-
Posts
767 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaszczurka
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Wszystko rzecz gustu, maja sie prawo Wojtkowi nie podobac. Ja mam silka, roznica jest przede wszystkim we wlosie no i australijskie sa troche wieksze. To moj psiak: [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/5.jpg[/img] Nitencja masz zamiar sobie sprawic takiego? :) Jak mialas z rasa kontakt na zywo to poopowiadaj jakie sa, bo ja tylko na zdjeciach je widzialam:( -
Znalazlam swietnie zdjecia i musze Wam pokazac: [img]http://www.pgaa.com/canine/general/images/austerriersisters.jpg[/img] Czy nie sa piekne? :loveu: Pewnie nikt na dogo nie ma takiego, choc pamietam, ze ktos sie kiedys interesowal. Tu jest fajny opis rasy: [url]http://www.naszepsy.pl/rasa_essay.asp?id=1394&rasa=1394[/url] Szkoda, ze to taka rzadka rasa :shake: [img]http://mijnposter.nl/thumbs/415/068s.jpeg[/img] [img]http://www.pedigree.co.nz/breeds/images/aust_terr_03.jpg[/img] [img]http://www.pedigree.co.nz/breeds/images/aust_terr_04.jpg[/img] I szczeniaczek: [img]http://www.pedigree.co.nz/breeds/images/aust_terr_02.jpg[/img] Jak sie Wam podobaja? ;)
-
Cocermanka, Ty masz takie zdanie, inni maja prawo miec inne. Zreszta znajdz mi psa z wlosem nie liniejacym ale krotkim... nie mowie o szorstkowlosych psach, ktore trzeba trymowac ale o psach naturalnie nie liniejacych :) Niestety takich nie ma. Na szczescie akurat moje zdanie w tej kwestii idzie w parze z wygoda i komfortem psa - a to jest dla mnie najwazniejsze! Moj pies z obcieta sierscia prowadzi aktywne zycie prawdziwego terriera - a po powrocie do domu nie tracimy godziny na bolesne wyciaganie ostow i patykow. Nie mowiac juz o tym ze zrobilo sie bardzo cieplo i dobrze widac jak sie czuja te mocno ofutrzone psy...
-
sami go strzyzemy :oops: ale szczerze mowiac to jakbym sie nie starala to nie jestem zadowolona z tej glowy - jednak wprawiona fryzjerka to wprawiona fryzjerka a nie tacy nieudolni amatorzy jak my ;)
-
I ze spacerku: Na poczatek portrecik: [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/5.jpg[/img] Ufff jak goraco! Pufff jak goraco! [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/6.jpg[/img] Pedze, pancia, pedze! [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/7.jpg[/img] Troche wody dla ochlody! [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/8.jpg[/img] Hmm "troszke" sie pobrudzilem ;) [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/9.jpg[/img] Pycha trawka! [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/10.jpg[/img] [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/11.jpg[/img]
-
Nowa porcja wiosennych fotek:) Na poczatek fotki rozespane z mieszkania: wersja gąsieniczka - ale jestem dluuuugi! [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/1.jpg[/img] wygrzewam sie na sloncu jak jaszczurka: [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/2.jpg[/img] to samo wygrzewanko z przodu: [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/3.jpg[/img] i jeszcze jedna fotka podlogowa - nudzi mnie to fotografowanie szelek: [img]http://www.terrarystyka.pl/fotki/czari_fotki/4.jpg[/img]
-
Jeszcze postaraj sie go ani nie pocieszac ani nie karcic - jak bedziesz blisko to dasz mu poczucie bezpieczenstwa, ale jednoczesnie zachowuj sie naturalnie, ignoruj to czego on sie boi, wtedy zobaczy, ze Ty uwazasz, ze nia ma tam nic groznego, nic czym by sie nalezalo przejmowac - i jeszcze jak sie czegos boi mozesz do tego podejsc, dotknac to, zawolac psa - nie zmuszac go zeby podszedl ale zachecic - ja tak robie jak moj sie czegos boi i pomaga ;) Btw - czy da sie dostac ksiazke o jackach w j. polskim? Szukalam ale nic nie znalazlam.
