w postaci pelnego brzucha i spokojnego miejsca do spania:lol:, wiec lazil i obserwowal czlowieka, a ten przy okazji swoich prac pokazywal mu czego od niego oczekuje i na takiej zasadzie do tej pory tworzy sie wiez miedzy psem a czlowiekiem. Psy nie sa filantropami, nie rodza sie tez z wiedza co sie nam ludziom podoba a co nie - musimy je tego po prostu nauczyc. Nie wierze, ze Bonny sama wiedziala, ze to co robi jest dobre - raczej sprawilo jej to przyjemnosc, a jesli zobaczyla radosc na Twojej twarzy, to utrwalila sobie, ze takie zachowanie jest pozytywne. I tak jest ze wszystkim, tyle, ze roznia sie szybkoscia uczenia i checia pracy, inne rzeczy wplywaja na motywacje - czasem trzeba dac smakolyk, czasem pobawic sie pilka, a czasem wystarczy jakis maly gest zadowolenia. Kerry - kerraki nie sa glupio agresywne, nawet moj Niunias;), on nie chce konkurencji samczej miec w zasiegu wzroku, swoje stado bedzie bronic do krwi ostatniej, ale jego dziewczyny moga mu wchodzic na glowe, a dzieci wychowuje z niebywala lagodnoscia i cierpliwoscia:loveu: Uwazam, ze mimo wszystko jest to bardzo normalny pies -
A moze latwiej by sie bylo zdecydowac, jakbys jakies foteczki wstawil? Ja moge powiedziec, ze szczeniory superkowe, ale nie ma to jak zobaczyc na wlasne oczy:-)
-
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Prosto Ci to wytlumacze na przykladzie mojego Niuniasa - agresywny w stosunku do psich samcow, ale posiada przy tym pasje pracy i jesli przekonasz go, ze praca jest najfajniejsza i najbardziej oplacalna, to agresja schodzi na plan dalszy. I tak jak widzi tor agility, to inne psy moga sobie byc gdzies obok, on ich po prostu nie zauwaza. Jesli wiec od poczatku owczesny kerrak byl uczony pilnowania owiec i za to dostawal pochwaly i miche, to wywiazywal sie ze swojego zadania z maksymalnym oddaniem, choc gdyby go tego nie nauczono, to nie wierze, ze z przyjemnoscia nie pozarlby owieczki:diabloti: A do bordera, to kerraka porownywac nie mozna - zupelnie inne psychicznie psy. Statystyki pogryzien, to tez taka dziwna rzecz - tu glownie wychodzi wychowanie czworonoga, a nie predyspozycje rasowe;) -
kerry blue terrier (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
czapla replied to kela's topic in Kerry blue terrier
Tak, ja malo wybredna jestem jesli chodzi o zarcie, nie to co niektorzy...:eviltong: W kerrakach ceniono dawniej cietosc i zapalczywosc w walce, wiec nie ma sie co zbytnio oburzac na ta liste. Teraz raczej hodowcy pracuja, by zlagodzic te cechy. Dla mnie idealem jest kerrak o bardzo zywym temperamencie i pasji, ale nie agresywny. Trudno taka rzecz osiagnac niestety i tak w parze z pasja idzie choc ciut agresji, a zrownowazony charakter pasji raczej miec nie bedzie...