Jump to content
Dogomania

Aluzja

Members
  • Posts

    620
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aluzja

  1. Ten nasz klub pokazal po raz koljeny swoje prawdziwe oblicze:-( Po pierwsze i tak niefortunne treminy wystaw klubowych pod koniec zimy!!!Nie wszystkie terriery mieszkaja w bloku i mozna je wytrymowac w lutowe mrozy a wlasciwie styczniowe!!!!!! Po drugie obsada sedziowska od lat niestety malo interesujaca.Juz pisalam 3 lata z rzedu oceniali nas sedziowie z bylego ZSRR a teraz Czech (pisze o AT) Zmian termin tak nagle tez sczerze mowiac pieprzy cala idee z trymowaniem tydzien w ta czy tamta to roznica jednak. Inna sprawa...w wiekszosci karjow klubowa wystawa to wystawa prestizowa.Zostac Zwyciezca Klubu moze pies osoby nalezacej do Klubu.W przypadku wlascicieli zagranicznych nalezy oplacic wiec skladke (czyli sa dodatkowe pieniadze dla klubu).U nas nie..przyjezdza kto chce i wywozi tytuly niejako za frico. NAsz klub umarl dawno dawno temu a klubowka to tylko podskoki wywolane ruchami tektonicznymi:-((. Czas to moze zmienic jakos??? Szkoda III grupy w sumie jednej z najlepszych wizytowek naszej kynologii........
  2. woolcoata mozna "namierzyc" w wieku 7 tygodni.Widzialam takie szczenieta .To jest roznica w gatunku wlosa. Co do woolcoatow to wiadomo,ze ciagnie sie to ewidentnie za pewnymi liniami. Proponowano mi abym pokryla jedna z moich suk bardzo slynnym psem...naprawde utytulowanym .Zrezygnowalam z tego polaczenia wiedzac ,ze mimo ,iz sam cudowny daje woolcoaty. Co do tego co widac u 7 tygodniowego szczeniaka..Oj widac widac i to calkiem sporo.Zeby bylo smieszniej bardzo wiele widac w pierwszej dobie po urodzeniu. U 7 tygodniowego szczeniecia widac jak ma skatowana lopatka ,jak tyl,czy ma gruba kosc czy jest cienkokoscisty,widac umaszczenie (chociaz tutaj raczej nalezy byc ostroznym gdyz na kolor ma wplyw rowniez zywienie),mozna poznac szlachetnosc glowy ,widac tez osadzenie ogona etc. Gdyby nie mozna bylo wiele powiedziec to :diabloti: hodowcy zostawialiby sobie przypadkowe zwierzeta :-):evil_lol: A jakos tak nie jest co?????? Inna sprawa jest to ,ze wiele potencjalnie doskonalych szczeniat jest z punktu widzenia hodowcy "zmarnowanych".... co nie oznacza ,ze tym psom jest w zyciu zle. Co do oszustw ...... od lat sie powtarza ,zeby rozrozniac miedzy Hodowca a hodowca. Stad tak czesto oburzamy sie tutja na "producentow" albo hodowcow ,ktorzy kryja byle urodzily sie szczeniaki.Problem w tym,ze czesto za takie poglady zarzuca sie nam zazdrosc wobec konkurencji. Niestety hodowcy chca nie chca nalezy zaufac.
