-
Posts
767 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaszczurka
-
Sortis, ale mi TZ nie popusci i tak cudem wywalczylam, ze moge miec drugiego;) Teraz najwiekszy problem to wybrac rase z tylu psow, ktore mi sie podobaja ;) [QUOTE] Drodzy [B]Terieromaniacy[/B]! Hej! Napiszcie o Waszych porankach![/QUOTE] Popieram. I nie tylko, w ogole jak wyglada dzien z Waszymi piechami:)
-
[QUOTE] Cytat: Napisał(a) [B]puli[/B] [I]100% racji.Wydaje się,że najbardziej realne byłyby bezsmyczowe godziny.[/I] Najpierw ludzie potem psy. Czyli od godz. 22 do 5 rano:loveu: [/QUOTE] Dawno nie zagladalam ale do tego warto sie odniesc - nie wydaje mi sie zeby to byl dobry pomysl - to bedzie po prostu kolejny martwy przepis. Wiem, ze niektorzy korzystaja z dobrodziejstwa bardzo poznych albo bardzo wczesnych godzin rannych aby w spokoju wybiegac psa. Jednak wiekszosc psiarzy wychodzi na spacery wtedy gdy wszyscy - najczesciej popoludniem. Kazdy chce skorzystac troche ze slonca, ladniej pogody. Przez to, ze mam psa nie zaczne prowadzic nocnego trybu zycia - co wiecej moj park jest zupelnie ciemny i jak ide wieczorem z czarim na skraj zeby sie wysiusial to nic tam nie widze, a juz najmniej psa - pewnie tez sie nie czuje, pies tez nie, bez przerwy tylko naslu****e i powarkuje w ciemnosc - taki przepis i nakaz trzymania psow stale na smyczy to dla mnie i zapewne dla wiele osob jedno i to samo. Wladza by moze poszla na taki uklad, bo kto chodzi z dziecmi do parku po nocy, a pozniej by bylo, ze z psiarzami nie warto dyskutowac bo lamia przepis ktory sami podsuneli. Trzeba postawic na tereny bezsmyczowe albo normalne godziny bezsmyczowe a nie w nocy nie jestesmy puszczykami czy nietoperzami. Poza tym mamy psy a nie tygrysy czy pol-dzikie lwy zeby je w nocy po kryjomu wyprowadzac. Fajnie tez by bylo gdyby mozna bylo zdawac z psiakiem 'dobrego psiego obywatela' i uprawnialo by to do normalnych spacerow po parkach, skwerkach a strazy zamiast kaganca mozna by okazac dyplomik psa.
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote]właśnie do nas przybyła ruda suczka Norwich i czarny podpalany piesek Norfolk.[/quote] A czy w Polsce sa czarne podpalane Norwich terierki? Przegladajac www znalazlam tylko rudaski. [IMG]http://www.ntk.org/raser/rasebilder/norwich.jpg[/IMG] -
Romas, nie zniechecaj sie i zostan! Mysle, ze jestesmy troche w podobnej sytuacji, ja tez nie mam russelka i mnie interesuja, interesuje mnie w ogole kilka raz malych terrierow bo nie wiem na ktora sie zdecyduje w przyszlosci wiec wchodze tu jak najczesciej zeby sie czegos podowiadywac. Czasem ciezko jest wejsc w zgrane towarzystwo no i jeszcze ja mam niepopularna rase o ktorej nie mowi sie prawie nic na dogo wiec nie mamy sie gdzie podziac z Czarim takie sierotki jestesmy hehe ;)
-
Ale super. No ja mam tylko jednego pieska i limit ustawiony na dwa ;) wiec nie jest tak ciekawie. Czariemu musze przyznac ze zwykle spi tak dlugo poki ktos nie wstanie, rzadko mu sie zdarza budzic;) Rano idzie na siusiu z TZtem a potem ze mna do parku. Zwykle chodzimy na jeden albo dwa dlugie spacery dziennie, najdluzsze w weekendy. Teraz jak zrobilo sie cieplo to ciagle pakuje sie do rzeki, dostaje glupawki i tarza w trawie i piachu. Jedzenie ma wystawione (suche) caly czas to sobie podjada w miare potrzeb i tez oczywiscie zawsze wynosi z miski - co gorsza wszystko targa na dywan lacznie z okropna tlusta koscia, kawalkami owocu itd ;) Po spacerach dzien zwykle przesypia ale wieczorami zaczyna mu sie nudzic i probuje zachecic do zabawy ludzi (ktorzy zwykle wredni pracuja przed kompami) a jak sie nie udaje to nawet jaszczurki ;D Jest jedno terrarium nisko postawione to on tam cyrki wyczynia, warczy, przysiady robi..i nic...nietowarzyskie te stwory;) Wiec jak nic nie skutkuje to zwykle zaczyna sobie sam czyms rzucac np. pileczka albo co gorsza jakims ciezkim gryzakiem - kiedys mial taka zabawke - plastikowa kulke po trzepku plywackim ale zostala skonfiskowana bo zwykle kolo 23 zaczynal tym rzucac po parkiecie ;))) Spi na fotelu a ostanio przestawilam mu legowisko w zaciszny kacik za lozkiem to sypia czesto tam. I to tyle jesli chodzi o zwykle dni. Czari woli jak gdzies wyjezdzamy np. w gory bo wtedy jest caly dzien na dworze - uwielbia lasy i laki, gdzie zajmuje sie glownie wypatrywaniem ptakow i zwierzat.
