Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='Mrzewinska']ale nie tak, ze pies w zerowce moze na waruj przemieszczec sie o iles dlugosci lub polowe trasy isc metr za przewodnikiem.[/QUOTE] Niestety wiele osób uważa, że zerówka powinna być traktowana ulgowo, żeby zachęcić ludzi do startu.. Ja się osobiście z tym nie zgadzam. Uważam, że do startu powinny zachęcać bardzo proste ćwiczenia w zerówce, a nie przymykanie oka na wykonywanie ćwiczeń. Nagradzając ocenami doskonałymi kiepskie, niedokładne wykonania uczy się tylko przewodników niedbalstwa- a czy tędy droga? [quote name='Mrzewinska']Zachraniarko, przymierzasz sie do sedziowania w niedalekiej przyszlosci?[/QUOTE] W niedalekiej raczej nie. Dopiero mnie czeka egzamin asystencki, miałam zdawać teraz jesienią, ale niestety termin pokrył się z kursem z Inki Sjosten, który odbywał się w Gdańsku. Także czeka mnie jeszcze zaliczenie egzaminu. Potem asystentura i może kiedyś, kiedyś sędziowanie. Jednak szczerze mówiąc mnie najbardziej pociąga rola zawodnika.. Treningi, starty, wyciąganie wniosków, szlifowanie wykonań to jest coś co najbardziej lubię :roll:
  2. [quote name='Marysia_i_gończy'][B]zachraniarko[/B] gratuluję pięknego występu! :multi: :multi: :multi: [/QUOTE] Dzięki wielkie! [quote name='Marysia_i_gończy']Mam pytanie natury technicznej - jeśli mogę :) Widziałam, że Ludwik waruje z siadu nie ruszając przednich łap, rzucając tylko zadkiem do tyłu. To mnie nie zdziwiło, Una też tak umie ;) jak ja odpowiednio zmotywuję ;) Natomiast zdziwiło mnie bardzo to, jak Ludwik usiadł z waruja podciągając pod siebie tyłeczek i nie ruszając przednich łap :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Jak tego uczyłaś?? :modla:[/QUOTE] [B]Marysiu[/B] zmiany komend u teriera ćwiczyłam początkowo na zasadzie gimnastyki, naprowadzając smakołykiem i pomagając ręką. Robiłam to często i gęsto bez żadnych komend, zniżając się do jego poziomu i w razie czego zastawiając coś gdzieś i generalnie manewrując tak by wyglądało to tak jak bym chciała to widzieć. Kiedy już Ludwisior nauczył się samego ruchu jak wykonywać poszczególne zmiany doszły komendy. Jeżeli teraz ćwicząc ruszy on przednie łapska z miejsca to nie ma nagrody. Najwięcej czasu zajęła mi nauka prawidłowego warowania, nie szło nam łatwo nauczyć poprawnego i szybkiego wyrzutu zadu, ale z efektu jestem zadowolona. Na ostatnim seminarium na którym byłam Manhart potwierdził, że jest to wykonywane bardzo dobrze i podobało mu się, także nic w tym już nie zmieniam. Po drodze miałam problem, bo Ludwik kładąc się robił to z takim zamachem, że przesuwał sie o krok do tyłu. Trochę zajęło skorygowanie tego. Z siadem poszło najszybciej, ze stój też całkiem gładko. Ciężko mi napisać dokładnie jak nauczyć tego siadu, bo nie wiem co Una umie i na co reaguje. Możesz spróbować bardzo dużo rzeczy np. jesteś przed psem i smakołykiem ciągniesz ją wpierw trochu do przodu i wtedy dopiero do góry. Musisz popróbować jaka pomoc z Twojej strony sprawi, że zachowa się ona w określony sposób.
