Manu
Members-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Manu
-
Tak, oczywiście też. 8)
-
No mnie się wydaje, że fakt, iz sunia jest już wykastrowana, daje Ci niemal gwarancję niemal bezproblemowego pozycia piesiaków... Jeszcze to parka jest.... My myśląc o drugim psie wybralismy psa, nie suke, aby parki nie mieć. Nie wiedziałam wtedy jeszcze, że można wykastrować sunię przed pierwsza cieczką. W każdym razie skończyło sie tym, że jeden pies (ten niższy w hierarchii) musiał zostać wysterylizowany. Jak sie wczesniej kłóciły, puszyły na siebie i ścinały nie raz, tak teraz jest luzik. Leżą nawet koło siebie, co wcześniej było nie do pomyślenia. :o Tak więc, Euzebiusz, nastaw sie ewentualnie na to, że to niższe w hierarchii bedzie musiało być wykastrowane w przypadku jednej płci.
-
Jak juz koniecznie chcesz na wilgotno, to szczotka chyba lepsza od szmatki, ale... Czyszcząc na wilgotno rozprowadzasz ładnie brud (którego zawsze troche od psów jest) po dywanie i wcierasz go głębiej. No i dywan wtedy staje się ogólnie brudniejszy, a na pewno ciemniejszy.
-
Słuchaj, ale ta wolnośc kanarków to sie chyba teraz skończy...? :o Chyba, że doszedłeś do wniosku, że masz ich za dużo.... 8) :lol: I niech Cie nie zmyli to, że np. nie zwraca na nie uwagi... Manu, jeszcze za starych czasów, jak był u ciotki, zuuupeeeełnie sie nie interesował kanarkiem, jaki kanarek... :o Kanarek bywał puszczany czasami luzem, zawsze z kimś w pokoju, szczególnie, jak Manu był w środku. Kiedyś Manu przez przypadek został z nim sam - sekunda ...i kanarek zniknął w paszczy...
-
Kolejne zdjęcia łobuzów... Pierwsze żarełko z mięchem - to był hit ! :D Dalej już widać, że kilka dni starsze... Zabawy wilczątek... :lol: I wreszcie prawdziwy, słuszny kawał mięcha ! :angel: :D http://republika.pl/manu8/monty43.jpg
-
U mnie obecnie jeden Chinook robiący za owcę wystarczy... 8) Praca na kolankach... Ja zawsze sobie radziłam w ten sposób, że zawsze przez odkurzaniem suchą ręką zbierałam kłaki. Rolowały się i łatwo je wtedy zebrać.
-
Zasady trzymania wilków i wolfdogów w niewoli (!)
Manu replied to Manu's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
Te cechy wystepuja również często u wielu innych ras bądź burków, ale u zaprzęgowych w wielkim nasileniu, to fakt... Myslę, że oni się może nie wgłębiali w te podobieństwa, gdyż nie zaprzęgowce były tematem tej broszury. :D No i chyba unikają zbyt jasnego przyrównania wilków i wolfdogów do szpiców północnych gdyż: - po pierwsze to argument dla ludzi.: "O ! Jak takie podobne, to w czym problem ??" A masz rację, że autorzy broszury odstraszają. 8) - po drugie to porównanie według mnie wcale nie jest takie jasne, gdyż chociaż w przypadku naszych psiaków mamy stały zbiór ich cech i zachowań podobnych do wilków, to niemniej jest to zbiór znany nam, przewidywalny i akceptowany (na ogół). A w przypadku wolfdogów masz jedną wielką niewiadomą i tylko jedną pewność: nigdy nie będziesz wiedziała, na co go stać, bo nie wiesz, na ile jest wilkiem a na ile psem. Dokładnie tak uważam, że oni odstraszają. Ale mają swoje powody. Siedzą w tym temacie głęboko, mają większą wyobraźnię (popartą doświadczeniami) niż zwykły człowiek, co się może stać. To jest uogólnianie, ale rzeczywiście było mnóstwo przypadków pogryzień śmiertelnych lub prowadzących do dużych obrażeń przez wolfdogi. Interesuję sie tym troche i parę takich historii czytałam (nie plotki, fakty opisywane potem w gazetach, więc i internecie). No i w niektórych stanach sprzedąz wolfdogów jest zabroniona. :roll: Może nawet posiadanie, tego nie wiem na pewno. Ale miałam gdzieś wykaz ustaw dotyczących wolfdogów dla każdego stanu - jak znajdę, to zapodam. No, jak wyżej. Czasami to wygląda bardzo źle, czasami nie. Ale ponieważ mając wolfdoga człowiek nie wie, na ile ma psa, a na ile wilka, to nie może przewidzieć zakończenia swojej "przygody" z nim. :( A wolfdog pokaże