  3. co do walk:mad: psich:mad: Z terrierow najbardziej predysponowane do walk jak wiadomo sa amstafyy - kraj pochodzenia wiadomy.I n atyle dobrze je "swtorzono" ,ze duzo pracy kosztuje teraz madrych ludzi wyplenienie woli walki.Staffiki to juz odrebna sprawa ..uwazam ,ze to jedne z najlagodniejszych terrierow. Myslistwo bedzie istniec .Sama nie jestem milosniczka strzelania .Z drugiej strony ROZUMIEM argumenty mysliwych dotyczace odstrzalu (kontrolowanego) zwierzat. Przy takiej formie pies jest nieodlaczny.Moze zabrzmi to przewrotnie ale tylko doskonaly w swojej pracy pies jest w stanie skrocic ewentualna meczarnie zwierzecia (dojdzie postrzalka,czesto go dodusi itp itd).Bez wzgledu na to czy nam sie to podoba musimy akceptowac to. Nie mozna schowac glowy w piasek i udajac ,ze sie nie widzi wmawiac sobie,ze to jest gdzies obok. Ja polowac nie musze i nie chce-dzisiejszy poranek spedzilam gapiac sie przez okno jak glupia przez ponad godzine na stado bazantow ,ktore wcinaja ziarno ,ktore im rozsypalismy. Moje psy ni ebede ukrywac wolalyby przyjrzec sie ptaszkom z bliska:-))) I za to je cenie -po to je wyhodowano. A teraz anegotka rodzinna. Moje psiska zmuszone sa zyc w symbiozie z kotem ,owcami itp. Dzieki Bogu stworzenia to inteligentne.Moja Mama w chwilach slabosci po chemii mowila ,ze ma smaka na taki domowy rosol z wiejskiej kury.Now iec z bratem szybko pojechalismy na targ i kupilismy 2 zywe kury z zamiarem poswiecenia ich na ow rosol.No i pojawil sie problem..Mama stwierdzila ,ze kury sa na rosol za chude!!! Po pol roku :lol: kury ledwo lazily z przejedzenia ale wciaz byly za chude :cool1: Jedna z kur byla madra naprawde...codziennie rano pukala w drzwi balkonowe domagajac sie smakolyku.Lazila za moja Mama przylazila jak tylko ja zawolano.Druga byla biala i glupia :evil_lol: Napoleon airedale pewnego ranka wyruszyl na rekonesans po naszym polu i....... spotkal biala glupia kure.Zlapal ja (ciut za mocno niestety) i caly rozradowany przybiegl z aportem w zebach.Tak tlukl lapami w drzwi ,ze Mama wybiegla zobaczyc co sie dzieje.Na progu stal NApoleon z "tiutią " w usmiecnietym pysku,ogonem chmury przeganial tak nim machal......a tu ..SCIANA...moja Mama zlapala miotle i mu wtlukla !!! Rozpacz w oczach Napoleona byla ogromna.W oczach Mamy tez. I co??Instynkt to instynkt. W sumie dostal nieslusznie .
  4. Szczesliwego welszowego:-))))) NA dobry humor poogladalamfotki. U mnie juz lepiej ale snieg "na dwa welshe" lub "jednego airedale" byl ku radosze brodatych glupoli. Teraz chlapa ku utrapinieniu mojemu ..podlogi nie wysychaja.manchestery odmowily wspolpracy i bronia sie przed wyjsciem na chlape lapami i czym sie da( najlepsza metoda to ucieczka pod airedale). Pozdrawiamy cieplo i byle do wiosny :-) Choc szczerze to ja zime lubie..... NApoleon (At ) olal zimie echh..(swoja droga sniegu bylo okolo pol metra a pod wierzba gole wywiane -fenomen czy cus:-) ) [U][URL="http://img489.imageshack.us/img489/8920/olaczime0ra.jpg"]http://img489.imageshack.us/img489/8920/olaczime0ra.jpg[/URL][/U]
  5. Dzieki za mile slowa:-) Borsaf jak ja zycze ,zeby sie Wam Urszulka urodzila tak cudowna jak moja Anielka:-))Swoja sdroga borsaf moja droga napisz na moj normalny e-mail ( jest np .na mojej stronce) chce ci napisac co i jak ale z dogo jakos mi wraca albo sadzac po braku odpowiedzi nie dochodzi . Asher obronisz obronisz w razie czego wez psa:-))
