Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Zakupiłam dla Argo Caniviton 90 tabl., koszt 94,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/75c5d4cbada820f0
  2. Ludzie są dziwni. Zadzwoniła dziś pani, że chce Jogiego (dosłownie "ja go chcę"). Ok, no to mówię, że staruszek, ale że zdrowotnie ok, że fajny, bezproblemowy itd. Tak, pani takiego właśnie chce, też jest starszą osobą i dlatego nie chce młodego pieska, ze trzy razy powtarzała: "czy pani wie, że on jest już mój?". Pani chce po niego dziś przyjechać. Chwila, chwila, a skąd Pani dzwoni? Z Wrocławia. Mówię więc, że Jogi jest w lubelskim, ale jest możliwy transport. Trzeba by jednak poczekać 1-2 tygodnie. O NIE! "Ja nie mogę tyle czekać, nawet tygodnia nie będę czekać!" FOCH! I podziękowała. Nawet nie zdążyłam nic wspomnieć o wizycie przedadopcyjnej:) A tak na serio, ogłaszając na różne regiony Polski piszcie proszę, gdzie jest Jogi i że jest możliwość transportu. Od razu jest inna rozmowa z ludźmi, którzy wiedzą, że pies jest daleko. Bez tej informacji ludzie się tylko irytują, a ja muszę świecić oczami i tłumaczyć. Poza tym Jogi nie ma 8 lat. Ma spokojnie 10+.
  3. Parę dni temu miałam SMSy w sprawie Klary, ale kiepsko to brzmiało, bo pierwsze pytanie było "czy Klara jest za darmo?"... Jak poprosiłam o kontakt telefoniczny następnego dnia, to zapadła cisza.
  4. Miałam dziś pierwszy tel. w sprawie Samby. Pani (z Oświęcimia) brzmiała kiepsko niestety i chciała Sambę jako towarzystwo zabaw dla wnuków 8 i 2 lata... Odradziłam. Ale przynajmniej wreszcie jakiś odzew:)
  5. Rozliczenie suni: Stan konta na 26 sierpień wynosił -300 zł +300 zł Jo37 -300 zł hotelowanie 27.08-25.09 Stan konta na 25 wrzesień wynosi -300 zł.
  6. Rozliczenie Argo: Stan konta na 25 sierpień wynosił -907,60 zł +30 zł Iwona K. -360 zł hotelowanie 26.08-24.09 -31,30 zł Lotensin Stan konta na 24 wrzesień wynosi -1268,90 zł.
  7. Foreścik nadal bez domku:( Rozliczenie: -360 zł hotelowanie 25.08-23.09 Rachunek wyślę jutro.
  8. Tak, we wtorek wieczorem Miłka została wykąpana i spędziła noc w domu. Teraz po wyschnięciu jej sierść jest mięciutka i Miła nie drapie się:) Przy kąpieli zauważyłam przerzedzenia w sierści i ranki od drapania na szyi. Na razie więc nie zakładam jej obroży aż to się wygoi (a goi się ładnie). Ogólnie Miłka wychudła... może ze starości, bo ogólnie czuje się dobrze i innych objawów nie ma. Myślę, że dobrze będzie przy kolejnym badaniu tarczycy zrobić jej pełne badanie krwi (sprawdzimy przy okazji jak się miewa wątroba). Szamponu jest teraz spory zapas, a Miłka w domu super grzeczna, więc bedę mogła sunię wykąpać jak będzie taka potrzeba.
  9. Wczoraj Misio był na wizycie o okulisty prof. Balickiego w Lublinie. Nasz wet podejrzewał u niego początek jaskry, ale na szczęście chodzi tylko o to, że oczka Misia produkują za mało łez. Prof. wykonał szereg badań i wszystko inne jest ok. Misio dostał kropelki: zapas na 2 miesiące leczenia. A potem trzeba będzie obserwować. Tutaj koszt wizyty: 100 zł https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/18bf6cffa47466fa Faktura z apteki za krople 216 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/edb96a8fd00341c7 Rozpiska jak stosować: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/18c86be952f54326 A tutaj Misio w poczekalni, był mega grzeczny zarówno podczas podróży, w poczekalni jak i przy samym badaniu:)
  10. Wczoraj dzwoniła sympatyczna pani z Lublina, ale znów zdziwienie, że to nie jest młody piesek. Straciła właśnie yorka w wieku 10 lat i nie chce znów przeżywać odejścia psiaka:( Ja nie wiem... może w tytule ogłoszenia napisać, to staruszek. Np. "sympatyczny staruszek" lub coś w tym stylu.