-
Tak, widzialam sporo fotek i na niektorych wlos byl dluzszy a na innych krotszy i bardziej szorstki. No troszke sie uspokoilam, bo juz sobie wyobrazalam, jak sucze z piana na pysku rzuca sie na inne psy z gryzieniem. A czy znasz jakies hodowle godne polecenia np. w Czechach? Czy ktos w ogole wie cos o hodowli pani Dany Adamikovej? Ta pani oglaszala sie z australinami na polskich www. I prosze napiszcie mi za jaka kwote kupuje sie szczeniaczka aussie bo na prawde nie mam pojecia - chodzi mi o pieska z rodowodem ale nie koniecznie obiecujacego wystawowo bo ja raczej nie wystawiam - chyba, ze labka mamy jak mnie zmusi ;))) Co do bungee to brrrr ;)))) Mysle, ze nie bede fundowac pieskowi takich przyjemnosci ;))) Po prostu lubie psiaki z ktorymi mozna cos porobic ale tez mozna poleniuchowac przed TV - smieszne, bo wbrew pozorom silk jest wytrzymalym psiakiem i w gorach po paru godzinnach (pancia ledwo idzie) on dalej lata jak szalony - szlismy w Ladku na deptaku a taka starsza pani do nas "wezcie go panstwo na raczki, biedaczka" ;)))))) Norwich to taka kuleczka futerka i tez sprawia pozory, ze daleko nie zajdzie ;) A jeszcze mam pytanko o norwichach (jak to odmieniac) czy jest duze ryzyko epilepsji? Bo na stronach to dosc mocno strasza ta epilepsa, przeczytalam gdzies "ze dopiero ostanio sprowadzono do Polski psy z linii wolnych od tej choroby". Mam nadzieje ze Was nie zameczam, ale tu sa glownie rozmowych o rasach, ktore ma sporo dogomaniakow i rzadko jest okazja pogadac o innych, rzadkich rasach malych terrierow;)
-
[quote] Co byś chciała wiedzieć?[/quote] wszystko ;) mam silka - wykastrowanego chlopaka i za jakis czas chcialabym miec jeszcze drugiego terierka, dziewczyne - zastanawiam sie nad jakims terierem szorstkowlosym - silk jest super, wytrzymaly, zywotny i wesoly ale jest bardzo nieodporny na zimno i deszcz i jak np. bierzemy go w gory i pada to jest bardzo "nieszczesliwym psem", musi nosic ubranka wiec myslimy nad jakas bardziej odporna kolezanka dla niego;) silk ma tez zupelnie nie liniejace futerko czym jestem zachwycona - stad moje zainteresowanie australianem bo jest piekny i wszedzie ma napisane ze linieje tylko minimalnie - przyznam jednak ze Twoja wypowiedziec mnie troche niepokoi, jakiego rodzaju z charakterem problemy to byly, czy suczki byly agresywne? Dosc duzo czytalam w internecie o australianach, ale wiadomo, ze takie opisy rasy to nie to samo co czyjes doswiadczenie. Mieszkam w okolicy przy parku i rzece, gdzie popoludniami spaceruje mnostwo ludzi, dzieci i psow wiec agresywny pies stanowilby duzy klopot i sam siebie skazal na zycie stale na smyczy a tego bym nie chciala. Jest bardzo niewielu wlascicieli terierow australijskich wiec rzadko sie mozna dowiedziec cos z pierwszej reki. Mam jeszcze pytanie na temat norwich terrierow - piszesz, ze nadaja sie na psa pracujacego - wiec pewnie wbrew pozorom stwarzanym przez krotkie lapki jest to wytrzymaly psiak? Czy norwich poradzi sobie np. z wielogodzinnym spacerem po gorach albo z wolniutka przejazdzka za rowerem (taka na prawde spacerowa moje silczatko tez ma krotkie lapki). A z agillity?