  6. Szczesliwego Nowego Roku.Oby ten Nowy Roczek byl piekny i pelen ciekawych przezyc.I w ogole zeby byl cudowny jak... A moze wlasnie tak wyglada Nowy Rok zaraz po tym jak sie pojawil?? * w roli Nowego Roczku wystapila moja corcia Anielka:-) ) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/9103/anielcialezy71zz.jpg[/IMG][/URL] Pozdrawiam wszystkich baaardzo baaardzo serdecznie.WSZYSTKICH!!! Pelnoletnum szampaaaan,,,niepelnoletnim colaaa a futrzakom po smakolyku. Agnieszka z Rodzina i Aluzyjnymi terrierami +kot+golabek+owieczki:loveu:
  7. [quote name='Mokka']:cunao: Aluzja jak zwykle w formie :thumbs:[/quote] Mokka bo bez ugryzienia polowani enie jest przyjemne:-)(dewiza terrieriow).Aczkolwiek czy umialabys z cala swiadomoscia przyznac ,ze wiekszosc osob na forum to fachowcy??? Ba Boom Nie bede wymieniac juz starszych psow z mojej hodowli oddychajacych zachodnim powietrzem.Wymienie te najmlodsze do 2 lat:-) Ostatnio to w hodowli Wellenrooth sa dwie sunie ta hodowla to o ile dobrze pamietam okolice Hemer ,sa tez sunie w Berlinie. Dzieci po moich reproduktorach szukac mozna w Nor.Westfallen :hodowla v.d Stumpfen Turm (okolice Beielefeld), Baiki's Esperanza (dawna hodowla Primus,po rozwodzie wspolwlascielka zmienila nazwe) okolice Hoerstel czyli blizej granicy z Holandia, blizej nas to sa w hodowli Erfurter Hof (Branderburgia) Jesli masz blisko do Beneluxu to mlode psy sa w Belgii (ok.Brugii) Holandii (Genk). Jesli masz ochote napisz na priv chetnie skontaktuje Cie z ktoryms z hodowcow.No problemo :-) A najweicej psow z mojej hodowli jest u mnie :-)w chwili obecnej wandalsko postepuja z resztkami sniegi na podworzu urzadzajac sciezke zdrowia mojej biednej owieczce..dziwne ,ze rogatego Albercika oszczedzaja:-))))
  8. Co do "spraw sercowych" pociesze ,ze owa linia prowadzaca ten problem chorobowy jest juz"na wymarciu" . Problemy sercowe byly zdiagnozowane przez dobrych weterynarzy na podstawie objawow i wnikliwych badan.Nie o to jednak chodzi by udowadniac klase weterynarzy etc. Chcialam zwrocic uwage na caly aspekt spraw zwiazanych z wyborem psa i konkretnej hodowli. Co do trzustki mimo zdecydowanej wspolpracy z wieloma hodowlami niemieckimi problemy z trzustka jakos nigdy nie dominowaly w tych liniach wiec rowniez nie wiem skad to stwierdzenie??? Znam inne problemy airedale niemieckich al eto nie miejsce by o nich pisac podobnie jak o niezaprzeczalnych zaletach linii niemieckich. I jeszcze jedno uroda!! Airedale jak kazda rasa posiada swoj wzorzec i byloby milo gdyby posiadany pies jak najbardziej ow wzorzec przypominal. Tak jak konie z Janowa kupuje sie na aukcji po ich obejrzeniu tak samo powinno sie kupowac psa.
  9. nie jestem pewna czy dobrze ponizszy text wstawie-sprobukmy. Poczytalam poczytalam i .. Droga Fjolko zeby wybrac psa czy hodowle nie powinnas jej szukac poprzez pytanie tu na forum. Dyskusja jak zwykle nie na temat:-)W sumie niestety wiekszosc osob majacych ogromne mniemanie tu w necie o sobie ma slabe pojecie pojecie o polskich hodowlach.Chocby z tego powodu ,ze malo wystawiaja ,maja jednego psa i wydaje im sie ,ze wraz z iloscia karmy zjedzonej przez psa przybywa im wiedzy. Jedyne osoby ,ktore systematycznie spotykam jako hodowca i wystawca na wystawach to Fuka,niedzwiedzica ,ramir czy swallow oraz Nitencja. Mimo to uwazam,ze wybor psa nie moze sie opierac na tym ,ze ktos gdzies cos powiedzial .Nalezy wybrac sie do hodowli poogladac psy ,wybrac sie na pare wystaw ...zobaczyc jak odchowywane sa szczenieta. Poza tym duzo tu mowy o psychice.Prawda jest taka ,ze psychika psa to nie tylko zestaw cech z jakimi pies sie rodzi ale przede wszystkim wychowanie. Proponuje baczniej zwrocic uwage na zdrowie psow z hodowli.Tajemnica poliszynela jest fakt ,ze niektore hodowle niosa problemy sercowe ,w innych dysplazja az hula.... Warto tez pominac hodowle dajace wnetry.Pomijam juz fakt czy moralne jest dopuszczanie do hodowli ponownie suki ,ktora wnetry daje ,czy tez planowanie krycia siostry wnetra.To juz inna sprawa na dyskusje. Fjolko na slowo to mozna kupic jedynie ksiazke telefoniczna.Zakup psa powinnas poprzedzic wizytami w hodowlach. Szkoda opierac sie na plotkach ,ze jedna pani widziala psa ,ktory sie bal ,,,,,itp itd. Swoja droga ciekawe w jakim rejonie Niemiec mieszkasz? BYc oze mieszkasz blosko ,ktoregos z moich airedalowych dzieci??? pozdrawiam Agnieszka
