Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Wszystko OK u Maxia. Humor mu dopisuje, zdrowie - wygląda na to, że też. Zaczyna się trochę ogarniać jeśli chodzi o zachowanie czystości... i nie tylko o sprawy fizjologiczne tu chodzi, ale też o wywracanie misek, rozlewanie wody itd.:) Kupiłam kolejny Sylimarol (12,80 zł): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/633faf74ec35946b Rozliczenie: Stan konta na 20 kwietnia wynosił +21,20 zł Wpłaty: +428,80 zł Alaskan Malamute +50 zł Fundacja ZEA Razem: +500 zł Koszty: -450 zł hotelowanie 21.04-20.05 -60 zł wymaz z ucha -12,80 zł Sylimarol -62,30 zł Amoxycyklina z kwasem... -89,50 zł Caniviton -12,80 zł Sylimarol -12,80 zł Sylimarol Razem: -700,20 zł +500 zł - 700,20 zł = -200,20 zł Stan konta na 20 maj wynosi -200,20 zł.
  2. Kupiłam Dolvit Senior (16 zł) oraz Zilexis (fakturę będę mieć później): http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f48a62b8db1085b3 Nie mam dobrych wieści: Plamek znów kaszle:( Zaczęło się w sobotę, potem w niedzielę był spokój, wczoraj trochę i dziś już gorzej:(
  3. Kolejny leki dla dziadeczka: Axtil (Ampril) 5,80 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/c9f31ee9f0fb8f48 Furosemid 3,60 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/633faf74ec35946b
  4. W piątek Argo miał pobieraną krew na badanie i wygląda na to, że tutaj wszystko jak najlepiej:) Koszt badania to 60 zł: http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f48a62b8db1085b3 + 10 zł dojazd do lecznicy Mam dwie wpłaty dla Argo (ujmę je przy rozliczeniu), w tym jedna docelowo na badanie krwi:) Argo chyba wiosna przywróciła siły, dziś brykał jak szczeniak z suczkami, aż miło było popatrzeć. Ufff, cieszę się, że martwiłam się niepotrzebnie i krew wyszła ok:)
  5. Wszystko właściwie odbyło się tak jak przewidziałam. Poza jednym: nie spodziewałam się, że na wolności Hani uda się ją poczęstować smaczkami:) Razem z Tinką:)
  6. Lika i pierwsze kroki na wolności; była trochę zdezorientowana:) Po chwili wróciła w najbezpieczniejsze znane miejsce:)
  7. Chciałam jej zrobić fotkę z mleczem za uchem, ale się tak niemożebnie wierciła, że nic z tego nie wyszło:)
  8. Fajnie by było gdyby znalazł dom z dziećmi... Miałby kto go rozpieszczać:)
  9. Ogon ma fantastyczny!
  10. Tola, na poprzedniej stronie są zdjęcia wiosenne:) W wolnej chwili dorobię jeszcze jakieś, może z Hanią się uda. Astra to trudny model, bo byle czego się potrafi wystraszyć i na zdjęciach wygląda jak wypłoch:(
  11. Miła się niestety znów drapie:( Na razie niezbyt często, ale tak się wcześniej zaczynało. Pod koniec kuracji sterydowej nie drapała się w ogóle. Rozmawiałam z wetem, powiedział, że jeśli wykluczyliśmy siano to trzeba karmę zmienić na alergiczną. Mówił, że dobra i stosunkowo niedroga jest Arion Hypoallergenic. Mam trochę fotek fajnych fotek Miłej, jak obrobię to wrzucę.
  12. Kolejne rozliczenie: Stan konta na 14 kwiecień wynosił -30,30 zł Wpłaty: +20 zł Mazowszanka +20 zł basiek8 +50 zł grazia60 +60 zł renatka_s +10 zł malti +20 zł Barbarela +150 zł jess Razem: +299,70 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 15.04-14.05 +299,70 zł - 300 zł = -0,30 zł Stan konta na 14 maj wynosi -0,30 zł.
  13. Ogromnie mi przykro... jedyna pociecha w tym wszystkim, że Lisia-Astra miała to wielkie szczęście zaznać prawdziwej miłości, radości posiadania DOMU. Choroba rozwijała się na pewno już od dłuższego czasu, a mimo wszystko sunia nie pokazywała, że coś jest nie tak... była ogromnie szczęśliwa.
  14. I kolejne rozliczenie: Stan konta na 13 kwietnia wynosił +2049,90 zł Koszty: -300 zł hotelowanie 14.04-13.05 +2049,90 zł - 300 zł = +1749,90 zł. Stan konta na 13 maj wynosi +1749,90 zł.
  15. Myślę, że będzie ok, bo Lika na smyczy ciągnie do domu, ale zawsze jest niepokój, bo z doświadczenia wiem, że takie lękliwe psiaki mają różne pomysły. Tinka miała np. parę dni kiedy coś się jej przywidziało i nie chciała wracać do domu. Na szczęście nie chowała się nigdzie, tylko stała na ogrodzie, lampiła się, unikała dotyku i nie reagowała na wołanie ani na otwarte drzwi. Perfidnie wykorzystywałam wtedy, że bardzo boi się dużych psów i wystarczyło, że dwa razy wyprowadziłam na smyczy naszego Czarusia (55 kg łagodności) - na jego widok za każdym razem pałała wielką chęcią schowania się w domu:) I od tamtej pory nie ma problemu, pierwsza jest przy drzwiach:)
  16. Tinka z częścią domowego teamu w najważniejszym miejscu na ogrodzie (czyli drzwi do domu!:) ). Miałam parę SMSów w sprawie Liki, ale żadnych konkretów... Po weekendzie będę miała trochę więcej czasu to spróbuję puścić luzem na ogrodzie Likę.
  17. Nadal wychodzimy na smyczy; Dolar jest grzeczny, nie szaleje przed otwarciem boksu, nie szczeka itd. Czeka grzecznie aż się podejdzie i zapnie smycz. Na spacerach załatwia co trzeba. Chodzi grzecznie, nawet smyczy nie napnie. Na pewno wolałby sobie pobiegać luzem, ale myślę, że nie tędy droga... Przyzwyczaił się już do czesania. Także ogólnie ok. Zdjęcia i filmik postaram się zrobić, ale nie obiecuję, że w tym tygodniu, bo za tydzień mamy komunię dziecka i czeka nas ciężki tydzień...
  18. Myślę, że jeszcze trzeba poczekać czy drapanie nie wróci. Dziś Miła dostała ostatnią dawkę sterydu.
  19. Jeśli wizyta PA wypadnie ok, to do tego domku pojedzie Cynka:) bardzo dziękuję Alaskan za info i kontakt do pani. A za Alaskę trzymam kciuki mocno!
×
×
  • Create New...