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
[quote]My bardziej jesteśmy zanurzeni w Norwichach i Norfolkach........właśnie do nas przybyła ruda suczka Norwich i czarny podpalany piesek Norfolk. Te pieski mogę w pełni polecić jako idealne dla rodziny. Ponadto niektóre linie Norwichy oraz większość Norfolków ma jeszcze mocną pasję myśliwską i mogą pracować. Pewnie zresztą dlatego prezentują wyjatkowo zrównoważone i spokojne charaktery i temperament.[/quote] Norwich terriery mi sie podobaja, sliczne pieski ale australiany bardziej mnie interesuja, tym bardziej ze mam juz innego australijskiego terierka, silka. Poza tym cenie sobie pieski, ktore nie gubia zbyt duzo wlosa ;) -
Romas, ja co prawda nie mam, ale jack-chlopak mojego sasiada nie jest agresywny - jest zadziorny i jak kiedys czesciej widywalam sasiada w parku to bardzo lubil bawic sie w walke wydawal przy tym takie burczaco-warczace dzwieki, brzmialy groznie, ale chyba tylko dla ludzi, bo moj Czari nie uwazal tego za grozbe - wiem tez ze czesc malych psow np yorkow nie chciala sie z nim bawic bo bylo dla nich 'za ostro' ale nigdy nie widzialam, zeby jack przestal to traktowac inaczej niz jako zabawe . Z kolei mam znajoma wetke, ktora kastrowala takiego jacka - byl b. agresywny wobec psow, rzucal sie na nie. Ale wcale nie jest powiedziane, ze ta babka umiala psa socjalizowac i wychowac, od tego tez mnostwo zalezy.
-
Jakub&Ania odpowiadasz na posta sprzed roku - poza tym Twoje wypowiedzi sa tak skrotowe ze niczego nie mozna sie z nich dowiedziec - "mamy takiego australijczyka", "nie polecam dla dzieci" - mam prosbe jesli decydujesz (decydujecie) sie wypowiedziec, robcie to tak, zebysmy mogli cos z tego wyniesc - szczegolnie, jesli macie takiego pieska.
-
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Hmm cos mi ucielo tego ostaniego pieska ;) -
Terrier australijski (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Terier australijski
Jakub&Ania a co to za skrotowa wiadomosc ;) Pochwalcie sie pieskiem, napiszcie cos o nim, zdjecia powklejajcie! [img]http://www.tuerlmuehle.de/galerie/19.jpg[/img] [img]http://www.tuerlmuehle.de/galerie/36.jpg[/img] Zdjecia ze strony [url]http://www.tuerlmuehle.de/[/url] [img]http://www.kibbie.at/images/left_2.jpg[/img] A to z [url]http://www.aussie-kiwi.de.vu/[/url] -
[quote] Fakt, są to "charakterne" stworzenia ale faktycznie b.kochane.[/quote] Jak to terrierki;) Na dlugi weekend bylismy w Dusznikach, wracalismy sobie do domu parkiem i nagle przygalopowaly dwa wielkie amstaffy, ktore byly z mlodymi chlopakami...na szczescie przyjacielsko nastawione ale zaczely skakac po moim psie, ktory tego nie cierpi (co nie dziwne bo grozi stratowaniem) - wiec moje malenstwo stanelo na tyle na lapy przednie polozylo ASTowi na karku i warczec zaczelo ... bo co tu po nim skakac beda... - zawalu mozna dostac ;) Na szczescie daly sie odwolac ;)
