-
Posts
5981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mokka
-
[B]UWAGA[/B] [B]Trening[/B] w piątek przesuwamy na godz. 19, a niedzielne zawody rozpoczną się o godz. 8. :lol:
-
Łukasz, a czy robiłeś zdjęcia podczas sztafet?
-
Niby nie trenujemy, ale na sesję się załapaliśmy... [B][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/5324/d6510ny.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img367.imageshack.us/img367/6923/d6532or.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://img78.imageshack.us/img78/3505/d6758sd.jpg[/IMG][/B] I dochodzę do wniosku, że mój pies jest obrzydliwy, można się wystraszyć :mad: .
-
Łukasz, ja Ci jeszcze nie podziękowałam i nie pogratulowałam efektów pracy w Białymstoku. Zdjęcia są zajefajne, oddać aparat w takie ręce to wręcz zaszczyt (zwłaszcza dla aparatu :evil_lol: ). Prosiemy o jeszcze i zapraszamy na jak najwięcej psiejskich imprez :lol: .
-
[quote name='ŁukaszK'] [B]i moje ulubione... swiety zwiroslaw: :evil_lol:[/B] [IMG]http://img467.imageshack.us/img467/5743/d6938ob.jpg[/IMG][/quote] No nie, to jest nie do opisania :loveu: .
-
Rany bosssskie, ja siem go boję!!! :angryy:
-
Oj, upaprało się dziecko :evil_lol:
-
[quote name='Ludek']Ależ silna grupa pod wezwaniem :). Ale dlaczego tylko Mokka ma firmową koszulkę:mad: .[/quote] Bo panie elegantki już się przebrały na podróż :evil_lol: , tylko Mokka została w uniformie roboczym.
-
Sabat, ja również uśmiecham się o nagrania naszych bojów, starsza pani (nie zawsze z futrzanymi uszami ;) ) z: - mini bulikiem - zerówka M - [B]nie[/B] owczarkiem belgijskim mallinois (duży, rudy bez maski) - zerówka L - czarnym niewyględnym kundelkiem płci żeńskiej - open M Chętnie poczekamy na pięknie obrobione w super jakości :diabloti: .
-
[quote name='KAŚKA']Mam nadzieję, że ją za takie rzeczy ostro, bardzo ostro skarciłaś. Skoro tego nie zrobiłaś, to nie dziw się, że pies rozwija się w niepożądanym kierunku. Ty rozumiesz, że pies pogonił dwie pijane osoby. A pies czemu ma rozumieć, że te dwie były pijane, a dziecko nie piło. Nie wolno pozwalać na takie zachowania, bez względu na to, czy pies rzuca się na pijaka czy abstynenta. Pies uczy się bardzo szybko, a szczególnie tych złych rzeczy. Jeśli nie skarciłaś jej za dwa pierwsze ataki (bo ludzie byli pijani), to jest to teraz Twoja wina, więc do siebie miej pretensje, na siebie bądź zła i się obrażaj, a nie na psa. Chciałaś, to masz.[/quote] O ile potrafię czytać ze zrozumieniem, Koniczyna zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że czegoś nie dopilnowała i gdzieś popełniła błąd. Rzucanie się na nią w takim tonie nie jest chyba konieczne. Pies doskonale odróżnia osoby pijane od trzeźwych, choc nie zawsze okazuje to w sposób zaprezentowany przez suczkę Koniczyny. [quote name='Koniczyna']to co napisałaś jak dla mnie całkowicie mieszka szkolenie PO z błotem- tam przecież pies uczy się rzucania na ludzi... fakt, że pod pewną kontrolą, ale jest to nauka ataku człowieka. [/QUOTE] Prawidłowo prowadzone szkolenie IPO nie uczy psa rzucania się na ludzi, a na rękaw trzymany przez pozoranta. Cała sztuka polega na tym, aby po takim szkoleniu pies [B]nie [/B]rzucał się na ludzi. [quote name='Kaśka']Niestety szkolenie PO nie jest dla wszystkich. Tylko dla odpowiedzialnych właścicieli, którzy przy byle okazji nie wykorzystują umiejętności zdobytych przez psa.[/quote] To prawda, że IPO nie jest dla wszystkich, ale jeszcze raz podkreślam, że pies tam nie zdobywa umiejętności atakowania ludzi.
