-
Posts
214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by benia
-
nie wystawiamy bydlątka... :))) reproduktora mamy, na więcej nie m co liczyć... :))) ale całkiem możliwe, że przyjedziemy sobie popatrzeć, no i spotakać się ze starymi znajomymi :))) tylko pewnie urlop w robocie będe musiała sobie załatwić :)))
-
Cześć Mimi!!! No.... widziałam małą w wakacje i... nie da się ukryć, że... podrosła!! :lol: fajowa jest!! jak się chowa? jak zdrówko? wybieracie się do Katowic?
-
i jeszcze się dziwią, że tu się offowy klub dyskusyjny robi, jak na foty trzeba latami czekać... :P a poza tym - ja tu rzadko bywam - to właśnie, że se będę gadać :P wfh jeszcze na mnie nie nakrzyczał...... :roll: jeszcze..... :wink:
-
aaaaaaaa bo Ty to zawsze wiesz gdzie sie wepchnąć!!! ale ja za to widziałam mordulca MSMIMI!!!! :D :P
-
[b]wfh[/b], no ja tez polowałam na ciebie w Nowym Sączu, a własciwie nie tyle na Ciebie... co na Fridę... :D [b]Mats!![/b] popatrz, popatrz... niby Berserker nic juz na dogo nie pisuje... ale wystarczy trochę pochwalić, ugłaskać i.... łajza wyłazi z nory!! :wink: :D
-
ja przy zgłaszaniu do Nowego Sącza zrobiłam jeszcze jeden numer... Otóż jakoś tak mi wyleciało z głowy do kiedy trzeba zapłacić, a było już po zakończeniu przyjmowania zgłoszeń, zadzwoniłam więc do związku i wytłumaczyłam Pani, że straszny ze mnie baran... Może dlatego Panie z anielską cierpliwością udzieliły mi przez telefon wszystkich informacji... :wink:
-
a jadą do Zakopca jakieś znajome bullowate albo moloski? My będziemy na pewno. Zresztą do N. Sącza i N. Targu tez się wybieramy.
-
my też jedziemy, dowiedziałam się bez problemu wszystkiego przez telefon, stawkę też poznałam, no ale to akurat może dlatego, że kanarków tyle, co kot napłakał....... :D (więc chyba nie mieli wiekszego problemu ze sprawdzeniem...)
-
o matko!!!!!!!!!!!!!! dezodorant, gaz, wiadro zimnej wody... no to chyba musiałabym chodzić z 60 litrowym plecakiem na spacery... i juz chyba nie miałabym siły na trzymanie smyczy moich potworów... jak się gryza jakies psy (niekoniecznie nasze) to łapię za fraki i tyle!! uderzania psa czymkolwiek podczas walki stanowczo nie polecam!! to tylko pobudza psa...
-
[quote name='króliczek']Dziś dostałan potwierdzenie,ale najbardziej w tej kopercie ucieszyła mnie mała mapka . :D[/quote] no to musze cię zmartwić... al. Jana Pawła II jest na tej mapce źle zaznaczona... lepiej zerknąc do normalnego planu miasta.
-
hmmmmmmm.... no my się jak zawsze w Krakowie pojawimy (na AWF mamy przysłowiowy rzut beretem) chociaż obsada sędziowska dla nas nie najlepsza, no ale cóż. Pożyjemy, zobaczymy. :D
-
Czy to jest AST czy bull??? powiedzcie
benia replied to Gosiek's topic in American Staffordshire Terrier
Kiedyś spotkałam podobne "cuś" na krakowskich Plantach, szłam sobie akurat z Beńką i podszedł do mnie chłopak z takimś czymś ewidentnie wymieszanym (bull+ast) i zapytał mnie jakiej rasy mam psa, no to mu odpowiedziałam, że Beńka to ast, on mi na to: Nie, nie! Ja mam asta! No to ja: Ależ skąd! Moje to ast! No i tak dyskutowaliśmy przez 10 minut aż skapitulowałam...No cóż... Znał się lepiej :wink: W każdym razie, zdrówka życzę maluchowi!! PS.1: MSMIMI baburo!! odezwałabyś się do mnie na maila!! Kopę lat się nie widziałyśmy!! Poza tym trzeba się jakoś zgadać na Kraków!! PS.2: Jak zwykle chylę czoła przed autorytatywnymi wypowiedziami Marty Ch. :modla: -
Kup pan pieska z bagażnika...
