Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Dzisiaj byli u mnie ludzie w poszukiwaniu niedużego pieska i pani bardzo spodobał się Dżeki. Porobiła mu fotki, wyprzytulała i mają w domu zrobić rodzinną naradę. Gdyby się zdecydowali byłoby super, bo to blisko (Janów Lubelski) i zawsze mogłabym podjechać i pomóc jakby były jakieś problemy.
  2. Dziś dopytałam i niestety u nas na miejscu nie ma opcji strzyżenia, tylko golenie. Taka opcja byłaby możliwa we wtorek (wcześniej pisałam o czwartku, ale zapomniałam, że wtedy jest święto). Profesjonalny psi fryzjer jest najbliżej w Stalowej Woli (50 km od nas) i uzgodniłam z Bogusik, że tam się z Mukim wybierzemy. Tam zostanie wykąpany, wyczesany i ostrzyżony. Będzie trochę drożej, bo dojdą koszty transportu, ale myślę, że warto. Wizyta umówiona na 17-tego na 12.00.
  3. Jest cierpliwa:) Ogonkiem macha i czasami mam wrażenie, że zaraz będzie brykać razem z nim. Ale ma jakiś lęk i opór przed zabawą. Gdy Muki za bardzo ją molestuje to Pola spina się i warczy, odstrasza. Stawia mu granice. Nie jest to zachowanie wychodzące poza normę. Być może miała jakieś przykre doświadczenia z psami i teraz jest ostrożna.
  4. Sunia jest super:) Jej lękliwość jest coraz mniej widoczna. Jest bardzo przymilna i trzyma się człowieka. Mimo, że chodzi na smyczy, to najczęściej plącze mi się przy nogach:) Chciałam jakieś fotki zrobić, ale u nas od wczoraj bardzo deszczowo i ma być deszcz cały tydzień:(
  5. U nas też wczoraj była solidna burza. Grześ się boi, ale jest spokojny. Za deszczem nie przepada. Najlepiej jak jest słoneczko i można sobie pospać opalając się:
  6. Bardzo Ci dziękuję:) Tak się Dżeki opala na słoneczku:) Cały ogród trawy, drzew i cienia, ale nie, lepiej na płytkach:)
  7. Nadal pracujemy nad dredami. Muki robi postępy i potrafi przez chwilę usiedzieć spokojnie:) Najbardziej lubi pozycję na grzbiecie: kiedy jest czochranko po brzuchu to nawet nie zauważa, że mu trochę futra ubywa. To co się udaje wyczesać to dosłownie puch. Ogonek nosi zawinięty nag grzbietem, on wg mnie przypomina lhasa apso. Czystość już zachowuje w boksie. Ma niestety lęki poschroniskowe: jak się wchodzi do boksu z wiaderkiem, miotłą to wieje do budki:( Do domu przeniosę go jak doprowadzimy futerko do ładu i wykąpiemy. Jestem pewna, że błyskawicznie się przyzwyczai:) Wygląda na to, że jest bardzo przyjaźnie nastawiony wobec innych psów. Kiedy wyprowadzam sunię, która z nim przyjechała to zachęca ją do zabawy, mizdrzy się, podskakuje:) Mam nadzieje, ze domowy zwierzyniec szybko go zaakceptuje. Możliwe, że w czwartek uda się go ostrzyc. Chciałam trochę fotek zrobić, ale u nas od wczoraj bardzo deszczowo:(
  8. Miałam przedwczoraj telefon w sprawie Foresta z woj. lubelskiego. Państwo zadeklarowali się przyjechać i poznać chłopaka. Na razie cisza...
  9. Otrzymałam wpłaty: +20 zł Aga76 +100 zł grazia60 +80 zł barbarela Tak więc pozostałość po hotelowaniu Doyka wynosi -279,26 zł.
