Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Mnie tylko zastanawia jak to się dzieje... Rok temu z adopcjami też nie było łatwo, ale jak się ktoś odezwał to już konkretnie i pies jechał. A teraz nie dość, że cisza jak makiem zasiał to nawet jak się ktoś od wielkiej bidy odezwie to mało poważny... :shake:
  2. Jutro Dest będzie miał gościa w klinice ;) Przyjedzie odwiedzić go jego wirtualna przyjaciółka - p.Paulina.
  3. Cisza jest dobra ;) Przynajmniej w przypadku naszych panienek, bo u nich wszystko jak najlepiej. Rudzia wpadła w rytm spacerów. Czeka już przy siatce kiedy nadchodzi odpowiednia pora, czasem popiskuje z niecierpliwością. Wychodzimy i wchodzimy do boksu bez żadnego problemu. Jedyna rzecz jaka właściwie została "do zrobienia" przy Rudce, to przekonać ją, że głaskanie jest czymś fajnym. Bo jak na razie uchyla się od wyciągniętej ręki i ugina jak kot pod dotykiem śledząc każdy ruch przerażonymi oczami. Ale pozwala się już miziać po samym pyszczku, także nie jest tragicznie. No i oczywiście rzecz niezbędna: musimy Rudzię przyzwyczaić do przebywania w domu. Rudzia właściwie kwalifikuje się już do przeprowadzki, ale musimy poczekać aż nasz obecny domownik z Krężela się porządnie zaklimatyzuje. Dwa dzikuski w domu to by było za dużo dobrego :evil_lol:
  4. U Gerdy wszystko jak najlepiej. Przestała meblować łazienkę po swojemu :cool3: Z czystością już też się sprawy normują. Zdarzają się wpadki, ale bardzo rzadko. Humor suni dopisuje, uwielbia biegać, brykać, odbijać się od człowieka ;) zaczepiać inne psy do zabawy. Taka z niej wesoła rezolutka :loveu:
  5. Wygląda na to, że Pepe się przekonał już do domku. Wczorajsze demolki i brudzenie było - jak się domyślałam - wynikiem stresu. Pepe nigdy nie był w domu. Chciał się wydostać: okno, drzwi na balkon przyciągały jego uwagę. Myślałam, że będzie więcej problemów, ale Pepe na razie zmienił lokum na kuchnię i póki co nawet pod naszą nieobecność zachowuje się grzecznie. I wcale nie wciska się w żadne kąty, wykłada się na psiej kanapie ;) Chyba zrozumiał zmianę na lepsze :cool3: Zobaczymy jeszcze jak to będzie jak nikogo nie będzie w domu (bo teraz słyszy głosy, itp.), ale jestem dobrej myśli.
  6. Kurcze... Foksia i Dżekuś, czy znasz weta do którego chodzi Agusek? czy jest to osoba pewna? bo ja się spotkałam z wynajdywaniem coraz to nowych chorób u psów (zwłaszcza u tych ze schronisk), aby tylko zedrzeć... Z jednej strony chciałabym się mylić, ale Agusek nie wyglądał na tak chorego i starego... Zwłaszcza, że dziwi mnie, że dopiero teraz wykryto wadę serca (niedomykalność zastawek to chyba częste schorzenie o starszych psów), przecież Agusek miał już robiony zabieg. No i kastrację u nas, Beatka go osłuchiwała i nic tam nie wykryła niepokojącego. No i jakie to badania mogą wykazać dokładny wiek psa? Przecież Agusek był 2 lata w schronisku (stres, zniszczenie zębów itp.), u nas miał usuwane kilka zębów... Rozumiem, że trzeba pomóc p.Zdzisławowi, ale mam wrażenie, że p.Zdzisław ma do nas stale pretensje... :-(
  7. Dziś odrobaczyliśmy Rufiego (koszt 9 zł), profilaktycznie odpchlenie po weekendzie, bo zabrakło mi preparatu na takiego klocka :lol: Rufi "sprawuje się" dobrze, przenieśliśmy go do dużego boksu wewnętrznego (psiaki tam przebywające rozdzieliśmy do mniejszych korzystając z nieobecności dwóch psów, które są tymczasowo w klinice). Na razie wciąż spaceruje na lince, bo mało entuzjastycznie reaguje na wołanie, cmokanie, gwizdanie a nawet na zachętę w postaci kiełbaski lub parówki :cool3: Widać, że przestrzeń to jest to co lubi. Interesuje go wszystko, jest dość żywy, w pełnym biegu jest w swoim żywiole ;) Jest też bardzo silny. Nie reaguje w ogóle agresją, nie warczy ani nic z tych rzeczy. Nowo znane osoby wita machającym ogonkiem. Nie widać po nim żadnych lęków ani stresu. Jest bardzo przejęty zaznaczaniem nowego terenu :cool3:
  8. Dzisiaj dzwonił z artykułu Pan spod Sandomierza, człowiek dość bezpośredni, prosty, ale mający serce dla zwierząt. Niestety nie ma ogrodzonej posesji, więc stwierdziliśmy, że jest to za duże ryzyko dla Homera :roll:
  9. U nas nawet podczas odpoczynku pracuje się nad resocjalizacją psów :evil_lol: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/2574/pepp15dd2.jpg[/IMG] [IMG]http://img238.imageshack.us/img238/8757/pepp14af2.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/8425/pepp12un3.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/8988/pepp13po1.jpg[/IMG]
  10. Kanapa okazała sie bardzo interesującym miejscem :cool3: [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5395/pepp7jz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5243/pepp8cn9.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/4823/pepp9sd6.jpg[/IMG] A tu zapoznanie... wiecie z kim :evil_lol: [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2717/pepp10pz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/1512/pepp11qz6.jpg[/IMG]
  11. Podoba się Wam uśmiech Pepego? No to proszę bardzo :p [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1102/pepp2uw4.jpg[/IMG] [IMG]http://img150.imageshack.us/img150/1370/pepp3dq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/4432/pepp4zv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/6452/pepp5xk3.jpg[/IMG] [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/1043/pepp6xi3.jpg[/IMG]
  12. [B]Reno[/B], poczytaj sobie jeszcze na wątku o naszej hotelowej Fryzi... :shake: i o Roanie... Normalnie ręce opadają... :-( Zastanawiam się czy wszyscy normalni ludzie są już zapsieni na maksa? :razz:
  13. Noo, zaczyna mu się podobać :evil_lol: [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/3100/pepp1xx8.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/2323/peppqn8.jpg[/IMG] Więcej fotów później.