-
Jak kiedys sasiad sie zgodzi to pstrykne jego jacka i wstawie. Jest swietny, no i kolega mojego piesa. Z kotem sie bawi w ogrodzie, choc kot jest do tego sceptycznie nastawiony ;) Ziomalka, Twoj psiak ma swietne latki ;) I widze, ze zamilowanie takie jak moj - sciganie ptakow. Ciuciolka ma racje - wiecej fotek by sie przydalo;) Szczegolnie jackow ;)
-
Pytalismy lek. wet. i powiedzial tak jak Wy - 2 przed, dwa po - dzisiaj psa wykapalam, poszlismy na spacer a jak wrocilismy po glowie chodzil mu kleszcz :/ Na szczescie zauwazylam. nie wbil sie. Teraz czekam, zeby moc mu zakroplic.
-
Dlaczego po zakropleniu nie kapac to rozumiem, ale dlaczego nie wolno przed? Jutro chcialam piecha wykapac i od razu zakroplic a teraz to juz nie wiem.
-
Szkoda, ze nie ma agility :((((
-
Tez dotarlam do tego Karpacza. Bedziemy z mama dzwonic. Reklamuja pelno rzeczy w tym agillity i flyball - jesli to prawda to super by bylo! I maja pokoje 2-osobowe. Te 8mio tez nam niezbyt pasuja, jak sie ma 12lat to i w 20 osob jest dobrze, ale starszy czlowiek czasem lubi miec troche prywatnosci no i psy - moj pewnie by byl najmniejszy na tym i nie chcialabym zeby duze psy ciagle po nim skakly a ciezko upilnowac w pokoju. Moze tez dosc do konfliktow miedzy psami. Tylko wlasnie w Karpaczu nie ma informacji na temat konkretnych turnusow wiec nie wiem czy kazdy przyjezdza i cwiczy jak chce czy jak?
-
Flaire, wczesniej mieszkalam z dwoma normalnie liniejacymi psami - cocer spanielem i labradorem i z obu sypalo/sypie sie caly czas. Fakt, sa okresy wiekszego nasilenia ale jednak siersc jest gubiona stale.
-
Psiarka, jakiej krytyki Ty sie boisz? Polna, w tym wieku to sie lapiesz na mlodziezowy oboz z psami, nie wolisz tego?:)
-
Ania_Carmen to dokladnie tak, jak mi. Tzn mamie zalezy na obedience a mi na agility a milo by bylo pojechac razem, mieszkam w innym miescie, malo sie widujemy... Tez czekam na informacje na ten temat od Kasi ;)
-
Ja wynajmuje mieszkanie, raz mieszkal tam malutki piesek, kundelek i akurat piesek nic nie narozrabial - za to ludzie... strasznie jest wynajmowac swoje mieszkanie, w ktore wlozylo sie duzo pracy, pieniedzy - duzo ludzi w ogole nie dba, u mnie sa zniszczenia - np. polamana skrzynia w sofie, oderwane drzwiczki od zamrazarki, sciany pobazgrane jakby przez dzieci - mimo, ze dzieci oficjalnie nie bylo... szkoda gadac... boje sie, ze malo co zostanie tam za kilka lat a byly nowe meble, sprzet :( ale z drugiej strony jak ma stac puste ... a tak zawsze pare groszy wpadnie, wiadomo jak jest... Natomiast sami wynajmujemy mieszkanie - jedno mielismy sliczne upatrzone ale facet kategorycznie odmowil zwierzat, powiedzial, ze ich "nienawidzi" ... Jak wynajmowalismy to nie mielismy jeszcze psa, za to sporo terrariow. Wlasciciel zgodzil sie na psa, tylko podkreslal zeby uwazac na parkiet i meble przy szczeniaku (i cyba mu ulzylo jak kupilismy psa 10miesiecy). Pozniej Czari zniszczyl okolice drzwi ale to naprawilismy. W sumie to nie ma jak na swoim! ;) Wynajmowanie to taka ciagla niepewnosc, bo moze nagle wymowi, albo zwierzaki cos zmaluja i bedzie awantura...
