Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. Jutro jest trening tylko dla grup początkujących - małe na godz. 17, duże na 18:15.
  2. Mokka

    Koziołek

    A może to nie powinna być kwestia stawiania ograniczeń, lecz raczej wymagania w granicach rozsądku? Nie oczekujemy od niufa aportu a la border, lecz pomimo to cały czas pracujemy nad poprawą tego, co już umie i raczej nie dochodzimy do momentu, gdy mówimy "OK, więcej się nie da". No i oczywiście nie frustrujemy się, gdy mimo ogromu ambicji nie osiągniemy z niufem tego speeeda, którego dostaje border czy belg?
  3. [quote name='asher']Aaaa, frisbee :lol: To nie, my dziękujemy, za stare jesteśmy na podniebne ewolucje :lol: [/quote] Leon nie jest chyba dużo młodszy (jeśli w ogóle jest młodszy), ale dostał hopla na tym punkcie. :evil_lol: [quote name='asher']ps. cztery dychy za kawałek plastiku? :crazyeye:[/quote] No, ja nie wiem, czy to plastik, czy jakiś drogocenny kruszec. Plastikowy mam w domu, jest w stanie, hmmm... wskazujacym na użycie :roll: (mam go od soboty). Poza tym 40 zł. to wcale nie jest szczyt możliwości, bywają dużo droższe :cool1: .
  4. [quote name='asher']Ot, złośliwy babsztyl :eviltong: :lol: A po czemu te eurabendy? Może burkom kupię, jak takie fajne? :lol:[/quote] Po 4 dychy sztuka, ale został już tylko jeden, więc jeśli go chcesz, to musisz się szybciutko decydować [url]http://www.crazyflyndogs.de/english/news_discs.htm[/url]
  5. Ja chętna!!! :lol: Ale nie mam czasu, więc na razie pokibicuję Wam wirtualnie :shake: .
  6. [quote name='asher'] ps. Mokka, co to są eurablendy? :hmmmm:[/quote] A skąd ja niby mam wiedzieć? :-o Na oczy tego nie widziałam, ale podobno fajne som :loveu: .
  7. Mokka

    Koziołek

    [quote name='madzior_ka']dzięki Mokka:) tylko wiesz a czasem mam taką chorą ambicję i chciałabym wszystko naj i naj.... a tu nie zawsze wycjhodzi i wtedy sie człowiek troche załamie, ale ja szybko staje na nogi:))) własnie wrócilismy ze spacerku i jestem bardzo zadowola z pracy Denisa - ładnie zostaje, zmienia pozycje, przywołanie i przeszkoda też mi się podoba.... [/quote] To już prawie wszystko masz :lol: [quote name='madzior_ka']jedyne czego sie obawiam na zawodach (tzn ogólnie to wszystkiego ale tego to najbardziej) to socjhalizacja i chodzenie przy nodze....:/[/quote] Hi, hi, poćwiczyłabyś z moim Leonem, wróciłabyć do Deniska na skrzydłach.
  8. [quote name='Flaire']Qrcze, czy ja Ci nie jestem winna, poza klatką, łańcuszkiem, kagańcem, książką, frisbee i niewątpliwie kilkoma innymi rzeczami, również i Gappayowskiej piłeczki? Bo jakoś tak mam wrażenie, że jestem... Tylko nie pamiętam, dlaczego - czy jakiś mój (albo i taki, co to dom rodzinny juz dawno opuścił :loveu: ) pies-niszczyciel nie zjadł czy też inaczej takowej nie zniszczył? Po ile są te piłeczki?[/quote] Jeśli nawet, to ja już nic nie pamiętam (swoją drogą, to dobra metoda - pożyczyć ode mnie wszystko, co sie da i liczyć, że o połowie zapomnę, co też czynię :biggrina: ). A że mam ich wystarczającą ilość, więc się upierać nie będę. Ty mi jesteś winna fresbeeeeeeeeee?:crazyeye: Znowu o czymś nie wiem? Dzisiaj odbieram 2 eurablendy, nówki :lol: , Leon się niewątpliwie ucieszy. Nie wiem, po ile są piłeczki, napiszę do tej pani i się dowiem.
  9. Kto chciał, aby mu zamówić piłeczkę Gappaya? Będę składała zamówienie, a nie pamiętam, kto chciał piłeczkę? Odezwijcie się, plizzz.
  10. Mokka