  11. Wczoraj miałam kolejny tel. o Jogusia, ale też żadnych konkretów. Pan prosił o przesłanie fotek, przesłałam. Potem odpowiadałam na kilka SMSów, ale jak się pytania zaczęły powtarzać to mnie to zaczęło irytować.
  12. Misio ma szansę na DS, ale na razie Ciiiii... żeby nie zapeszyć:)
  13. Teraz już noce chłodne, więc muszę Miłą wykąpać i przetrzymać przez noc w domu. Mam teraz trochę zamieszania, planuję przeprowadzić akcję kąpania Miłej po weekendzie.
  14. Zakupiłam dla Klary Dolfos Arthrofos, wet z pośpiechu policzył mi dwa opakowania, więc sunia dłużej będzie mieć zapas:) W przypadku gdyby znalazła dom, to zapas odkupi Doyek:) Koszt obu opakowań 66 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/5d24210a8c8a2def
  15. Poniżej faktura za antybiotyk dla Maxa (Amoksiklav), koszt 29,90 zł: https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/dea9b2599bd43add Leki błyskawicznie podziałały, skóra się zagoiła. Antybiotyk wet zalecił podawać przez tydzień, więc już kończymy, ale steryd jeszcze chwilę pociągnę. Kończą się krople Kerabol.
  16. Na filmik trzeba będzie trochę poczekać, bo muszę trochę materiału zebrać, żeby coś fajnego sklecić. A póki co Grześ z Misiem - czarni panowie dwaj:)
  17. Przy wodopoju:) Jogiemu ciężko jest zrobić zdjęcie z odległości, bo najczęściej plącze się przy nogach:)
  18. Ja miałam w ciągu ostatniego tygodnia dwa SMSy z pytaniem o Jogiego oraz telefon. Szkoda tylko, że ludzie nie doczytują, że to psiak starszy. Najczęściej wielkie zdziwienie :/ A sam Jogi ma się bardzo dobrze. Z domu wychodzi tylko, żeby zrobić siku i koopę i to najczęściej 1-2 metry od drzwi, po czym siada pod drzwiami i jojczy, żeby go wpuścić z powrotem:) Spaceruje więcej tylko kiedy ktoś jest na ogrodzie. A jak jest mokro/pada deszcz to go trzeba na rękach wynosić, bo nie chce wyjść:) Ciekawe jak on to czuje, bo zauważyłam, że zanim się otworzy drzwi to on robi w tył zwrot:)
  19. Końcowe rozliczenie Roxi: Stan konta na 13 sierpień wynosił +244,57 zł +100 zł bakusiowa +50 zł helli +63,50 zł wiolhelm (bazarek) +30 zł ŚWIAT -212,50 zł hotelowanie 14.08-07.09 (zniżka ze względu na karmę) -57,70 zł szczepienia + książeczka + dojazd weta Pozostałość po hotelowaniu Roxi wynosi +217,87 zł.
  20. Amigo na wolności:) Długo wyprowadzałam go na lince, bo obawiałam się czy nie będzie problemu z powrotem do boksu (na początku nie miał ochoty wracać:)) Na szczęście teraz wbiega sam bez wołania. Muszę tylko popracować nad przychodzeniem na zawołanie do człowieka, bo tu ma wyraźny uraz po spuszczaniu z łańcucha: jak np. biegnie to omija łukiem, a jak widzi wyciągniętą rękę to tym bardziej przyspiesza. Ale spokojnie damy radę, na pieszczoty już przychodzi coraz częściej. Zabawkami się na razie nie bawi, tzn. w boksie zmemłał piłkę:) ale rzuconych się na razie boi, czasem pobiegnie, ale nie podejmuje.
  21. Ja im mówiłam, żeby nie pozwalali jej na początku na wszystko, żeby się nie rozbestwiła i nie zaczęła rządzić i wygląda na to, że sobie to mocno wzięli do serca:)
×
×
  • Create New...