-
Kurcze zaraz pol dogomanii pojedzie :D A nie mozemy o tym tu rozmawiac, skoro jest tyle osob zainteresowanych? Troche sie nawysylasz tych PW Kasia jak tak kazdemu bedziesz ;)
-
Dobcia, one sa male i leciutkie, ja je po prostu nosze w kieszeni - a jak zapomne to trudno, swiat sie nie zawali, zostaje glos ;) Mysle, ze pies moze przestac reagowac jak sie bedzie tego naduzywac - dzwonic z byle powodu co chwila.
-
Moze ktos z Was jest zorientowany w tematyce wczasow lub obozow w lecie z psami? Marzy sie mi i Mamie pojechac razem na cos takiego. Sek w tym, ze mnie interesuje agility a Mamę obedience, ew. praca wechowa (ale nic z myslistwa), flyball - czy w ogole sa wczasy laczace rozne zajecia z psami? Mamy bardzo rozne psy, ja mam silka a mama labradora (po PT i PTT). Raczej nie widze dla terriera "pilowania" siad, zostan, noga a Mama na pewno nie bedzie biegala agility (nie to zdrowie niestety), zreszta kenzo jest chyba za ciezki, za masywny. Czy jest szansa, zeby sie cos dla nas znalazlo? Bo znalazlam albo obozy samego agility albo oboazy z psem dla dzieci - a my to takie starsze dzieci jestesmy :eviltong:
-
Nie chce mi sie czytac wszystkich wypowiedzi, ale, ze stosuje, to sie wypowiem. Ja mam "miekkiego", wrazliwego psa mimo to stosuje dyski z powodzeniem i bez zadnej szkody dla psa. Mam dyski Fishera, klucze moga byc bardzo niebezpieczne jak sie trafi w psa! To nie jest brutalna metoda. Ja przede wszystkim stosuje to z ograniczeniem tzw wtedy kiedy na prawde musze, chodzi mi o to, zeby pies nie obojentnial na ten bodziec. Stosuje na dwa sposoby dzwonie albo rzucam. Dzwonienie jest sposobem przywolywania psa albo "pomagania mu" podjac decyzji. Np wolam psa normalnie Czari i daje mu chwile. Nie wolam go iles razy pod rzad - jesli mnie ignoruje dzwonie i wtedy przychodzi, za co go chwale. Albo widzi psa ja mowie "nie wolno" w sensie "nie wolno podchodzic" on sie wacha, obawiam sie, ze jednak pobiegnie, dzwonie, idzie za mna. Rzucanie stosuje jako przerywanie niepozadanej czynnosci albo jesli dzwonienie nie pomoglo i nie podszedl. Nie kryje sie, ze ja rzucam. On ma wiedziec, ze ja rzucam i moge go dosiegnac na odleglosc. Pies bardzo czesto obwa****e to co przylecialo, czuje zapach wlasciciela i wraca albo przynajmniej przerywa to co robil (u mnie to jest niestety ostanio konsumowanie kupek ://)
-
[quote]Co innego zawodowe wyścigi chartów i los psów które biorą w tym udział a co innego amatorskie spędzanie czasu z psem na torze agility. Chyba się zgodzisz?[/quote] Ja sie zgodze, mi sie agility bardzo podoba, a jeszcze bardziej flyball :) Po prostu to troszke wygladalo na takie obmawianie za plecami, no ale skoro ta osoba zostala zaproszona do dyskusji to co innego:) A co tych przykladow wydaje mi sie, ze stad sie moga brac jej obawy, ktore rozciaga na wszelkie sporty z udzialem zwierzat.