    Koziołek

    [quote name='madzior_ka']dzięki Flaire za to co napisałaś..... bardzo Ci dziekuję bo po twoim poście jakoś tak odzyskałam wiare w siebie i Denisa że uda nam sie zrobic przyzwoity aport... [/quote] madzior_ka - a ja mam ochotę Cię skarcić za to że w ogóle tę wiarę straciłaś. Obedience z założenia ma być sportem dla wszystkich, zarówno da tych, którzy konkretnie kupują szczeniaka do sportu, tylko po to, aby robić z nim duże wyniki, jak i dla tych, którzy robią to amatorsko, dla siebie, czasami nawet bez żadnego trenera lub doradcy. Do obedience nie potrzeba ani specjalistycznego sprzętu, ani specjalnego terenu. Wystarczy pies i przewodnik, któremu się chce i każdy pracuje na miarę swoich możliwości. Dla jednego osiągnięcie punktacji poniżej 100 jest porażką, dla innych każdy zdobyty punkt jest sukcesem. I w obedience jest miejsce dla każdego, a przynajmniej powinno być. Pogadaj z Marią Kuncewicz - matką, ojcem, babcią i dziadkiem spopularyzowania obedience w Polsce. Jej największym marzeniem zawsze było i nadal jest, aby jak najwięcej osób się w to bawiło nie po to, aby szarpać tytuły i medale, ale po to, aby pracować z psem, zdobywać kolejne stopnie wtajemniczenia krok po kroku, spotykać się z ludźmi, wymieniać doświadczenia. I czerpać radość z pracy z psem, bawić się tym, a nie koncentrować się tylko na punktach i lokatach.
  11. [quote name='Bazyl'] Ze swoją sympatią będzie się spotykać a [B]nie chcę go kastrować[/B].[/quote] Sama odrzucasz najlepsze rozwiązanie problemu. C[quote name='Bazyl']zy ktoś z Was miał podobny problem? To na pozór wydaje się śmieszne ale szkoda mi psiaka. On się męczy a teraz przez swoją jurność jest obolały.[/quote] Męczy się i będzie się męczył. Psa o takim temperamencie powinno się wykastrować, jeśli nie jest hodowlany. Możesz robić z nim różne rzeczy, wymyślać cuda, a on i tak będzie myślał tylko o jednym i oczywiście będzie się męczył. A jak widać nie kończy się tylko na dyskomforcie psychicznym, ale dochodzi też ból fizyczny. Jeśli naprawdę chcesz ulżyć małemu Rasputinowi - wykastruj go, to jest najlepsze panaceum na jego szaleństwa.
  12. [quote name='Wind']:turn-l: :turn-l: :turn-l: nie jestem sama w pracowym szale :cunao:[/quote] No cóż, słaba to pociecha, ale zawsze jakaś... :diabloti:
  13. [quote name='asher']Mokka, ty dzisiaj w pracy siedzisz? :-o Czy może zainstalowałaś sobie net w domu? :cool1:[/quote] Nic sobie w domu nie zainstalowałam :angryy: .
  14. [quote name='talut']tatulek właśnie zrobił mi półprofesjonalną hopkę :D [IMG]http://i24.photobucket.com/albums/c50/talut/DSCN1880.jpg[/IMG][/quote] Ale pamiętaj, że taką hopkę mozna skakać tylko w jedną stronę, bo w drugą tyczka nie spadnie, może spowodować przewrócenie całej przeszkody.
  15. [quote name='bos']Jak taki pies może dostać CACIBa :shake: , NSwR , BOB :shake: BOG :shake: To jest chore[/quote] Może takie zdjęcie... Flaire mówiła, że to bardzo ładna suczka, z ładnym ruchem, choć trochę drobna.
  16. [quote name='Sonika']:-o Nawet nie wiecie jak to wygladalo, zakryl ja prawie cała. Ona nie moga sie uwolnic, bo pies byl bardzo silny. Wlascicielka tylko sie smiala i zanim podeszła, to naszczescie udalo nam sie go jakas zdjac. Mowie wam, szok :crazyeye: To juz nie jest normlane...[/quote] To faktycznie nie jest normalne. :roll: I powiem Wam, że gdyby mój pies zaczął przejawiać jakiekolwiek skłonności do kopulowania na ludziach, to tępiłabym takie zachowania wszelkimi metodami. Po prostu nie dopuszczam takiej możliwości. Mam psa o dość twardym charakterze, dominanta, czasami próbuje coś pokryć (choć ma zakaz :angryy: ), ale na szczęście nigdy nie startował z tym do ludzi. Bez względu na to, jaki jest powód takich zachowań ja ich nie toleruję i mój pies nie ma prawa tego robić. [quote name='Marka']Czy kastracja to panaceum na tego typu zachowanie?[/quote] Chyba nie całkiem. Mój gagatek przed kastracją to był "pies na kobiety". Bardzo kręciły go suczki w cieczce, tracił dla nich głowę, rozum, cokolwiek można było jeszcze stracić. Po kastracji jest dużo bardziej zrównoważony w tych sprawach (choć damskie wdzięki nadal nie są mu obojętne). Nadal jednak zdarza mu się przejawiać chęć do krycia, choć niekoniecznie suczek w cieczce. Odnoszę wrażenie, że to są właśnie zachowania dominacyjne, cokolwiek by na ten temat nie mówić. Zachowuje się tak głównie wobec szczeniaków (zwłaszcza nowopoznanych), rozkłada je na łopatki, przydeptuje przednią łapą, próbuje bzykać.
  17. Brawo!!! Brawo!!! Brawo!!! :klacz: Jestem pod dużym wrażeniem :cool2: .
  18. Raczej nie ma przeciwskazań, psiak ma proporcjonalną budowę, odpowiednią figurę, skakanie nie powinno mu sprawiać kłopotów. Ważne jest, aby miał prawidłowy kontakt z przewodnikiem i był zmotywowany, ale to da się wypracować. No i oczywiście odpowiednia kondycja i brak nadwagi, ale to też jest kwestia pielęgnacji.
  19. [quote name='Frotka']Nie oglądałam filmu, bo to nie na moje nerwy, ale w czasie gdy mieszkalam w Stanach napatrzyłam się na sposób w jaki Amerykanie traktują zwierzaki i osobiście wolałabym mieszkać w polskim schronisku, niezależnie od warunków sanitarnych, przepełnienia, pogryzień itd. [/quote] Myslę, że trochę generalizujesz. Ja też spędziłam parę lat w Stanach i ludzie, których ja znałam traktowali psy zupełnie inaczej niż opisujesz. Psy mieszkały w domach, spały w łóżkach, czyli standard ;) . Poznałam też wiele osób, które zajmowały się adopcjami niechcianych psów i kotów, propagowaniem sterylizacji, "odzyskiwaniem" zwierząt ze złych warunków. Myślę, że podli ludzie są wszędzie (nie trzeba daleko szukać, wystarczy rozejrzeć się dookoła) i twierdzenie, że Amerykanie źle traktują zwierzęta jest lekkim nadużyciem. Ja poznałam tam mnóstwo fantastycznych ludzi.
  20. Mokka