  14. Co się dzieje z tymi ludźmi?????? :shake:
  15. Przyszła wpłata 50 zl od agaty51 ;)
  16. [B]Przyszła wpłata 100 zł od Ra-duni[/B] ;)
  17. Dzisiaj rano zastałam łazienkę przez którą przeszedł tajfun... W dodatku tajfun zrobił sioo i koo na samym środku ciuchów wywalonych z kosza na pranie i porozdeptywał koo po wszystkim... Widok zaiste malarski :cool1: A nasz Pepuś wciśnięty za kibelek sobie śpi. [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/6114/lazienkacq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/5176/lazienka1cd9.jpg[/IMG] Przenieśliśmy Pepego do łazienki na dole, gdzie są mniejsze możliwości do demolowania (kibelek + prysznic). Na początku był spokojny, ale po paru godzinach objadł okleinę z drzwi... Zaraz po spacerku zrobił koo i sioo na posłanie i poroznosił po całym obszarze... Zdecydowanie nie jest to pies domowy :razz: Jest zestresowany nowym miejscem. Najchętniej wróciłby do swojego dawnego mieszkanka w boksach... Na razie jest spokój... Ale jak będzie dalej grandził to zastosujemy klatkę kennelową :razz:
  18. No ja myślę, że koniec lutego jest ok. Gacek i Węgielek są ciachnięci, zaszczepieni, odrobaczeni... więc tylko paszport i mogę wybywać :razz:
  19. [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/155/peprw5.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/4687/pep1pu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img48.imageshack.us/img48/8841/pep2sg5.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/5550/pep3ga0.jpg[/IMG] [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3469/pep4lq5.jpg[/IMG]
  20. Ooo, to ja teraz wszystkim psom zawiązuje bandanki :eviltong: Czyli robimy tak samo jak z Gackiem?? Chociaż jestem pewna, że w Niemczech szybciej znajdzie się DS niż w Polsce :roll: Ale wiecie co... smutno mi, że w Polsce nikt nie chce tych naszych psiaków :-(
  21. Roan był u weta. Rana nie wygląda źle, nie ma tam świeżych śladów po wygryzaniu, goi się i porasta włosem. Tak jakby Roan sobie ze dwa dni temu coś ponadjadał, a teraz już dał sobie spokój :roll: Gruczoły są w porządku, nie trzeba było ich wyciskać znowu. Roan dostał osłonowo antybiotyk, aby nic mu się tam nie wdało. Odrobaczymy go też ;)
  22. Stojące uszy nie mają tu znaczenia, np. owczarki niemieckie mają bardzo często problemy z uszami. Monka ma tak zarośnięte uszy na skutek długotrwałych zapaleń, że powietrze praktycznie nie dochodzi do bębenka. Zbierają się tam bakterie przy byle okazji.
  23. To nie grzybek. Rana po sterylizacji jest całkowice OK, ale coś tam Węgielkowi nie spasowało i dlatego zaczął się wylizywać. Wdało się jakieś zakażenie albo coś. Czy to gronkowiec - Beatka twierdzi, że niekoniecznie. Nie ma tam żadnych ropnych zmian. Po prostu wylizana skóra. Symetrycznie... Jakby jakieś uczulenie :roll: Wciąż czekamy na wyniki wymazu. Na razie Węgielek będzie dostawał antybiotyk i będziemy mu opryskiwać specjalnym preparatem skórę. Fakt jest taki, że Norman nam nabróździł bardzo. Teraz możemy tylko odkażać, leczyć, odkażać, leczyć i odkażać. Fundacja Dr przesłała nam środki dezynfekcyjne, także takie do odkażania zmian na skórze psów i do kąpania psów. Zaczęliśmy już odkażanie boksów wewnętrznych, ale ogrodu niestety nie odkazimy :shake:
  24. Jeśli w Niemczech jest DT to myślę, że warto dać szansę Gackowi w Polsce. Jeśli nikt się nie zgłosi lub zgłoszą się ludzie którzy będą nieodpowiedni to Gacek pojedzie do Niemiec. Proste ;)
  25. Kanał nie musi być otwierany, ale bez tego Monka prawdopodobnie wciąż będzie mieć problemy z uszami i to co zostanie zaleczone wciąż będzie wracać. I to nie chodzi tylko o gronkowca, bo ten przypałętał się "przy okazji", ale o wszelkie inne problemy: grzybek, świerzb, zapalenie itp. Monka jest już u nas, obecnie plan jest taki, że będzie dostawać leki do uszu, będzie mieć też codziennie czyszczone uszy. Jeśli to nie pomoże to jedynym wyjściem będzie ingerencja chirurgiczna. To już będzie zależało od Was.
×
×
  • Create New...