-
[B]Olu[/B], filmiki super :multi: . Ten pies zatytułowany "owczarek niemiecki" to nasz Szejk :lol: . Pokazałam w pracy filmiki ze slalomu i kolega stwierdził, że nami TOZ powinien się zainteresować :mad: .
-
[quote name='Agata Hanel']Moje psiaki same uzupełniają sobie dietę wcinając namiętnie końskie łajno. A za ścinkami z kopyt po wizycie kowala to się dają zabić. Śmiech śmiechem ale rzeczywiscie tam są chyba jakieś witaminy.:lol:[/quote] Zarówno końskie g... jak i ścinki kopyt (zwłaszcza tych zaniedbanych :angryy: ) to wyjątkowej urody rarytasy i znakomita większość psów je uwielbia. Trudno mi powiedzieć, jakie tam są witaminy ;) , ale smak i zapach wręcz niepowtarzalny, godny wszelkich zabiegów :evil_lol: . Zawsze wszystkie moje (i nie tylko moje) psy to uwielbiały.
-
Nooo, to są podobno bardzo oficjalne informacje :lol: .
-
Jaki śmieszny piesek - dzięki :lol:
-
Podczas pikniku agility nie było strzałów, petard ani fajerwerków, organizatorzy jakoś nie zapewnili uczestnikom tych atrakcji. Natomiast w nocy dobiegały z daleka odgłosy obchodów Dni Białegostoku, my byliśmy gdzieś na peryferiach. Moim zdaniem odgłosy były dość słabe, choć to oczywiście moja subiektywna ocena, psy zapatrują się na to trochę inaczej. W każdym razie Kenia Patrycji prespała ten kataklizm, a ona jest bardzo wrażliwa na takie sytuacje.
-
[quote name='rita60']INA dzieki za slowa otuchy powiem ci szczerze ze juz mialam sobie odpuscic. Wczoraj nazwalam coztego moderatorem mam nadzieje ze sie nie pogniewal [/quote] Też mam nadzieję, że się nie pogniewał, bo [B]coztego[/B] jest dziewczynką :evil_lol: . Nic się nie martw, posiedzisz trochę w tym dziwnym towarzystwie ;) , poznasz wszystkich, nauczysz się obsługiwać tego potfffora (idę o zakład, że dla wielu osób-w tym dla niżej podpisanej-obsługa forum wciąż zawiera wiele tajemnic i niejedno epokowe odkrycie jeszcze przed nami :evil_lol: ) i zobaczysz, że zamiast płakać sama się będziesz śmiała ze swoich wpadek :lol: .
-
[quote name='Marysia_i_gończy'][B]Mokka[/B] możecie wychodzić na dwór koło 5 rano, albo 20-21-22 wieczorem. Wtedy jest zazwyczaj całkiem znośnie :cool3: Pozdrawiam Marysia i Una[/quote] Ja wiem :lol: , ale o 5 rano nie możemy przebywać w miejscu, gdzie zazwyczaj chodzimy na spacerki, a wieczorkiem to też różnie bywa. Leon ma chore serducho, więc jeśli cały dzień jest duszno, to wieczorem powietrze też zazwyczaj bywa ciężkie, a on się bardzo nakręca na frisbee, więc muszę być bardzo ostrożna, aby mu krzywdy nie zrobić, bo jemu brakuje instynktu samozachowawczego i raz mi już padł podczas aportowania piłeczki :angryy: . Najwyżej wrócimy do tematu po wakacjach, zapał mu chyba nie przejdzie, bo bardzo pokochał swój rozkoszny talerzyk :lol: .
-
Monia odseparowała się od chłopaków, bo się rozpychali. Wybrała zaciszny kącik, gdzie tylko od czasu do czasu ja serwowałam jej kopniaka, ale chyba wolała to od towarzystwa panów :evil_lol: .
