Jump to content
Dogomania

Aluzja

Members
  • Posts

    620
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aluzja

  1. Chcialam zaprotestowac...jak mam tapetowac jak mnie cos dopadlo..wsio boli ,gardlo ,leb,brzuch..nogi nie chca chodzic. Tak wiec tapetowanie sie odwlecze wrr. Dziekuej za zyczenia. Borsaf a ja bym jednak suni te uszka ...zakleila. A co? Kardusia w sumie teraz potrzebna pielegniarska:-( Co mam zrobic jesli jestem chora i nie mam sily nawet zajac sie mala.....czy chlop moze sie zajac dzieckiem w ramach jakiegos L$ czy jakos?? Caluje i ide sobie poumierac....Brat zajmie sie Anielcia....uff poleze wreszcie z godzinke. Dobrze,ze psy tez jakies senne przy tej pogodzie. Strzeze muwiadz nie demonizowalabym urojonych ciaz...czasem wydaje mi sie ,ze to dla suk stan jak najbardziej fizjologiczny. Dobrze jest podawac suce napar z szalwi jak juz...raz -dwa razy dziennie.Hamuje laktacje. paaa zombi
  2. w przerwie miedzy oproznianiem szafek a trzymaniem noga Anielki: Rita ..a wiec masz airedale;-)co tu sie dziwic zachowaniu psa:-)) zadziorny hehehe zone trzyma przy Tobie ta wielka kasa:-))))))))))))))))))))))) Kardusia calusy ze Slunska:eviltong:
  3. JAk by mi ( a powinno byc chyba mnie:-) ) sie taki fitness i dieta trener...chce byc airedaleeeeee:-) Calusy,,, zaczynamy malowanie pokoju + tapetowanie pokoju Anielki....wiec jakis czas bedzie mnie tu jeszcze mniej...chyba,ze sa chetni do pomocy :diabloti: :diabloti: :diabloti: :lol: :lol: :diabloti: :diabloti: :eviltong: :diabloti: Jak zrobimy ...pewnie za jakies 3 tygodnie bo mamy ograniczone mozlwiosci tylko popoludniami...zrobie fotke i sie bede chwalic:-))))
  4. A propos organizacji wyjazdu.... pelna obsade autokaru zapewni niestety tylko wyjazd na cala wystawe.Wtedy jednak trzeba sobie zorganizowac noclegi na poszczegolne dni. Co do Chorwacji .Byc Moze ..ale nie obiecuje bedzie mozliwosc wziecia przez mnie jednej osoby z psem/psami w boksach.Jednak ja planuje zostac na calosc...wiec... Wystawiam w sobote jak na III grupe przystalo. Do lutego powinnam wiedziec co i jak bedzie.
  5. Zadna tajemnica .. Po dlugich przemysleniach wybralam mojego gwiazdorka PRIMUSA."Siem "wahalam majac do wyboru conajmniej 4 psy ... .Jego elegancja i katowania a do tego to cos co ma w sobie w zwiazku z temperametnem i jakoscia wlosa Girappy.....oboje bez dysplazji (z dwoch stron linie przebadane pod tym katem do 4 pokolenia minimum) ...Mniam powinien z tego wyjsc calkiem smaczny airedalowy smaczek:-))Zreszta I tak czas pokaze.
  6. Martach-chetnie sluze pomoca .Pierwszy termin zgloszenia jest do 23 stycznia. wtedy za 1 psa 45 euro,drugi termin 13 luty-50 euro.