swoją prawdziwą naturę dopiero po upływie conajmniej 2 lat... Tak wiec jeśli ktoś się entuzjastycznie wypowiada o tym, jakiego to on ma normalnego wolfdoga, to warto sie zapytac o jego wiek... A jeśli ponad 2 lata, to można po prostu wnioskować, że udział procentowy genów wilczych jest bardzo mały. Poza tym drugi powód, dla którego autorzy broszury tak ostrzegają: Oni kochają wilki, a wszelkie historie z wolfdogiem (wilkiem w niewoli) w tle, które sie źle kończyły, odbijają sie szerokim i oczywiście negatywnym echem na wilkach. Oni po prostu także w ten sposób walczą z tym, co psuje wilkom reputację. Ameryka dalej sie boryka z nienawiścia do wilków, tak jak i Europa, więc usiłują zachować to, co przez tyle lat udało im sie osiągnąć w mentalności ludzi, że wilk nie taki straszny... Uff.. ale się rozpisałam... :roll: -
No nic o tym nie piszą... :( Chyba tam napiszę i sama zapytam. 8) :wink:
-
Zasady trzymania wilków i wolfdogów w niewoli (!)
Manu replied to Manu's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
SH, a przez ten drugi, o wiele dłuższy tekst przebrnęłaś ? 8) Podejrzewam, że wielu to się czytac tego nie będzie chciało... :roll: Ale znając Ciebie, Ty to przeczytasz. :D Amerykanie najchętniej właśnie trzymają "98-procentowe" wolfdogi... :evil: :lol: A co do wilczaków, to sprawa sie układa ciut inaczej... W tej rasie (jak i z saarloosami) dokonywano wielopokoleniowych krzyżówek, wybierając właśnie te najmniej sprawiające kłopoty. Przeciez w początkach tworzenia rasy mieli mnóstwo strasznych porażek ! Owszem, wielkopokoleniowa selekcja to nie to samo, co wielomilionowe kształtowanie gatunku, ale przez dobór naturalny udało im sie uzyskac jakieś wyniki. Z tego co wiem, mając wilczaki, właściciel największy nacisk musi kłaść na socjalizację szczeniaka (i dalej dorosłego psa) ze wszystkim. Gdyz byle co może spowodować lęk, panikę - bardzo podobnie jak u wilka, czy wolfdoga będącego bardziej wilkiem. Fajny tekst kiedys czytałam, chyba Margo go napisąła, że właściciel normalnego psa idzie na spacer do lasu, a właściciel wilczaka w miasto. (chodzi o to ciągłe przyzwyczajanie go do przejawów cywilizacji). Tak więc bynajmniej nie opanowanie agresji jest problemem w wprzypadku wilczaka, jak niektórzy sądzą, lecz własnie opanowanie strachu. Ale prawidłowo wychowany (już od pierwszych dni) szczeniak będzie fajnym towarzyszem, może mieszkać w bloku nawet. :D A co do innych aspektów.... Można zakładac, że to nadal zwierzęta bardzo socjalne i najlepiej czuja sie mając przy sobie towarzysza z tego samego gatunku, dalej sa to łowcy, itp... Ale to by sie musiała Margo wypowiedzieć. :wink: Ja tylko sobie gdybam. :roll: -
Dzisiaj jeszcze jedna porcja... :D Bodajże dzień lub dwa dni później Monty Sloan robił te zdjęcia. Łobuziak. :lol: 'Mam, złapałem Cię za nos !" :lol: http://republika.pl/manu8/monty37.jpg Chyba mu smakuje.... 8) http://republika.pl/manu8/monty38.jpg A tu jeden usiłuje się wdrapać na łóżko (materac) http://republika.pl/manu8/monty39.jpg
-
Czerwone wilki nie są jednak tak piękne jak szare...? :wink: Dawno nic nie wrzucałam, ale już się poprawiam. 8) Wilczki zostałe wybrane z nory, jak miały około 11 dni, nie pamiętam dobrze. Jest to koniecznośc dla ich dobra, gdyż żyjąc w Wolfparku muszą być dobrze zsocjalizowane z ludźmi. A można to osiągnąć tylko wtedy, jeśli w kluczowym momencie ich życia, kiedy następuje imprinting, będą przebywały z ludźmi 24 godz. na dobę. Około 11-dniowe maleństwa. :D On zawył, a nie ziewał. :D Juz takie szkraby wyją. :o A przynajmniej robią coś, co przypomina wycie... :lol: Mam takie informacje, bo były codziennie relacje na bieżąco na stronie Wolfparku. Małe są karmione z butelki, a jakże... Specjalną mieszanką, którą pracownicy udoskonalili w trakcie wielu lat wychowywania wilków. Chce ktoś przepis ? 8) Tylko zaznaczam, ze się nie nadaje oczywiście dla psich szczeniąt...
-
Ooo... Agacia... :( Ale uszy do góry, bo skoro u mojego się zrosło, to i u Azji powinno. 8) Tylko bardzo ważne jest pilnowanie i niedopuszczenie, aby się dostała zębami do rany ! Także trzymam kciuki za Hexę ! :D
-
Hej ! :D Mam jeszcze drugi materiał o wilkach i hybrydach, tym razem w formie broszury zawierającej FAQ. Ten tekst jest jednak tak obszerny, że zamieszczam go w formie linka: "Czy możesz zamienić wilka w psa ?" Podobnie, jak z tekstem z poprzedniego topiku, idea jego przetłumaczenia powstała w trakcie rozmów na liście dyskusyjnej dogobserver.pl. Przetłumaczyła go Maria Sobiecka. Oryginał jest tutaj: http://www.wildsentry.org albo tutaj: http://www.bitterroot.net/wild/hybrid.html . Niestety strony te notorycznie szwankują, więc jeśli ktoś chce się zapoznać z oryginalnym tekstem, proszę do mnie pisać, to prześlę. :D Sprawa zazwolenia na tłumaczenie i rozpowszechniania - identycznie, jak w przypadku poprzedniego tekstu z pierwszego topiku.
-
Witam ! :D Chciałam Wam przedstawić ciekawy materiał na temat zasad trzymania w niewoli wilków i wolfdogów (ich przestrzeganie jest ważne zarówno dla bezpieczeństwa tych zwierząt jak i dla człowieka). Oczywiście przedstawiam to jako ciekawostkę i materiał edukacyjny, gdyż w Polsce niewielu ludzi skorzysta z tego w praktyce - na szczęście nie ma u nas mody na trzymania sobie wilka lub mieszańca z wilkiem... Zdarzają się tylko sporadyczne przypadki. To w Ameryce borykają się najwięcej z tym problemem - bo to jest wielki problem. Niemniej jest to ciekawy artykuł i wiele mówi o tym, czym tak naprawdę są mieszańce z wilkami. Zasady te zostały stworzone przez biologów i behawiorystów z Wolfparku w Battle Ground, Indiana, USA. Tego samego, z którego pochodzi większość zdjęć, jakie umieszczam w topiku "Urocze Wilki" 8) Pomysł przetłumaczenia tych zasad powstał w wyniku rozmów na liście dyskusyjnej dogobserver.pl. Tekst jest przetłumaczony przeze mnie. Wybaczcie mi drobne błędy, jakie znajdziecie... :roll: Gdyby to kogoś interesowało, mam jak najbardziej zgodę na przetłumaczenie tego tekstu i rozpowszechnianie go, gdyż pracownikom Wolfparku zależy, aby prowadzić jak najszerzej zakrojoną działalność edukacyjną w tym zakresie. Oryginał zasad po angielsku znajdziecie tutaj: http://wolfpark.org/wolfdogs/guidelines.html **************** 1) Wilki oraz mieszance z wilkiem (o duzym procencie) nigdy nie powinny byc traktowane jako zwierzeta domowe. Powinno sie je traktowac tak, aby zaspokoic co najmniej minimalne standardy dotyczace wymogow ich wlasciwego psychicznego i fizycznego dobrobytu. a) Wilki powinny byc odstawione od matki przed ukonczeniem 14 dni (nie pozniej niz 21 dni) dla wlasciwej socjalizacji z ludzmi. Szczenieta powinny byc izolowane od doroslych wilkow z wyjatkiem okazjonalnych wizyt (mniej niz kilka godzin tygodniowo) przez pierwsze 4 miesiace zycia, aby silnie zwiazaly sie z ludzmi. Jednak potrzebuja jakiegos kontaktu z innymi wilkami [mlodymi] albo powinny byc wychowywane razem parami, lub jako caly miot, aby zapobiec zbyt silnemu imprintingowi na ludzi. W innym wypadku beda "kaprysne i ciezkie w radzeniu sobie z nimi, szczegolnie