Jump to content
Dogomania

Mokka

Members
  • Posts

    5981
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mokka

  1. [quote name='Aldra'] Wlasnie to by musialo byc ciekawe :evil_lol: - ale moze Mokka pracuje w firmie gdzie nie ma bezposredniego kontaktu z klientem :hmmmm: [/quote] Ma i to aż nadmiar :cool3: . Większość jest przyzwyczajona do psów w biurze, ale bulika to jeszcze u nas nie było :lol: . [quote name='Aldra'] BTW - Wczoraj dzwonilam po bielskich hotelach no i w jednym z nich jak na koniec zapytalam jaka jest doplata za psa usłyszalam: ' Nie, nie prosze pani - z pseeem ???? :crazyeye: No nieeeee, no tutaj u nas to jeszcze takiego [B]wydarzenia[/B] nie mielismy zeby ktos z psem przyszedl' sie usmialam mowie Wam:roflt:[/quote] :megagrin: :megagrin: :megagrin: W zeszłym roku też próbowałam zarezerwować w Białym hotel i z psami był duuuuuży problem.
  2. Sajko, nie narzekaj. Żyjemy w XXI wieku, masz niemal na żywo podgląd z działalności Twojego dziecka. A jak jeszcze podłączymy kamerę... :lol:
  3. Tiaaa, jak ludzie przyszli do biura, to ja już byłam z całą menażerią. Kumpel, jak zobaczył naszego gościa, zadał pytanie "A Leon nie zakąsza?" :lol: . Dragulec zaprzyjaźnił się z Leonowym kongiem [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/4393/14qo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/6312/26lm.jpg[/IMG][/URL] co wzbudziło pewien niepokój Leona [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img240.imageshack.us/img240/5086/30ax.jpg[/IMG][/URL]
  4. A ja jestem w pracy już gotowa do wyjazdu. Mam bagaż w ilości 9 sztuk :-o oraz 3 psy i niezłe jazdy. Drago i Leon od 15 minut ciągle się witają i nie mogą przestać. Poprzewracały już kosze na śmieci, miskę z wodą, przez co przejadą, leży pokotem. Nie wiem, jak to z nami będzie, bo musimy wysiedzieć do godz. 17. Monia jest wyraźnie zdegustowana zaistniałą sytuacją, nie wiem, jak to wpłynie na jej morale przed jutrzejszymi zawodami :cool3: . Zapowiada się wesoły dzionek :evil_lol:
  5. Samo się zrobiło :lol: . Bo gdybym ja go naprawdę zaczęła uczyć... :mad:
  6. [quote name='Flaire'] Natomiast Misię zaczęłam uczyć pływać jak była już dorosłym psem - miała półtora roku. Więc na pewno da się Elmiastego nauczyć. :-)[/quote] Na pewno da się nauczyć. Trudno powiedzieć, ile lat miał Leon, kiedy postanowiłam zsocjalizować go z wodą, młodzieńcem jednak na pewno nie był. Popatrzył na Misiowatą, na jej pływający aporcik i... wszkoczył za nią do wody :evil_lol: . I tak wyglądała nasza nauka pływania. A co teraz wyprawia... Fotki już kiedyś były zamieszczane.
  7. [quote name='saJo']Ja mialam nowy rok temu. Ale przestal byc nowy, jak pierwszy raz wpuscilam do niego Gnojka :D No i nie wiem gdzie on sie zapodzial, [/quote] Gnojek? :-o No to go szukaj, bo bez namiotu można jechać, ale bez psa, to troszkę nie wypada :roll: .
  8. U NASZ [B]NIE[/B] PADA, ludzie, gdzie ja jestem?
  9. U nas żadnej burzy nie ma. Nie wydaje mi się, aby Ela miała odwołać trening z powodu takiego drobiazgu , jak burza gdzieś na wsi :diabloti: .
  10. Mokka

