-
Posts
66 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mikimol
-
No to się wykosztowałam na stojak, a on podobno niepotrzebny. Moja też jadała na leżąco - myślałam, że to lenistwo. Po zakupieniu stojaczka, patrzyła na mnie z wyrzutem, ale już się przyzwyczaiła. Może znowu wrócę do starej metody?
-
Zazdroszcze ! Ale co tam - moja jest rozpuszczona jak dziadowski bicz. Mam trzech facetów w domu, to jednej dziewczynie mogę pofolgować.
-
Moja ma stojaczek i miski 1,7l (może 1,75). Jak miała zwykłe stojące na podłodze to jadała na leżąco (leniuch).
-
Spróbuję jeszcze raz - szybciej: moja złota żeruje: - rosół, - krupnik, - czerwony barszcz z burakami, - kapusniak. Drugie dania: piersi z kurczaka, które nie zdążyły się rozmrozić, kotlety schabowe, których nie zdążyłam usmażyc, bitki które nie zdążyły całkiem ostygnąć , żeby je zamrozić. Desery: - pół pudełka ptasiego mleczka, paczkę jeżyków i pojedyncze cukierki których nie zliczę. Dodatkowo - chleb i 4 kajzerki, których dziecko nie schowało do chlebaka, niezliczone ilośc masła - zdejmowała maselniczkę zebami na podłogę i ją wylizywała Z rzeczy niejadalnych to gębki, zmywaki, pluszaki dzieci i rumiankowy papier toaletowy. Dzisiaj przeszła samą siebie i urżnęła się czerwonym wytrawnym winem - dobrze, że się niepokaleczyła. Jak już nie ma czym żerować (a może czego?) to włazi na parapet i wygląda przez okno. Latem znosi pranie po jednej sztuce ze sznurka z balkonu do pokoju.
-
Qurczę - tyle się napisałam i mi posta wcięło !!!
-
Chodzi oczywiście o cieczkę. Pierwszą cieczkę miała w czasie wakacji , nad jeziorem, nie było z tym problemu. Teraz niestety chodzi po dpmu i plami. W majtasach nie chce chodzić, bo sobie je zdejmuje. Macie jakiś sposób na przyzwyczajenie suni do majtek lub innego rodzaju zabezpieczenia? \na razie ma zakaz wstępu tam gdzie sa dywany i meble tapicerowane. Ale to dopiero 3 dni minęło, jeszcze trochę przed nami. Wdzięczna będę za pomysły i propozycje. Sunia miała być wysterylizowana w kwietniu, spodziewałam się drugiej cieczki dopiero w czerwcu, a ona mnie zaskoczyła.
-
Moja suńka zawsze ma czysto przy misce z jedzeniem. Gorzej z wodą - zawsze nachlapie dookoła miski i potem kapie jej z pysia znacząc drogę którą przeszła. Bardzo lubi też takie mokre pysio położyć na kolanach :lol: Ja była młodsza, zębami przewracała miskę z wodą i taplała się w tym minibajorku. Kiedyś postawiłam jej miskę na ręczniku - myślałm, że będzie lepiej bo będzie woda od razu wsiąkała, ale nic bardziej mylnego! Dopiero z takim ręcznikiem to fajna zabawa! Przecież można taką miskę po całym mieszkaniu rozwlec i zachlapać. A propo's ręcznika - to ktoś z dogomaniaków pisał, że nauczył psa wycierania pyszczka w ręcznik, który leży przy misce - bardzo użyteczna umiejętność. :lol:
-
Zastanawiałam sie też nad Kazimierzem Dolnym Tylko na stronie jest tyyyyyyyyyle ogłoszeń, kwater, pensjonatów, że szok. Może ktoś ma sprawdzony adres? Może ktoś wie, do jakich restauracji , knajp itp. można wchodzić z psem ? Oczywiście w Kazimierzu>
-
Bory Tucholskie ciut za daleko. Poproszę o namiary na Warmię i Sielpię.
-
dzurga Masz rację, nie zrozumiałam. :oops:
-
Qwszem -Bento i Nutra są z niższej półki, ale nie z najniższej. Ja uważam, że jeżeli firma dzieli karmy na rodzaje ze względu na wielkość psa, to dobrze o niej świadczy. Dla mnie istotne jest, że mój pies jest zdrowy i pogodny. Poza tym ten topik dotyczy tanich, DOBRYCH karm, a nie najlepszych. :)
-
Ja swego czasu również zrobiłam porównanie kilku karm: Eukanuby, Royal Canin, Nutra Nugets Gilpy i Bento Kronen. Ceny przeliczyłam również na dzienny koszt wyzywienia - pies w okresie wzrostu do 18 m-cy. Ceny brane były z jednego sklepu (oprócz Gilpy) Najtaniej wyszło mi Bento. Ponieaż moja sunia skończy niedługo 18 m-cy , będę musiała powtórzyć przeliczenia. Ale o ile mnie pamięć nie myli - to wtedy najtańsza wychodziła Nutra Nugets. A teraz jest jeszcz enowa karma Dog Chow czy jakoś tak. Co o niej sądzicie?
