Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Na fotkach widać, jak mu się leje ropa z nosa. Czasem cały nos ma zasmarkany. Ale teraz już odsmarkuje na podłogę, a to już dobrze. Aha, po ocenie zębów Rubi ma max 2 latka.
  2. Jej, to znaczy, że będę mieć nowego pensjonariusza :multi: Jeśli hesia wpłaciła na operację Angeli, to pieniążki zebrane przez terrę mogą pójść na hotelik? :roll: Z tego co pamiętam Angela to niewielka psina, więc powinniśmy się zmieścić w 8zł/doba. Mogę teraz mieć problem z miejscem dla małej, bo dom okupuje Julcia, ale w razie czego coś wymyślimy. Mozna by od razu Angeli zrobić strzyżenie, ale muszę zapytać ile by to kosztowało :roll:
  3. Kochana [B]Viris[/B], a w jaki sposób się będziesz wybierać (samochodem czy pociągiem/busem)? :cool3: Bo my mamy dom w Toruniu dla suczki z Mielca i tak właśnie w połowie stycznia pasowałby nam transport ;) No chyba, że nie z Włocławka będziesz jechać? :hmmmm:
  4. Odwieźliśmy dziś Rubiego do lecznicy. Od wczoraj polepszyło się mu znacznie, apetyt ma super, jest żywszy, a przede wszystkim dzisiaj rano zrobił pięęękną koopę. Także jest nadzieja, że będzie ok. Dzisiaj znów dostał kroplówkę i antybiotyk. A tu u Beatki w lecznicy (zauważcie, że nie jest już taki wygięty): [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/1726/rubbirq2.jpg[/IMG] [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/5865/rubbi5rf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img170.imageshack.us/img170/5319/rubbi2mw6.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8151/rubbi3re3.jpg[/IMG] [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/4442/rubbi1yt8.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/5844/rubbi4ym3.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/1221/rubbi6li9.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8132/rubbi7ss3.jpg[/IMG]
  5. Fanta życzy wszystkim wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku ;) [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/8986/fanthv3.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/5001/fant1ic1.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/1458/fant2ax3.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/2225/fant3sz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3808/fant4gm5.jpg[/IMG] [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/3893/fant5ra9.jpg[/IMG] Malutkiej wróciły problemy z jelitami, dostaje zastrzyki i jest na ścisłej diecie, co jej się mało podoba, bo żarłoczek się z niej zrobił. Na zdjęciu widac jak niesie miseczkę po dokładkę ;) Poza tym jest wesoła i rozrabia na całego. A Kajtek jej broni na spacerkach :evil_lol:
  6. Rubi dostał kroplówkę, silniejszy antybiotyk oraz surowicę (może mieć nosówkę). Od razu poczuł się lepiej i nabrał apetytu. Niestety jego ogólny stan jest zły, ropa leje mu się z nosa, musi pochodzić aż z oskrzeli... Jutro znów jedziemy na kroplówkę i piech zostanie kilka dni, może tydzień w lecznicy pod stałą opieką Beatki (wielkie dla niej podziękowania za to, że udostępni pomieszczenie dla Rubiego i otoczy go opieką). Nie będzie to dodatkowy koszt dla Fundacji (prócz leków), ponieważ przekażemy Beatce pieniążki, które przez te dni otrzymamy za hotelowanie Rubiego u siebie. Pobyt w lecznicy to dla niego jedyna szansa. Mamy nadzieję, że stanie na nogi.
  7. Tak mi przykro. Kochana Korusia [B][ ' ][/B]
  8. [quote name='Klementynkaa']czy on się tak kurczy z zimna czy jest taki spięty z bólu?[/quote] Tego nie wiemy... Nie jest niestety z nim dobrze, od wczoraj niewiele zjadł i wrócił mu wysięk z nosa. Zaraz jedziemy z nim do weta. Podamy mu kroplówkę i może silniejszy antybiotyk. Tak bardzo bym chciała, aby się z tego wylizał...