-
Flaire [quote]Linienie nie ma niec wspólnego z trymowaniem. Linienie to sezonowa utrata włosa. Linieniu podlega wiekszość rodzajów sierści, ale akurat szorstkowłose teriery - jeśli mają poprawną sierść - nie linieją. Więc albo welsh Twojej koleżanki troszkę skundlony jest, albo ona nie wiem, o czym mówi.[/quote] To jest rodowodowy welsh. Zawsze trymowany u fryzjera. Co to znaczy, ze ona nie wie, o czym mowi? Chyba wie, ze ma siersc na meblach czy ciuchach... "Linienie to sezonowa utrata wlosa" - ale tylko w teorii - bo mnostwo psow gubi wlos stale, wezmiesz psa na kolana i masz spodnie w siersci, nie zaleznie jaka to pora roku. [quote]Tak więc nie potrafię powiedzieć, co się dzieje z welshem Twojej koleżanki[/quote] No coz, ja tez nie. Ja tylko przekazuje co ona mowi na temat gubienia wlosa. Nigdy nie mialam szorstowlosego psa. [quote name='weszynoska'] dla mnie zadbany york, to piesek czysty, ładnie wyglądający, niezależnie od długości jego włosa[/quote] Dokladnie! I po prostu nie fair bylo wypisywanie (nie pamietam przez kogo wiec powiem bezosobowo), ze scina sie psa bo sie nie chce czlowiekowi dbac o niego. Mi nie bylo milo tego czytac :/ Rozmawialam z wielu wlascicelami ostrzyzonych dlugowlosych i nigdy nie slyszalam argumentu "bo mi sie nie chce go czesac" - jedna pani (sasiadka) ma psa, ktory nie cierpi czesania, zwykle ludzie mowia, ze tak jest psu wygodniej (i to jest prawda), wiele psow jest scinanych na lato, zeby nie bylo im goraco. [quote] co do wypadania włosów to nie wypadają chińskim grzywaczom (tym nagim)[/quote] Jak kupowalam swojego psa to niezbyt mi sie chcialo wierzyc w opisy na www, ze nie linieje. Zbyt piekne, zeby moglo byc prawdziwe ;) Ale nie linieje w ogole, podobnie yorki. Caly martwy wlos (ktorego jesli pies jest zdrowy jest malutko) wychodzi przy czesaniu.
-
Widze, ze niezla dyskusja sie zrobila. Moja kolezanka ma trymowanego welsha a i tak linieje - ona mowi, ze to pic na wode z tym nie lienieniem trymowanych psow. Tak czy siak to nie moja dzialka. Ale male dlugowlose, z wlosem stale rosnacym jak york czy silk - ciekawa jestem czy ktos z krytykantow innego pielegnowania niz zgodnie z wzorcem zastanawial sie jak jest wygodniej psu. Myslicie, ze te yorki z wlosem do ziemi moga swobodnie szalec po haszczach i krzakach? A godzina albo lepiej wyplatywania ostow, patykow i nasion po spacerze jak pies Cie lize, zebys przestala bo go to boli - moze to tez jest ok? Zreszta co ja mowie, mozna zalozyc psu papiloty i siatki ochronne albo chodzic tylko po ostrzyzonym trawniku, zeby tylko od wzorca nie odejsc! A juz to, że wlasciciele scinaja psy, zeby tylko nic przy nich nie robic... ja scinam swojego psa, zeby bylo mu wygodnie, jak ma krotkie wloski nie tylko ladnie wyglada (rodzina i znajomi zgodnie twierdza, ze duzo ladniej) ale i jest mu duzo wygodniej, szlaleje wszedzie i nic mu sie nie wplatuje - i tak czesze mu codziennie glowke, lapy i ogon z uzyciem sprayu, szczotkuje grzbiet, co tydzien go kapie i dbam o niego. Nie mam pojecia po kiego wszystkie nie-wystawowe psy maja sie meczyc z wlosami do ziemi. Bo tak orzeka wzorzec?
-
emi_mia, dobre :D Ale cwaniara :D Moj pies za chiny ludowe nie wykona lezec na panelach, chyba, ze jest bardzo zdeterminowany - ale czasem bywalo tak, ze chcial smaczka a ja koniecznie chcialam to lezec - wiec szedl kilka metrow dalej na dywan i tam sie kladl ;) Zreszta jest taki wygodnicki, ze szczyt wszystkiego - nie pozwalamy mu spac w lozku, spi na fotelu - to sa rattanowe fotele z miekimi poduchami a i tak dodatkowo dostaje tam jedna poduszke z kanapy, bo inaczej co chwila probuje wlazic do lozka - kiedys zrobilam eksperyment - na jednym fotelu nie ulozylam poduszki a na drugim polozylam wszystkie cztery, powstala taka piramida, ze siegala do konca oparcia - oczywiscie jakims cudem wgramolil sie na piramide i tak spal :-O
-
[quote]Żadna karma na to nie pomoże, niestety.[/quote] Ale zmiana karmy na pewno sie przyda, tak czy siak.