  10. A wiec ...jest nas wiecej. W zeszla sobote o 22.05 urodzila sie slicznotka- moja corusia.Tym razem dziecie ludzkie a nie psie:-))) Anielka czuje sie dobrze..psy gorzej bo oszalaly na jej punkcie.Suki waruja pod pokojem na kazdy jej jek chcialyby leciec i ja ratowac.Slowem male kolorado:-))) pozdrawiamy
  11. witam, dla ozdrowiencow polecam plyn DUPHALTYE.Teoretycznie jest do podawania w kroplowce aczkolwiek mozna go podawac do pyska .Jest kwasny to fakt ale za to sa gotowe aminokwasy+ prepartay witaminowo elektrolitowe etc.Sprawdzone polecam. Druga rzecz ,ktora poelcam to sa takie tubki z pastami odzywczymi sa np.dla szczeniat ,psow po operacjach.Nazwy nie pamietam ale jest tego sporo trzeba pytac weta. Te cuda nie sa tanie ale warte zastosowania.Daja duzo lawto przyswajalnej dla spa energii bez obciazania przewodu pokarmowego. Nie zpaominajcie tez ,ze przy sprawach zoladkow jelitowych wciaz nie do przecenienia jest siemei lniane.Goi i zabezpiecza. Pozdrawiam borsaf...dziewczynkama byc dziewczynka.Staramy sie o rownowage w domu:-)))Jak czuje sie Twoja Aga???Bo ja juz normalnie na ostatnich nogach laze a raczej od tygodnia na pontonach zamiast nog:-)))Moge chodzic po wodzie.
  12. niedzwiedzico zyje i ciagne ...jeszcze pare dni.Wciaz duopack:-)) borsfa a wzielas pod uwage przy owych lekach cos innego??Klatki schodowe z reguly cuchna stadami psow.Byc moze Regon wciaz jeszcze malolat jest nieco przestraszony iloscia "sikajacych dominantow" ? W jego mniemaniu wchodzi w ich strefe a on przeciez ....taki malutki hihi.
  13. duzo tu powiedziano na temat boksow i klatek czy jak ja zwe "przewozowki" czyli skiipery. Od lat ponad 12 uzywam skipperow do przewozenia spow ,na wystawch moje psy rowniez "bytuja" w skipperach ,w domu tez maja dostep do owych boksow.Musze stwierdzic ,ze dla psa przyzwyczajonego do tej formy jest to cos bardzo przyjemnego.Moje dziewczyny kloca sie o spanie w skipperze. Jest to w sumie logiczne :po pierwsze pies jest "zabezpieczony sciankami z kazdej strony w jego postrzeganiu jest bezpieczny ( i ma racje) mobec tego nawet na wystawie czesto widze jak w tym jazgocie i centrum psiego swiatak moje zwierzeta spia snem kamiennym ,widac ,ze czuja sie bezpieczne. Po drugie w boksie maja swoje zabawki (moj 8 letni Napoleon przed wyjazdem zawsze bierze w pyszczyszko jaks ulubiona zabaweczke i sie z nia poakuje ..nie zawsze sie miesci poniewaz do jego ulubionych zbawek naleza m.in pacholki drogowe (juz pare ukradl z ulicy :-) ) Po trzecie pies autentycznie jest w boskie bezpieczny.Nie ma duzej szansy aby byl pogryziony.Dla mnie przekonujace do boksow bylo zawsze to ,ze gdy otwieram auto to ja kontroluje moemnt wyjecia psa z auta.Nie czarujmy sie czesto psy wyskakuja z aut jak z procy!!A czy jest to bezpieczne czy nie nie musze chyba tlumaczyc.A tka to ja otwieram skipper a psy grzecznie czekaja.Jesli np tylko wyjuje cos z auta rownieznie musze drzec ,ze wyskoczy mi z niego pies. POdczas hamowania.... plusy sa nie do przecenienia.Milam watpliwa przyjemnosc zabrac kolezanka z chartem ,ktora to osoba uparla sie ,ze pies nie bedzie jechal w boksie ( bo on sie bedzie meczyl) efekt??? Przy sytuacji krytycznej :naprawde trzeba bylo hamowac pies