Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Już piszę ;) Musieliśmy obrządzić resztę stada, dlatego tak tylko zdawkowo napisałam ;) Zaraz też zrobię rozliczenie (z Julci zostało 172 zł na hotelowanie Angelki). Julcia (właściwie Figa, bo my tak ją nazywaliśmy, na to imię reaguje i takie jej chyba zostanie) p.Kingę i jej nażeczonego przywitała jak starych znajomych :evil_lol: Zero stresu. Od razu było dopominanie się o pieszczoty, przynoszenie zabawek itp. W pozytywnych relacjach pomogły również smakołyki przywiezione przez p.Kingę ;) P.Kinga była przede wszystkim pod wrażeniem, że ta psina ma tyle energii i zachowuje się jak szczeniak. No i że jest taka mała :evil_lol: A ona jak na pokaz wciąż robiła minki, bawiła się i była skupiona tylko na gościach ;) No i powiem tylko, że nie wyobrażam sobie, żeby Figa mogła lepiej trafić... Wieczorem mam obiecane relacje z zachowania Figi w nowym miejscu ;) [SIZE=2]Teraz jakoś tak pusto w domu, chlip.[/SIZE]
  2. Tylko któryś wampir mu ogonek odgryzł :cool3:
  3. Julcia pojeeeechała :loveu::loveu::loveu: [SIZE=2]chlip chlip chlip[/SIZE]
  4. Wieści od Amorka ;) [QUOTE]U Amorka wszystko ok. To bardzo mądry pies, nastawiony na człowieka. Bardzo sie stara rozumieć i robic to, czego sie od niego oczekuje. Adaptuje się coraz lepiej. z dnia na dzień jest poprawa w jego zachowaniu. Czasami miewa jeszcze ataki paniki (kiedy np gwałtownie się podniose albo nieoczekiwanie wyjde z łazienki) On po prostu cały czas uważa, ze zaraz bedzie bity, al epracujemy nad tym żeby go wyciszyć. Na spacerkach tez coraz lepiej sie zachowuje. Ani razu nie nabrudził w mieszkaniu!!! Staramy sie z nim wychodzić co 4- 5 godzin jak jesteśmy w domu ale przeciez też wychodzimy do pracy i do szkoły i wtedy musi czekać od 7.30 do 16.00 albo w nocy ma dłuższe przerwy w spacerowaniu a mimo to nie załatwia się w domu. To mnie zadziwia. Niespodziewałam się. Mieszkania też już w ogóe nie znaczy (przestał po 3 dniach). Nie jest więc w ogóle kłopotliwy a do domu wniósł mnóstwo radości. To kochane cudowne stworzenie. Czy jego przeszłość jest do odtworzenia? Był psem ze wsi? Bo czasami zachowuje ise tak, z ezastanawiam się, czy jednak nie był pesem trzymanym w domu.[/QUOTE]
  5. A co ja mam powiedzieć :smhair2: Siedze jak na szpilkach, komóra przede mną i wciąż wyglądam przez okno... Chyba tylko Julcia jest w pełni wyluzowana :cool3:
  6. Ona w zaświadczeniu p. wściekliźnie ma wpisane 9 lat :roll: Jak będziemy w lecznicy to poproszę dziewczyny aby obejrzały ją pod kątem wieku.
  7. Jutro wielki dzień Julci :multi: Przyjeżdża po nią pani Magister! :mdrmed:
  8. Podnosząc mieleckie dobcie, które nadal czekają w schronisku, umieszczę kilka dzisiejszych fotek Rubiego żebyście zobaczyli efekty leczenia i karmienia ;) [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7862/rrhu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5792/rr1lv8.jpg[/IMG] [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/1108/rr2xu6.jpg[/IMG] A Melon już zasuwa bez smyczy, świetnie sobie radzi, reaguje na wołanie i w ogóle jest strasznie koffany :loveu:
  9. [quote name='figa33']postaram się porobić ogłoszenia, tylko muszę się nauczyć , bo nie robiłam jeszcze tego:oops: kontakt do schroniska?[/quote] Tak, do schroniska. Ważne aby podać numer boksu.
  10. Ależ nikt się nie nabija, one są cuuudne :iloveyou: A razem z nimi cała psinka :loveu:
  11. Andzia jest bardzo posłuszna i reaguje na wołanie, od razu przybiega po głaski ;) Tylko w jednym przypadku się niestety nie słucha: kiedy jeździ po jakimś psie :shake: Sabci akurat jeszcze się nie oberwało, bo jest baaardzo uległa, ale Julcia juz miała z nią doczynienia :roll: Andzia po prostu ma charakterek i ustawia inne psy :roll: Najlepiej by było gdyby była jedynym psem w domu, w innych przypadkach będę baardzo ostrożna z jej wyadoptowaniem. [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/9472/andziaadq8.jpg[/IMG] [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/7579/andziaa1ip9.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/3746/andziaa2bq0.jpg[/IMG]
  12. [B]dogomanka[/B], hotelik już działa, ło tutaj masz linka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100985[/url] [B]ewatr[/B], te łapki to Sabcia zagląda co się tam tak tłucze po drugiej stronie okna (a tam Borysio sobie je otwiera ;) )
  13. Ale uszyska :crazyeye: :loveu::loveu::loveu:
  14. Rudy od dawna jest umieszczony i wciąż odświeżany przeze mnie na adopcje.org i na 4lapy (i chyba jeszcze gdzieś :roll:), ale cisza :-( Ale nie traćmy nadziei :cool3:
  15. Tak Borysio wychodzi sobie z domu... [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8969/borysfw5.jpg[/IMG]
  16. [quote name='terra']Co tam takiego ciekawego schowało sie pod tą folią? Jedna psiunia robi zadymę a reszta patrzy, co z tego wyniknie:evil_lol:[/quote] Zadymę robi tradycyjnie nasza Sabcia ;) Pod folią drewno opałowe... Ale za to z folii fajnie śnieg spada :lol:
  17. Nie mam niestety ładnych zdjęć Andzi... teraz taka pogoda, że białe pieski nie prezentują się zbyt dobrze. Przed spotkaniem z tym panem co dzwonił będziemy musieli Andzię wyprać ;) [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/3378/andziafe0.jpg[/IMG] Ciekawe też, że Angelka mimo swego temperamentu (dzisiaj nam chciała zjeść Sonię :roll:) przy głaskaniu bardzo się uspokaja i robi grzeczna. Takie stado jej odpowiada ;) [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/1970/h1zc7.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Viris']Jak Kola znosi jazdę samochodem? jakie dystanse z nią pokonywaliście? Bo w razie czego mogę zabrać swojej Klarze ( ma chorobę lokomocyjną ) syropek. Czy nie ma takiej potrzeby? Aha prosiłabym jak już ustalimy kiedy będziemy jechać o nie karmienie tego dnia Koli. Z własnego doświadczenia wiem że psy które przed dłuższą podróżą zjedzą nawet mniej niż zwykle męczą się w samochodzie. Nawet takie które choroby lokomocyjnej nie mają.[/quote] Kierownik ją wiózł z Mielca do Janowa Lub. (ok. 100 km), my jeździliśmy z nia do lecznicy na sterylkę (50 km w jedną stronę) i zero problemów. Także nie sądzę, aby były potrzebne jakieś środki zapobiegawcze. Oczywiście karmić nie będziemy. Wczoraj Mefimej odwiedziła p.Martę i stwierdziła, że Kola będzie mieć super domek :multi::multi::multi: [B]maggie[/B], już mamy transport z Krakowa ;)
  19. [quote name='Reno2001']Julciu, twoja nowa pancia ma jutro przed soba ciężki dzień. Tak sobie myslę, że może potrzymamy kciuki i łapki za powodzenie obrony? [/quote] Jutro obrona o 10.00! Wszyscy trzymać kciuki :mad:
  20. :BIG::tort::drink1: Jeszcze wieeeeelu takich rocznic!!! :multi:
  21. [quote name='GoWa']A kiedy ta operacja?[/quote] Teraz mamy trzy psy na leczeniu więc cieżko by się było zająć Angelką po zabiegu. W przyszłym tygodniu będzie już u nas mniej o dwa psiaki więc będzie trochę luźniej. Poza tym nie chcę dokładać kosztów i specjalnie jechać do Stalowej Woli do lecznicy. Zabieg zrobimy najprawdopodobniej zawożąc Kolę do Ostrowca Świętokrzystkiego (22-23 stycznia), Stalowa Wola jest po drodze. Wtedy od razu mam nadzieję spotkać się z tym Panem co dzwonił :roll:
  22. Ja myślę, że nawet jak z tym Panem nie wypali, to Angelka nie będzie długo na dom czekać. Jest po prostu rozkoszna i bardzo garnie się do ludzi ;) I też myślę, że o ile ten Pan nie weźmie przez ten czas innego pieska (najpóźniej do Stalowej będziemy jechać za tydzień, z Kolą), to jak zobaczy Angelkę, to wątpię, aby się oparł jej urokowi :lol: Jak ten Pan jej nie weźmie to jak będę w Stalowej to zostawie ogłoszenia w lecznicy z jej fotką ;)
  23. [B]maggie[/B], dzięki ;) Nam się boks (miejsce dla tego psiska) zwalnia dopiero po Koli (22-23 stycznia) więc Twój termin nie jest taki straszny ;) Jak nie znajdziemy nic innego to byłabym wdzięczna za pomoc. Nasze ferie takie same :evil_lol:
  24. Zadzwonił dzisiaj do mnie Pan w sprawie Julci... Powiedziałam, że ma już domek zapewniony, ale jest Angelka podobnej postury... Nie wytraszył go wiek :roll: Pan jest ze Stalowej Woli, umówiłam się z nim, że dam mu znać jak będziemy jechać i przywieziemy Angelkę, żeby ją zobaczył ;)
×
×
  • Create New...