-
Posts
767 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jaszczurka
-
Ala ma kota, czyli Who is who na pozostałych terrierach i innych
jaszczurka replied to borsaf's topic in Grupa 3
[quote name='rita60']Jaszczurka :Dog_run: przykro mi,narazie ten musi ci wystarczyc,trzymaj sie.[/quote] Teraz w ogole nie mamy psa - tylko w domach rodzicow :-( Chyba kupimy na wiosne jakiegos terierka jesli sie uda :loveu: -
Ala ma kota, czyli Who is who na pozostałych terrierach i innych
jaszczurka replied to borsaf's topic in Grupa 3
A jaszczurka zostala bez psa :-( a przynajmniej bez psa na stale w domu... Czari zostal w Zielonej w ramach pocieszyciela dla mamy mojego TZta ktora miala ciezki okres a ktora strasznie go kocha ze wzajemnoscia zreszta ...pusto teraz bedzie w domu, oj pusto :-( -
Sluchajcie a w jakiej cenie sa szczeniaczki borderki?
-
W jakies gazecie bylo, ze border byl uzywany do polowania w grupie i dlatego jest mniej konfliktowy niz inne teriery. To nieprawda? Swoja droga chyba wszystko zalezy jak sie trafi. Czytalam o Twoim parsonie Ludek a juz np. jack mojego sasiada nie stwarza zadnych problemow w kontakcie z innymi psami, po prostu je ignoruje albo powacha i idzie dalej.
-
Niestety nie wiem :( Nie mialam nawet katalogu i krecilam sie caly czas bo i chcialam zobaczyc jak najwiecej psow i byly tez bardzo fajne pokazy i zawody agillity. W ogole wroclawska wystawa na + ostanio bylam w Zielonej Gorze i pokaz tego co oni nazwali "obedience" to byl koszmar - szarpanie psow, krzyki, kulejaca suka ON-a - obejrzalam kawalek i mialam serdecznie dosc. Ten pokaz byl taki sam jak zielonogorskie "szkolenia" - szkoda slow...
-
Czy ktos ma fotki silkow z Wroclawia? Nasz aparat niestety odmawia wspolpracy :( Piccolo super :D
-
No wlasnie mi sie wydaje, ze te 10 godzin to naprawde strasznie dlugo - bo co - te 10h nie bedzie z musu spac + cala noc sen + Twoje obowiazki w domu - to dla psa, na jego aktywnosc, zajecie sie nim zostanie straaasznie malo czasu. Rozumiem, ze TZ woli duze psy ale wazne jest tez dobro zwierzaka. Powiem Ci, ze ja kiedys tez lubilam tylko duze psy ale ze mam malutkie mieszkanko i skromne srodki finansowe wzielam malutka rase (wczesniej u rodzicow labrador) i bardzo mi sie spodobalo mieszkanie z takim malcem, teraz juz nawet nie chce duzego psa ;)
-
W takiej sytuacji najlepsze sa chyba od razu 2 psy, zeby mialy towarzystwo i na tyle male, zeby mogly zostac w razie czego nauczone zalatwiac sie takze do kuwety - bo 10 godzin to strasznie dlugo, zeby piesek trzymal. A kotow nie lubisz? Przy takim trybie zycie latwiej chyba miec kota niz psa.
-
(małe) terriery i (duże) rowery
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Australian silky terrier
hanik, na prawde. Na rowerze mi mowia, ze dostanie zawalu. W gorach tez mi powiedzieli 'prosze wziac tego pieska na rece' starsza pani, i wygladala na oburzona jak powiedzialam, ze on ma wlasne lapki ;) Szkoda, ze pies sie nie moze za siebie wypowiedziec - a ludzie nie widza, ze morda usmiechnieta, ze pies szczesliwy. Z koszykiem fakt, mam koszyk na kierwonicy, na poczatku nie chcial jezdzic, wyskakiwal, wiercil sie ale juz sie przywyczail, opiera sie plecami o tyl koszta i sie rozglada ;) Takim sposobem to i na dluga wycieczke mozna jechac. Ale przyczepka tez jest super, tylko masz ten problem, ze musi byc dobra droga. Bo juz jakas waska sciezka, zarosnieta, to sie raczej nie przebijesz? -
(małe) terriery i (duże) rowery
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Australian silky terrier
A dzisiaj mi sie "dostalo" za to, ze pies poszedl z nami biegac - ja mam koszmarna kondycje wiec tempo mam bardzo "lajtowe" ale i tak starszemu Panstwu sie nie podobalo bo "taki maluski, biedny piesek" - Czari zadowolony truchtal sobie z kijem w gebie... czasem juz nie mam sily, ludzie mysla, ze maly pies powinien byc noszony na rekach albo w torebce - nic nie mozna z nim robic... -
(małe) terriery i (duże) rowery
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Australian silky terrier
No tak to wyobraz sobie w jakim tempie ja sie wleke jak jezdzimy z silkiem ;) -
(małe) terriery i (duże) rowery
jaszczurka replied to jaszczurka's topic in Australian silky terrier
Super przyczepka :) Chociaz Twoj pies z takimi dlugimi lapskami to chyba nie musi za wiele jezdzic? ;) Wyglada jakby mogl biegac bez konca ;) -
Jeszcze apropo psow w lesie - psow spuszczac nie wolno nigdzie. I tu jest kolejna paranoja - niektore miejskie psy ktore maja w nosie zwierzyne musza byc na smyczy ... ale juz psy mysliwych ktore rzeczywiscie to zwierzyne drecza, scigaja, atakuja itd biegaja sobie luzem. Przeciez jest roznica miedzy wypuszczeniem psa samopas do lasu, jak to sie zdarza na wsiach a pojsciem z usluchanym psem na spacer.
-
[QUOTE]Uważasz zatem, że lepiej, aby potrącony przez samochód łoś z przetrąconą łopatką i otwartym złamaniem zdychał sobie w lesie przez dwa tygodnie męcząc się okropnie? Ciekawa etyka :diabloti: [/QUOTE] Oczywiscie, ze nie! Ale ranne w wypadku zwierze moze dobic lesniczy. To jest jego praca, zeby dbac o las, o zwierzyne. Sa tez placowki zajmujace sie opieka nad ranna zwierzyna i wypuszczaniem jej na wolnosc po wyleczeniu (o ile wyleczenie jest mozliwe). A konkursy norowcow moglyby byc dobra zabawa i dla psa i wlasciciela gdyby na koncu bylo cos zastepujacego prawdziwa zdobycz. Sama bym wtedy pojechala gdybym miala nadajacego sie psa. A to dreczenie lisa jest po prostu obrzydliwe.
-
[QUOTE][COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=2]CZOPI z Grodu nad Motławą[/SIZE][/FONT][/COLOR][/QUOTE] Brat mojego futrzaka ;) [QUOTE] Niejest to zbyt liczna rasa.[/QUOTE] No tak na spacerze zawsze wszyscy mysla, ze to york :/
-
[QUOTE] Walki psów są etycznie naganne oraz prawnie zabronione[/QUOTE] Tak samo jak etycznie naganne jest dreczenie lisa. Czy ktokolwiek z was zgodzilby sie zeby jego pies byl narazony na tak okropny stres? Nikt. A czym lis jest gorszy od psa? To tez psowaty, tak samo inteligentny i tak samo odczuwajacy. A czy ganianie po lesie rannego, cierpiacego zwierzaka jest etyczne? Po 'farbie' zeby nie napisac 'po krwi'. Ani mniej ani bardziej niz walki psow. Po prostu powolutku zaakazuje sie coraz wiekszej ilosci tych chorych, okrutnych rozrywek. Psie walki juz sie zalaply, dreczenie dzikiej zwierzyny jeszcze nie. I tak jak napisala Flaire wiekszosc psow nie zyje juz zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. Majac psa z rozbuchanych instynktem wlasciciel ma szanse nie tylko na nieprzyjemnosci ale i na strate psa na wycieczce w lesie.
-
[QUOTE]Zwłaszcza, że przecież nie wychodzi się z domu z myślą, że w każdej chwili może zaatakować Cię pies[/QUOTE] Ja wychodze. Chociaz bardziej mojego psa na ktorego rzuca sie bez namyslu.
-
A ja sie zastanawiam co mozna uzyc zeby odpedzic psa nie szkodzac przy okazji wlasnemu. Agresywna suka sasiadow rzuca sie na mojego psa, a gdy ide sama agresywnie ujada i warczy tuz przy moich nogach. Boje sie, ze mnie ugryzie. Prosby do sasiadow nic nie daja :/
-
Czy tej karmie Canidae mozna bardziej zaufac pod wzgledem skladu niz innym? W koncu kazda karma w wyzszej polki reklamuje sie jak to ona jest swietnie zbilansowana i jakie ma super jakosci skladniki. Jesli oni wrzucaja tam byle co pomyslcie jaka forse zarabiaja na naiwnych wlascicielach! Zawsze tak kiwalam glowa nad ludzmi ktorzy laduja w markecie wor karmy dla psow, ze daja takie smieci, a teraz sie zastanawiam czy nie daje takich samych smieci tylko drozszych! Moj pies ma teraz nienapoczety worek Bento Kronen z ryba i jagniecina, ktora bardzo lubi. Sprawdzilam sklad - bialka jest 25% z czego mniej niz 4% ryby i mniej niz 4% jagnieciny (O ile mniej!?!) a co to jest to pozostale bialko?! Moze takie odpadki o jakich mowa w artykule!? Do tej pory zywilam psa tak, ze caly czas stoi miska z sucha karma a od czasu do czasu mial tez inne jedzonko (najczesciej jak robilam jakies mieso na obiad to przy okazji gotowalam i jemu z ryzem i warzywami). Psy najczesciej o wiele bardziej lubia gotowane niz karmy - chyba sa madrzejsze od nas! Dalej bym chciala karmic psa takim systemem jak do tej pory ale czy jest jakas karma co do ktorej moge miec pewnosc, ze to nie jest pies zmielony z buda!? Niech sobie karma zawiera podroby i odpadki z rzezni - jak pies zlapie mysz to tez zezre wszystko razem z wnetrznosciami, kosmi itd - ale na litosc boska padlina, uspione zwierzeta domowe, zgnile zboze!? A moze ten artykul przesadza? Nie myslicie, ze gdyby tam byl taki syf psy by bez przerwy chorowaly i byly w fatalnej kondycji? Na prawde nie wiem teraz czym karmic psa! :( :( :(
-
Mam teraz duzo pracy i rzadko wchodze na dogo. Jestem zdziwiona, ze musialam tego watku szukac na 2 stronie. Chyba rzeczywiscie wolimy nie wiedziec! Przyznam, ze mi takze wygodniej karmic psa sucha karma ale nie potrafie przejsc obojetnie wobec takich informacji. Myslalam, ze wiecej osob napisze co o tym sadzi! Czy tylko jedna Puli interesuje czym karmimy nasze psy? Czyzbysmy wydawali ciezkie pieniadze na szkodliwe smieci!? Taki info. nie zdziwiloby mnie w przypadku tanich karm marketowych ale tych najdrozszych? Puli przypuszczam, ze nie zywisz psow sucha karma. Masz psy dlugowlose. Jak radzisz sobie z zapackanymi pyskami po jedzeniu? Ja bym musiala mojemu myc 2 razy dziennie szamponem albo mydlem taki jest tlusty :/
-
Jesli juz bylo to prosze o wykasowanie. To po prostu okropne, co tu pisza: [url]http://www.z-palacu-cesarza.j.com.pl/zywienie/praktyki_przemyslu.htm[/url] Myslicie, ze rzeczywiscie jest tak zle? :shake:
-
Nie sadze, ze by poszedl na dno ;) Duzo wlochatych psow plywa. Moj w tym roku po raz pierwszy plywal za aporcikiem ;) Ja swojego tez czesze 2 razy w tygodniu a kapie co sobote. Najgorzej jak sie koltuny porobia - moj Czari ma dosc rzadki wlos i szkoda jak trzeba cos wyciac. A on robi wszystko, zeby miec koltuny, ciagle sie tarza, nosi kije, przez co placze sie wlos na pysku :> Co do ubranek robie tak samo, zima musi nosic bo marznie.
-
Silki to super psiurki - wesole i clowny, przynajmniej moj ;) Ale ja mam wieczny problem z jego wloskami i dlatego teraz chce szorstaka. Martach, Ty wystawiasz swojego silkowatego, wiec sila rzeczy ma dlugi wlos, powiedz jak sobie radzisz na spacerach? Unikasz po prostu miejsc z zielskiem czy ochraniasz go jakos (ubranko-siatka)? Ja chodze nad rzeke na niekoszone laki, super miejsce dla psow, ale wszystko sie wplatuje. Myslalam, zeby mu znowu zapuscic wloski ale jak sobie przypomne to ciagle wyplatywanie brrr...
-
hehehe :D :D