-
No właśnie. Na przełomie lutego i marca dostanę wreszcie urlop (zaległy za ub. rok). Marzę o tym, żeby pojechać gdzieś i zapomnieć o Warszawie chociaz na 4 -5 dni. I proszę Was o pomoc w wyborze miejsca, a to może być trudne. Po pierwsze - jadę z psem, po drugie - nie mogą to być góry (za daleko), ani wybrzeże (z tego samego powodu). Jestem zmotoryzowana, ale znam siebie i wiem że nie dam rady pokonać trasy ponad 250 km - to maksymalna odległość. Może znaciejakiś całoroczny ośrodek, kwatery, pensjonat - jakieś lasy, łąki i mało ludzi z dziecmi za to dużo przestrzeni. z góry dziękuję.
-
Ja z pytaniem do charciarzy, bo ciekawość mnie gryzie :oops: Dlaczego dla chartów (nie wiem czy dla wszystkich) są specjalne szerokie obroże, albo takie w jednym miejscy bardzo szerokie a dalej wąskie? Czy one są tylko dla niektórych chartów np. tych z wąskimi szyjami i krótką sierścią, czy mogą być dla wszystkich? I czym podyktowany jest taki kształat obroży? U mnie na osiedlu jeden afgan chodzi w zwykłej skórzanej a borzoja ( a nawet dwa) widziała w kolczatkach.
-
Moja psiula niedawno skończyła rok i na szczęście nie poczyniła większych szkód. Nie zniszczyła mebli, dywanów, butów (ani jednej sztuki - chociaz zawsze stoją na wierzchu). Ma duża namiętność do gąbek, zmywaków i papieru toaletowego - robi z tego sieczkę. Z większych strat - to moje dwie kurtki z wygryzionymi kieszeniami w których były nagródki. Zostawiłam je na wieszaku - najpierw jedną, a za jakis czas - goopia baba - nie nauczona przykrym doświadczeniem - drugą. Mała strata - bo to były takie gorsze kurtki spacerowe. Mam tylko nadzieje, że najgorszy wiek już mamy za soba. dodam jeszcze, że zawsze dostaje kości, swińskie uszy albo cos w tym stylu jak zostaje sama.
-
Chodzi mi o to, czy wasze psy jeżdżą w specjalnych pasach? Jeżeli tak, to czy dają one mu trochę luzu tzn. czy pies może usiąść, położyć się, czy siedzi cały czas w jednej pozycji. No i druga rzecz - jak zabezpieczacie siedzenie, żeby piesgo nie brudził. Mój pies jeździ z tyłu, bez pasów. Jeżdżą tam również dzieci, które potem są całe w sierści. Czy macie jakieś pomysły? Może sa specjalne maty dla psów?Jest co prawda już po wakacjach, ale cenne rady zawsze się mogą przydać.
-
Moja jeszcze nie, ale niebawem tak.
-
flat coated retriever (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
mikimol replied to Drache's topic in Flat coated retriever
Czy w Warszawie jest wątrobiany flat? Widziałam dzisiaj na Polach wilanowskich takie zjawisko - psiak podobny troche to setera, troszke może do goldena (ale zupełnie inne ruchy) i ten nieziemski kolor! ani beż, nie brąz wogóle nie moge do niczego porównać. Ja stałam na światłch w samochodzie, a psisko szło z ludźmi po pasach w strone pól. Niesamowity był ten kolor, do tej pory zastanawiam sie czy nie był farbowany. Chyba kiedyś widziałam wyzła w takim kolorku. Napiszcie, czy coś wiecie. -
Bento Kronen - jadła taka od początku - z któtka przerwą na Eukanubę - zrezygnowaliśmy z niej , bo sie psisko bardzo drapało. Za jakiś czas planuje przejście na Nutrę Nuggets - zabójczo pachnie - mniam, mniam :eating:
-
Popek Co to jest maliniak (chyba jakaś niedouczona jestem :oops: )
-
Charakter rasy (inteligentny i łagodny), wygląd i wzrost również (gdybym mieszkała w domku z ogrodem to chybabym zdecydowała sie na berneńczyka) Cena odgrywa najmniej ważną rolę.
-
Czy sądzicie, że powinnam kupić suni stojaczek do jedzenia? To jest goldenka, na razie ma 5 m-cy i jada na leżąco (!) -micha między łapami. Wode generalnie pije na stojąco, chyba , że jest zmęczona po spacerze to też na leżąco. Pytam, bo te które widziałam mają bardzo duże miski (2,5 litra)- to chyba przesada. Myślę, że takie do 1,5 l to góra.
-
Linksa Dawno , dawno temu mieszkałam w okolicy Czerniakowskiej. Z psem chodziłam na górkę zwaną "Zwałka", na działki pracownicze, oraz nad Wisłę - albo na tyły obecnej Strazy Miejskiej, albo wzdłuz Bartyckiej i potem na wał. Teraz chyba te miejsca są niedostępne :(
-
Hej Tilia! Mieszkam na Kabatach. Natolińskie łąki są blisko mnie, ale jeszcze nigdy się tam nie wybrałam. Może spotkamy się w okolicy w przyszły weeckend?
-
Tynka - na Polach byłam pierwszy raz i bardzo mi sie podobało. Psiak to 3,5 m-na goldenka. Na pewno nie będę tam codziennym gościem, ale postaram sie chociaz weeckendowo. Mieszkam troche za daleko. Najbardziej pasowały by mi Pola Wilanowskie, ale nie wiem dokładnie gdzie - czy gdzieś na tyłach Świątyni opatrzności? Może mi ktoś podpowie? Pozdrawiam