    Greenies

    Ale, jak już temat greenies wrócił, chciałabym dorzucić parę słów do tamtego mrrrrożącego krrrrew w żyłach topiku o śmiertelnych właściwościach tego produktu. Zaznaczam z góry, że greenies ani mnie ziębią ani grzeją, mogę je podawać psom bądź nie, są dosyć drogie, więc nigdy nie były stałym elementem menu moich psów, nie mam więc interesu w tym, aby kruszyć kopie w obronie dobrego imienia tego wynalazku. Nie biorę więc tego w obronę, ale jednocześnie skóra mi cierpnie, jak ktoś bez żadnych podstaw rozpętuje panikę i nagonkę, tego akurat nie lubię. Wracając do meritum - być może kilka (bo o jednostkowych przypadkach była mowa) psów padło na skutek spożycia greenies, ponieważ nie pogryzły(?), nie przetrawiły(?) tego rarytasu, suma sumarum produkt ten zaległ w przewodzie pokarmowym i spowodował zejście śmiertelne. Powiedzcie mi teraz, gdzie był właściciel psa, gdy ten chorował, gdzie był wet. Wierzcie mi, że pies z zatkanym przewodem pokarmowym nie umiera nagle, z dnia na dzień. Ten proces trochę trwa, pies zdradza objawy zaburzeń pokarmowych - zaparcia, wymioty, brak apetytu, wychudzenie. Pies choruje co najmniej kilka dni i widać po nim, że jest niedysponowany. Czy nikt tego nie widział? Czy nikt nie zauważył, że psu coś dolega? Pies odszedł w mękach, ktoś mu na to pozwolił. Taki stan może spowodować cokolwiek, niekoniecznie greenie. To może być kość, kawałek patyka, kawałek pogryzionej zabawki. I po to niemądry pies ma właściciela, aby zwrócił uwagę na objawy chorobowe. To tak na marginesie tej dyskusji.
  11. Mokka

    Greenies

    [quote name='Paulinka18']Wczoraj dałam Jurze tą kosteczkę i psina nadal żyje :lol:. Żuła tą kostke jak gumę... odgryzała po kawałku i przeżuwała :cool3:[/quote] Obserwuj ja bacznie, bo nie wiesz, kiedy zejdzie :evil_lol: .
  12. [quote name='Jura']Podobnie, jak borsa nie mam nic przeciwko zaoffowaniu erdeli, ale chciałabym więcej zrozumieć z fachowych pogaduszek np.[/quote] Tiaaa, głodnemu chleb na mysli? :lol: Nic z tego, moja pani. Niejaki [B]Let's Go Whisky From Mike's Place[/B] (mam nadzieję, że nic nie pokręciłam z imieniem) jest młodym maliniaczkiem (ma rok albo coś koło tego) przywiezionym w zeszłym roku z Holandii. Jest śmiały i otwarty wobec ludzi, chętnie zawiera znajomości z obcymi, bez oporów bawi się z nimi i domaga pieszczot. Jest fajnie zsocjalizowanym psiakiem bez ukrytych lęków i panicznych zachowań.
  13. A mogę Ci na priv napisać, które ja poznałam i które z nich mają super charakterki? :lol:
  14. Flaire, nie wiem, co powiedzieć... :crazyeye:
  15. [quote name='#Vera#']A grupa sobotnia też może brać udział w tych zawodach??:cool3:[/quote] Ależ oczywiście! Obecność obowiązkowa :lol: . Co do jutrzejszego treningu, to jest szansa, że dotrę, choć może trochę spóźniona. Sajko, dawaj bombowca, wypróbujemy chłopaka. Mam tylko nadzieję, że do weekendu te upały zelżeją, bo będę miała 2 facetów nieodpornych na wysokie temperatury i szkoda mi będzie ich męczyć za bardzo :roll:. A tak BTW - [B]Vera[/B], witamy serdecznie :loveu: .
  16. [quote name='Wind'] Kiedys na forum belgow przeczytalam, ze taka duza nieufnosc belgow to tak na prawde zaleta, a okazywanie leku to nic innego jak wyzwanie dla wlasciciela :roll: [/quote] Też się spotkałam z taka opinią i podobnie jak Ty, mam w tej kwestii (delikatnie mówiąc ;) ) mieszane uczucia, ale... Jak wiesz, zdarza mi się ostatno bywać w Czechach i tam patrzy się na te sprawy deczko inaczej. Belg to zawsze belg, terviki i gronki niespecjalnie mnie kręcą, ale czeskie pracujące maliniaki wcale nie muszą być nieufne, nie muszą byc lękliwe, nie przejawiają obaw przed nawiązywaniem kontaktów z obcymi, sprawiają wrażenie normalnych, wyluzowanych psiaków. Ale jak taki wyluzowany psiak wchodzi na tor, to siwy dym :lol: . Zresztą w Polsce też się zdarzają czeskie malinki z linii użytkowych, charaktery mają bardzo wporzo, ale generalnie chodzi raczej o podejście do tematu. U nas belg jest nieufny (cokolwiek by to miało oznaczać ;) ) i jest to usprawiedliwione bo taki jest belg, a w innych krajach bardziej chyba selekcjonuje się na charakter. Zresztą Whiskacz jest chyba niezłym przykładem, że te belgowe schizy są dopuszczalne tylko u nas. No, ale erdle zoffowane :evil_lol:
  17. A kiedy zaczynacie? Może i ja bym się pdłączyła ? :roll:
  18. [quote name='campanulla']to ja juz teraz rezerwuje: [COLOR=seagreen][B]ustawianie numerkow (a potem ich zbieranie)[/B] [/COLOR]i [COLOR=orange][B]podnoszenie tyczek[/B][/COLOR]! :loveu: jesli mi pozwolicie to do pisania lub czytania tez bardzo chetnie sie zglaszam!! :p noszenie przeszkod moge Wam ewentualnie odstapic... ;) [B]Jana:[/B] [B][COLOR=red]Wszystkiego najlepszego![/COLOR][/B] :BIG::new-bday::Rose: rozwiniecie na priva![/quote] Do czytania i pisania będą przeprowadzone eliminacje :diabloti: , może do obsługi stoperów także samo ;) . Do podnoszenia tyczek wystarczy świadectwo zdrowia.
  19. [quote name='Aldra']Oj zaraz tam gorsi :lol: Zaawansowani po prostu juz wiedza na czym polegaja zawody a pewnie Szanownym Pomyslodawcom Zawodow Konczacych Kurs dla Poczatkujacych ;) przyswiecala idea przyblizenia im choc troche atmosfery i regul panujacych na prawdziwych zawodach zanim sie na takowe wybiora. Jednak zawsze to inaczej wystartowac samemu nawet na takich klubowych mini zawodach niz nawet dziesiec konkursow na ktorych sie bylo tylko kibicem... - prawda Mokka ? :lol:[/quote] Prawda, prawda :lol: .
  20. [quote name='Ludek']W zeszłym roku w zawodach brali udział wszyscy :).[/quote] W zeszłym roku nie było kursu, a początkujących było o wiele mniej niż teraz. Obecnymi kursantami można spokojnie obsadzić całe zawody, więc nie ma co się pchać i rozpychać łokciami. Zaawansowani jeżdżą na prawdziwe zawody, a co to za atrakcja - pokonać psem z openów kogoś, kto po raz pierwszy pojawił się na treningu 3 miesiące temu? [SIZE=1][COLOR=lightblue](A jaki wstydz wtedy przegrać :evil_lol: ) [/COLOR][/SIZE]Trzeba się po prostu sprężyć i przygotować zawody, aby przebiegały sprawnie i atrakcyjnie, a zawodnicy byli zadowoleni :lol: .
  21. [quote name='ogromek']:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: dziekuje bardzo [B]Lidka[/B], to my tez mamy te zawody????????? mi sie wydawalo ze tylko poczatkujący oświeccie mnie :cool3:[/quote] I bardzo dobrze Ci się wydawało :lol: . Ale zaawansowani będą przecież organizatorami, będzie potrzebna pomoc - do stoperów, do pisania, czytania, do ustawiania przeszkód, podnoszenia tyczek. Samo się przecież nie zrobi :mad: .
  22. [quote name='ajcka']Jesli chodz o nasze zawody konczące kurs poczatkujący Ja też jestem za tylko 7-8 rano,tak byśmy wyrobili sie z zawodami przed 11 kiedy zaczyna sie najdotkliwszy upał. Sadze ze to dobry pomysł.Trzeba tylko obliczyc ile zawody beda trwały(ale chyba niezbyt długo) i ustalić jakąs taką ranną godzinke. KTOS JESZCZE ZA???A co na to nasze kochane :lol:panie instruktorki?[/quote] Zgłoście propozycję Eli, będzie okazja w Białymtoku.
  23. [quote name='Aldra']Nie da rady - nie poupychaja sie :shake: Z tego co wiem - moge sie mylic ale jada: Ela Z Happy Agnieszka ze Scarlet Sylwia&Ula z Szejkiem (nie wiem czy Crazy tez) Jana z Koka Ania z Veti Natalia z Beza Marta z Mufka + toboly czyli klatki spiwory namioty plecaki itp wiec jak widac ciezko by bylo poupychac ;)[/quote] A Tigra? Nie jedzie z nimi?
  24. [quote name='dorotak']:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ze swojej strony mogę obiecać, że nie gryzę. Co do Tośka, to... no on przeważnie też nie :diabloti: :lol: :lol: :lol:[/quote] Ale Monię z pokoju wygonił aż dym siwy dym szedł :diabloti:
  25. To może rozpoczniemy zawody raniutko, np. o godz. 6 rano? Wtedy nie ma upału :evil_lol: .
×
×
  • Create New...