Jump to content
Dogomania

Murka

Members
  • Posts

    35627
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    92

Everything posted by Murka

  1. Chudziutki jest faktycznie, ale coś mi się wydaje, że szybko nabierze masy ;) Tu jeszcze na postoju: A tu już u nas (fotki z linką są z pierwszego dnia). Krówek uwielbia chodzić, tuptać, węszyć:
  2. Z GW Lublin cisza :-( Ale będę wysyłać uparcie :mad: Info jest też na adopcje.org :cool3: Brutusik oswoił się już całkowicie do tego stopnia, że potrafi zwarczeć lub "ustawiać" innego psa :cool3: Skarcony jednak szybko doprowadza się do porządku. Posłuszny jest bardzo i właściwie w każdej sytuacji zawołany przybiega natychmiast. Jest bardzo serdeczny. Skacze na człowieka w powitaniu, ale robi to bardzo delikatnie. Ledwo czuje sie dotknięcie jego przednich łap :cool3: Jest cudowny i ten kto go przygarnie będzie miał cuuudownego przyjaciela :loveu:
  3. Krówek już u mnie ;) Odchodzić za tęczowy most to on raczej nie ma zamiaru ;) Jest dość żywy jak na swój wiek, apetyt ma kosmiczny i nawet biega :cool3: Poza tym trzyma się człowieka i... przytula się :loveu: Jeśli chodzi o koszt za dobę, to szczerze mówiąc miałam nadzieję, że Krówek jest mniejszy, ale jest to dość spory psina, więc musimy zostać przy 10 zł za dobę. Z lepszych wieści: udało nam się pojechać naszym krążownikiem na gaz i koszt transportu wyniósł 85 zł (wyszło 365 km w obie strony). Numer konta zaraz prześlę na PW. Co mnie u niego martwi to dziwne symetryczne rany na przednich łapach (wstawię potem fotkę) oraz tylnie łapy, w których jakby siadały powoli stawy. Na oczkach delikatne zamglenie, prawdopodobnie postępująca ślepota :-( Jutro podjedziemy z nim do weta, żeby m.in. rzucić okiem na te ranki. Teraz trochę fotek. Z podróży:
  4. Czaruś i Rino nadal czekają...
  5. Andzia czeka na transport do WARSZAWY!!! Już w tym tygodniu mogłaby być w domu :cool3: Fotki z cyklu czasami słodka jestem ;) [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/3936/annov0.jpg[/IMG] Z kotem jak widać nie ma juz żadnego problemu: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/2719/ann1og4.jpg[/IMG]
  6. Na wątku transportowym odezwała się patch, która może Andzię przewieźć z Warszawy do Olsztyna 14-15 lutego :roll: [B]Justynna[/B], nie wybierasz się do Wawki???? :eviltong:
  7. P.Iwona po mojej odpowiedzi na maila od razu zadzwoniła, miała odezwać się jeszcze jutro, ale zadzwoniła jeszcze dzisiaj, że po rozmowie z mężem decyzja podjęta ;) Andzia dzieci lubi, mogą je głaskać, bawić się itp. Nie jest nerwowa, nie podgryza itp. Byle jej nie dokuczały za bardzo. Miała do czynienia z 7-latkiem, 10-latką i 5-latką. Jedynie w przypadku wrzaskliwej i strasznie namolnej 5-latki Andzia wykazała niezadowolenie i straciła w końcu cierpliwość szturchając ją pyskiem w policzek kiedy to nachyliło się nad nią i zaczęło wrzeszczeć do ucha, kiedy spała. Oczywiście nic się nie stało, nawet siniaka nie było. Julcia od tego dziecka uciekała gdzie pieprz rośnie :lol: Córeczka p.Iwony jest bardzo spokojna i wychowywała się ze zwierzakami i wie, że psiak to nie maskotka. Na wątku transportowym już napisałam, na kocim też. Na miau znalazłam osobę, która jeździ co tydzień z Łodzi przez Warszawę do Olsztyna. Tylko że pociągiem. Wysłałam jej PW z pytaniem czy w razie czego mogłaby wziąć sunię i w jakich dniach jeździ.
  8. irysek, jutro zobaczymy Krówka na żywo to będę mogła dokładnie powiedzieć jaki będzie koszt. Mamy teraz dwa psy na "ulgowym", ale zobaczymy co da się zrobić :roll: Dobre wieści mam takie, że 9-letnia Andzia, która przebywa u nas w domu, będzie się wybierać do domku stałego (musimy "tylko" znaleźć transport do Olsztyna), zwolni się więc miejsce w domu dla Krówka ;) emilia, w moim przypadku za transport 100 zł, tak jak wcześniej pisałam.
  9. Andzia zamieszka w Olsztynie!!! :multi: P.Iwona miała kiedyś podobną sunię, pudliczkę. Andzia będzie miała do towarzystwa 6-letnią córeczkę p.Iwony oraz jamniczą staruszkę, która jest baardzo spokojna i przyjaźnie nastawiona do wszystkiego. Myślę, że Andzia dogada się z jamnisią tak jak z Majką, bo z tego co mówiła p.Iwona jamnisia ma podobny tryb życia jak Majcia. P.Iwonie nie przeszkadza wiek suni ani jej terierowaty charakterek (miała w rodzinie terrierka i wie jak się z nimi obchodzić ;)). P.Iwona zgadza sie również na wizytę kogoś z Olsztyna u siebie, ale nie wiem czy to konieczne, bo rozmawiałyśmy długo przez telefon i myślę, że to odpowiedzialny dom :roll: P.Iwona znalazła Andzię na allegro. Przeczytała też cały ten wątek ;) Teraz "tylko" transport... :cool3: Może z przystankiem w Warszawie się uda? Nie znacie kogoś kto jeździ z Warszawy do Olsztyna? 24-ego lutego ktoś z miau jedzie z Zamościa do Warszawy :roll:
  10. Trzymajcie kciuki! ;) Dzisiaj dzwoniła b.miła Pani w sprawie Andzi. Jutro się dowiem czy będziemy organizować transport do... Olsztyna ;)
  11. Ojej,[B] kakadu[/B], ale masz "wesoło" :-( Tak to jest zawsze, że kto ma dobre serce, ten obrywa. Wierzę, że ta zła passa jest chwilowa i że niedługo wszystko obróci się w drugą stronę: Twoje zwierzaki będę zdrowe, a Frodo znajdzie najwspanialszy dom na świecie :calus: Dzielna jesteś dziewczyna!
  12. Andzia "wisi" już w lecznicy w Stalowej. Wyślę ją jeszcze ponownie do GW. Nie wierzę, żeby nie znalazła domu :razz: [B]terra[/B], my jesteśmy Janów Lubelski, Podlaski jest całkiem w innych rejonach Polski ;)
  13. O, a ja nie miałam nic nieodebranego, może telefon leżał gdzieś w strefie braku zasiegu (na naszym z..piu wszystko możliwe). Dopiero po naszej rozmowie przyszedł mi SMS "Ktoś dzwonił..." :roll: Wpłaty na moje konto, ale to już jak Krówek będzie u mnie. Jeśli chodzi o ogłoszenia, to ja tradycyjnie ogłaszam swoje hotelowce w GW lubelskiej oraz daję ogłoszenia do znajomej lecznicy w Stalowej Woli. W necie: adopcje.org i 4lapy.
  14. modliszka może jakiś bagażnik na dachu :evil_lol: Mój telefon jest na wątku hotelowym w pierwszym poście: 503 68 30 50 ;) Proszę też o Twój telefon na PW. W jakiej mniej więcej porze będziesz w Kielcach?
  15. Do Kielc mamy ok. 150 km. Jutro odstawiamy do warsztatu nasz krążownik do wożenia psów, bo zbiesił się i przestał jeździć na gazie :mad: Na paliwo to smok straszliwy (12/100km)... Nie wiem czy będzie gotowy na niedzielę, więc w razie czego pojechalibyśmy innym samochodem, który pali ok. 7/100. Koszt przejazdu Do Kielc i z powrotem byłby ok. 100 zł :roll:
  16. [quote name='emilia2280']czytalam na innym wátku ze w Niepolomicach to tylko 150 zl na m-c - tylko koszt utrzymania, bo prowadzá go ludzie którzy naprawdé kochajá zwierzéta i chcá im pomagac a nie zarabiac na nich. My też naprawdę kochamy zwierzęta i też chcemy im pomagać ;) Tylko, że możliwości finansowe mamy mało do tego sprzyjające, niestety. modliszka, to może w niedziele spotkamy się gdzieś w połowie drogi Kraków/Janów Lubelski? My za zwrotem kosztów możemy dojechać gdzieś tak w okolicach 100 km lub trochę dalej jak trzeba.
  17. 9 lutego mija dokładnie 30 dni pobytu Andzi u mnie. Przedstawiam więc rozliczenie na ten czas. [B]Wszystkie wpłaty na Andzię:[/B] 50 zł GoWa 30 zł KubaP 120 zł hesia (na zabieg) 30 zł Justynna 115 zł terra (bazarki) 32 zł szeleczki od Reno2000 50 zł właścicielka Julci-Figi 172 zł pozostałość po hotelowaniu Julci-Figi 16 zł terra (bazarki) 50 zł Ulka18 50 zł Reno2000 50 zł Jagoda* 50 zł KubaP [B]RAZEM: 815 zł Koszty: [/B]240 zł hotelowanie (30 dni x 8 zł) 120 zł zabieg 30 zł transport do lecznicy i z powrotem 20 zł ubranko pooperacyjne [B]RAZEM: 410 zł 815 zł - 410 zł = 405 zł [COLOR=Red]STAN FINANSOWY NA DZIEŃ 9 LUTY TO [SIZE=4]405 zł[/SIZE]! [/COLOR] [/B]
  18. [quote name='Ulka18']Murka, Twoj TZ ma chyba przedobre fluidy :iloveyou: Pamietam Julcia tez sie strasznie do niego garnela :loveu: [/quote] Te fluidy to zezwolenie na włażenie na łóżko :evil_lol: Ja jestem twardsza... ale tylko troszeczkę :oops: Andzia jest rozkoszna i straszliwie pocieszna :loveu:
  19. Czyż nie jestem rozkoszna?? :loveu: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/6463/aa1ho4.jpg[/IMG] [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/1347/aa2bl7.jpg[/IMG]
  20. Już całkiem dobrze [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/7814/aa10pm8.jpg[/IMG] Jeszcze lepiej! [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/6306/aa11fd3.jpg[/IMG] IDEALNIE!!! :lol: [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/3317/aa12mu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3654/aauk6.jpg[/IMG] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. A propos zajmowanie uwagi, to przedstawiam poniżej krótką fotohistoryjkę pt. "Andzine sposoby na mojego TZa" ;) Głaskają, fajnie [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3651/aa5fz1.jpg[/IMG] Głaskają, głaskają [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/7457/aa6yi7.jpg[/IMG] Fajnie, fajnie, ale już mi się siedzieć nie chce [IMG]http://img260.imageshack.us/img260/4168/aa7cc8.jpg[/IMG] hmmm, co by tu.... [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/8859/aa8ag5.jpg[/IMG] O już lepiej :cool3: [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/2741/aa9nj7.jpg[/IMG] cd. nastąpi
  22. [B]eloise[/B], gratulacje :loveu: Ja też miałam problemy na samym początku ciąży (mocne bóle) i wylądowałam na kilka dni w szpitalu. Na szczęście okazało się, że wszystko jest ok i jak na razie nadal jest w porządku. Mój TZ się oczywiście przejmuje wszystkim 100 razy bardziej ode mnie :evil_lol: W czasie ciąży niezbędny jest dobry humor, więc cieszę się, że masz takich dwóch wariatów, którzy Cię w niego wprawiają :lol:
  23. Nie mam na razie nowych wieści n.t. Koli. Też jestem ciekawa co u niej słychać, zaraz wyślę maila do p.Marty.
  24. [quote name='Camara'] Po Brutusa nadal nikt nie pisze, nikt nie dzwoni :cool1:[/quote] Niestety u mnie też cisza :-( Dzisiaj powiesiłam ogłoszenie w lecznicy w Stalowej Woli :roll: A tak się Brutusek cieszy na śniadanko ;) [IMG]http://img174.imageshack.us/img174/1395/bbib9.jpg[/IMG] A tu proszę podziwiać puszysty ROZCZESANY ogon :B-fly: Używa go oczywiście należycie ;) [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/6559/bb1dz0.jpg[/IMG]
  25. Rubiemu jeszcze coś tam kostki widać, ale po takim przegłodzeniu to trudno wymagać, żeby od razu był całkowicie zaokrąglony. Myślę, że do czasu wyjazdu będzie już taki "akurat" ;) Jak widać na fotkach bardzo garnie się do ludzi. [B] aisaK[/B], Melonika będziemy za tydzień odrobaczać (zakupiłam już tabletki), bo w lecznicy ustaliliśmy, że antybiotyk można odstawić (będzie dostawał jeszcze lek przeciwzapalny). Czyli w sumie tak po 15 marca będzie mógł jechać :cool3:
×
×
  • Create New...