  10. Jestem pozytywnie zaskoczona; Pola już chodzi na smyczy:) Co więcej: cieszy się do mnie, podchodzi do ręki nawet poza boksem (na smyczy), przytula się. Pani Monika zrobiła tu kawał dobrej roboty:) Owszem sunia jest lękliwa wobec obcych osób, nowych sytuacji, jeszcze jest ostrożna w kontakcie ze mną, ale najważniejsze jest to, że potrafi zaufać i przywiązuje się do ludzi. Dzisiaj już sunia zrobiła siku na spacerku (do tej pory miała opory, zresztą samo chodzenie na smyczy pozostawało wiele do życzenia). Może trochę pomogło to, że razem z sunią biegał piesek (on luzem, Pola na smyczy). Sunia bardzo fajnie na niego reaguje, nie boi się, nawet nie odstrasza, mimo, że tamten był dość bezpośredni. Mam więc nadzieję, że agresja do innych psów, o której informowała mnie p.Monika to raczej będzie dotyczyć innych suczek (p.Monika nie miała okazji sprawdzić reakcji Poli na chłopaki). No, chyba, że Pola się jeszcze nie zaklimatyzowała i dopiero potem pokaże charakterek. Oby nie:) Ogólnie to Pola ma w sobie dużo uroku i mimo zwyczajnej urody myślę, że ma dużo szansę na adopcję.
  11. Muki to świetny psiak, wesołek, bardzo proludzki. Tak bardzo trzyma się człowieka, że dzisiaj już zaliczył spacerek bez smyczy (nowe psiaki zawsze wychodzą na smyczy na początku). No i dzisiaj była już koopka poza boksem (na razie jeszcze nie załapał, że spacerki są od tego, żeby pozałatwiać sprawy). Jest pełen energii, lubi biegać, podskakuje. Nie wie niestety co to zabawki (na pewno do czasu). Reaguje na wołanie, cmokanie. Nie znaczy terenu, tzn. nie podsikuje wszystkiego dookoła. Sika jak suczka, raz a dobrze. Ogólnie bardzo adopcyjny psiak. Tylko te kłaczki... grzywkę już podcięłam wczoraj, teraz widać jakie Muki ma cudne, wesołe oczka:) Dzisiaj usunęłam trochę dredów zza uszu i próbowałam czesać futerko (mam zgrzebło do rozczesywania dredów). Myślę, że dałoby się go wyczesać, ale zajęłoby to maaasę czasu i trochę trzeba by też powycinać. Problem jest taki, że Muki do cierpliwych psiaków nie należy, wierci się jak pchła, wciąż chce lizać ręce, nie lubi czesania, nerwowo reaguje na byle lekkie pociągnięcie (nie gryzie, ale odskakuje i trąca pyskiem). Na razie będę codziennie coś tam próbować przy nim robić, a w międzyczasie czekam na info od weta odnośnie wolnego terminu u pani fryzjerki i wówczas zapytam czy jest opcja zajęcia się futerkiem bez golenia.
  12. Samba jest niestety wrednawa wobec psów, choć myślę, że trochę cierpliwości i jest w stanie się zaprzyjaźnić z każdym spokojnym kawalerem.
  13. Tak jak napisała jankamałpa: sunia wystraszona, ale problemów z nią żadnych nie miałam. Grzecznie jechała samochodem, nie ma choroby lokomocyjnej. Lubi się wciskać w ciasne miejsca, więc bardzo jej pasował kennel, w którym jechała i nie bardzo chciała go opuszczać:) W ogóle nie reaguje agresją mimo lęku. Spokojnie daje mi się nosić na rękach. Na smyczy nie chodzi ni w ząb, ale spokojnie się nauczymy. Dziś były już pierwsze próby i parę kroków już przeszła:) Parę fotek zaraz po wypakowaniu z samochodu.
  14. Muki to bardzo fajny psiak. Jest momentami lękliwy, ale bardzo łagodny, wesoły i ciekawski. Jak szczeka to podskakuje a wraz z nim całe futro - jest to dość zabawny widok:) Lubi spacerki. Chyba nigdy nie był w domu, bo boi się zamkniętych pomieszczeń i nie umie chodzić po schodach. Waży prawie 12 kg. Futerko niestety w stanie fatalnym i trzeba będzie go ogolić. Może uda się to zrobić w przyszłym tygodniu. Póki co usunę największe dredy i trochę podetnę grzywkę, żeby kawaler cośkolwiek widział:) Został u weta zbadany, odrobaczony i dostał też środek na pchły i kleszcze. W książeczce pisze, że ma 3 lata i jest w schronisku od marca.
  15. Jeśli Miła ma 15 lat to nie widać tego po niej. Dla mnie to ona od paru lat jest dziarską 11-latką:) Kupiłam dla niej karmę, koszt 176,60 zł (na fakturze jest doliczony koszt transportu, ale ja mam smarta na allegro i nie płaciłam, nie wiem czemu dopisali to do faktury): https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/1447b319e25abc0c
  16. Samba już całkowicie przywykła do czesania. Na szczęście jej sierść się prawie w ogóle nie filcuje (np. u psiaków w typie collie jest tak, że wystarczy parę dni nie czesać i dredy gotowe). Ale portki to czasem mam ochotę jej wygolić:)
  17. Korzystając z tego, że mam chwilowe luzy zwierzakowe w domu, zrobiłam Sambie trochę fotek. Samba na początku nie była zachwycona moim pomysłem;) Ta mina: gdzieś Ty mnie, Murka, przywlokła?? Potem się trochę wyluzowała, ale co jakiś czas popatrywała mało przychylnie na Dżekiego siedzącego grzecznie za moimi plecami, więc sesja była krótka:)
  18. No ja im grzecznie wytłumaczyłam, że Grześ to by się sam sarny wystraszył...
  19. U Grzesia wszystko ok. Dzisiaj miałam kolejny telefon, tym razem z małopolski. Zapowiadało się fajnie, ale w trakcie rozmowy niestety wyszło, że to nie dom dla Grzesia. Ludzie (starsi) mieszkają pod lasem na odludziu i zależy im na niedużym psiaku, który będzie odstraszał nieproszonych gości oraz podchodzące pod dom sarny i inne zwierzęta. Płot jest niepełny... I w ogóle pan nie bardzo sam wie czego chce, wypytywał mnie co sądzę o różnych rasach, niektóre bardzo wymagające (np. bullterier, border collie - bo się żonie bardzo podoba), a w sumie chce małego psa i nie mam pojęcia po co zadzwonił po Grzesia, bo i tak stwierdził, że jest za duży...
  20. Na razie planuję ulokować sunię w boksie wewnętrznym, żeby ją poznać i trochę ogarnąć (podobno nie umie chodzić na smyczy), muszę poobserwować jak z zachowaniem czystości i z innymi zwierzakami (tu też podobno są jakieś problemy). Jak wszystko będzie ok to przenosiny do domu będą kolejnym etapem jej socjalizacji.
  21. Miła to super sunia, jest po prostu bardzo MIŁA. Do tego grzeczna, nic-nie-niszcząca, przyjacielska wobec innych psów. I jest jedynym psem obecnie w hotelu, który się w ogóle nie odzywa:) to bardzo fajna odmiana, zwłaszcza, że niektóre psy potrafią dawać czadu:) Rozliczenie: Stan konta na 30 kwiecień wynosił -356 zł +356 zł Jo37 +50 zł Fundacja ZEA +35 zł Iwona K. -310 zł hotelowanie 1-31.05 Stan konta na 31 maj wynosi -225 zł.
  22. Rozliczenie suni za maj: Stan konta na 30 kwiecień wynosił -155 zł +155 zł Jo37 +150 zł Fundacja ZEA +35 zł Iwona K. -372 zł hotelowanie 1-31.05 -35 zł Dolfos Arthrofos Stan konta na 31 maj wynosi -222 zł.
  23. ROZLICZENIE ZA MAJ: AMIGO: Stan konta na 30 kwiecień wynosił -450 zł. +100 zł DS -90 zł hotelowanie 1-6.05 -200 zł transport do DS Pozostałość po hotelowaniu Amigo wynosi -640 zł. CYGAN: Stan konta na 30 kwiecień wynosił +390 zł. +50 zł Sybilla N. +15 zł Agata W. +15 zł Joanna B. +50 zł Gosia G. -372 zł hotelowanie 1-31.05 -25 zł szczepienie p. wściekliźnie -16 zł przejazd do weta Stan konta na 31 maj wynosi +107 zł MILI: Pozostałość po hotelowaniu Mili wynosiła -420 zł +420 zł Stowarzyszenie Chełmska Straż dla Zwierząt Pozostałość po hotelowaniu Mili wynosi 0 zł.
  24. Rozliczenie Plamka za maj: Stan konta na 30 kwiecień wynosił -559,80 zł +559,80 zł Pianka - 60 zł karma - 91 zł Immunoglukan Max Stan konta na 31 maj wynosi -151 zł.
×
×
  • Create New...