omal nie wylecial przez przednia szybe,wyrznal lbem o kokpit,na wystawe przyjechal zestresownay i zmeczony.W tym czasie moje mruknely na ostre hamowanie po czym spaly dalej:na wystawie im si e podobalo:-) Owszem zbyt dlugie przetrzymywanie psa w boskie to nie jest to o co chodzi. U mnie bosky sa otwarte ,psy w nich spia ,znosza skarby (najczesciej efekty "kradziejstwa" ,,,nauczone sa ,ze box to ich azyl!!!Tam pies chowa sie zawsze jak cos nabroi i tam jest swiete miejsce ..nigdy psa ne ywganiam stamtad bo cos zrobil. O dziwo psy nauczone przebywania w boksie chetnie korzystja z boksow "obcych' nalezy jednak dac im tam cos "ichniego" ..wystarczy kocyk,plecak "cos co byloby ich. Tak a propos ..moja airedale VIVE bedac w "w gosciach" u przyjaciol hodowcow manchesterwo ..od razu znlazla klateczke maluchow i do niej wlazla ...sek w tym ,ze musielismy klatke rozebrac aby ja stamtad wyjac :-) Minjusy boxU; czesto psy placza probujac pokazac jak sa nieszczesliwe...pewnie i sa na swoj sposb bo przeciez zawsze mozna im bylo wiele..tu mozna pomoc stosujac metode "otwartych drzwi" i zcaet pozytywnych ale w przypadku dluzszych szantazy niestety ja stsouje zasade 15 minut wyrzymania potem spacer siusiu ,wymeczenie psa i znowu 15 minut.Szybko pies rozumie. Inny minus-przesada...kilka godzin w klatce np na wystawe..pies musi rozruszac kosci ,odsikac sie etc. Czesto psy nawet spokojne maja tendencje do silnego pilnowanie bosku i na to trzeba uwazac poniewaz poczucie wlasnosci moze byc nieco klopotliwe np.np wystawie. Generalnie jestem ZA.Moje psy tez. Ile smiechu jest jak dam do auta klatki i nie zdaze otworzyc drzwiczek...i jak widze jak rozpedzaja sie ,zeby wskoczyc " ja ja ja ja chce ja jade" i odbijaja sie od klatki a potem patrza z pretensjami na mnie "rusz sie otwieraj ...". pozdrawiam.
  14. witam,, ja tylko z uwaga .Ponoc na poludniu panuje paskudna odmiana kaszlu kennelowego.O ile wiem weci tam proponuja ,zeby szczepic.O ile teoretycznie kaszel nie jest grozny tak w Czechach byly przypadki smiertelne.Warto przemyslec kazde ostrzezenie pozdrawiam
  15. w sumie to nie bede sie wypowiadac na temat farbowania.Jesli ktos to robi jego problem.Jesli ktos nierobi tez jego problem.Jak juz robic to robic dobrze:-) To tak samo jak z trymowaniem..jedni wiecej robia nozyczkami niz trymerem ale jak robia to dobrze ich problem. Ja natomiast opowiem jak laicy dorabiaja teorie. Wystawa Opole 2005,,,, Mam pecha ,ze moj stolik ma aluminiowa obrecz wokol blatu,,wiec jak przygotowuja psa to opierajac sie po prostu brudze sobie jasne ubrania na szaro -czarno. Czesze wiec tego mojego psa i czesze i nagle podbiega nawiedzona rozczorchrana IDIOTKA (bo inaczej tego nie nazwe) z jackiem na rekach i drze ryja...:'O A TEN OD RAZU WIDAC <ZE FARBOWANY ,nawet bluze ma wlascicielka pofarbowana".Patrze sie na to dziwadlo jak na glupia a ta lata i wrzeszczy.Kiedys to by mnie to nawet zdenerwowalo a tak po prostu usmialam sie do lez.Niestety tak rodza sie ploty i ploteczki.A idiotow nie brak. A w sumie to ja farbowana bylam hahaha
  16. Swallow fotografuj !!Niestety jak sie wystawia to sznase na zrobienei fotek sa znikome.Ze Swierklanca jak na razie mam tylko kilka z moja lakelandka oraz manchesterem.Byc moze wyprosze cos u znajomych"
  17. Gosia ja mam tylko jedna propozycje -chyba najbardziej szalona ale tez najbardziej obiektywna...wsiadaj w jakis pojazd i zapraszam na dzien czy dwa do mnie.Airedale Ci dostatek a zamiast pisac tutaj -przyjedz zobacz ,ocen-pobadz z airedalemi w roznym wieku. To chyba najuczciwsze wobec rasy i Ciebie. [url]www.aluzja.pl[/url] zapraszamy
  18. jak ma byc obciety post to nie bedzie zadnego.