    Kleszcze!!!

    [quote name='Agnes']Co psa spotykam to albo mial chorobe pokleszczowa, albo jest leczony, albo wlasciciel slyszal o 10 innych przypadkach...[/quote] Jeśli zagląda na Dogomanię, to słyszał na pewno nie tylko o 10-ciu...
  21. A ja chciałam wszystkich poinformować, że wczoraj na wieczornym spacerze Monia dostała speeeda i totalnej głupawki :lol: . Chyba już wyzdrowiała, na takie zachowanie cały czas czekałam, aż się doczekałam :happy1: .
  22. Nie problem pojechać i dać plamę :diabloti: , trzeba jednak myśleć o psie. Czy nieudany przebieg (nie twierdzę, że tak będzie ;) , ale trzeba rozważyć każdą możliwość), frustracja przewodnika nie spowodują, że psiak się przytnie i straci zapał do pracy. Debiuty są łatwe, naprawdę łatwe, ale zawsze trzeba zadać sobie pytanie, czy mój pies jest gotowy na takie wyzwanie :lol: . Z drugiej strony - do odważnych świat należy, różne wynalazki widywało się na torze. :evil_lol: My z Monią zadebiutowałyśmy po kilku miesiącach treningów (w zerówkach, bo debiutów wtedy nie rozgrywano) i przywiozłyśmy srebrny medal. Do dziś to wspominam :lol:
  23. Zazdroszczę Wam tych śladów, mój goopi pies to już chyba nie pamięta, co to takiego... :cool3:
  24. Mokka

    Kleszcze!!!

    [quote name='Flaire']Raczej mało prawdopodobne, chociaż ja je lubiłam paznokciem rozgniatać :evil_lol: [/quote] Ja też :diabloti: . Mam wtedy niekłamaną satysfakcję (chyba jestem sadystką, co? :cool3: ). [quote name='coztego'] [I]Ale czy taki kleszcz nie musiałby się wgryźć w człowieka, żeby go czymś zarazić? :hmmmm: A przecież się nie wbije, kiedy go trzymam za tyłek?[/quote][/I] [I]A skąd Ty wiesz dziewczynko, że go akurat za tyłek trzymasz? :roll: [/I] [I]Ja nigdy nie wiem za co, więc profilaktycznie od razu wędruje pomiędzy paznokcie :diabloti: .[/I]
  25. Kto ma długi weekend - niech się dobrze bawi. Ja w niedzielę lecę do pracy, więc pogapię się w dogo. Życzę wszystkim super pogody :lol: .
×
×
  • Create New...