Manu
Members-
Posts
2652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Manu
-
[quote name='Manu']Nie, nie, absolutnie nie myślę o posiadaniu Grenlanda... [/quote] :lol: [IMG]http://1.1.1.1/bmi/manu.dogomania.pl/emot/rotfl.gif[/IMG] Tak jakoś zerknęłam w ten stary topik.... [quote name='Manu'] Ale mnie, kurka, to wciągnęło... [/quote]Tiaaa... skutecznie :diabloti:
-
[B]Polskie linki z informacjami na temat psów grenlandzkich:[/B] Baza psów grenlandzkich w Polsce - [URL]http://baza.nordicstorm.pl/[/URL] Legenda Północy - [URL]http://rimo-solek.w.interia.pl/index.html[/URL] Polarna Legenda - [URL]http://polarnalegenda.w.interia.pl/[/URL] Mountain Stream - [URL="http://www.mountainstream.vizz.pl/"]http://www.mountainstream.pl/[/URL] Nordic Storm - [URL="http://kennel.nordicstorm.pl"]http://kennel.nordicstorm.pl[/URL] [B]Ciekawe zagraniczne linki:[/B] [URL]http://www.inuitsleddoginternational.com/[/URL] [URL]http://homepage.mac.com/puggiq/[/URL] (kwartalnik on-line !) [URL]http://www.dogbreedinfo.com/greenlanddog.htm[/URL] [URL]http://www.everythinghusky.com/features/greenlanddog.html[/URL] [URL]http://home.no.net/tinkasin/enggronlandshund.htm[/URL] [URL]http://www.skullsite.co.uk/Lucky/lucky.htm[/URL] (opis czaszki :-o) [URL]http://www.qimmit.com/uk/sidste_nyt_f_uk.htm[/URL] [URL]http://www.groenlandhund.com/[/URL] (niemieckojęzyczne forum o psach grenlandzkich) Zapraszam do dzielenia się innymi ciekawymi linkami na temat tej rasy :razz:
-
Info o polskich hodowlach (powtórzę tu te dwie) i tych bardziej doświadczonych właścicielach psów grenlandzkich: Legenda Północy - [URL]http://rimo-solek.w.interia.pl/index.html[/URL] Polarna Legenda - [URL]http://polarnalegenda.w.interia.pl/[/URL] Mountain Stream - [URL]http://www.mountainstream.vizz.pl/[/URL] hodowla Pawła Maciąga - brak www obecnie [[URL]http://www.psyzaprzegowe.pl/a/showwho/id/64.html][/URL] hodowla Merkambertaner (AM i GH) - www ? psy Andrzeja Wilczopolskiego - brak www psy Tomka Kudełki (Bieszczady) - [URL]http://www.husky.net.pl/[/URL] psy Pawła Szafranka (Piotrków Tryb.) - brak www, wykastrowane psy Grety Rogoz - brak www ?, hodowla ? psy Marzeny Siewiorek (Wieliczka) - brak www psy Bartka Piasecznego (Gdańsk) - brak www no i moje - tylko info [[URL]http://manu.dogomania.pl/grenland.htm][/URL], zarej. hodowla Podałam także osoby bez stron www oraz bez zarejestrowanej hodowli, gdyż z racji swego doświadczenia z pewnością mogą służyć swoją wiedzą.
-
Mi, zdjęcia są zajefajne, śliczne ! :loveu:
-
Zdjęcia są teraz przeskalowywane, więc nie ma problemu :) Dzięki za materiały. Swego czasu moje 3 psy były pogryzione (ale mniej groźnie, opisałam tutaj) i szukałam w necie rad w tej kwestii, ale tych jest naprawdę wiele i są bardzo szczegółowe.
-
Śliczne zdjęcia, dzięki ! :loveu:
-
Zdaje się, że to warunki trzymania niektórych są poddawane w wątpliwość...
-
Pies grenlandzki - wszystko na temat tej rasy i jej historia w Polsce
Manu replied to mortikia's topic in Pies grenlandzki
[quote name='Altair']Mnie już znacie ale jego nie :] TANGO z Legendy Północy syn Liszki i Hirona niestety normalnie zdjecia nie moge dodac [URL]http://www.speedyshare.com/713845975.html[/URL][/quote]Cioteczny braciszek naszych czarnuchów :) Gratulacje ! To teraz widać, jak inne geny naszym przekazał tatuś... -
[quote name='Patisa']to aż tak duża różnica jest miedzy jeansami a getrami? Mnie się wydawało, ze w getrach będzie jeszcze większy poślizg...?[/quote]No właśnie, jeśli getry będą zbyt gładkie, poślizg podczas jazdy może być niebezpieczny. I już nawet nie chodzi mi o większe prawdopodobieństwa spadnięcia z siodła, ale o ...kolano :roll: Wprawdzie nie wiem, czy to typowe, czy tylko mnie dotknęło. Kiedyś bardzo mądrze pojechałam na wielogodzxinny teren w śliskich getrach. Z pośpiechu zapomniałam założyć dodatkowo czapsy. I jeszcze miałam dziwne siodło (westernowe), gdzie nie można było dopasować długości pasów od strzemion, wydawało mi się, że bęzie dobrze, ale okazały się za krótkie. Wszystko to razem sprawiło, że po trzech godzinach kolano bolało mnie tak ogromnie, że nie mogłam utrzymać się w siodle, omal nie zleciałam i się trzeci raz w życiu popłakałam z bólu (i ze złości :angryy:). Musiałam zrobić przerwę godzinną (zamieniłam się z koleżanką, ona na mojego konia, ja na quada) i potem już tylko pół godziny jazdy konnej mi zostało. Getry miały w tym duży udział, więc przestrzegam :shake:
-
Kiedyś pisałam o wilkach we wrocławskim zoo. [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1784194#post1784194[/url] Ciekawe, czy ten wilk w kojcu (koło budynku dyrekcji) to ciągle ten sam...? Bo jeśli tak, to byłby już dorosły i potencjalnie niebezpieczny. Może to znów jakiś inny młodziak...? A może jeszcze inne miejsce, czasowo z powodu remontu ? Tak czy inaczej, nieciekawie...