  3. [quote name='Nitencja']Zah - u nas kciuki i pazurki ciagle trzymane . :Cool!:[/QUOTE] Dziękuję wszystkim za kciuki, pazurki, za dobre fluidy przesyłane cały czas. Dzisiejsza wizyta była rewelacyjna. Nie ma śladu stanów zapalnych, nie ma najmniejszych śladów zwyrodnień, zmian czy osłabienia kości. Wszystko wygląda wzorcowo i goi się jak na.. psie :multi: Przechodzimy do dalszego etapu leczenia, za jakieś dwa tygodnie Ludwisior dostanie koronki i będzie świecił metalowym uśmiechem :lol: Póki co jutro rano czeka teriera spacer na wolności, już nie możemy się doczekać! [quote name='Gosia_i_Luka']Zakochałam się w [url=http://www.fotocommunity.de/pc/pc/cat/887/display/7715323]TYM[/url] psie. :loveu::lol:;) Kto mi takiego zrobi??? Zach - może Ludwik i Ira? :evil_lol:[/QUOTE] Ira wycięta, a ja zazdrośnie strzegę jajek Ludwika.. ale myślę, że znajdę coś podobnego dla Ciebie w najbliższym schronisku ;) [quote name='borsaf']Uff, przeczytałam...ale nie doczytalam się nic o Ludviku? Czy przeoczyłam?[/QUOTE] [quote name='Anisha'][B]Zach[/B], a gdzie meldunek Ludwikowy? :mad: Miałaś się odezwać po powrocie![/QUOTE] Przepraszam bardzo.. zaraz po powrocie zasiadłam do kompa i nagle zwaliło mnie z nóg. Ledwo doczołgałam się do łóżka i spałam jak kamień aż do teraz.. Chyba stres ze mnie zszedł, po raz pierwszy po wizycie nie wypatrywałam tego jak szorstki międli paszczą, jak się oblizuje, nie myślałam o tym z czego tym razem robić płukankę, co wcierać i jak masować.. Po prostu odetchnęłam.. Wybaczcie!
  4. [quote name='Flaire'] ale w docelowo, gdy będą startować w bardziej zaawansowanej klasie, [B]Ludwik[/B] i Lotka będa biegać na piątkach.[/QUOTE] Ja wiem, że Ty znasz moje marzenia.. Niestety się nie zanosi na to byśmy mieli gdzieś torek pod ręką, a ćwicząc raz w roku przez tydzień to nie liczę na zaawansowane klasy :shake: Z ciekawości- "czwórki" to jaka jest mniej więcej wysokość tyczki w cm?
  5. [quote name='Flaire']zach, trzymamy kciuki i będzie dobrze. Przy okazji ponawiam (już oficjalnie) zaproszenie na sobotę przed zawodami. :-)[/QUOTE] Dzięki za kciuki i za zaproszenie. Jak zwykle strasznie mnie kusisz, a ja łamię się i łamię i baaardzo bym chciała, ale.. chociaż w sumie na sobotę przed zawodami mogłabym się z przyjemnością przyjechać, a potem w niedzielę w dzień zawodów uciec gdzie oczy poniosą i to jest całkiem niezły plan :roll: [quote name='Flaire']A oto obiecywana czarno-biała Leokadia od Mokki: [/QUOTE] Czarno-biała Leokadia bardzo fajska, a jaki zamach robi na przeszkodę hi hi [quote name='Flaire']Już mi tęskno za moim sceniackeim... :placz:[/QUOTE] Lotka jest superowa bez względu czy sceniak czy nie sceniak także co tu płakać.. Z drugiej strony zawsze można sobie sceniaka kupić :lol:
  6. [quote name='Nitencja']zach kciuki jeszcze trzymac ?? Jak wizyta i paszcza ludwisia..... [/QUOTE] Za nas proszę trzymać od 18:00.. Na razie trwamy w oczekiwaniu i nerwach..
  7. [quote name='bos'][B]coztego, zach[/B] Piszcie o swoich podopiecznych, jak tam poszło u weta.[/QUOTE] [quote name='Kardusia'] [B]Zach [/B]- jak szczęka? Pisz co w zębodole słychać? :roll: O Was też ciągle myślę, czy wszystko dobrze idzie???[/QUOTE] My dopiero na 18:00 umówieni, więc jeszcze kilka godzin nerwów przede mną.. Jak wrócę to napiszę co i jak. [B]Anisha[/B] trzymam kciuki za Szagula co by szybko wrócił do formy, bardzo się zmartwiłam jak przeczytałam, że tak go to cały czas trawi od środka. Pamiętaj tylko teraz o płynach by się biedaczyna nie odwodnił.
  8. [quote name='coztego'][B]zach[/B], myślami będę jutro z Tobą i Ludwisiem, bo mnie też czeka jutro wyzwanie u weta: ściąganie szwów Maliźnie :diabloti: [/QUOTE] A ja myślami z Tobą i Malizną.. jak to wszystko w rodzinie zostaje, tu się ściągnie szwy, tam założy :lol:
  9. [quote name='Martini***']to jest terapia dla ludzi czy dla psów ( czy powszechnego zastosowania?? ;) ) ??[/QUOTE] Może być i poszechnego zastosowania, sraja czy psa czy człeka tak samo męczy :roll: [quote name='Terriermania'][B]Zach[/B] jak możesz mówic, że Ludwiś nie ma mózgu :shake:[/QUOTE] Ludwisior ma mózg w postaci tenisowej piłeczki, a ponieważ paszcza dziurawa to piłeczka schowana głęboko w szafie i Ludwik aktualnie bez mózgu biega :evil_lol:
  10. [quote name='Anisha']Marchewka się gotuje[/QUOTE] Oooo ja gotowaną marchewkę też stosuję na sraję i smectę też i dużo, dużo węgla. Węgiel to podstawa, bo prócz tego, że zatwardza to jeszcze odprowadza toksyny z organizmu. [quote name='Anisha'][B]Zach[/B], a udało Ci się upilnować czystość paszczy przez cały tydzień? Bo wyobrażam sobie jak Ludi i Ty musicie mieć tego serdecznie dość... :shake:[/QUOTE] Paszcza wygląda na czystą. Dziura się ładnie zapadła, różowiutka.. mam nadzieje, że jutro usłyszymy, że wszystko jest w porządku. No a tygodnia mamy serdecznie dość i nie wiem kto bardziej.. Spacery to jakiś koszmar. Gdyby nie było Hugusia to nie byłoby źle, bo byśmy sobie spokojnie dreptali razem z szorstkim. Niestety w towarzystwie laba, który co chwila, a to pogoni kota, a to biega się witać od psa do psa, a to łapie patyka i lata z nim w kółko.. Ludwik uwięziony na smyczy, sfrustrowany patrzy na to i aż go nosi. Gromadzą się w nim te emocje i nie mają ujścia i przez to robi się nie ciekawie. Terier próbuje zjeść każdego mijanego psa, a jak nie ma psa i ciśnienie mu się podniesie to łapie to co jest najbliżej czyli mój polar i nim targa.. Jestem wykończona.. polar w strzępach, ja w siniakach i krwiakach i w mega nerwach o te cholerne zęby, że je sobie raz wyrwie.. Mam już dość! :placz: Wczoraj wymyśliłam, że może będę uczyła go czegoś w domu to się trochę zmęczy. No i wybrałam wysyłanie do celu, sprawa niby prosta- pies dotyka łapą kocyka i dostaje żarcie. Hugo to chyba w 2 minuty pojął. Ale dla kogoś bez mózgu co to był za wysiłkek! Pół godziny kombinował, dym uszami szedł, ale udało się zrozumiał :multi: Zdyszany, wypił dwie miski wody i padł jak nieżywy na pół dnia :evil_lol:
  11. [quote name='aga_ostaszewska'][B]zach: [/B]Jak tam sie miewa Ludwis maluszek?[/QUOTE] No jutro już wyczekana wizyta u weta, im bliżej tym coraz bardziej boję się, że znów okaże się, że coś jest nie tak..
  12. [B]Rituś[/B] późne ale szczere gratulacje z powodu tysiączka! [B]gonpak[/B] witamy serdecznie i czekamy na fotki Twojego małego szczęścia :razz: [quote name='borsaf'][B]Flaire[/B], bardzo mi sie ta fota podoba, dla mnie to najpiekniejsze zdjecie Lotki jakie dotychczas widzialam.[/QUOTE] Też tak uważam!! Super zdjęcie, a Lotka- rewelacja! :loveu:
  13. Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa pod adresem Ludwiśka!! Niestety ja nie jestem do końca zadowolona, bo jestem przyzwyczajona do trochę lepszych wykonań mojego szorstka. Choróbsko i brak treningów dały znać o sobie i brakowało mi w tej sobotniej pracy takiej Ludwikowej iskry.. Już nie mogę się doczekać kiedy w końcu terrier odzyska pełną formę i wrócimy do regularnych treningów. Trzeba odpracować to co spadło w zerówce no i w końcu zabrać się za klasę 1 :-o [B]dog_master[/B] dużo zdrówka dla Kubusia!
  14. [quote name='Flaire']a ja dzień w dzień jadłam makaron z granulowanym czosnkiem i ostrą papryką - a jeśłi było tuż po wypłacie, albo udało mi się zarobić jakąś ekstra kasę - to jeszcze z tartym serkiem. :evil_lol:[/QUOTE] Ja kiedyś ciężko pracując w wakacje (pewnie zarabiając na Ludwika :evil_lol: ) prawie dzień w dzień jadłam ryż z startym, stopionym serem. I też przeżyłam, jaką wtedy piękna sylwetkę miałam po tych miesiącach :razz: [quote name='borsaf']Wg p. dr Dąbrowskiej najwiecej robimy organizmowi balaganu kiedy jemy ziemnaczki, sosikiem polane z jakims miechem.[/QUOTE] O jak dobrze, że ja prawie zawsze na raty wszystko jem, ku zgrozie mojej babci. I nawet od mięska zaczynam, może tak instynktownie wyczuwałam, że tak trzeba :lol: :lol: :lol: A tu autorstwa [B]Habibi[/B] fotka z soboty: [IMG]http://img364.imageshack.us/img364/1484/ll5ka6.jpg[/IMG] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
  15. [B]Habibi[/B] piękne zdjęcia! Czy będę mogła zamieścić te z Ludwikiem na mojej stronie? A w ogóle uważam, że Urwis powinien dostać specjalną nagrodę Mister Photo. W życiu nie widziałam tak fotogenicznego psa. Na żywo też jest super, no ale na zdjęciach to już w ogóle niesamowite wrażenie :loveu: A u nas na stronie w dziale video jest już nagranie z naszego startu.
  16. [quote name='INA']może jedno moje marzenie się zrealizuje..[/QUOTE] [B]INUŚ[/B] baaaaaardzo mocno trzymam za to kciuki!! [quote name='Flaire']zach, trzeba sie było spytac Pana Sedziego, jak ten skok mogłaś, w jego mniemaniu, zrobić lepiej.[/QUOTE] Tak tylko problem w tym, że ja o fakcie że za to mam ucięty punkt dowiedziałam się po fakcie. Bym nie pomyślała, że mogę coś na tej przeszkodzie stracić, prędzej bym gdzie indziej sobie punktów nacieła. Potem uznałam, że to za powrót bez komendy- bo to logiczne. ALE jak po powrocie zaczęłam oglądać nagrania to przestało to być logiczne. Potem usłyszałam od jednego z obserwatorów, że Ludwik trącił łapką przeszkodę. ALE znów w kilka osób oglądaliśmy nagranie i nic tam takiego nie widać. Poza tym ja stałam wtedy najbliżej i też tego nie zauważyłam. Także nie wiem za co ten punkt i rzeczywiście szkoda, że się nie spytałam. Zaraz będzie na naszej stronie nagranie z tego startu to będzie można sobie zobaczyć. [quote name='Flaire']Ale cóż, obowiązki mu nie pozwalają... :-)[/QUOTE] A szkoda, bo bardzo i mi i jemu agility się podoba :-( [quote name='Flaire']Teraz tylko żeby jej nie zepsuć...[/QUOTE] Nie zepsujesz! Mało znam osób tak skrupulatnych i konsekwetnych jak Ty- co niezmiennie podziwiam. Także już się szykuje na świętowanie kolejnych sukcesów Misinych i Lotkowych. No i mam wielką, wielką nadzieje, że się spotkamy na obozie latem i mój szorstki będzie mógł też troszkę poszaleć na torku. Co do AT w agility to w Niemczech jest chyba jeden naprawdę niezły. Słyszałam, że ma bardzo dużo sukcesów, chyba nawet na Mistrzostwach Europy? Coś mi tak dzwoni gdzieś, w każdym bądź razie słyszałam, że z niego to jest dopiero torpedka.. To ten: [IMG]http://www.airedale-kft.de/Dies_und_Das/Fotos/Fotos-Sport/a_Norma_WMQualilauf_31_5_03.jpg[/IMG] albo ten: [IMG]http://www.airedale-kft.de/Dies_und_Das/Fotos/Fotos-Sport/a_Quatro_von_Allegra_DMTHS.jpg[/IMG] albo oba :lol:
  17. [quote name='Gosia555'] Ja takowych w Warszawie nie widuję, ale może w Gdańsku rzeczywiście jest ich cała masa, w co wątpię.[/QUOTE] A gdzie ja napisałaś, że ja je w Gdańsku widuję??? Pisałam od początku, że są kraje, gdzie od dawna nie kopiuje się psów i można zobaczyć wiele długoogoniastych- nie tylko dobików. Ja najwięcej nie kopiowanych pinczerów poznałam w Szwecji, gdzie mieszka moja siostra. Nie mam pojęcia po co bym miała tu "bujać"?? Ktoś napisał, że długie ogony u dobików są kopiowane ze względów zdrowotnych. Ja się na pinczerach nie znam, ale moja siostra tak, stąd mam z nimi kontakt. Nigdy nie słyszałam, ani nie widziałam by dobik miał problem (inny niż inne długoogoniaste psy) z powodu ogona.. I tylko tym chciałam się podzielić niczym więcej. Co zaś do kopiowania psów w Polsce to jest ono zabronione, ale nie jeden nawet uznany hodowca nie trzyma się przepisów. I nie jest to w żaden sposób egzekwowane przez kogokolwiek.
  18. [quote name='INA'][FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=black]Ty też Koziorozec:razz::multi: -[COLOR=darkred]WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO-[/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3][COLOR=darkred]NIECH SPEŁNIĄ SIĘ WSZYSTKIE TWOJE MARZENIA:lol: [/COLOR][/SIZE][/FONT][/QUOTE] A ja 7 stycznia postarzałam się o rok :placz: więc też jestem uparty, ambitny Koziołek :cool3: [B]INA[/B] wszystkiego co sobie wymarzysz, samych radości, sukcesów, wspaniałości.. czego tylko chcesz! [IMG]http://www.royal-health.com/postcards/pcards/happy-birthday.gif[/IMG]
  19. [B]Flaire[/B], [B]Aluzja[/B] gratuluje udanego weekendu! To był chyba weekend pod znakiem terriera, bo same radosne wieści z każdego frontu :D
  20. [quote name='Nitencja']A mozesz napisac jakie to jeszcze psy byly na tym egzaminie. [/QUOTE] w naszej klasie były jeszcze: sznaucer, golden, hovawart, labrador, doberman, owczarek belgijski malinois, pudel miniatura, buldog francuski, mixy.. [quote name='Nitencja']Poza tym jednak jestem pod wrazeniem zrobic z airedale 99 punktow....[/QUOTE] ech szczerze mówiąc liczyłam na 100, bo uważam, że Ludwikowi się należy. Ja jestem bardzo krytyczna, ale szorstki naprawdę fajsko pracuje, choć na tych akurat zawodach pokazał jakieś 70% swoich możliwości. [quote name='Nitencja']kobieto to ty czujesz o co w tym wszystkim chodzi :loveu:[/QUOTE] czuję to, bo jak pisałam ja jestem mentalny terrier, więc z jakim innym psem mogłabym się lepiej dogadać?? :D mi nie przeszkadza, że nie mam psa super predysponowanego, jakiegoś bordera czy innego owczarka, nic nie robię sobie z tego, że szorstkie jest uparte jak diabli.. Dla mnie najważniejsze jest, że pies ma wielkiego ducha i nie boi się wyzwań, a tego nie można odmówić terierowi, więc mam nadzieje, że jeszcze nie raz z Ludwikosem na podium staniemy! tylko trzymajcie kciuki za te paszcze jego!
  21. [quote name='rita60']Chciałam spytac jeszcze raz,czy byłas w telewizorze po 15.00 w studio WOSP ?[/QUOTE] a nie wiem, ja w WOŚP jestem dziś zamieszana od rana, jak co roku, ale o 15:00 kierowałam się już do domu, bo mnie choroba łamie. Także raczej to nie ja :roll:
  22. [B]Nitencjo[/B] aire ma i charakterek i dużo ciałka do przytulania :loveu: na pewno się nie przekonamy, tym bardziej że chyba każdy terrier ma swój urok. ja lubię psy duże, więc zawsze aire będzie numer jeden. dopiero mając aire mogłabym pomyśleć o czymś małym, a dużo terierków mi sie podoba- bordery, foxy, jacki, szkoty i mogłabym wymieniać i wymieniać.. :lol:
  23. [quote name='borsaf'][B]Zach[/B], pisałas, ze Ludvisiowi cos tam będa w paszczy wypełniac i ma sie to coś zrosnąc z kością[/QUOTE] to się nie będzie zrastać z kością, tylko stanowić rusztowanie dla komórek i naczyń, tak by to miejsce było jak najbardziej ukrwione, no i jednocześnie by zapełnić dziurę. to jest coś takiego jakby granulat..
  24. [quote name='rita60'][B]Zach [/B]a ja czekam na odpowiedz:mad::mad::mad:[/QUOTE] Moja droga to ja tu osobno nad Tobą myślę i piszę, a Ty mnie kijem straszysz :obrazic: ;)
  25. [quote name='rita60'][B]Zach [/B]ty nasze dogomaniacko-szkoleniowe guru:razz:mam problem z moim przystojniakiem,ale nie tym dwunoznym :lol:ale czworonoznym.Sprawa sie ma tak,przyjezdzamy do domu,Parysek oczywiscie swoim wielkim czarnym nochalem wyczuje nas,najpierw jest wrzask radosci a potem to najgorsze-walenie łapami w drzwi az sie trzesie klatka schodowa,dobrze,ze mam drzwi 2,5 metrowe z pełnego drzewa,bo jak by były blokowe,to podejrzewam,ze kiedys po wywazenia ich powitał by nas na klatce schodowej.Drzwi wygladaja koszmarnie całe zryte pazurami,jakbym hodowała niedzwiedzia. Czy da sie z tym cos zrobic:modla:[/QUOTE] [B]Rituś[/B] dla Ciebie osobny post :loveu: niestety nie specjalizuję się w problemie, o którym piszesz, ponieważ ja moim psom na to pozwalam. bardzo lubię jak one się tak cieszą na mój widok. także nie mam sprawdzonych sposobów. uważam że [B]Martini[/B] podała bardzo fajne sposoby. ja bym jeszcze dodatkowo ćwiczyła często wychodząc na krótkie momenty z domu. no i konsekwetnie bym przestała się radośnie witać z psem. tak żeby nie było emocji z tym związanych- na zasadzie to że wracamy nie znaczy, że stało się coś szczególnego, więc po co wariować? ale to trzeba być w tym bardzo konsekwetnym.. dlatego ja nawet tego nie próbuję, wolę się wariacko cieszyć się, razem z moimi psami.. wiem że nie jest to żadna fachowa rada, no ale co mam wymyślać jakieś mądrości. być może ktoś tutaj oduczał tego u swojego psa i się podzieli swoimi wnioskami?
×
×
  • Create New...