  9. [B]Ulka[/B], ja myślę, żeby się wstrzymać kilka dni, które wiele pokażą (np. czy to nie trzustka, wtedy psa trzeba będzie uśpić :-( ). W takim stanie nie ma mowy o odrobaczeniu, nie mówiąc o szczepieniach, które są niezdbędne do wyjazdu do Niemiec. W dodatku od momentu zaszczepienia p. wściekliźnie musi upłynąć 3 tygodnie. Na razie póki co Rubi jest na antybiotykach. Już mu tak nie cieknie z nosa, ale nadal chrycha. Ledwo to chodzi, ale obsikać musi wszystko :razz: I posłuszne psisko jest, spuściliśmy go dziś ze smyczy (oczywiście na ogrodzonym terenie), a on w jednej chwili zaregował na gwizd. A tu Rubi w świetle dziennym: [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/4014/rubiino3.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4264/rubii1yd9.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9513/rubii2ac2.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Klementynkaa']:( nadacie mu jakieś imię? co można o nim napisać? w przybliżeniu wiek? i na kogo dać kontakt o nim?[/quote] Imienia na razie ten młodziak nie ma. Może w schronisku mu jakieś nadadzą. Wiek na moje oko to jakieś 5-7 miesięcy. To taki niewyrośnięty dobek, widać, że jeszcze młodziutki i łapy ma nieproporcjonalne. Kontakt na schronisko.
  11. A Wam jak się wydaje to Rubi czy nie Rubi? :roll: Bo mi się wydaje, że tamten jest bardziej dobermanowaty :roll: Też pomyślałam o tym, że w okolicy gdzieś może być jakaś rozmnażalnia pseudodobków. Niestety dzisiaj rano pojawił papkowaty żółtawy kał :shake: Ale mam nadzieję, że to jeszcze nie oznacza najgorszego... Wczoraj papka była brązowa. Zobaczymy co będzie dalej. Może to dzisiaj to wynik stresu, zmiany miejsca itp. Małemu jakby zniknęła ropa z nosa. Wyciek jest już tylko przezroczysty. I wierzcie mi, że zdjęcia nie oddają wyglądu tego psa... Na żywo ma się wrażenie, jakby za chwilę miał się rozlecieć na kawałeczki. I tylko wierzyć się nie chce, że to jest w stanie chodzić...
  12. Jeśli chodzi o zamarzającą wodę, to my trzy razy dziennie rozbijamy lód i dwa razy (rano i wieczorem) wywalamy lód i wlewamy świeżej wody. A i tak gdyby ktoś przyszedł niespodziewanie to woda by była zamarznięta pewnie. A my mamy w tym momencie trzy pojemniki z wodą... a tu tych pojemników są setki. Nie ma możliwości, aby zadbać, aby stale była świeża woda.... [B]wachura[/B], trzeba było wcześniej uprzedzić, że wpadniesz (najlepiej umawiać się z Kierownikiem) i w jakich godzinach najlepiej, żeby nie przeszkadzać. W schronisku praca jest naprawdę ciężka, a jeszcze w święta, jak ktoś miał dyżur sam jeden to na pewno dostał w kość, że odechciało mu się wszystkiego. Ja wczoraj byłam w schronisku, było kilkoro ludzi i każdy biegał jak poparzony. Po świętach roboty było masa. Rozumiem Twoje rozdrażnienie, bo przyjechałaś, chciałaś dobrze, oczekiwałaś wdzięczności i miłego przyjęcia. Ale ja też staram się zrozumieć pracowników, bo sama kiedyś całe weekendy spędzałam w schronisku od rana do wieczora i wiem jak mimo wielkiej miłości do zwierząt można mieść dość. My przyjeżdżamy tam rzadko i na godzinkę-dwie. A oni ten smród, hałas, brud mają codziennie. To jest ich praca fakt, ale praca cholernie ciężka i nieprzyjemna i kokosów za to nie mają. My wolontariusze możemy sobie czasem odpuścić, zrobić święto, nie chce nam się jechać, wstawić zdjęć itp. nie robimy. A oni nawet jak im się nie chce, to muszą. Spójrz na to z punktu widzenia pracownika: kobita w święta zamiast odpoczywać w domu z rodziną, sama w schronisku, od rana na nogach, posprzątała kociarnię, świetlicę nakarmiła psy (ponad 500 sztuk), koty (150 sztuk), w piecach napaliła, roboty jeszcze miała innej masę, a tu nagle ktoś przychodzi i pyta dlaczego woda jest zamarznięta.