-
Hej, hej, ja się do atmosfery nie odnoszę :cool1: A duble stąd, że wyglądało na to, że posty się nie zapisały, a jednak tak... No i faktycznie, nie da się edytować ani osunąć posta. Perfekcjonizm sam w sobie nie jest zły. Oraz to, że jest tam więcej dorosłych ludzi niż młodzieży.
-
Zapisałam się na forum Volty :razz: I od razu blamarz :oops: Myslałby kto, że po Dogomanii człowiek będzie przygotowany każde mulenie itd., ale tam normalnie poległam :roll: Nie znalazłam topiku do przedstawiania i witania się, więc wykorzystałam topik o psach, a jakże :eviltong: No i puściłam duble za dublami... Chyba mnie tam nie polubią... :shake: :roll:
-
Ale dzisiaj pojeździłam... :multi: Tym razem nie na tej klaczy, co zwykle (Alaska, zapomniałam wcześniej napisać jej imienia), tylko na Bonie. Bona jest o wiele wrażliwsza na pomoce, jest pełna werwy i energii. Także mądra i cwana. Jeździłam dziś na ujeżdżalni ucząc się techniki i po pewnym czasie już jej się znudziło, więc zaczęła sobie jeździć, jak ona chce, wychodząc z założenia, że co ja tam wiem, można mnie olać :diabloti: No, ale choć techniki mi brakuje, to jestem uparta, więc stoczyłyśmy kilka "pojedynków" w stylu, na czyje wyjdzie :mad: W sumie, jakby tak zliczyć, to chyba był remis :lol: Kumpel w prawdzie nie jest instruktorem, ale mnie jego nauczanie pasuje, na chwilę obecną jest to wystarczające, a on się śmieje, że jestem jego królikiem doświadczalnym, gdyby się przymierzał do zrobienia tych uprawnień :lol: Acha, Bona jest SP - wlkp z trakenami w rodowodzie + mlp (nie wiem, czy dobrze to pamiętam i określam) a Alaska NN, ale patrząc po wyglądzie po jakimś wielkopolaku chyba. Zdjęcia Alaski juz dawalam, oto Bona: [IMG]http://pu.i.wp.pl/?k=MTc4NjQyODAsNTgyODQ5&f=IMG_0071.JPG[/IMG]
-
Jak dobrze pójdzie, to dziś lub jutro, choćby nawet nie w teren :)
-
A ja muszę powiedzieć, że odczuwam coraz większy głód jeżdżenia konno... :roll: Za kilka miesięcy rozpocznie się sezon zaprzęgowy i wiem, że będzie mniej czasu na konie. Chciałabym móc się nacieszyć końmi jakby "za zapas" teraz... :roll:
-
Ale to nie jest tak, że sama odpowiadasz za relacje i bliski kontakt z koniem ?... Niech sobie wokół i tłumy będą, Ty jesteś w danej chwili z Twoim koniem w boksie i masz wszystkich w nosie :razz: Nie wyrzucają Cię chyba stamtąd ? No chyba, że chciałabyś spędzić z nim czas na pastwisku itp. i na to się nie chcą zgodzić ?