-
A my ostatnio w ogóle nie bawimy sie talerzykiem, bo dla mojego psa jest za gorąco :shake: , nie chcę go wykończyć. Dlatego nie możemy się rozwijać i nadal tkwimy w tym samym miejscu :placz: . Powiedzcie, że się trochę ochłodzi, choć troszeczkę :cool3: .
-
W oczekiwaniu na Łukasza spójrzcie, jak kilery spały w namiociku [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/3688/kilerydwz1hw.jpg[/IMG][/URL] to czarne, zminimalizowane z prawej strony, to Monia [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/8175/leonwnamiocie3ak.jpg[/IMG][/URL]
-
Ajcka, brawo! U mnie czarne psy są zawsze bardzo czarne :evil_lol: , ale Twoja Negra superaśna :klacz: . Żałujcie że nie widziałyście, jak próbowałyśmy z Pati upchać tę nieszczęsną mikrofalówkę do maksyalnie załadowanego auta :evil_lol: . Owszem, było troszkę miejsca, ale na jakiś wąski pakunek (namiocik wszedł idealnie - komu mam go oddać?), a ta kolubryna w żaden sposób nie chciała się zmieścić. Ani wzdłuż, ani wszerz, ani na sztorc ani na płask. Zmarnowałyśmy nóstwo czasu i naprawdę niewiele brakowało, abym ją wiozła na kolanach :diabloti: . Dragulec jechał z paniami na tylnym siedzeniu wzbudzając w nich głęboką niechęć, ponieważ dziewczęta nie są przyzwyczajone do dzielenia kanapy z obcymi facetami. Odsunęły się od niego z obrzydzeniem, w związku z czym bul spał rozwalony na ponad połowie, a panienki ścisnęły się w kąciku zachowując dystans. Do tego gentelman chrapał, bekał i chyba nawet puścił bączka, co je uszczęśliwiło ponad miarę :evil_lol: . W tak to pogodnej atmosferze doczłapałyśmy się do stolycy, korki były, ale do zniesienia, więc jakoś udało się dotrzeć. A jak było w pociągu? Widziałam, że charty, miały trochę miejsca do spania, więc chyba nie było najgorzej? :lol:
-
Ze względu na swoje zapóźnienie technologiczne, jak zwykle zjawiam się późno, kiedy wszystko już zostało powiedziane, więc ze swej strony dodam tylko - właśnie zakończyła się kolejna impreza, na której warto było być. Dziękuję organizatorom za wszystko, było czadersko i z niecierpliwością czekam na następną. Mam tylko nadzieję, że natępnym razem przykręcicie trochę tę lampę, bo żyć nie dawała ;) . Nie da się ukryć, czy to się komuś podoba, czy nie - integracja środowiska agilitowego postępuje głównie dzięki takim towarzysim spędom i oby jak największej liczbie klubów chciało się organizować takie zawody i oby sposorzy choć troszkę chcieli nas wspierać (może niekoniecznie aż tak, jak w Białymstoku ;) , ale choć troszkę, bo często wszystko rozbija się o kasę). Jeszcze raz dziękuję za super odlotowy piknik, a moje padnięte psy przez następne 2 dni pewnie się nie podniosą :lol: .
-
[quote name='zakla']Rodzinne podobienstwo, nie ma co :lol: Czy to tatus i synek??:cool3:[/quote] Nie, proszę pani, to mamusia z córeczką :evil_lol: .
-
[quote name='Aldra']Hahahah jakie niewinne potulne baranki :evil_lol:[/quote] Tiaaaa, kto ich nie zna, może by i uwierzył :lol: .
-
Naszej historii ciąg dalszy nieoczekiwana zamiana miejsc - Leon w klatce grubego [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4109/46ul1.jpg[/IMG][/URL] a bulik musi spać na podłodze [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/940/51hx.jpg[/IMG][/URL] wszystko wróciło na swoje miejsce [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img92.imageshack.us/img92/3239/68vl1.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img92.imageshack.us/img92/3254/73bx1.jpg[/IMG][/URL] Sajko, melduję, że psy wyprowadzone, odcedzone, lunch zjedzony, czekamy na Pati :lol: .