-
Posts
1284 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by gojka
-
TaTino-nie jesteś sama.Cały czas słucham co wrzucasz:) A ja zapodam mojego faworyta-teraz już całkiem dużego skrzypka ale film jest z czasów gdy miał lat pięć.Mały.genialny skrzypek: A czy można zapodać nieco prywaty? :)
-
Sorry autorze-moim zdaniem projekt nie jest wart finansowania. Super,że nie chcesz swego psa porzucić ale to raczej za mało bys dostał kasę na swój pomysł. Może załóż schronisko,dom tymczasowy?
-
Usiata-takie piosenki to wiekopomne pomniki:) TaTina-jest spoko ale muszę przyznać,że słyszałam lepsze interpretacje.Za to skrzypce ma-nie sa mo wi te! To ja jeszcze zapodam mojego faworyta-Alexandra Rybaka z jego wykonaniem secret garden: Coś w sam raz na zimnicę i deszcz
-
A tego słuchają nastoletni skrzypkowie w szkole mojej córki: Generalnie polecam ten zespolik-nieźle wymiata:)
-
Nosz,to ulubiony utworek mojej 12 letniej skrzypaczki:) Tak tańczyć i grać jednocześnie to chyba niemożliwe :) Usiata-też uwielbiam Gabę Kulkę:)
-
Właściwie z pisenek Kai z Goranem ta nie jest moją faworytką:) W oryginale też ją uwieeelbiam:) No i tabakiera zwana też w oryginale Ausencia. Nawet umiem ją zagrać :)
-
Ale miałam do nadrobienia:) Warto było:) To ja zapodam gościa,który zawsze kojarzył mi się z cygańsko-bizantyjskim przepychem,mega kiczowatym stylem i generalnie głosem niekoniecznie. Ale kiedy posłuchałam go z Bregoviczem odnalazłam inną jakość,hehhe: https://www.youtube.com/watch?v=8K5oM2EGq0c do tego słowa całkiem fajne:) No i Jaśmina: https://www.youtube.com/watch?v=W_QaCtZzOAI I jeszcze to: https://www.youtube.com/watch?v=oZwzpSYqZxk
-
W drugim,nieco brudnym paluchu wskazującym:) Ale musisz przyznać Zarko,że nie każdy na dogomanii może być zorientowany w wielkości amstaffa i yorka :) :) :) O malamucie nie wspomnę :)
-
Chyba specjalnie stworzę sobie stopkę,żeby te Twoje mądrości w niej zamieszczać :) Nosz po prostu genetykę masz w paluszku :) :) :) :) :)
-
Na mój instrument gumy nie zakładam:) To ja Wam drogie panie cuś z mojegu ukochanego poety i generalnie mistrza słowa: Piosenka napisana mimochodem.Też bym tak chciała mimochodem...pisać :)
-
Ludwa-"Don't stop me now" powinno być odgórnie zabronione do słuchania za kierownicą. Mi się takie rzeczy z rękami i nogami przy tym robią,że huuuuh :)
-
Och.Hendra,wspomnienia przywołałaś,Znam tę piosenkę.śpiewa się ją na Bar Micwie.Chyba ma tytuł Im Hashem Lo Ivineh Bayis- a po polsku "Jeżeli Pan domu nie zbuduje". Ja co prawda wolę muzykę klezmerską od takich chórków ale tę piosenkę miło wspominam:) Jeden z najlepszych zespołów klezmerskich:
-
Hendra-ja też uwielbiam.Oprócz cerkiewnej kocham rosyjskie romanse,zwłaszcza w wykonaniu mojego ukochanego Aloszy: Wczoraj,dzięki węgierskiemu filmowi okryłam Laurę Marling: i już zamówiłam jej płytę:)
-
I tak zalewając się łzami umieściłaś tę historyjkę na kilkunastu forach? Oczywiście licząc na to,że każdy Cię po pleckach będzie głaskał bo w innym wypadku można liczyć na tekst z Twojej strony: walcie się. Sorry,ale sądziłam,że chodzi Ci o merytoryczną poradę.
-
Nie wiem czy byłam grzeczna ale na koncerty to ja raczej poezji śpiewanej jeździłam:) Miałam swoją pasję i jej większośc czasu poświęcałam więc szkoda mi go było na było na robienie głupot. Cieżko pracowałam po prostu "obskakując" dwie szkoły.Do kościółka na chodziłam i nie chodzę:) Nie uważam się za nieszczęśliwą-wręcz przeciwnie-wiem,że w czasach gdy moi rówieśnicy zaczynali coś samdzielnie robić-ja miałam już-w razie czego-zawód w ręku:) Ale pamiętam jak kiedyś z takimi panczurami poszłam do parku i pilismy wino z papierowych kubeczków:) Potem jeden z nich-już dorosły powiedział,że dla nich to była nobilitacja-hehhe.Było ok tylko chłopcy nieco walili:) Heh-nie wiem czemu ale jakoś nie porywa mnie gra na gitarze-ba,nawet uważam,że średni bystry fan może z łatwością się gry nauczyć. B gitara to mega łatwy instrument. Nie chciałaś spróbować? Psiaki można stamtąd zabrać? Czy chodzi to by pomóc ich właścicielom?
-
Oczywiście-głupio:) Mam wrażenie,że gdybym przyjęła Twoją opcję-byłabym o wiele milej tu widziana.Ale ja nie przyjmuję niczyjej-prócz swojej opcji. Skoro ktoś tu napisał,że właścicielka POMIMO zaleceń weta zabrała psa zaraz po operacji-choć była możliwość by pies doszedł do siebie spokojnie-i wiozła staruszka w upale-to są to na pewno zaniedbania.I weź mnie tu nie strasz pomówieniami,ok? Mnie naprawdę nie interesuje kogo tu lubisz a kogo nie-nie po to tu wchodziłam,serio :) Ten post chyba pokazał z kim polemizuję: coś bym napisała bo mam czas ale napiszę wam,że nie napiszę.A wy pewnie umrzecie z ciekawości co chciałam napisać.:) Ile masz lat Topi?
-
Wiesz,przede wszystkim musisz psa przyzwyczajać do smyczy.Najlepiej będzie jak założysz mu szelki i smycz i niech chodzi tak po domu.Ale zanim to zrobisz-daj smaczka-pogłaszcz,pochwal-niech mu się smycz dobrze kojarzy. Smyczka,którą ma nosić po domu może być jakaś lekka,szmaciana i krótka by za bardzo nie przeszkadzała.Na spacer dopinaj do tej smyczki dłuższą linkę by psiak mógł pobiegać. Rozumiem,że pies nie zna na razie żadnych komend? Nie reaguje na przywołanie? Z tym też trzeba poćwiczyć zanim zaczniesz uczyć go chodzić bez smyczy. Ale wszystko powoli-najpierw nauczy chodzić na smyczy.
-
Myślę,że wiele wiele osób chętnie odpowiedziałoby na pytanie gdyby wiedziało o co pytasz.