  13. Kochani, tak się teraz przyglądam zdjęciom Rubiego ze strony Nadziei Dobermana i te dzisiejsze... I chyba ten nasz ma krótszy ogon :roll: I nieco mocniejszy, innego kształtu pysk, więcej czarnego przy nosie. Nie wiem czy to ten sam pies :roll:
  14. Oto Rubi... [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/3914/rubili5.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/6186/rubi1yi3.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/4306/rubi2pm1.jpg[/IMG] :placz: [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3218/rubi3ug8.jpg[/IMG] [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/6374/rubi5gz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9287/rubi6eq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/3456/rubi7xv9.jpg[/IMG] [IMG]http://img145.imageshack.us/img145/1516/rubi8fx8.jpg[/IMG] A na taaakiej lince wychodzimy na spacerek (jeśli jest uciekinier, to wolimy nie ryzykować ;) ). [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/1393/rubi4zo7.jpg[/IMG] Kupka była nienajlepsza ale też i nienajgorsza :roll: Zobaczymy jutro jak będzie. Nie wiemy co to za "coś" ma przy ogonku. Beatka też to oglądała i nie wie co to może być. Chyba jakaś zrogowaciała blizna :roll:
  15. Tak, sunia już po sterylce i zagojona ;) A szczeniaczek nie jej, ale też kolakowaty. Na szczęście już w domku pod super opieką.
  16. Ja mam tylko nadzieję, że u Rubiego to nie trzustka :shake: Z wszystkim innym powinniśmy sobie dać radę. Zaraz idziemy do niego z kolejną porcyjką jedzonka. Wpyla z prędkością światła ;) Ten młodziak na tych łapkach staje, podpiera się nimi i chodzi. Tylko tak jeszcze troszkę sztywno je stawia (te tylnie). Jak trafił do schroniska to w ogóle na nich nie stawał i miał je zupełnie bezwładne. Ciężko teraz powiedzieć czy będą zupełnie sprawne czy coś im tam zostanie po przygodzie z mrozem. Ale jest szansa, że będzie dobrze, skoro po kilku dniach jest taka poprawa. Kierownik mówił, że on został znaleziony przymarznięty do ziemi...
  17. [quote name='Alaa']Kasia masz miejsca w hoteliku? Przepraszam za offa [/quote] Obecnie jeden boks jest wolny ;)
  18. O tutaj jest grzbiet Rubiego, który udało mi pyknąć nim mi padł aparat: [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/6927/rubigm1.jpg[/IMG] A tutaj jest ten młodziutki dobuś, zdjęcia nienajlepsze, bo mi wciąż aparat się wyłączał :mad: [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/2918/dobusbk8.jpg[/IMG] [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9267/dobus3st8.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/4738/dobus1kx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2282/dobus2hr1.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/9545/dobus4uy0.jpg[/IMG]
  19. Dzisiaj jak wchodziliśmy do schroniska, to jeden czarny szczeniorek opuszczał placówkę w objęciach młodego człowieka ;) Na hali widziałam kilka szczeniaków, które będą malutkimi psiakami, takie kudłatkowate słodkie łaciatki. Niestety baterie mi w aparacie siadły i aparat się wciąż wyłączał i niewiele mogłam zdjęć w schronisku zrobić :-(
  20. [B]kakadu[/B], jak tam relacje Frodo-kociowe? :cool3: Mam nadzieję, że jest już lepiej :roll:
  21. Już jestem. To jest raczej Rubi, bo za duży zbieg okoliczności, aby były identyczne psy nieopodal siebie. Wstawię zdjęcia to sobie porównacie (zrobię je dziś na wieczornym spacerku, bo wyłączał mi się aparat cały czas, baterie były słabe, i udało mi sie tylko kręgosłup Rubiego zrobić...). Rubi niestety jest w stanie fatalnym... Nie miał robionych żadnych szczepień w schronisku, teraz nie ma o tym mowy. Nie można go nawet w takim stanie odrobaczyć. Skóra obciągnięta kośćmi... wygląda makabrycznie :-( I jest trochę odwodniony. Waży ok. 20 kg. W dodatku jest chory. Mam nadzieję, że to nic groźnego (np. gruźlica), Beatka stwierdziła zapalenie górnych i dolnych dróg oddechowych (ma baaardzo powiększone węzły chłonne oraz paskudną ropną wydzielinę z nosa) oraz prawdopodobne zapalenie płuc. Na szczęście na brak apetytu nie narzeka, karmimy go często niewielkimi dawkami. Na razie dostaje antybiotyk i dostał lek przeciwzapalny. Został też odpchlony. Zobaczymy co będzie dalej i jak psina będzie reagował na leczenie. Poprawa powinna być widoczna po kilku dniach. Jest jeszcze jedna sprawa: jeśli będzie miał żółty rzadki kał, to jest to niewydolność trzustki i piech nie ma żadnych szans przeżycia... Poza tym jest to bardzo grzeczny i spokojny piesek, w lecznicy pozwalał sobie zrobić przy sobie wszystko, przy zastrzyku nawet nie drgnął. W samochodzie ładnie jechał na kocyku. Ogonek ktoś mu ucinał domowym sposobem... Beatka mówiła, że żaden wet by w taki sposób ogona nie przyciął. Tego ogonka praktycznie nie ma... Kubraczka w końcu nie kupiłam, bo nie było takiego dużego rozmiaru. Największe Beatka zamawia na 50cm, a Rubi ma ok. 60cm. Jest kolejny dobuś w Mielcu (zdjęcia zaraz wstawię). Już chodzi, ale tak jak pisała Ulka trafił z bezwładem tylnich łap. Jeszcze troszkę te tylnie łapki są sztywne, ale powinno być dobrze. To wyrosnięty szczeniak. Ma niecięty ogonek. Kierownik mówił, że jeszcze dziś miał trafić jeszcze jeden dobek :roll: [B]aisaK[/B], wiem już ile będzie kosztować paszport, czip, szczepienia i odrobaczenie. Wszystkie koszta napiszę Ci na PW.
  22. Zamierzamy wyjechać przed południem, musimy jeszcze wstąpić po dary dla schroniska do Beatki. Umówiłam się z Kierownikiem, że około południa będziemy w schronisku.
  23. Nie macie za co dziękować, przecież wszystkim nam zależy na pomocy dla psów, a czy one są bardziej dobermanowate czy mniej, dla mnie to bez znaczenia ;) Od aisak wiem, że mam wszystkie paragony zbierać ;) Tylko chętnie ten kubraczek bym chudzinie kupiła, a nie wiem czy mogę :roll: Nic, jutro będę z trasy do Ulki dzwonić.
  24. Hienka ma po raz pierwszy obserwatora :cool3: Mam nadzieję, że to dobry znak...
  25. No nic, my jutro jedziemy po Rubiego :roll: Nie wiem czy uda mi się rano zajrzeć do netu. Dziewczyny napisały, że zwrot kosztów będzie na 100%, więc czemu piech ma czekać w schronisku. Jutro w lecznicy będziemy wiedzieć dokładnie jakie są koszty czipowania, paszportu, szczepień, odrobaczenia i w ogóle stanu zdrowia psa. Będzie wiadomo ile dokładnie trzeba pieniążków na początek. W razie czego zadzwonię do Ciebie Ulka.
×
×
  • Create New...