w przypadku niesieniu medycznej pomocy. b) Powinny byc wychowywane co najmniej dwa zwierzeta razem. Bedac wysoko socjalnymi zwierzetami potrzebuja towarzystwa swojego gatunku. Wilki i mieszance wychowywane w izolacji od swych wlasnych pobratymcow czesto wykazuja roznorodne problemy zachowawcze i anomalie. c) Powinny byc umieszczone w pomieszczeniu z ogrodzeniem wysokim na 8 stop (240cm), ze skosnym nawisem do srodka, to wszystko zrobione z metalowej siatki, i podmurowka lub czyms w tym rodzaju. Teren ma miec wymiary minimum 1600 stop (stopa=30cm, a wiec 480m) kwadratowych powierzchni. Powinny byc zywione wlasciwa dieta miesna zawierajaca kosci, skory i siersc. d) Ludzcy opiekunowie powinni byc zaangazowani w opieke nad zwierzeciem przez cala dlugosc ich [zwierzat] zycia. Powinien byc wiecej niz jeden doswiadczony czlowiek zaakceptowany przez zwierze i zaangazowany w opieke nad nim. Nalezy zrobic odpowiednia klauzule [pelnomocnictwo, zabezpieczenie] co do wlasciwej opieki fizycznej i psychicznej na wypadek smierci opiekuna. e) Weterynarz [zajmujacy sie zwierzeciem] powinien byc obeznany z wlasciwym obchodzeniem sie z wilkami. f) Przyszli wlasciciele wilkow lub ich mieszancow trzymanych w niewoli, powinni wczesniej uzyskac stosowne zezwolenie. Powinni takze sprobowac uzyskac jakies potwierdzenie od wykwalifikowanych osob, ze zwierzeta sa faktycznie wilkami lub mieszancami z nimi, a nie jedynie mieszancami psow jakiejs rasy. g) Przyszli własciciele powinni przejrzec odpowiednia literature o zachowaniu i ekologii wilkow i rozmawiac z tak duza iloscia wlascicieli wilkow jak to mozliwe. Powinni rowniez czytac tak duzo rzeczowej literatury jak to mozliwe (...takich jak "Wolf Management Chapter", Klinghammer and Goodmann (1985)...) i uzyskac prenumerate jednych z publikacji na temat mieszancow z wilkami (...). Powinni takze sprobowac zdobyc doswiadczenie osobiste z czystymi wilkami (...), nim nabeda zwierze. 2) Odpowiednie udogodnienia, które sa drogie, powinny byc gotowe kiedy zwierzeta przybeda. Sasiedzi powinni zostac uprzedzeni przed nabyciem zwierzat. Wilki NIGDY nie powinny byc trzymane w miescie, wiosce ani w osiedlu mieszkaniowym. NIE WOLNO ICH TRZYMAC NA LANCUCHU NA PODWORKU LUB ZA ELEKTRYCZNYM PLOTEM JAKO JEDYNYMI SRODKAMI POHAMOWANIA. Dzieci ponizej wieku i wzrostu typowego dla 14 lat, wlaczajac te wlasciciela, sa zawsze potencjalnie w zagrozeniu. Powinnno istniec dodatkowe ogrodzenie graniczne, wystarczajaco wysokie aby uniemozliwic zwierzetom kontakt z ludzmi, szczegolnie dziecmi, ktorzy mogliby zostac ugryzieni poprzez ogrodzenie. 3) Mieszance z wilkami, dla celow bezpieczenstwa zasadniczo powinny byc trzymane tak samo jak same wilki. Podczas gdy niskoprocentowe mieszance z wilkami moga byc niepodobne do wilkow w wielku aspektach i wiele z nich moze byc i jest trzymanych podobnie jak czyste psy, wszystkie one zachowują, "jak wiele psów", motywacje dla zachowan drapiezczych. To znaczy, ze osoba, szczegolnie dziecko, ktore sie biegnie i upadnie, ktore jeczy, placze lub krzyczy, moze zostac uznane za zraniona ofiara [zdobycz, lup] i zaatakowane. Powazne zranienia, nawet smierc, sa zbyt czeste w takich przypadkach. Zsocjalizowane wilki lub ich mieszance moga takze probowac "wyzwac" [stanac do konfrontacji] wlasciciela lub innych. To takze moze spowodowac powazne zranienia osoby. Oswojone wilki i ich mieszance moga rowniez bronic swego pozywienia przed ludzmi, szczegolnie dziecmi. Zwyczajne ugryzienie obronne moze poskutkowac u czlowieka powaznym zranieniem, nawet jesli zwierze "nie mialo zamiaru" zranic. Wazne dla rozwazenia, dla tych przypadkow, kiedy domowy wilk lub ich mieszaniec ugryzie czlowieka. a) Inaczej niz w wiekszosci przypadkow psow, wilki i ich mieszance sa niemal zawsze natychmiast usmiercane w celu zrobienia testow na wscieklizne. Chociaz sa konkretne dowody poszlakowe na skutecznosc szczepionek przeciwko wsciekliznie dla wilkow i ich mieszanek, nie ma zadnej prawnie przyjetej szczepionki dla wilkow. b) Nadmierne relacje mediow na temat pogryzien przez domowe wilki i mieszance z nimi przydaja jedynie wilkom zlej reputacji. Kiedy pies zrani lub zabije dziecko, zle publikacje zatrzymuja sie na rasie psa zamieszanego w sprawe, ale jesli mieszaniec z wilkiem zrobi to samo, wizerunek calego zagrozonego gatunku na tym cierpiec. c) Wlasciwe warunki bezpiecznego trzymania wilkow lub ich mieszancow w niewoli sa rzadko spotykane. Odnosnie psychologicznego dobrobytu, nawet wiele ogrodow zoologicznych nie zaspokaja optymalnych warunkow wlasciwego obchodzenia sie z nimi i opieki. Opinie wyrazone tutaj sa po to, aby: i) chronic ludzkie zycie i zdrowie ii) utrzymywac zwierzeta w dobrej psychologicznej [psychicznej] i fizycznej kondycji. 4) Na koniec, zwierzeta trzymane w niewoli powinny byc uwazane za ambasadorow swoich gatunkow i wlasciciele powinni edukowac publicznosc na temat wilkow - szczegolnie o ich trudnosciach na wolnosci. Latwo zobaczyc, ze utrzymywanie wilkow w niewoli wymaga wyjatkowego poswiecenia, wlasciwej edukacji i treningu. __________________
-
Acha, dodam jeszzce, że jeśli ktoś ma "zaprzęg" z psem w guardach tylko dlatego, że np.: - nie wiedział, że tak źle i jest gotów to zaraz zmienić, - wyjątkowo, bo czeka na szelki np. - itp to nie myslę nic złego... 8) :D Ale jak ktos się upiera, że tak też jest dobrze, to... 0X (jaka ja bojowa dzisiaj... :o :lol: )
-
Toście sobie pogadali... :lol: :wink: O psach to nic, ale o włascicielach... :roll:
-
Aachaaa... :o :wink:
-
Ale ten program o wkręcaniu to na Tv jest chyba, co ? :wink:
-
Poważnie ?? :o :lol: No coś kiedyś słyszalam, ze Greg w mediach pracuje... Ale wydawało mi się, że w radiu...
-
i jeszcze fotografia :D
-
O tak ! :angel: Świetny pomysł ! :angel: Niech ktoś weźmie laptopa ! 8) Będziemy go pilnować, nie ma obawy....
-
Ja na ten przykład znam ! :angel: (osobiście też :wink: )
-
Żeby było wszystko w jednym miejscu, wstawiam to tutaj.
-
A to nie wiem. 8) Ja kiedyś dawno pisałam Payowi (chyba na przełomie roku 2003/2004 czy jakoś tak), że na rezerwację jeszcze za wcześnie (aby się już wszyscy chętni w międzyczasie dopisali), ale nie, żeby w maju rezerwował... :roll: Zdaje się, że coś o początku wiosny pisałam, ale nie pamiętam niestety dokładnie, a szukać mi sie nie chce... :roll: :wink: