Jump to content
Dogomania

zachraniarka

Members
  • Posts

    2159
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zachraniarka

  1. [quote name='coztego'][B]Zach[/B], mnie kiedyś, podczas jakiejś choroby paskudnej, wyszło uczulenie na zestaw: antybiotyk, paracetamol i sok marchewkowy :diabloti: Z osobna, żadna z tych rzeczy mi nie szkodzi, a po połączeniu myślałam, ze się zadrapię na śmierć... nigdy niewiadomo co człowieka chwyci :cool1: A moja matka jest uczulona na wnuczki :evil_lol: Po każdej wizycie w domu mojego brata wyskakuje jej wysypka :p Nie ma to jak kochająca babcia :loveu: :evil_lol: [/QUOTE] Ooo to jak jest możliwe uczulenie na wnuczki to ja najpewniej jestem uczulona na treningi na mrozie, dlatego kategorycznie domagam się wiosny! :diabloti: A w ogóle przed chwilą odkryłam Windows Movie Maker- ale fajna zabawka! Mam nawet moje pierwsze malutkie dzieło. [B]coztego[/B] specjalnie dla Ciebie zobrazowanie o co mi chodzi w chodzeniu Ludwika :lol: [URL="http://www.zippyvideos.com/7975574336637246/chodzenie/"]http://www.zippyvideos.com/7975574336637246/chodzenie/[/URL] To są fragmenty, które mi się podobają i które chce wzmacniać tak by całe chodzonko tak wyglądało. A czy się uda- zobaczymy.. Przy okazji, czy nie uważacie, że super pasujemy do siebie z Ludwiniem :loveu: :loveu: :loveu: [quote name='Raider`s Antania'] [B]INA[/B] zavtra trzymam kciuki za nee na wystawe;) [/QUOTE] Trzeba trzymać kciuki? Ja będę wtedy trzymała bardzo mocno- jestem zachwycona suczką i jej przygotowniem! SUPER! [quote name='niedzwiedzica']Zach-testy na borelioze robi sie odpłatnie, kosztuje to chyba 30-40 zł, sama w 2005 roku zrobiłam,bo 2 kleszcze złapałam a miałam jakies tzapalenie scięgien i lekarka mówila,że od boreliozy takie bywają dziwne zjawiska. Na szczęscie wyszlo mi ujemne. Wynik byl chyba po 3 dniach.[/QUOTE] Ooo! To muszę się zorientować w tej materii, w poniedziałek czekają mnie wizyty po lekarzach to się wywiem wszystko. A jaki test miałaś, wiesz może? No bo jak ja zaczęłam czytać to tak zwątpiłam troszkę: "Często używany test ELISA w diagnostyce boreliozy jest dodatni tylko u 10-30% chorych więc raczej mało nadaje się na test przesiewowy. Najpewniejszym sposobem potwierdzenia boreliozy jest badanie Western blotem w klasach IgG i IgM. Test Western blot wykrywa chorobę u 40-60% chorych. Pewne nadzieje wiąże się też z testem PCR. Wobec niedoskonałości dostępnych testów ciągle część chorych musi polegać wyłącznie na diagnozie klinicznej, bez poparcia testami laboratoryjnymi. Morfologia krwi oraz inne badania dodatkowe wychodzą w boreliozie prawidłowo. Pomocniczo wykonuje się badania płynu mózgowo-rdzeniowego oraz badanie przepływów mózgowych (SPECT)."
  2. [quote name='rita60'][B]zach [/B]a brałas jakies lekarstwa,jak cie dopadła ta grypa jelitowa:roll:[/QUOTE] Familijnie.. Wpierw dopadła mojego ojca, potem babcie, potem brata i w końcu mnie. Ja oczywiście musiałam przejść ją najgorzej, wymęczyła mnie tak, że mało ducha nie wyzionęłam. Leczyłam ją tylko zwykłą smectą, którą i tak szybciej oddawałam niż pobierałam. Według mojej znajomej lekarki tej grypy nie ma co leczyć, ją trzeba po prostu przeżyć :flaming:
  3. Ja właśnie zaczełam czytać o boreliozie jak różne może dawać objawy i że jeszcze ciężko to zdiagnozować. Straszna taka choroba.
  4. [quote name='Minio']Witam Kleszcz wcale nie musiał być w tym roku :roll: borelioza długo się rozwija ale faktycznie objawy podobne.[/QUOTE] No nie straszcie mnie! Ja przez to, że dzień w dzień w lesie to mi się kleszcz zdarza.. Ale bym musiała się zastanawić czy w tym sezonie miałam..
  5. [quote name='coztego'][B]zach[/B], może jednak uczulenie... nadgarstki i kolana to takie miejsca, które stykają się ubraniem... może jakiś proszek albo płyn do płukania :hmmm: w reakcji z Ludwikiem, albo trenerem ;) O co chodzi z tym chodzeniem Ludwisia przy nodze? Łapeczki nie mają tańczyć? :raz[/QUOTE] No właśnie nic nie zmieniałam na nowe- ani ubrania, ani proszku ani płynu do płukania, nic co by mogło mieć kontakt z moimi kolanami, więc kto to wie co to za diabeł. Ale dziś dla odmiany prócz tych miejsc wysypało mnie na maksa wokół oczu, także w ogóle zagadka. A z tym chodzeniem to właśnie chce by łapki tańczyły. To chodzenie co ma teraz Ludwik jakoś mi się nie widzi, takie nudne jest. Tak drepcze przy tej nodze jakby na spacerze był. Brakuje mi w tym takiej iskry, wyrazu, no i teraz pracujemy nad tym by właśnie dodać mu tego pieprzu :cool3: [B]niedzwiedzico[/B] foty jak zwykle rewelacyjne, tylko czemu na tle śniegu :placz: Marzy mi się kiedy zobaczę Kokę i Heśkę na tegorocznym zielonym, marzy mi się by w końcy wszędzie zakwitło i zrobiło się ciepło.. Jak ja nienawidzę zimy! :angryy:
  6. [quote name='borsaf'][B]Zach[/B], jak to tylko uczulenie to pół biedy...w końcu dojdziesz do tego, co uczula?[/QUOTE] Mam nadzieje, że dojdę, bo ja się tak śmieje póki co że na treningi jestem uczulona, ale jednak lepiej by było wiedzieć. Póki co mimo wnikliwej analizy nie wiadomo co to. Nic z kosmetyków, chemii nie zmieniałam, ubrania nie, jedzenie nie. Teraz tylko kwestia, że lekarze mówią, że to co mnie nigdy nie uczulało mogło mnie nagle zacząć uczulać. Ponoć w przypadku alergii już się nie mówi o chorobie, ale o współczesnej epidemii.. [quote name='borsaf']Jeszcze mnie zaintrygowały te opuchniete, czerwone stawy...to jak rzut choroby reumatycznej wygląda? Czy przy tym gorączka była?[/QUOTE] Gorączki nie miałam, tylko spuchnięte stawy, no i uczucie jakbym była poparzona w tych miejscach- tak silne pieczenie. [quote name='borsaf']Czy miałas niedawno anginę? Trzeba wykluczyc paciorkowca. Czy miałas kontakt z szkarlatyną u jakiegos dziecka? Jak teraz masz przerwę to zrób ze sobą pozrądek bo w czasie trwania semestru nie będzie czasu. Trzymam kciuki:lol:[/QUOTE] Anginy nie miałam, ale w niedzielę miałam grypę żołądkową (moją ulubioną). Wtedy miałam gorączke, dlatego mnie wysłano do zakaźnego, bo się zastanawiali czy to mnie czasem jakiś wirus ciągle nie trawi od środka. Z szkarlatyną kontaktu nie miałam. Porządek z sobą zrobię (mam nadzieje) na razie mam skierowanie do dermatologa zobaczymy co on na to powie. Przerwa niestety kończy mi się jutro, w poniedziałek nowy semestr. Moje ferie to cały tydzień był :placz: :placz: :placz: I w tym tygodniu 2 dni poświęcone grypie, a 3 wysypce- superowo :-?
  7. No dlatego napisałam uważam to zdanie za super trafne: odwaga, nieustępliwość i właśnie próżność- cały terier! Bez względu na kolor, długość łapek czy na bezsensowne podziały admina..
  8. [B]Flaire[/B] super, że sprawa oczka zamknięta! Oby dobry stan utrzymał się na zawsze i nigdy nie było powodów do tarcia pycholka :buzi: [quote name='coztego'][B]zach[/B], jak skubanko? :cool3: Ja się pochwalę, że wczoraj wreszcie wyczesałam porządnie Kreskę... jak jej się sierść poprawiła... :evil_lol:[/QUOTE] Leży odłogiem, a Ludwik biega kosmaty jak potwór z jedną łysą łopatką i prześwitującym frontem. Ja ze stoickim spokojem odpowiadam na pytania dotyczące, a co za choroba skórna dotknęła mojego psa.. Nie mam czasu na skubanko, ostatni trzy dni miałam bardzo intensywne. Korzystając z tego że mam ferie wpadłam w wir szkolenia szorstkiego. Czwartek, piątek walczyłam z posłuszeństwem, a dziś od rana szukaliśmy sobie ludków po lesie na SARowskim treningu. Szczególnie jestem zadowolona z treningu posłuszeństwa, mój trener pokazał mi że możliwe jest to co już dawno stwierdziłam, że jest niemożliwym. Mianowicie pokazał mi drogę do poprawienia wyrazu i dynamiki chodzenia Ludwika przy nodze. Jak zobaczyłam na filmiku te tańczące przednie łapeczki to aż mi się łezka zakręciła. Uwierzyłam, że da rade nauczyć Ludwika by chodził tak jak zawsze chciałam, choć jeszcze duuuuużo pracy nad tym nas czeka. Z drugiej strony cierpię na jakąś dziwną dolegliwość. Zaczęło się w czwartek po treningu. Wróciłam do domu i po jakiś 2 godzinkach, nagle spuchły mi nadgarstki i kolana, w momencie zrobiły się też w kolorze bordowe, a mnie pokryła krwista wysypka. Spędziłam resztę dnia i pół nocy w 3 szpitalach, bo nie mogli się zdecydowć czy to coś zakaźnego czy ostra alergia. Poleżałam sobie pod kroplówką, dali serię zastrzyków i wysłali w końcu doma. W piątek radośnie rano pobiegłam na trening i w połowie ćwiczenia zostałam siłą odstawiona do domu, bo znów dostałam mega wysypki. Dziś cichaczem ruszyłam na trening ratowniczy i co? Wróciłam z wysypką. Mimo leków, wapna- usilnie to wraca. I nie wiadomo czemu. A jak jestem uczulona na treningi z Ludwikiem :eek2:
  9. [B]Jura[/B] ja w słowniku mam tak o próżności: "mający o sobie bardzo dobre zdanie i lubiący, żeby go podziwiać i pochlebiać mu" Dla mnie pasuje jak ulał do teriera. Ludwik szczególnie kładzie nacisk na pierwszy człon- on ma o sobie aż za dobre zdanie. Ale i na wszelkie podziwy i pochlebstwa łasy jest :D
  10. [quote name='sortis']Autor opisuje teriery między innymi tak: [CENTER]... [I][B]żaden inny pies nie odznacza się większą odwagą, nieustępliwością, [/B][B]próżnością[/B] ... [/I] [/CENTER][/QUOTE] W jednym zdaniu cała istota terriera. I powód dlaczego nie wyobrażam sobie mieć już innego psa :loveu:
  11. [quote name='Flaire']zach, sama możesz wykropkować ;-).[/QUOTE] Zrobione :megagrin:
  12. o mamo! myślałam że mi niektóre słowa elegancko wykropkują się, a tu teraz patrzę i na jaką wulgarną ja wyszłam.. uciekam stąd :scared:
  13. [quote name='niedzwiedzica']Zach,żeby łyso nie było, trzeba rwać systematycznie. Jak się na psie pojawiaja takie "wałeczki" z włosa, to znak,że juz klaka za dużo w tym smiesjcu i rwiemy, Czasami co 2 tygodnie, czasami co 3.Zalezy, jak odrasta. Jesli zrobisz sobie 2 miesiące wakacji, to d***a z rotacją :evil_lol:[/QUOTE] [B]niedzwiedzico[/B] i to jest moje sedno sprawy, chyba w kalendarzu zacznę odznaczać czy co.. Przy moim braku systematyczności i czasu tak to właśnie wygląda.. 2 tygodnie.. 3 tygodnie.. 2 tygodnie.. i *UP* znow 2 tygodnie.. 3 tygodnie.. i D*P* D**A *U*A co za koszmar, ale może jakoś się w miarę chociaż zmobilizuję.. a dziś mimo sniegu w Gdańsku powiedziałam sobie koniec zimy, paszcza prawie już całkiem OK to koniec sportowej laby. No i zabralam Ludwika na trening, ale mu dałam wycisk!! Wracaliśmy szczęśliwi jak skowronki. Jutro powtórka z rozrywki :cool3: :cool3: :cool3: :multi:
  14. [quote name='niedzwiedzica']popatrz na foty Heski-ona wyglada zawsze prawie tak samo :roll: a wygoda z takim rwaniem jest wielka :multi:[/QUOTE] Ja patrzę i zawsze podziwiam. Mi się nawet ostatnio udało zrobić warstwowanie kudłów tak, że zawsze coś było. No ale teraz znów nic. Dla mnie to jest jakiś koszmar- jak stwierdzić, że to już ten moment, że trzeba rwać by łyso nie było? [quote name='nikit1']eee Zach może zostaw go tak jak jest. Ludwiś będzie wyglądał jak artysta. Teraz artyści noszą takie fryzury ala z boczku podskubany, z tyłu długi :p napewno będziecie się wyróżniać na tle pozostałych torped... :cool3:[/QUOTE] No właśnie też sobie tak pomyślałam czy my musimy być tacy jak wszyscy? Czy nie możemy mieć łysych łopatek, irokeza na grzbiecie i pompona na końcu precla? :cool3: :cool3: :lol: :evil_lol:
  15. [quote name='niedzwiedzica']Flaire nic nie pisze, to powiem ci,ze na twoim miejscu dorwałabym resztę, bo jak juz ogolocilas jedna łopatke to i tak dziwnie Ludwiś wyglada :evil_lol: Postaraj sie może nie wyrywac wszystkiego, zostaw jakies 1/3 włosów i wyrwij je za 2 tygodnie, gdy zaczną odrastać te wyrwane teraz. Za 4 tygodnie pies bedzie jak nowy ;)[/QUOTE] Dzięki o dobra kobieto za rady!! To coś tam zrobię jutro z drugą łopatką by wyglądały w miarę tak samo. A front i tyłeczek to na ile przed występem wyrwać co by wyglądały możliwie najkorzystniej? :cool3:
  16. [quote name='coztego'][B]zach[/B], jak ja Cię rozumiem :oops:[/QUOTE] [B]coztego[/B] :buzi: [B]Flaire[/B] czy mam doskubać drugą łopatkę, czy zostawić wszystko w cholerkę i te beznadziejne łopaty, front, uda i dupe zrobić no nie wiem jakieś 2 tygodnie przed zawodami? Ratunku! Jak już mnie przeraziłaś to chociaż mi pomóż :placz:
  17. [quote name='Flaire']zach, Ty mnie nie przerażaj... On ma być skubaną torpedą za 4 tygodnie...[/QUOTE] :scared: to co ja mam teraz zrobić??? kiedy co skubać??? stan ogólny- dwu miesięczny zarost na cały ciele plus łysa łopatka.. miałam się już nie przejmować, ale skoro już startujemy razem jako te skubane torpedy to niech Ludwikos chociaż trochę rasę przypomina :Help_2:
  18. Jak ja lubię takie dni jak dziś.. Rano wymyśliłam sobie, że trochę przeskubię Ludwika, bo kudłaty taki, że szok. No i zabrałam się za łopatkę, zrobiłam ją na łyso, bo oczywiście pod sierściuchami nic nie było i teraz odechciało mi się robić reszte. I co mnie podkusiło by się w ogóle tych kudłów dotykać.. ech idę na spacer :wallbash: :wallbash: :wallbash:
  19. [quote name='Filemon.']spokojnie :) zmienie to w chwili wolnego czasu :cool1: [/QUOTE] Wolny czas to jest za późno. Jeżeli decydujemy pisać się na jakimś forum wypada zapoznać się z regulaminem. Na razie zamieniłam zdjęcia na linki, ale w przyszłości będę usuwać, bo sama nie mam chwili wolnego czasu. mod z.
  20. [quote name='goranik']dzieki [B]Zach [/B] co do diabelka w avatarku... zachorowalam przez taka jedna nitencje:evil_lol: i przez taka jedna mala Mishke :evil_lol: :loveu: milosc nie wybiera, jes slepa, ma nibynozki i odbiera rozum :razz:[/QUOTE] zeszkociła się :turn-l: a niech sobie przypomne te opowieści 5 psów i ani jeden więcej, to kiedy z szóstką będziesz biegać? :evil_lol: :cool3: :D
  21. [B]goranik[/B] Twoje foty jak zwykle rewelacyjne i jeszcze znajome twarze na nich :cool3: A co to za diabełek zakradł się Tobie w awatarku :loveu:
  22. [quote name='Flaire']Trzymajcie mocno kciuki, żeby ten stan się utrzymał![/QUOTE] [quote name='zadziorny']Trzymamy :thumbs:[/QUOTE] Bardzo bardzo mocno!! :kciuki: A jak apetycik Lotki?
  23. [quote name='hanik']Tylko niech nic Ci nie wypada:mad: :lol:[/QUOTE] No niestety czas letni to czas bardzo intensywny jeżeli chodzi o wyjazdy ratownicze, a to jest główna działka, którą zajmuję się z moim terierem. Jeżeli jednak nie porwą nas na żadne akcje/manewry/zawody to na bank będziemy. Rok temu byliśmy i było SUPER!
  24. [quote name='hanik']Dzięki Zachraniarka. Przed nami dużo roboty:lol: Dziś Figiel dostał jakiś lek homeopatyczny na swoje lęki i nadpobudliwości. Zobaczymy może pomoże:lol: Jeej fajowsko by było gdybyśmy spotkały się na obozie:multi: hanik czytając Twoje posty i oglądając Wasze filmiki jestem pod wrażeniem. Nie jest sztuką pracować z psem bez problemowym, dlatego bardzo mi się podoba Twoje zaangażowanie i efekty. Tylko tak dalej! No ja mam nadzieje, że do lipca nic mi nie wypadnie i nasze teriery poganiają razem na torku :D
  25. [quote name='hanik']On będzie pracował ile ja będę chciala choćby miał zdechnąć. To już taki pies. Jak pójdzie na dzika to albo dzik albo on. Za to kocham teriery :loveu: :loveu: :loveu: hanik bardzo fajsko patrzy się na Waszą pracę, życzę samych sukcesów! Słyszałam, że wybierasz się na letni obóz agility, mam nadzieje, że się tam spotkamy :bye:
×
×
  • Create New...