-
Nawet TZta przyciagnelam do kompa, pokazac mu ta sunke :) Nawet powiedzial, ze smieszna i fajna ;) Jakbym sie kiedys zdecydowala na JRT-a to bede szukac wlasnie takiej sunki z asymetrycznym rysunkiem na pyszczku. Ten Parsonek tez jest bombowy, chociaz ja wole jacki: [img]http://nowamuzyka.pl/kuba/jack/galeria/small/Dsc01766.jpg[/img] A ten Jack jest bardzo oryginalny, taki piegusek: [img]http://nowamuzyka.pl/kuba/jack/galeria/small/Dsc01818.jpg[/img] Gratuluje szczeniaczkow;) W jackach i parsonach fajne jest, ze kazdy szczeniak jest inny;)
-
Moj pies spi w nocy na fotelu, jak pracuje przy kompie - w swoim legowisku a w dzien czesto na kanapie ;) Wydaje mi sie, ze stale na dworze (w budzie) trzymane sa psy, ktore brane glownie z mysla o strozowaniu albo takie, ktore zle czuja sie w mieszkaniu. Ale to troche takie zycie, pies sobie, rodzina sobie - jeszcze latem jak sie duzo siedzi w ogrodzie, bo to jakies prace czy gril czy cos to jest kontakt z psem - a pozna jesienia i zima coraz z tym gorzej. Jak sie chce psa, czlonka rodziny to raczej w domu, z ludzmi.
-
Srodek zaradczy "na juz" na Twoje zmaltretowane rece to moze byc halti - taki kantarek dla psow - najlatwiej na tym nad psem zapanowac a w przeciwienstwie do kolczatki czy lancuszka zaciskowego itp nie sprawia psu bolu - no i policja/straz bierze to za kaganiec. Co do nakrecania na pileczke czy inna zabawke ja jestem akurat przeciwnikiem - duzo osob to radzi ale dla mnie koszmar - zrobilismy tak z labem rodzicow i strasznie zaluje - to jest u psa obsesja, a normalny spacer mozna sobie wybic z glowy - normalny tzn. bez pilki... chyba, zeby caly czas z nim cwiczyc..i wcale nie pomaga to w pracy z nim bo nie skupia sie na tym co ma wykonac tylko jak najszybciej chce dostac ta pilke, caly czas gapi sie na pilke,na kieszenie, obled. Teraz specjalnie nie rzucam mojemu psiakowi za duzo pilki i ma dwie identyczne - w domu i na spacerze zeby nie zalezalo mu na niej za bardzo - nie chce drugiego psa nakreconego na zabawke. I Czari w przeciwienstwie do Kenzo zauwaza swiat i potrafi sie nim cieszyc. jakis czas temu bylismy na spacerze w lesie, byl taki szczesliwy, latal caly usmiechniety - Kenzo jest wszystko jedno gdzie jest dla niego liczy sie tylko pilka.
-
[quote] Niestety nie dojdziemy do porozumienia...[/quote] Rzeczywiscie raczej nie - nigdy nie zrozumiem szukania psiej krzywdy tam gdzie jej nie ma - jest tyle psow krzywdzonych, zaniedbywanych, nie kochanych, ktorym wlasciciele nie poswiecaja czasu itd itp a Tobie przeszkadza skrocenie psu niewystawowemu wlosa co na dodatek dziala na korzysc psa jesli chodzi o wygode, samopoczucie w upaly itd - bez obrazy ale dla mnie to czepialstwo.
-
A we wzorcu stoi jak byk, ze nie :P Znalazlam takie ogloszenie czeskiej hodowli: "Australijski Terier szczenięta po championach w dwóch kolorach błekitno podpalane i pszeniczne .Krótkonożny klasyczny terier o wesołym , przyjacielskim charakterze kuzyn york i silk teriera , nie linieje!" Moze kiedys napisze i sie popytam o rase;) Moj TZ juz obledu ze mna dostanie bo pewnie jeszcze duuuuzo czasu minie zanim bede mogla miec drugiego psa a i tak ciagle sie zastanawiam jaki to bedzie. Drugi silk, jack russel a moze sie bujne do Czech to takiego szorstka? ;) Jesli faktycznie nie linieja to maja przewage nad jackiem, nie cierpie wlosow na meblach i ubraniu;)
-
Wlasnie widzialam, ze nad tym zdjeciu co dalas jest wytrymowany, choc nie wiem czemu trymuja skoro we wzorcu pisze, ze ma byc nie trymowany? Mi sie bardziej podobaja z naturalnym wlosem, takie rozczochrance :) Post mi sie wyslal dwa razy i nie wiedzialam, ze odpisalas bo moj byl na koncu :/
-
Cocermanka, wiem o co Ci chodzi - to Ty nie wiesz o co mi chodzi;) Jesli chce psa nie liniejacego to nie mam wyboru miedzy dlugo a krotkowlosym - moge jedynie kupic dlugowlosego i strzyc mu futerko. Poza tym widze, ze nie uznajesz innych powodow obciecia psa jak to, ze wlasciciel nie ma czasu lub ochoty go czesac! Taka opinia jest dla wielu osob krzywdzaca a pobudki moga byc calkiem inne - chocby wygoda psa. Wzorce rasy nie kieruja sie dobrem psa, nie patrza na warunki klimatyczne, czy tereny na ktorych pies chodzi na spacery - i dla wielu psow nie wystawowych jest lepiej i wygodniej jak skroci sie im wlosy. Mialam cocera(a raczej mama miala, ja bym dzieckiem), byl pielegnowany wedle wzorca i wyjatkowo obficie owlosiony w porownaniu do innych - ale i tak nie ma porownania miedzy wplatywaniem sie patykow i ostow w jego siersc a wlos mojego silka jak byl nie ostrzyzony. Zreszta jakibym miala teraz decydowac to jego(cocera) tez bym obciela na krocej, bo nienawidzil czesania, to byla dla niego meczarnia - tym bardziej, ze wtedy nie bylo takich kosmetykow do czesania i balsamow jak dzisiaj. W jakims temacie pisalas, ze Twoje cocery szaleja, taplaja sie w blocie itd - sa wtedy szczesliwe prawda? Wiec sprobuj zrozumiec, ze york czy silk ktory ma miec dlugasny wlos jest pozbawiony takich przyjemnosci - fryzjerka sama mi powiedziala - jak dlugi wlos to wystrzyzone trawniczki i chodniki - a my wolimy wyprawy nad rzeke i na laki - czy to taka zbrodnia? A jak Weszynoska w ten sposob zarabia na zycie to trudno, zeby sie wyklocala z klientami - moze cos zaproponowac i tyle - ja bym wiecej nie poszla do fryzjera, ktory by mnie do czegos zmuszal albo zrobil cos innego niz to o co prosilam. Nawet sobie nie wyobrazam - ide z yorkiem, prosze o odbiecie na "szczeniaczka" a fryzjerka, ze nie, bo wedle wzorca york ma miec wlos do ziemi i kokardke na glowie - bez przesady!
-
O to moze bedziesz wiedziala jedna rzecz, ktora mnie intryguje. To cytat z wzorca: Jego sierść jest twarda, nie trymowana, A w jakims opisie przeczytalam: Gubienie wlosa: prawie wcale Tak samo ma podane silk, ale on ma jebwabisty wlos bez podszerstka, wiec calkiem inny. Rzeczywiscie nie gubia wlosa? I jeszcze co do psow: bronia sie zaatakowane czy same atakuja?
-
O to moze Ty bedziesz wiedziala jedna rzecz, ktora mnie intryguje. We wzorcu jest napisane, ze wlos "nie trymowany" a w jakims opisie znalazlam "gubienie wlosa: prawie wcale" - identycznie ma napisany silk, ale silk ma wlos jedwabisty bez podszerstka wiec to inna bajka. Rzeczywiscie nie gubia wlosa? A co do psow nie popuszcza zaatakowane czy w ogole maja tendencje sie rzucac?
-
Te wloski najlepiej by mu sciac na krociutko - jak sa dlugie trzeba czesto czesac, bo inaczej robia sie koltuny a ich rozczesywanie jest zmudne i czesto nieprzyjemne nawet bolesne dla psa - jakby go sciac na kruciutko to mozna by mu na jakis czas dac zupelnie spokoj z czesaniem i powoli pracowac, zeby odzyskac jego zaufanie. Co do kokardek, nie wyrazilabym sie "jak gej" ale zgadzam sie, ze sa okropne :P Jak juz to zwykla gumka czy frotka w neutralnym kolorze. Pies powinien wygladac jak pies a nie lalka barbi ;)