-
Ja dwa razy zlądowałam, w początkach nauki. Raz po "przeskoczeniu" (jak pokraka) przeszkody. Nawet nie pamiętam, aby to coś szczególnego było. Ale drugi upadek był poważny. Nie utrzymałam klaczy w zebranym galopie na ujeżdżalni (folblut, córka klaczy z toru) i kiedy ta wzięła dość ostro zakręt, łukiem poleciaaaałam ...doopskiem prosto na ogrodzenie - czyli w tym wypadku metalowa rurę o średnicy ok. 10 cm. Wstałam, zrobiłam pare kroków, czy nic nie połamane i z powrotem zaraz wsiadłam na Shantę (zresztą uwielbiałam ją). Miałam kupę szczęścia, biodra zostały ochronione, siniak miałam ogrooomny, długo i wszystkie kolory tęczy na nim :lol:, a kulałam przez 4 dni. Co smieszne, siedząc w siodle nic mnie nie bolało, kiedy zeszłam i musiałam chodzić ...ooo, to już inna bajka była :diabloti:
-
Poczytałam trochę o tym wypadku, straszne to... :shake: Chciałabym zmienić temat. Obiecałam kiedyś napisać więcej o moim jeżdżeniu konno. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek będę naprawdę dobrze jeździć... Rzecz w moim podejściu. Nie chodzę na lekcje, ani nawet do stajni na jazdy po ujeżdżalni, bo zdecydowanie wolę jazdy w terenie i wiatr we włosach. Uwielbiam po prostu kontakt z koniem i wolność poza ogrodzeniem ujeżdżalni. Cała moja dotychczasowa nauka skupiała się przede wszystkim na tym, aby jak najlepiej utrzymywać się w siodle, że móc wreszcie wyjechać w wymarzony teren, teren, teren...:sweetCyb: I faktycznie dobrze mi to trzymanie w siodle wychodzi, nawet w krytycznych sytuacjach. Pewnie nie mam idealnego dosiadu, ale swobodnie czuję się w siodle, w razie czego odnajduję balans (raz nawet potrafiłam dobrym zabalasowaniem wesprzec konia w wyjściu ze strasznego, jak mówili jadący za mną, poślizgu na zamarzniętej rzeczce). A techniczne kwestie ? Nooo... Umiem je po części, owszem, ale jakoś tak wszystko robię na czuja, choć wdzięczna jestem za każde wskazówki. Jakoś tak przez te wszystkie lata czegoś się nauczyłam (nawet trochę skakałam przez niskie przezkody, metr najwyżej). Ale słabo się do tego przykładam :oops: Mówię sobie, że może gdybym miała swoje własnego konia i mogła na nim naparwdę dużo jeździć, wtedy wiele bym sie nauczyła. Obecnie i tak mam najlepszą sytuację w porównaniu do wczesniejszych lat, bo od jakiegoś czasu co tydzień (w weekend) sobie jeżdże 1,5 do dwóch godzin.
-
[quote name='Mi.'][I]i dzis ze stajnii odebralam to drugie wszechstronne[/I][/quote]Ja bardzo proszę o więcej szczegółów ! :razz: Znajomi może byliby zainteresowani kupnem i chciałabym im móc przekazac info :)
-
[IMG]http://pu.i.wp.pl/?k=MTc4NjQyODAsNTgyODQ5&f=IMG_0195.JPG[/IMG] [IMG]http://pu.i.wp.pl/?k=MTc4NjQyODAsNTgyODQ5&f=IMG_0229.JPG[/IMG] Zdjęcia zrobione przez właściciela.
-
ładna ? [IMG]http://pu.i.wp.pl/?k=MTc4NjQyODAsNTgyODQ5&f=IMG_9321.jpg[/IMG] Sama zrobiłam jej zdjęcie na wybiegu po tym jak po jeździe została obmyta wodą z węża i się wytarzała :diabloti: :evil_lol: Chudzielec kochany (strasznie trudną ja upaść... :roll:)
-
Moi znajomi koniarze uwielbiają srokacze i też mnie nieco zarazili pasją do tego umaszczenia :loveu: Choć mnie takie konie kojarzą się głównie z Indianami i ich niesamowitymi umiejętnościami jeździeckimi. Ach, no i ja właśnie ostatnio jeżdżę na pewnej ślicznej wysokiej srokatej klaczy :loveu:
-
Cześć wszystkim ! Ja również uważam się za koniarę, choć głównie dlatego, że kocham konie od wczesnego dzieciństwa. Do niedawna jeździłam bardzo mało, ale to się chyba zmienia... :razz: Potem napiszę więcej, jeślibyście byli zainteresowani, a na razie również chciałam się dołączyć do prośby o zdjęcia i ceny sprzedawanych przez Mi. przedmiotów :) Znajomi koniarze mogą być zainteresowani.
-
Oni tam mają też ładne ptaszki i pewnie straciła tego palca w trakcie mielenia mięska dla nich :diabloti: Gdyby jakiś wilk się tak by sobie pozwolił, skończyły by się wizyty u nich natychmiast pewnie....
-
BS (serwis adopcyjny Bezdomne Szpice) potrzebuje Waszej pomocy!
Manu replied to peppermint's topic in Siberian Husky
[quote name='Rashi']Dlaczego nie dziala serwis bezdomne szpice?[/quote] Serwer Cyberduska, na którym jest Bezdomne szpice (i forum S-T też), uległ awarii. E-mail J.K. (właściciela konta) podany w profilu jest niestety właśnie na tym serwerze (@stake-out.org). Musi otrzymać nowe ustawienia (gdzie wgrać na nowo strony), ale nie ma jak się z nim skontaktować. Ja też mam konto w Cyberdusk (inny serwer) i mogę podać adres strony z pomocą techniczną, gdzie J.K. powinien się zalogować, aby uzyskać dalsze informacje; albo niech napisze na [email]support@cyberdusk.pl[/email].