Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Trochę nowych fotek Daszy... bardzo ciężki z niej model... Na widok aparatu odwraca głowę i żadne cmokania itd. nie pomagają.
  2. Dobra karma to też na alergię. Z tego co mówił wet to odczulanie to seria zastrzyków. Jutro będę w lecznicy to dopytam jak to wygląda.
  3. Niestety Pan nie odbiera telefonów i nie oddzwania. Próbowała becia66 (miała robić wizytę), próbowałam też ja... pewnie się wystraszyli wizyty...
  4. Rozmawiałam z wetem. Niedoczynność tarczycy nie jest u Miłej oczywista, biorąc pod uwagę same parametry tarczycowe. Jednak patrząc ogólnie na stan suni, jej skórę (bardzo sucha), drapanie się, to wszystko wskazuje, że ta niedoczynność - choć niewielka - jest. Do tego dochodzi alergia, która często nasila się przy problemach z tarczycą. Wet radzi przede wszystkim zafundować suni dobrej jakości karmę (premium lub super premium, niekoniecznie hypoalergiczną, tylko po prostu dobrej jakości), oczywiście bez tuńczyka:) Do tego zalecałby małą dawkę Euthyroxu. Jeśli zdecydujemy się na podawanie Euthyroxu, to trzeba będzie zbadać potem znów poziom hormonów tarczycy.
  5. Forest nie ucieka z posesji, on chce tylko wydostać się z boksu i być tam gdzie człowiek:) Dzisiaj przecisnął się w szparze między kratami a sufitem (byłam pewna, że jednak się nie zmieści...ale jak go zostawiłam znów w boksie i poszłam tylko po wodę, to jak wróciłam to już pół psa radośnie wyglądało pod sufitem zza krat:))... i co zrobił na wolności? Dobijał się do bramy, za którą byłam ja (akurat wtedy kosiłam trawę przy domu). Przenieśliśmy go do boksu całkiem zabudowanego. Kupale dziś ciut lepsze, już nie woda, ale jeszcze rzadkie. Wet na razie radził spróbować opanować biegunkę siemieniem lnianym i pektovitem (mam obie rzeczy na stanie) i zbadać kał. Jutro będę w lecznicy to zawiozę kał do badania, trzeba wykluczyć np. lamblie. Jeśli mimo preparatów biegunka się utrzyma a w kale nie będzie pasożytów to trzeba będzie pomyśleć o badaniach pod kątem trzustki i jest jeszcze jakiś syndrom niewłasciwego wchłaniania pokarmu (czy jakoś tak) i to się bada poprzez analizę krwi (odpowiednie parametry). Na razie ze szczepieniem na wściekliznę wet radził się wstrzymać póki nie opanujemy biegunki.
  6. Zadzwoniła dziś p.Adrianna z przeprosinami i wyjaśniła, że w piątek tuż przed jej telefonem do mnie dowiedziała się, że jej mama jest ciężko chora i nie jest w stanie teraz dokładać sobie obowiązków. Wtedy ta wiadomość była dla niej ciosem i nie była w stanie o tym rozmawiać, dopiero teraz po paru dniach nieco ochłonęła i stwierdziła, że należą się nam wyjaśnienia. Bardzo przepraszała.
  7. Tinka to taka dystyngowana pani:) woli grzać futro na słoneczku. W przeciwieństwie do Liki natomiast potrafi się cieszyć do człowieka machając ogonkiem, co potem Wam pokażę jak wrzucę filmiki.
  8. Na razie walczymy z biegunką... Forest jest bardzo chudy (widać mu żebra) i chyba ma jakiś problem zdrowotny, bo nie przytył odkąd opuścił Skierniewice. Podałam mu siemię lniane, ale jak jutro nie będzie poprawy to zgłoszę się o poradę do weta. Poza tym Forest to wykwalifikowamy uciekinier - mistrzowsko próbuje przemknąć przez otwartą bramkę boksu i potrafi się wspiąć po 2 metrowym panelu ogrodzeniowym (jest w boksie zabezpieczonym wewnętrznym, gdzie panel jest prawie do samego sufitu, więc na nic zdadzą się mu jego umiejętności:) ).
  9. Szczepienie na wirusówki chyba osłabiły odporność Maxa, bo ucho się odezwało - Max nim potrząsa, boli go, jest zaczerwienione, śmierdzi i się coś wylewa z niego:( Jutro będę rozmawiać z wetem, pewnie znów trzeba będzie kropić. Max ma okropelnie gęste futro i wciąż zrzuca zimowe kłaki. Dzięki temu już się trochę przyzwyczaił do czesania, nawet newralgicznych miejsc takich jak portki czy ogon:) Dzisiaj nawet mi ręce lizał:)
  10. Jakoś się dogadujemy. Dolara nie można pozostawić samemu sobie. Ale też trzeba dać nieco swobody. I tak teraz robimy: z boksu wyprowadzam na smyczy i w połowie ogrodu odpinam smycz. Na razie to działa i jest ok. Cieszę się, że Dolar może sobie znów trochę pobiegać swobodnie, bo to jest to co kocha. Poza tym nieco się mu przytyło i ruch jest mu bardzo potrzebny. Dziś porobiłam trochę zdjęć w domu (żeby się mniej bał kanapy, na którą go posadziłam, dałam mu towarzystwo szczeniorka:) ):
  11. Może pokłóciła się z chłopakiem, może on nic nie wiedział o planach adopcji suni...
  12. Rozliczenie Argo: Stan konta na 6 czerwca wynosił -81,20 zł Wpłaty: +50 zł Iwona K. Razem: -31,20 zł Koszty: -360 zł hotelowanie 07.06-06.07 -31,20 zł - 360 zł = -391,20 zł Stan konta na 6 lipiec wynosi -391,20 zł
  13. Rozliczenie Julki: Stan konta na 6 czerwca wynosił -774 zł Wpłaty: +774 zł mdk8 +50 zł bazarek z fantami malti Razem: +50 zł Koszty: -450 zł hotelowanie -60 zł badanie krwi -5 zł dojazd weta (pobranie krwi) -33 zł Vectra 3D Razem: -548 zł +50 zł - 548 zł = -498 zł Stan konta na 6 lipiec wynosi -498 zł.
  14. Już parę razy mieliśmy podobną sytuację, wszystko gotowe, TZ już jedną nogą w samochodzie, a tu telefon i całkowita zmiana planów. Tyle dobrego, że Lika wykąpana i zniosła wszelkie zabiegi dużo lepiej niż się spodziewałam. Chciała nawiać oczywiście, ale koniec końcem dała przy sobie wszystko zrobić:)
×
×
  • Create New...