  19. ja zadam inne pytanie czy to byly amstaffy?? Czy tylko amstafopodobne kundle? Wedlug mnie to duuuuza roznica. Jesli jestescie za wygaszaniem rasy to wnisokuje o wygaszenie: jamnikow -przed wszystkim!!! labradorow-ostatnie ataki na ludzie jakie widzialam byly dzielem labradorow ( i to rasowych)!!! ewentualnie prosze wygasic wszystkie kundle bo nigdy nie wiadomo co zniego wyrosnie i ktory moze zagryzc. Wygaszeniem nalezy tez objac ludzo pozbawionych poczucia wyobrazni i leczacych kompleksy malego penisa psem. AAA zapomnialam prosze koniecznie wygasic szkockie terriery -jak to sie rzuca na wystawach na wszystkie psy...koszmar.Toz to psy mordercy wedlug tego co sie pisze. Generalnie nalezy skonczyc z nagonkami na psy. Zawsze zastanawiam sie czemu nie ma uprawnien na posiadanie zwierzat...bez wzgledu na ich orodzaj.
  20. Pan sedzia to taki europejski Clooney mniam:-)) Wiecej takich sedziow to i sie czlowiekowi chce pobiegac po wystawie hihihi.
  21. heh na pocieszenie w sprawie bullowatych. Wystawa jelenia Gora iks lat (chyba ze 4 temu)....moja suka manchester terrier w skipperze ( boksie takim lotniczym ) z otwartymi ale przymknietymi drzwiczkami (nie zamyyyyyyyykac bo bede plakac!!a raczej wyc ..plis).W takim skipperze ukladnie na wystawach spala ,mieszkala itd itp.Boks manchesterki pietrowo postawiony na duzym skkiperze z airedale. Pani idzie z bullterrierem..... wlascicielka manchesterki z boku siedzi i pije kawe i sie gapi z nudow czekajac na grupe. Bullterrier przekracza magiczna granice wlasnosci manchestera (okolo 3metry od klatek i stolika). Reakcja:manchester 10 kg chychra wyskakuje bez slowa wbija zeby w bulla po czy m blyskawicznie wskakuje z powrotem do boksu zamykajac lapa z \as oba drzwiczki (czesto tak robila zreszta ) Efekt :bullterrierw yrywa jak glupi ze skowytem za nim zdumiona sila swego psa pani.A ja i inni widzowie spektaklu najpierw patrzymy w ciszy a potem ryk na cale gardlo ze smiechu.:-)) Musze przyznac ,ze te moje male diably manchestery zemscily sie na nie jednym bullowatym,,jak dotad bez konskwencji.Wydaje mi sie,ze one czuje chec dominacji ze strony tamtych psow.A ze manchester lubi miec porzadek to dziala.Nigdy nie doszlo do zwarciaani jakichkolwiek pogryzien.Ot zaznaczenie kto tu rzadzi. Mysle ,ze podobnie robia to bullowate w tym amstafy .Jednak ich dzialanie i sila pozostawiaja slady. W sumie jednak uwazam,ze niektorzy lubia jak ich macho amstaff pokazujejaki jest odwazny i silny.Sa to jednak dla mnie po prostu niedowartosciowani impotenci plci obojga, No i troche w tym histerii tez jest.Ile to razy nasze psy zostaly obszczekane i zaatakowane przez male talatajswo??Kto zwroci uwage na jamnika czy atakujacego yorka?raczej nas tos mieszy ale w sumie czym rozni sie od ataku amstafa?Chyba tylko wielkoscia psa ..ale motyw ten sam...
  22. jeszcze co do hodowli.Nie zawsze wszystko da sie zaplanowac.Nie zawsze plan hodowlany wypali w 100% ..ale ...:) Nie zawsze tez ladne zwierze trafia w rece osob ,ktore beda z nim pracowac jak trzeba .W szczegolnosci bowiem terriery przy ,kotorych nalezy sie napracowac sa trudna rasa do wystaw.Mimo to nie wolno sobie odpuszczac. Ja juz nie moge z ta stronka..mam wiecej pomyslow i materialow niz mozliwosci.DStara prawda jednak brzmi :umiesz liczyc licz na siebie..ale czy w moim wieku hehe jeszcze mozna??(nie mowi o tym no tentego :-) )? Co dow Wroclawia ..ja tam plakietki nie potrzebuje.Bedzie mnie latwo poznac po ogromnym brzuchu:-)))))))))
  23. Asherku calkowiecie Cie rozumiem tez bym cos takiego chciala ale przyznam sie ...zbyt duzo pracy pochlania hodowla abym mogla z calym sercem sie tym zajac.Lepiej nie zaczynac jak sie nie bedzie robic dobrze.Poza tym komputerowo mimo,ze mam net od ponad 6 lat ..jestem tepa jak but znaczy sie burak ze wsi:-))
  24. [quote name='asher']Że tak się offtopikowo wtrącę... [b]Aluzja[/b], czemu Twoja strona www nie działa? :([/quote] z powodu profesjonalizmu heheheh...jeden taki od roku robi stronke ,,, emocje i sily przeszly mu po 1/4 roboty. Niestety w swiecie tworcow stronek taki sam profesjonalizm jak w swiecie kynologii..duzo gadania malo efektu:-(( cos tak dziubniete jest na [url]www.vizstudio.com/firmy/aluzja[/url] teraz walcze by ruszyla wreszcie [url]www.aluzja.pl[/url] :Help_2: :Help_2: :Help_2: :Help_2:
  25. [quote name='zadziorny'][b]borsaf[/b] - masz rację :evil: Wszystkie informacje zamieszczone na stronie internetowej oddziału związku są skierowane tylko i wyłącznie do wystawców. Ci zaś są z wystawami na tyle otrzaskani, że wiedzą iż ocena psów w ringach zawsze zaczyna się o godz. 10:00. Znając plan sędziowania mogą w przybliżeniu obliczyć, kiedy rozpocznie się sędziowanie konkretnej rasy. Cena biletu wstępu na wystawę jest dla wystawcy sprawą drugorzędną bo za niego nie płaci. Wiekszość niezbędnych informacji wystawiający otrzymuje wraz z potwierdzeniem zgłoszenia psa :roll:[/quote] Zgadza sie. Jednak godziny sedziowania danych ras nie sa zawsze sztywne.Czesto sa to podane jedynie kolejnosci sedziowania.Dla wystawcy teoretycznie nie ma to znaczenia poniewaz jest obowiazany byc na wystawie z psem od poczatku do konca imprezy. Co do cen biletow.Pytalam kiedys w oddzialach dlaczego nie podaja cen biletow.Otoz okzauje sie ,ze cene biletow czesto ustala wlasciciel obiektu i on ja pobiera!!!! A nie Zwiazek Kynologiczny. Szczegolnie irytujace jest dla mnie jako wystawcy inny problem.Otoz niezmiennosc sedziowanai grup na wystawach kilkudniowych (vide Katowice ,Opole ).wiadomo,ze np w piatek i sobote ogladalnosc wystawy jest mniejsza (ludzie pracuja).Najwiecej odob przychodzi w niedziele.I tak np.Katowiczanie czy Opolanie nie maja mozliwosci od kilku ladnych lat zobaczyc w niedziele terrierwo .Uwazam to za niepsrawiedliwe.Ponoc wystawy sa promocja ras.Wobec tego Opolszczyzna np.ma w "d..ie" terriery ...grunt ,ze jamniki sa w niedziele. To jest warte przemyslenia...... powinno byc tak aby w niedziele byla sznasa obejrzec w jednym roku takie a winnym dniu inne grupy. Jeszcze co do cen biletow,,,,uwazam,ze powinny byc znizki dla czlonkow ZK nie wystawiajacych w danym dniu!!!Skoro jestesmy w klubie to dlaczego mamy placic tyle samo co paniusia raz na rok odwiedzajaca wystawe??Legitymacja powinna byc byc podstawa do znizki.Czesto motywowaloby by to czlonkow ZK do placenia skladek. AHa borsaf mala rada ...hehe jak jedziesz na wystawe poogladac psy to skontaktuj sie z kims kto wystawia ,,czesto ma sie wiecej psow niz osob i mozesz wejsc wraz z wystawca..a zamiana zawsze mozesz postawic piwo :lol:
×
×
  • Create New...