benia replied to Marta Chmielewska's topic in Staffordshire Bull Terrier
niestety takie giełdy odbywają się niemal w każdym mieście... w zeszłym roku na wystawie w Krakowie dziewczyna z naszego osiedla kupiła pod wystawą przepięknego labradora (tylko za 300 zł - okazja!! bo rodzice z papierami, ale szczeniaki bez...) a potem z tego labka wyrósł niesłychanie obrzydliwy kundelek... być może najdroższy kundelek w Polsce... i takich sytuacji można mnożyć... wystarczy spojrzeć na Allegro - przepiękna biła suczka asta... każdy kto choć trochę się zna na tej rasie wie, że białe umaszczenie jest niedopuszczalne... ale dalej można wyczytać w ogłoszeniu, że pieski są po wielokrotnych championach i takie tam.......... i co najgorsze ludzie się na to nabierają!! a dlaczego? ilu jest (procentowo) takich zajawieńców (takich jak tu :D ), którzy czytają, interesują się itp...... większość ludzi kupuje psu bo taki jest łądny, ale nic nie wie o potrzebach pieska, historii rasy, ewentualnych probelmach itp...... ale chyba nie pozostaje nic innego jak tylko załamać ręce........... -
nigdy nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć...... :D ja myślałam, że wszystko już przeszłam z Beńką... myślałam, że sprawy dominacji, socjalizacji, cierpliwości itp. poznałam aż nadto... ale jak pojawił się w domu samiec-molosek to musiałam trochę swoje poglądy "zaktualizować"... :D nadal jednak uważam, że jesli ktoś ma siłę (psychiczną przede wszystkim, chociaż przy Bostku przydatna okazała się również i ta fizyczna...) i chęć to da sobie radę! tak czy inaczej nie ma co generalizować, każdy pies może być inny, tak jak to się dzieje z ludźmi, ważne natomiast jest to żeby zdawać sobie sprawę z ewentualnych problemów, które mogą (ale nie muszą) wystąpić. podsumowując moje nało konkretne rozważania - ważne żeby być przygotowanym na ewentualne problemy, a co za tym idzie być również przygotowanym na rozwiązywanie tych problemów :fadein:
-
nie wiem czy będziemy wystawać Bostka, ale tak czy inaczej na pewno się pojawimy; w piatek coby zobaczyć stafiory i amstafiory, no i w sobotę przyjedziemy na kanarki (z naszym lub bez, ale raczej na pewno); no więc szukajcie nas!! :D albo my poszukamy Was!!! :D
-
[quote name='staff-ka'][b]Am'staff[/b] - natomiast uwielbia kapiele i pływanie ,nawet nurkowanie :wink:[/quote] hmm... no cóż...podobno tak właśnie jest... choć Beńka wdała się w mamusię (czyli mnie... :wink: ) i raczej brodzi niż pływa... :wink: a wracając do tematu! na pewno nie jest to ani najłatwiejszy, ale z drugiej strony też nie najtrudniejszy pies w wychowaniu... ja też (jaki kilku moich przedmówców) mogę powiedzieć, że amstaff jest moim pierwszym naprawdę własnym psem... i też ze mną sąsiedzi nie chcieli do windy wsiadać komentując sprawę: "No tak, na naszych oczach będzie wyrastał kolejny pies morderca! W teleexpresie takiego widzieliśmy"...itp... teraz Beńka jest maskotką całej rzeszy mieszkańców z naszej klatki schodowej... no ale uparlam się i postanowiłam, że udowodnię wszystkim, że to nie "złe geny" tylko kwestia wychowania! niejednokrotnie już tu pisałam - cierpliwość, konsekwencja i odpowiedzialne wychowanie! i można myśleć o sukcesie! ale z cała pewnością trzeba astowi poświęcić mnóstwo czasu, a i czasami zdarzają się sytuację, że ma się ochotę rwać włosy z głowy... grunt to nie rezygnować!! tak czy inaczej daj znać na jakiego psa się zdecydowałaś, jeśli będzie to ast to gratuleujemy i nie daj się, no i zdawaj relację co i jak!
-
nie potrafię nawet znależć odpowiednich słów.... jedyne co mi przychodzi na myśl to setki przekleństw na niesprawiedliwość tego świata.... nie mogę uwierzyć, ze Rotti odeszła od nas.... :cry: Rotti!! Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci!!
-
ale ty pazerna jesteś... :wink:
-
kwadracik w czerwonym kółeczku... :wink:
-
widzę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D genialne!!!!!!!!!!! :D (ale chyba powinny mieć w prawym dolnym rogu czerwone kólczeczko... :wink: )
-
a ja nie widzę fotek.......... buuuuuuuuuuu......... :cry: Kazik@ mogłabym prosić te foty na maila???? :lol:
-
noooooooooo!!!!! przegapiłaś!!!! ale gdzieś tutaj jest ten filmik, z tego co pamietam to go MSMIMI wrzuciła.... :D
-
eeeeeee tam na bagażnik... bullki świetnie jeżdżą na deskorolce... :wink: widziałaś chyba?? :D
-
no i sama widzisz... jak mamy cię poważnie traktować, jak ty kompletnie nie rozumiesz co się do ciebie mówi (=pisze...)... a co więcej sama ani nie pamiętasz, ani nie rozumiesz, co wypisujesz... :-?
-
Coś podobnego... Tylko czemu na molosach.pl dają linki na dogomanię (topic na bokserach) w celach instruktażowych... żeby pokazać, że nie tylko tam głupoty wypisujesz... ależ oczywiście to jest zupełnie bez znaczenia... kłamastwo sprzed jakiegoś tam czasu odchodzi w niepamięć zasłoniete nowym kłamstwem... no jasne!!! :evilbat: tiaaa... znowu pościagasz jakieś foty z netu...???? albo przedstawisz zdjęcia psa przyjaciółki koleżanki ciotki?? ufff..... :evil: nie mogę sie powstrzymać... przepraszam, ze zapytam... pójdziesz poskarżyć sie mamie?? :hmmmm: i jeszcze taka jedna mała uwaga... naya, może warto czasem zerknąć do słownika ortograficznego...?? myslę, że zamiast wypisywać tu takie głupoty, lepiej spożytkowałabyś swój czas ucząc się ortografii i składni... p.s. i tak a propos... a propos pisze się tak: "a propos"............................ :lol: