-
Posts
448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ETM
-
Grzesiu, troche sie napracowales i dzieki Ci za to. 8) Jakbys jeszcze troche podrazyl te strone to i inne zdjecia tam obok sa np: [img]http://www.lodowejezioro.com/swierklaniec_zw_04/P1117096.jpg[/img] lub [img]http://www.lodowejezioro.com/swierklaniec_zw_04/P1117139.jpg[/img]albo i (zwlaszcza) [img]http://www.lodowejezioro.com/swierklaniec_zw_04/P1117146.jpg[/img] I widac na Twoich zdjeciach (jak i na tych tutaj) w koncu lopatologicznie (:evilbat:) gdzie jednak lepiej psa przyczepiac - na wysokosci glowki, czy samej kierownicy czy ogolnie wyzej (przy 26" na przednim kole wozka), czy tez [b]jak lina idzie prawie poziomo [/b]jak na tych np. 20"-tach. Na wybranych prze Ciebie zdjeciach JEST wyrazna skladowa pionowa zadzierajaca doopsko wheel-doga ( czy psa rowerowego ) do gory i tego nie zmienisz I dlatego tez (jak sobie wymyslilem a i zrobilem) na ( tak krytykowanym przez specjalistow) moim springerku pieskom ciagnie sie lepiej jednak, [b]bo nic im doopska w gore nie podciaga [/b]a i w szelkach im automatycznie tez wygodniej. [quote]Gdzie tam hamulec przeszkadza? [/quote] Przy mocowaniu. W normalnym wozku miesce zamocowania masz tu -to takie czerwone cus przyspawane tuz tuz nad widelcem- w rowerze tu zazwyczaj lataja linki od hamulca - juz Wiesz, o czym pisze czy nadal za malo dokladnie?:[img]http://www.rowerland.pl/GALERIA/2004/1sred.jpg[/img]
-
[quote]Nie napisałem, że nie widziałem wózków na kołach 20", ale, że większość ma 26".[/quote] Ja tez nie napisalem, ze wogole 26"" nikt nie zaklada, ale to jest zdecydowana mniejszosc. W Polsce juz chyba takich nikt nie robi. [quote] Ze zrozumiałych względów - po prostu większe koło łatwiej pokonuje nierówności terenu.[/quote]Wiekszosc woli chyba jednak 20"". Ze zrozumialych wzgledow - punkt ciezkosci wozka troszke nizej. [quote] Zauważ, że: - po pierwsze mocowanie linki jest do główki ramy, - po drugie widelec jest na koło 26", czyli identycznie, jak ja i nie tylko mam przy rowerze. [/quote] Zauwaz ze mocowanie w rowerze masz zdecydowanie wyzej. Miedzy innymi ze wzgledu na hamulec, ktory posiadasz na przednim kole. A ze widelec 26"" - dostępnosc czyli cena i nic wiecej.:evilbat: [quote] Wózek jest, jak widać uniwersalny i daje możliwość wyboru wielkości kółka maszerowi, a co za tym idzie, jedno i drugie rozwiązanie jest dopuszczalne [/quote]To juz nie wiekszosc? Ale mniejsza o drobiazgi. :evilbat: [quote] pałąk zabezpiecza mnie, bym przez przypadek nie najechał linki, gdy jadę szybciej od psa.[/quote] Popatrz, a ja myslalem, ze on jest do ozdoby tylko. :o Tak czy siak, linka wychodzi od roweru na poziomie kierownicy, czyli jednak wyzej, co bylo do udowodnienia. :evilbat:
-
Cos Wam kiepsko to 'nabijanie' idzie. Zbyt goraco czy nagrody marne? :lol:
-
[quote] i wołałam "Goł!"[/quote] A ona nie wiedziala co to znaczy? Moze to faktycznie nie zaprzegowiec jakis? :o
-
Wyrazona skruche przyjmuje.
-
Ze palak nie podnosi, zauwazylem. Ale i nie opuszcza. :evilbat: [quote](mogłem mało widzieć[/quote] Chyba jednak tak..... W moim wozku jest zdecydowanie mniej tych tam cali na kolkach tak na marginesie ..... [url]http://www.rowerland.pl/GALERIA/2004/1sred.jpg[/url] (ze zrozumiałych względów, ale nie koniecznie dla wszystkich) Oczywiscie widelec 'normalny', ale i mocowanie specjalne NIZEJ dla linki w wozkach jest, jakbys tam sie kiedys mial okazje przyjrzec, to polecam....
-
Ciesze sie, ze jednak dotarło.... [quote]....konie ... jak Ci dorozkarze je męczą cały dzień na placu Zamkowym .......zarabiają na ich pracy . Krupowki .... górale i podchalańczyki ...też zarabiają ........, promenady nadmorskie i ludzie z wężami, małpkami......[/quote] Ciesze sie, ze dotarlo do Ciebie, iz TEZ zyjesz z wyzyskiwania swoich zwierzat. Co wcale nie znaczy, ze pochwalam rozszerzanie listy zwierzat 'wyzyskiwanych', ale to juz Ci pewnie obojetne.... BTW. Najbardziej mi sie kiedys podobal facet na ulicy z tabliczka: ' Nie chce mi pracowac '. Byl chociaz szczery ...
-
A ja nie mam zadnych problemow z wkrecaniem czegokolwiek gdziekolwiek. A i linka ma mocowanie na odpowiedniej wysokosci, a nie 'podciaga' psa do gory.
-
8-tygodniowego szczeniaka ? Wolne zarty... No, chyba, ze wozek dla lalek ciagnal. :lol:
-
Cieszyc sie nalezy. Oby to jeszcze jakies refleksje za soba pociagnelo... Nadal uwazam, ze psy nie powinny w tym uczestniczyc. Bo to co 'uzbierasz' nie starczy na nastepne konieczne ich leczenie... Zostaw psy w domu, wez puszke z napisem "zbieram na leczenie psa' i powiedz gdzie stoisz, wszyscy z kasa przylecimy.
-
A mnie nadal najbardziej interesuje, czy sie sunka znalazla, czy nie. Przeciez 7-miesieczna to sie jeszcze powinna sama pilnowac....
-
[quote]...znowu będzie na jesieni latać to to.. po domu [/quote]Moje blokowce sieja raz w roku. Starszak w lato, Mloda na jesieni. Balagan dwa razy.. Moze sie kiedys zsynchronizuja.... 8)
-
To ja bylem bardziej lagodny. Na poczatek TYLKO zalozylem i niech se biega.... 8) itd itp A na pierwszy maly spacerek z sunia w szelkach wyslalem znajomego. Wrocil mokry, tak skubana 'pracowala'. :evilbat:
-
[quote] jej wlasciel stwierdza - pracujaca w zaprzegu[/quote]Eeetam, robicie widly z igly. Pewnie jakies przeklamanie. Zreszta nikt przeciez nie robi tak malych szelek.. :evilbat:
-
Jest takie powiedzonko "Czym skorupka za mlodu....". Uczyc, oswajac od malego. Oczywiscie bez obciazen. Chcialbym zreszta zobaczyc haszczaka, ktoremu [b]po raz pierwszy[/b] zaklada sie szelki czy kaganiec w wieku np. 3 lat. One sa jak wilki, starsze staja sie juz bardzo nieufne na 'nowosci'.
-
Ile? Od jednego do kilku. I dlaczego 'musi'. Kazdy zaczynal kiedys od jednego. 8)
-
[quote]hm, mam pytanie kiedy zaczyna sie cieczka? Aspen ma dopiero 7 miesiecy. [/quote] Moja pierwszej dostala w wieku ok. 10 mies. Przy rowerze moze sobie biegac, zmecz ja troche wczesniej, a potem niech sie uczy... Oczywiscie o zadnej pracy na razie nie ma mowy.. 8)
-
Lepiej przezywaja niz wlasciciele. 8) No bo to raniutko trzeba wstawac, zeby psice sie wybiegaly... 8)
-
[quote]A cieczka to nie problem[/quote] Oj problem, problemm. Zaprzeg sie rozpada. 8)
-
[quote]by psy mogły się solidnie wybiegać[/quote] :lol: Jak sie tak nawdychaja miejskich spalin , to daleko nie pobiegna. :evilbat: Na spacer by je lepiej wzial, a nie tak leza na betonie. :evil:
-
[quote]Np. kiedy z Bursztynem przechodzimy obok jakiegoś psa i pada komenda "nie rusz, naprzód", wtedy zaczyna ciągnąć jak szalony,...[/quote]Zaraz. Ale takie zachowanie to ja tez mam ..... :lol: Zawsze, jak wracamy z dluzszej przebiezki, pies juz ma dosc i sie truchta przy boku z jezorem do ziemi, to przejezdzajac obok psiakow ujadajacych za plotem dostajawal nagle dziwnego 'kopa'. 8) Myslalem do tej pory, ze moja inteligientna psica widzac dwa ujadajace i DUZE On-y czy inne pity raczej po prostu stara sie szybko stamtad spieprzyc a sprytny rozumek mu mowi, coby ich nie zaczepiac. :lol: Musze zweryfikowac swoje opinie o tchorzostwie swojego psa, dzieki. 8) BTW. Przepraszam, jezeli to poprzednie zabrzmialo iz posadzam tutaj kogos o celowe zabijanie instynktow... Nie to mialem na mysli. :oops: ( Zwlaszcza sie tego sie i tak nie da. :lol: )
-
[quote] To co pisze NigdyNigdy i Grzes dla mnie jest calkowicie wiarygodne, sh ma rwac przed siebie a nie podziwiac okolice.[/quote]Wiarygodne tak, ale jak dla mnie nie wyczerpuje zupelnie tematu. W pierwszym szale moze pies nie zwracac uwagi za psa za plotem, mozesz go zatrzymac przed checia skrecenia za sarenka. Ale po paru kilometrach POJEDYNCZY pies przy rowerze pierwszy wyczuje (zauwazy) szaraka zrywajacego sie do ucieczki i o wszelkich szkoleniach moze na chwile zapomniec, rowniez gwaltownie probujac zerwac sie w bok, ZANIM KTOS ZAUWAZY, ZDĄŻY ZAREAGOWAĆ JAKĄŚ KOMENDĄ. No chyba że sie komuś zupelnie uda wykorzenic z haskacza instynka. :o Moze po kilku latach biegania w szelkach i ten problem zanika, ale i to bedzie cecha indywidualna kazdego psa, a nie prawda uniwersalna. :evilbat:
-
[quote]Jak z bardzo wysokiej klasy roweru górskiego![/quote]Lacznie z cena pewnie. :lol:
-
Przeca wiem. 8) Zreszta maja jedna one jedna zalete, wcale ich nie trzeba konserwowac pieczolowicie. I tak i tak kiepsko dzialaja. :evilbat:
-
Eeeee, tak przed swietami sie :agrue: . Nie uchodzi, nie uchodzi...