  7. Girappa ...stracila dziewictwo:)))W Sylwestra (ale to akurat raczej czeste jest heheh).Teraz czekamy na efekt jojo.Mam nadzieje ,ze dzieci bede piekne i madre jak ich..hodowczyni ;)
  8. [quote name='zadziorny']To musisz poszukać zagorzałego miłośnika piesów :cool3: :multi: :eviltong:[/quote] hehe Nitencja ..blad tkwi w tym,ze powinnas miec 23 psy :-)) Wtedy ...:-);):evil_lol: :diabloti: A sposob pewny na 100 % ..bierzesz atrakcyjnego faceta,ktory w zyciu nie mial nawet chomika dajesz mu wystawic pierwszy raz w zyciu psa..ona wygrywa BIS...i :-)gotowe:-)):cool3: Problem jednak potem jest inny:'czy zglosilas juz psy ???':crazyeye: A TERAZ Z OKAZJI WSPANIALEGEGO NOWEGO ROKU wszyskim tu obecnym i nieobecnym samych chwil wartych zapamietania, samych caluskow od kogo chcecie,zero babli po trymowaniu zyczy A-team czyli Agnieszka ,Andrzej ,Anielka i ...ALUZJA
  9. Wesolego po switach. Duzo zdrowia wszystkim. U mnie ludzie juz przetrwali grypowanie ( ja znosilam to cieeeezko a musialam pracowac:-(( ) natomiast psy mi pokaszluja,,, jak znam zycie to dorwaly sie do zimniastej wody na podworzu-taka przeciez najlepsza.Ach te manchestery. Oprocz tego apetyty maja wielki ,co niektore uprawiaja seks :-) :-)nie zapominaja tez stawiac ogromnych kup. Jeszcze raz Was pozdrawiam i zycze superowego Nowego Roku. My dzis wyrywamy na 3 dni do Niemiec...miedzy innymi by zobaczyc wnuczeta Napoleonowe, Calusy
  10. Aluzja

    Opole 2007

    napisze krotko..... co wszystkim odbija z tymu ruskimi sedziami...jak mozna dac Rosjance takie rasy jak manchester czy lakeland.Moze zanim zaprosi sie sedziow warto by bylo sprawdzic czy dane rasy w ogole widzieli na oczy.I znowu bedzie sedziowanie wedlug "Najwiekszy najlepszy":-( Manchesterow w Rosji niet-podobnie jak lakelandow tam malenko. A wystawy coraz drozsze ..kiedys sie urwie to lekcewazenie wystawcow.:-( To zaczyna byc zenujace.
  11. Brt,, pada,paskudnie,,,, spac sie chce .Nawet kawa nie pomaga. Dysplazja zawsze byla jesli nie tematem tabu to przynajmniej bardzo niewygodnym w polskich airedale. Swoja pierwsza suke przeswietlalam w roku 1990...troche czasu temu:-) Dysplazja u dzieci i dysplazja u psow maja nieco inna etiologie.O ile w przypadku dzieci z reguly jest to sprawa nabyta to u psow mowi sie o dziedzicznosci tej przypadlosci. Wiadomym jest rownbiez ,ze czesto dysplazji u psow mozna "pomoc" w jej wystapieniu.Nadmierne forsowanie psa,zatuczenie go napewno pomoze naszemu psu w przypadku jego podatnosci osiagnac piekny wynik zwany kiedys dysplazja D lub E:-)) Ja na dysplazje mam poglad dwojaki .Z jednej strony przeswietlam swoje psy i nie uzywam zwierzat obarczonych ta dolegliwoscia w ramach maxymalnego unikania zagrozenia.Z drugiej strony od lat obserwuje wyniki dysplazji wsrod airedale niemieckich.I o ile po wprowadzeniu rygostystycznych dosc zasad odrzucania z hodowli psow z C,D,E nadal pojawiaja sie zwierzeta z dysplazja to mozna powiedziec ,ze zmniejszyla sie liczba psow z najgorsza wersja dysplazji. .Podejrzewam jednak ,ze wplyw na ten wynik ma tez edukacja wlascicieli psow .Wiedza czego powinni unikac. Gdyby wiec likwidacja byla tak prosta ....ze wystarczyloby tylko brac dohodowli zwierzeta czyste byloby po sprawie.Tak jednak nie jest.Nalezy wiec rozumnie do sprawy dysplazji podchodzic. Uwazamjednak ,ze w Polsce powinny zostac wprowadzone obowiazkowe przeswietlenia na dysplazje dla airedale,kerry blue-szczegolnie reproduktorow!. Nie powinno byc jednak miec miejsca ,ze do hodowli dopuszcza sie psy/suki z A,B,C.To sie mija z celem.Do hodowli powinny zostac uzyte wylacznie zwierzeta wolne od dysplazji czyli A i B.Z tym,ze w przypadku B -drugi partner powinien miec obowiazkow wynikA. Z tego co wiemobowiezek przeswietlania airedale raczej nie ma racji bytu w Polsce z powodu oporu pewnych :evil_lol: hodowcow. Fjolka koszt badania na HD wynosi w POlsce okolo 100-120 zlotych.Nie wiem ile na lokciowa. I jeszcze jedno..tak mi bardzo przykro mimo wszystko jak czytam te wszystkie zle slowa pod adresem polskich weterynarzy.Tak samo w NIemczech,USA ,Rosji ,Chinach sa lekarze dobrzy i zle i z powodu zlych doswiadczen z czescia z nich nie mozna tego przenoisc na wszystkich.Naprawde czuje sie nieswojo czytajac to.Ilu z nas weterynarze uratowali zycie pupila? Od lat swoje psy przeswietlam tylko w Polsce i...zadnych hec przy tymnie bylo. A wyposazenie bajeranckie kliniki to nie wszystko.Caly pic wokol nie swiadczy o jakosci i fachowosci lekarza.Gdyby tak bylo idealnie na zachodzie ...Misia mialaby szczeniaki z mrozonki ,nasienie mojego psa pobrane w niemieckiej renomowanej klinice nie czekaloby wciaz na wysylke , nie umarlby na skret zoladka airedale Zw.Crufta, nie przywozilabym z zachodu zwierzat zarobaczywionych wrecz wzorcowo mimo prowadzenia miotu przez amerykanskiego weta..... itp.,itd Po prostu zycie jest jakie jest ..raz sie uda a raz nie.Wszedzies a ludzie i...i ludzie. Ta sprawa o tyle mnie rusza ,ze taka sama sytuacja ma miejsce w hodowli...jak juz ktos mowi "o amerykanski import to musi byc super".." kurde import z Anglii,Wloch,Niemiec" to na 100% bedzie gwiazda czy wystaw czy szkolenia czy w hodowli.Jak to lsyze to sie we mnie gotuje. W wielu przypadkach PRZEASTAMY hodowcow stamtad..jedyny pech jaki nas dosiegnal to ,to ,ze od zawsze pozwalalismy na siebie pluc.....i tak juz zostalo. Duzo czasu uplynie uplynie zanim sie to zmieni.A do tej pory ...musimy sie pogodzic,ze np.hodowca z Finlandii predzej kupi airedale po nrdowskich paskudziakach niz po naprawde pieknych polskich psach.Po prostu kwestia przyzwyczajen typu ,niemieckie solidne,amerykanskie to show a polskie to....badziew. Wiec prosze odpuscie sobie to narzekanie na kiepskich polskich weterynarzy........bez przesady.
  12. Flaire -masz racje co do tego,ze nie wszyscy sa w porzadku. Ja swoje psy przeswietlam zawsze u Siembiedy i czesto te badania sa powtorzone w Niemczech jak do tej pory reklamacji nie bylo. Jest niestety inna kwestia-rutyniarstwa i to mnie przeraza . Jednak ten problem nie jest problemem typowo polskim. Pociesze Was jednak historia z Czech...tam malo ,ktory airedale ma stawy calkowicie wolne od dysplazji...o ninie nie chodzi o jakosc psow tylko o osobe,ktora odczytuje.Twierdzi ona bowiem ,ze tylko owczarki przy swojej budowie moga byc bez dysplazji a airedale ...wyjatkowo.I niby lekarz a rasista i wielu hodowcom tam krwi napsul.
  13. zachraniarko -w sprawie leczenia byc moze szukalabym pomocy za granica.Natomiast jesli chodzi o przeswietlenie i interpretacje wynikow tutaj 10 punktow dla polskich specjalistow.Od lat odczyty RTG w sprawie dysplazji wykonywane przez pana Siembiede sa wysoko cenione.Dla mnie sa one o wiele bardziej cenne niz niemiecki (bez obrazy) bowiem jak sama zauwazylam sa po prostu bardziej rzetelne. Podam przyklad CTR.W Polsce oceniony na dysplazje C i przez to odsuniety od hodowli .Zostal zakupiny do Niemiec.Tam cudownie ozdrowial i mial zaledwie B1:-)Cud nad Renem:-):-) A napewno dysplazje mial poniwaz mial klopoty z poruszaniem sie. Jesli chodzi o badanie na dysplazje i odczyt wyniku to -Polska.:multi:
  14. Bry:-)) ja tak krotko:-)W sprawie dysplazji. O ile Flaire ma doswiadczenia w amerykanskim podejsciu to ja raczej opieram sie na niemieckim -po prostu blizej :-) ( a w USA mnie nie chcieli...ale i tak sobie odbilam na Panu konsulu "za niedanie wizy":-)-przepraszal mnie na stojaco a potem przyznal ,ze odmowa byla wbita wczesniej ale huk z nim).... Wracajac do HD czyli dysplazji.Klub niemiecki zaleca badanie psa nie wczesniej niz po ukonczeniu 12 miesiaca zycia,z tego co wiem najbardziej optymalny i wiarygodny wynik jest gdy pies ma okolo 18 miesiecy. W Niemczech badanie podbite przez uprawnionych u nas weterynarzy jest honorowane w przypadku np.reproduktora uzytego z Polski w Niemczech.Prawdopodobnie jednak nie zostanie uznane przez KfT jesli pies ma zostac uzyty do hodowli na warunkach Klub fur Terrier.Tam aby w ogole pies mogl przystapic do Zuchtzulassung ( czyli do czegos w rodzaju przegladu hodowlanego) musi miec badanie na dysplazje i byc HD A ewentulanie HD B.Czyli wolny. Uff. Mozesz fjolko zrobic badanie w Polsce ,dostaniesz zaswiadczenie o wyniku i mozesz poprosic o wbicie do rodowodu.Potem bedziesz to musiala przetlumaczyc ( o ile wiem nie wymagaja przysieglego) .Mozesz tez poprosic o napisanie wyniku w jezyku niemieckim. Uwazam,ze zbyt wczesne badanie psa w kierunku dysplazji jest niewiarygodne. Kulawizny u airedale w mlodym wieku sa niestety dosc czeste i bolesne.Najczesciej jednak to objawy mlodzienczego zapalenia okostnej spowodowanego szybkim wzrostem kosci dlugich.I nie ma to nic wspolnego z dysplazjami ani stawu lokciowego ani biodrowego. Badanie stawow biodrowych i lokciowych odbywa sie w "glupim jasiu".Pies po zastrzyku jest wiotki i to pomaga na ulozenie go w korytku i odwiedzenie konczyn. Pozdrowka p.s i to mialo byc krotko napisane hehehe
  15. ja tak na momencik tylko.. z hodowca to nalezy kontaktowac sie listownie w formie tradycyjnie lub mailem.Skoro nie bylo problemow z zakupem psa...Ponadto taka forma wyklucza p prostu brak zrozumienia. Oczywiscie i co tu ukrywac (ujela to dobrze niedzwiedzica) hodowca nie moze brac na swoje barki odpowiedzialnosci za to co z psem uczynia i jak wychowaja go wlasciciele.Moze jednak cos poradzic .Kto lepiej od niego zna psychike nie tylko rasy ale i swojej linii. Z drugiej strony mala dygresja..mini bulle to rasa wytworzona w pewnym sensie z egzemplarzy "wadliwich" w stosunku do standardu.Czesto tez wlasnie miniatury nosza sporo obciazen genami,ktore nazwalabym "zlosliwosci" vide chichraki ( tak nazywa chichuachua moj Andrzej) ,mini pinczery, czy pomeraniany..a yorki?? Oczywiscie nie dotyczy to wszystkich egzemplarzy ale czestotliwosc wystepowania takiego ciezkiego charakterku jest tam wieksza. Spdywam .. czas gotowac szpagetti.
  16. p.s do do sprawy bullika. Anisha my tez mozemy tylko domniewywac na podstawie opowiadani jak to wyglada.wiec poniekad jak ta behawiorystka.trudno tez abysmy mogli dac jednoznaczna odpowiedz i rade. zdecydowane co powinien zrobic wlasciciel to skontaktowac sie z hodowca i zaproponowac mu oddanie psa badz znalezc na miejscu osobe znajaca sie na zachowaniu bullowatych.Szkoleniowiec od uleglych jednak w swej naturze owczarkow istotnie uzna bullterriera ze swa specyficzna psychika za swirka. Generalnie kontakt z hodowca jest pozadany i konieczny.Dlaczego ludzi e pomijaja hodowcow??
  17. Witam. Primo po pierwsze widze ,ze Dolcia twarda jest:-) Borsaf podejrzewam ,ze gdybys zobaczyla metody "szkolenia" czesto stosowane przez policje nigdy bys nie zaproponowala oddania psa na szkolenie :-)Nawet w zartach:-);-) Wyobrazcie sobie,ze jak juz zaczla dzialac mi internet to ...umarl mi komputer.Czyli cuda sie zdarzaja. Anielka zabkuje bidulka troche ja to meczy ..no i gryzie:-) No nie jak ten bull oczywiscie :-) A swoja droga pewnie sie obrazicie ale zastosowalabym metoda niestety prymitywna i brutalna ale w przypadku psow tak dominujacych i ustalajacych hierarchie w stadzie a taka jest rodzina-dosc skuteczna. Mozecie mnie zlinczowac ale nauczona doswiadczeniem (niekoniecznie moim) poniewaz psy wychowywane od pierwszego dnia urodzenia ,znajace czlowieka i wiedzace ,ze czlowiek ma prawo wziac za kark ,podszczypac, obrocic ,wziac jedzenie itp tego problemu nie ma. Historia kaukaza..... pies kupiony..wraz z domem:roll: Roczna suka. Generalnie bardzo byla mila i stosunkowo nieagresywna az poczula ,ze jest silna .Wtedy zaczela sie stawiac do..wlascicieli ,gosci traktujac z poblazaniem moze nie przyjacielsko ale zdecydowanie pozytywnie.Inne psy..zostala przez nie zdominowana na poczatku znajomosci..dostala lekko i od tego czasu byla grzeczna.Natomiast nowi wlasciciele uwazajac ,ze biedny pies pozostawiony przez poprzedniego wlasciciela potrzebuje kwarantanny psychicznej pozwalali jej wiele.Az Zorka urosla w sile i zaczela terroryzowac ludzi.To im wolno tego nie wolno.Na kazda proba ustawienia jej reagowala pokazem sily i atakami. Pogryzla pana az mial szyta reke.Zdecydowana postawa psa to :"ja tu rzadze". I sie pewnego dnia miarka przebrala.Suka zaatakowala wlasciciela.Ten zalozyl jej obroze ,mocna smycz ..przypial do kaloryfera i po prostu uczciwie jej wtlukl. Nie chodzilo tu o wyzycie sie na zwierzeciu ale pokaz sily.Pies nie byl pobity ale poznal ,ze wladze nad nim ma czlowiek.Poczatkowo podczas okladania jej (dostala chyba smycza ) miala ochote zabic wlasciciela :'jak to atakujesz przywodce???".Po chwili jednak uspokoila sie ,poddala.Od tego czasu Zorka stala sie milym psem ,pieknie reagujacym na polecenia ( w miare intelektu kaukaza :-) ). Mysle,ze w rodzinie bullika zachwiane zastaly zdrowe zasady hierarchii.Pies nie zyczy sobie aby ktos z poddanym majstrowal mu przy karku (zapinanie ,odpinanie smyczy) przeciez to sa gesty zarezerwoane dla dominanta. To ,ze bawi sie z innymi psami swiadczy o zlej socjalizacji w hodowli.Pies doskonale zna zasady panujace wsrod psow stad jego umiejetnosc zachowania sie wsrod swojego gatunku.Niestety te same zasady wprost przenosi na rodzine ludzke,z tym,ze tutaj rzadzi on. Uwazam tez ,ze ten pies powinien miec nowego wlasciciela.W tej rodzinie nic nie da sie zrobic.W sytuacji ,gdy pani sie boi a pan nie wie co robic nic sie juz nie odwroci.Poniewaz szkoleniemi powinni zostac najpierw objeci ludzie a potem dosc radykalnie powinien zostac sprowadzony na swoje miejsce pies. I jeszcze jedna uwaga ..podziwiam pania behawiorystke ,ze na podstawie ankiety decyduje o postepowaniu z psem.Bez wzgledu na wszystko potrzebna jest rowniez przeciez obserwacja psa. Temu panu poradzic mozna jedynie kontakt z hodowca.........i znalezienie nowego domu psu z bardziej przystosowanymi do pracy z rasami dominjacymi ludzmi. Pozdrowka Agnieszka
  18. Hejo, jeszcze raz w sprawie trucizn niesmiadomych:-)zreszta ten temat tu kiedys bardzo ladnie sie rozwinal... ja pilnuje bardzo rodzynek.Rodzynki ponoc bardzo zle wplywaja na psie nerki.Cos w nich jest co destabilizuje ich prace. Co do karm.Ja mam wieksza ilosc psow a nie mam ich produkcji wiec karma i jej jakosc plus cena maja dla mnie duze znaczenie.Zostaja mi wiec dwa wyjscia albo zaczac produkcje szczeniat by psy zarobily na siebie badz kombinowac z karmamai. Wybralam to drugie:evil_lol: Od kilku dni testuje na moich psach Arion'a.Niby performance dla aktywnych.Cena tez wcale nie jest az tak szokujaca mala zwazywszy na to ,zeczego jak czego ale zarla moim psow nie bronie. Na razie ...Jimmy jak zwykle po zmiane karmy dostal biegunki.On jest jak termometr.Po Royalu tez tak mial.Aczkolwiek po Royalu ladnie zaczal nabierac masy ale bral energy 4300.To ruchliwy pies majacy sporo ruchu w ciagu dnia. Zobacze tego Ariona. Natomiast co do szczeniat wybprobowalam w ciagu tych lat wiele karmi stwierdzilam jedno airedale sa dosc dziwne w tej kwestii.Jedne pochorowaly mi sie po Eukanubie,a drugie po Purinie milay rozowa biegunke ..niechudnac przy tym ani sie nie odwadniajac.Dziwne to bylo. Pieknie "szly" na Royalu ale tez..ostatnio caly miot pieknie odchowal sie na ..Arionie. Przyznam sie jednak ,ze szczenieta u mnie to nie tylko karmienie sucha karma..pozwalam soebi na dawanie im np.karmy z prawdziwym mlekiem,od czasu do czasu miecho z ryzem.Podaje im tez puszki.I do tejpory zyja:-)) Co do psow ,..niejadek w domu to tragedia....obzartuch jest do opanowania;-) Swallow jak synowa sie miewa??Czy brzucho duze i na kiedy ma termin? Wojtek..... cieczka sie zbliza wielkimi stopami:-)) Dobra spadam bo przez ten net dosane rozge..(chociaz Mikolaj dotarl do mnie juz wieczorkiem hihihi niespodziewany:-))))))))
  19. slyszalam ,ze boksera zabija 18 tabliczek czekolady. Ja mialam przypadek ataku u starszej chytrej manchesterki po zjedzebiu polowy bialej czekolady (sic!).Wygladalo to dziwnie...pies nagle po prostu przestal oddychac..nie tracac swiadomosci.Koszmar
  20. Dolce juznic nie bedzie wiec spokojnie.Przezylam juz atak po czekoladzie (tzn pies wtedy przezyl) wygladalo to makabrycznie. Mysle ,ze Dolce nic nie bedzie.Oprocz tego ,ze moze przytyc:-)) Kardusia co jej nie zabije to ja wzmocni hihi. pozdrawiam
  21. troche pozno ale wypowiem sie na temat Kielc. Wielie podziekowania dla organizatorow za wspanial organizacje. Planowe finaly,piekny ring,tam nikt z widzow nie mial prawa sie nudzic. Jest jednoA:E i to duze ALE.Radze byc bardziej ostroznym i mniej ryzkanckimw doborze sedziow.Nie zawsze egzotyczne znaczy dobre.Wiekszosc sedziow okazala sie ignorantami niestety.Ich wiedza o rasach plus zdolnosci jezykowe byly na poziomie mojej rocznej coreczki.Z tym,ze ona nie udaje ,ze sie na tym zna. W ramach dbalosci o prestiz tej naprawde udanej wystawy skupilabym sie na wybieraniu sedziow z prawdziwego zdarzenia a nie na poszukiwaniu "deus ex machina".Wielu sedziow zepsulo oddzialowi marke niestety.
  22. zgadzam sie.Wystawa zorganizowana sprawnie i jakos tak sympatycznie.Owszem byly pewnie zgrzyty ze zgloszeniami...ja ze swojej strony winic moge jedynie poczte. Finaly rozegrane z pompa jakiej moglyby pozazdroscic Nowej Rudzie niejedn e miedzynarodowki. Za dyskomfort uwazam te przeklete schody ... niech szlag trafi tego kto wymyslil hale ,do ktorej wszedzie prowadza schody...ale to akurat nie wina organizatora. Co do sekrateriatu ..bieglam do niego kilka razy -zawsze ktos byl i to zawsze byl ktos pomocny. Pani sekretarz wystawy sprawnie i bez zbednych ceregieli wyjasniala problemowe sprawy. Kolejna wystawa ,po ktorej wrocialam do domu zadowolona. Warto dodac,ze nie bylo problemu z dostepem do WC (a to baaardzo wazne),nie bylo ogluszajcej muzyki, doskonale zaplecze "zywieniowe". Byly pewne niedociagniecia le tylko Ci co nic nie robia nie popelniaja bledow. pozdrawiam
  23. no to ja dalej z tym Cruftemjestem w punkcie wyjscia. Wiem ,ze info bylo kiedys na stronie Cufta ale nie umialam tego znalezc. To ,ze intery automatycznie i Szilvas... to wiem ale co ponadto?
  24. dobrze wiesz o co chodzi:-)))))) wiedzmo:-) lakeland ne ma miec nog jak Crawford:-)
  25. Nitencja ale mimo to lakeland nie ma byc wysokonozny:-) Aczkolwiek abstra***ac (takie trudne slowo :-)) wloskie sa piekne.Najbardziej jednak podoba mi sie typ mojej Candy:diabloti:
×
×
  • Create New...